Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stabilizator napięcia do auta 12V 6A

19 Lut 2016 21:15 2931 32
  • Poziom 8  
    Witam
    Posiadam Toyotę Hybrid.

    Auto podaje na żarówki dokładnie 14,4V, napięcie jest mega stabilne, nigdy nic nie przygasa itd...
    Jednak ja lubię mieć w reflektorach żarówki osram night breaker (widzę w nocy lepiej jak mam światła barwy białej, a nie żółtej - reflektory soczewkowe więc nie rażą), które przy takim napięciu żyją z 50-80h zamiast 200-300h...
    Jedna żarówka to 60zł, więc chciałbym coś zrobić aby zbić napięcie do chociaż 13V
    Żarówki fabryczne żyją normalnie, kilka lat. Te osram w poprzednim aucie gdzie napięcie było lekko ponad 13V żyły mi po rok, a teraz jest masakra, co 2-3mc wymiana pomimo, że większość jeżdżę na DLR.
    Proszę o podpowiedzi co można podziałać, bez większych ingerencji.

    Żarówki to H11.

    Proszę o podpowiedzi.
    Pozdrawiam!
  • IGE-XAO
  • Poziom 43  
    Najprościej oporniki szeregowe, dopasowane do mocy żarówek, na których uzyskasz żądany spadek napięcia, np. 2V.
    Dodatkowo taki opornik działa jak soft-start, gdyż oporność zimnego włókna żarówki jest ok. dziesięciokrotnie mniejsza niż w czasie świecenia. Z tego powodu moc opornika musi być większa niż wynika z prostego wyliczenia dla spadku napięcia.
  • Poziom 40  
    wtyku napisał:
    Proszę o podpowiedzi co można podziałać, bez większych ingerencji.

    Bez większych ingerencji to wstawić ze 3 diody prostownicze w szereg z zarówką - napięcie spadnie o ok. 2V
  • Poziom 29  
    Można również zrobić regulator PWM, na podwójnym wzmacniaczu operacyjnym LM358.
    Robiłem taki do świateł dziennych na reflektorach do świateł długich. Obniża napięcie do jakiejś nastawionej wartości, regulowanej helitrimem.
    Są wyraźnie mniejsze straty.
  • Poziom 8  
    Pierwsze rozwiązanie jakie mi przyszło to pomysł Xantix.
    Tutaj pytanie ponieważ dawno nie siedziałem w temacie. Jakie diody polecacie?

    kwazar twój pomysł też dobry. Tylko czy są jakieś w miarę gotowe zestawy do montażu?

    vodiczka wiem, że tak można ale nie chciałbym mieć grzejnych elementów pod maską. Obok jest przetwornik/falownik z jednej strony. Poza tym szkoda prądu z akumulatora HV.
  • Poziom 29  
    Powiem tak, czy zrobisz to na diodach, czy na resystorze, to i tak 2V przy 6A, daje 12W strat.
    Czy są gotowe takie układy jak proponuję to nie wiem, ale jak będziesz chciał, to dam Ci schemat i rysunek płytki, bo projektowałem to dla siebie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Znalazłem coś podobnego w ofercie AVT, tylko na układzie 555, jest to kit AVT2006.
  • Poziom 8  
    Jeśli możesz mi udostępnić taki schemat to będę wdzięczny.
  • IGE-XAO
  • Poziom 29  
    Podeślę Ci jutro bo dzisiaj już nie dam rady. OK?
  • Poziom 8  
    pewnie, nie spieszy się.

    Gdzie kupiłeś złącza wtyk i gniazdo typu żarówki samochodowej?
    Chyba, że modyfikowałeś instalacje?
    Ja chciałbym zrobić zestaw bez inwazyjny w fabryczną instalację.
  • Poziom 29  
    Podpiąłem się do złącza bezpiecznikowego w kabinie, pod deską rozdzielczą, aby nie trzeba było zabezpieczac specjalnie przed wodą (Honda Civic UFO).
    Jeżeli chcesz bezinwazyjnie, to znaczy dwa osobne układy do dwuch reflektorów?
    Można i tak. Układ wpinasz po prostu szeregowo do plusa zasilania lampy.
  • Poziom 8  
    A może na start coś takiego AVT1599 B Softstart do żarówek H7... ciekawe czy takie coś już by pomogło? Chyba podłączenie pod H11 nie jest problemem?
    Powiem szczerze, chyba ze 2x miałem sytuacje, że przepaliła się zaraz po włączeniu.
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    wtyku napisał:
    ciekawe czy takie coś już by pomogło?

    Na przepalanie się przy załączeniu zasilania pomoże, na "przewoltowanie" żarówek już nie.
    wtyku napisał:
    Powiem szczerze, chyba ze 2x miałem sytuacje, że przepaliła się zaraz po włączeniu

    W większości przypadków żarówki przepalają się zaraz po włączeniu. W stanie zimnym włókno żarówki ma niewielką rezystancję i wymusza chwilowy przepływ bardzo dużego prądu - wtedy są największe obciążenia żarnika i najłatwiej go uszkodzić.
    Natomiast wspomniane "przewoltowanie" żarówki też mocno przyczynia się do skrócenia żywotności żarówki (żarnik szybko się degraduje).
  • Poziom 8  
    Może w takim razie po prostu kupić taki zestaw + dodam na wyjściu jedną albo 2 diody (czyli odłożymy po 0,7V lub 2x0,7V jeśli dobrze myślę?).
    Jaka diodę proponujecie? zwykłą prostowniczą tylko coś z zapasem ? 10A? Będzie się to grzało czy mogę to schować do tej puszki?

    Kupię do tego gniazdo H11 i wtyk H11 i zrobię bezinwazyjny montaż przed kloszem/żarówką

    Dobrze myślę?
  • Poziom 43  
    Xantix napisał:
    Natomiast wspomniane "przewoltowanie" żarówki też mocno przyczynia się do skrócenia żywotności żarówki (żarnik szybko się degraduje).

    Mimo iż nominalne napięcie w instalacji samochodowej wynosi 12V to praktycznie 13,8-14,4V i do takiego napięcia przystosowane są 12V żarówki samochodowe. Oczywiście obniżenie napięcia do 12,5 V wydłuży ich żywotność, podobnie jak obniżenie napięcia 230V do 200V wydłuży żywotność żarówek na napięcie sieci.
    Nie używam żarówek samochodowych OSRAM ale o ich sieciowych halogenach mam jak najgorszą opinię.
  • Poziom 8  
    O sprawie tych żarówek rozmawiałem bezpośrednio z technikiem osrama.

    Przyznają się, że żarówki są projektowane na napięcie 13-13,4V.

    Dziady nie chcą zrobić serii do aut hybrydowych, gdzie nie ma spadków napięć jak w klasycznych autach.
    Rozłożył ręce i nie chcą uznać reklamacji (uznali tylko jednorazowo z zaznaczeniem, że to nie ich wina ale dla dobra wizerunku wymienili mi raz jeden komplet).
    Po żarniku widać, że nie poszedł ze zużycia tylko ze zbyt wysokiego napięcia - charakterystyczna kulka stopionego żarnika.

    Firm niemieckich nienawidzę, wolałbym kupić japońskie żarówkim, ale brak na naszym rynku.
  • Poziom 40  
    Popatrzyłem na dane tych żarówek podane przez producenta (wprawdzie dotyczą one H7 ale dla H11 myślę, ze jest podobnie).
    NIGHT BREAKER PLUS ma trwałość określoną na 150h (strumień 1500 lm temperatura barwowa 3500K) + adnotacja producenta, że wersja PLUS ma w stosunku do wersji STANDARD żywotność przedłużoną o 50% więc można przyjąć że żywotność wersji night breaker wynosi ok. 80h (dla porównania Silverstary mają trwałość deklarowaną na ok. 330h). Krótko, ale wynika to z budowy żarówki - chcąc uzyskać wyższą temperaturę przy tej samej mocy producent majstrował przy żarniku. Podniósł jego temperaturę skracając znacznie trwałość kosztem lepszej jakości światła. Coś za coś.
  • Poziom 8  
    Ja właśnie mam problem z tymi NB+
    W poprzednim aucie zwykłym gdzie jak sprawdzałem napięcie na żarówce było 13,3V żarówki z tej serii wytrzymywały rok jazdy (a tam nie miałem DLR!).
    Dlatego muszę coś z tym zrobić, bo nie dam zarobić tyle niemcom! Wolę dziecku coś kupić albo coś polskiego.
  • Poziom 40  
    Skoro tak, to zrób tak jak radzi kolega:

    vodiczka napisał:
    Najprościej oporniki szeregowe, dopasowane do mocy żarówek, na których uzyskasz żądany spadek napięcia, np. 2V.
    Dodatkowo taki opornik działa jak soft-start, gdyż oporność zimnego włókna żarówki jest ok. dziesięciokrotnie mniejsza niż w czasie świecenia. Z tego powodu moc opornika musi być większa niż wynika z prostego wyliczenia dla spadku napięcia.

    Choć ciekaw jestem, czy obniżając nieco napięcie (skoro żarówki rzeczywiście są projektowane na 14,4V) nie stracisz głównej zalety night breakerów - wyższej temperatury barwowej - czyli lepszej jakości światła...
  • Poziom 8  
    yy pisałem przecież:
    Przyznają się, że żarówki są projektowane na napięcie 13-13,4V. "
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Obiecałem schemat. Pomysł kiedyś znalazłem w jakimś czasopiśmie, trochę przerobiłem pod swoje potrzeby tzn. podwójne mosfety na wyjściu, sterowanie zewnętrzne, oraz trochę inny układ połączeń niż tu. Tu narysowałem taką wersję podstawową pod Twoje potrzeby,
    U1B pracuje jako generator, a U1A jako komparator PWM sterujący wyjściowym mosfetem.
    Helitrimem PR1 reguluje się współczynnik wypełnienia. U mnie jest ustawiony na około 6V na światłach drogowych. Ty ustaw sobie na napięcie 13-13,4V.
    Soft-start tu już jest, na kondensatorze C2, co na pewno wydłuży żywotność żarówek.

    Stabilizator napięcia do auta 12V 6A
  • Poziom 8  
    Bardzo dziękuję!
    Przyda mi się to do jeszcze innego rozwiązania w domu.
    Pozdrawiam!
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Ciekawi mnie, czy to zadziała.

    kwazar; u Ciebie spadek napięcia jest większy.

    Sam LM358 na zasilaniu potrzebuje kilku woltów.

    A Tu? Z 14,4V na 13,2V ? Chyba żaden z produkowanych wzmacniaczy operacyjnych tego nie łyknie.

    Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie NE555 z mosfetem od strony masy(minusa). Mniej elementów, i całość mniejsza.
  • Poziom 29  
    arturavs napisał:
    Ciekawi mnie, czy to zadziała.

    Na tej zasadzie działa u mnie i nie tylko regulator świateł dziennych na reflektorach drogowych. Działa już u mnie w trzecim samochodzie z kolei, w sumie ponad 10 lat, oczywiście trochę rozbudowany, jak wspomniałem wcześniej.

    arturavs napisał:
    Sam LM358 na zasilaniu potrzebuje kilku woltów.

    LM358 jast zasilany w tym układzie praktycznie całym napięciem zasilającym (minus spadek na D1). Kluczową sprawą jest dioda D1 i kondensator C1. Jest on (C1) ładowany za każdym razem, gdy klucz jest wyłączony i podtrzymuje to napięcie na pozostały czas cyklu dzięki diodzie D1. Z tego powodu nie potrzebuje osobnego specjalnego zasilania, zasilany jest z C1.
    Zapewniam, że to działa.
  • Poziom 40  
    kwazar napisał:
    Helitrimem PR1 reguluje się współczynnik wypełnienia. U mnie jest ustawiony na około 6V na światłach drogowych.

    Nie jest to za małe napięcie jak na żarówkę? Przecież przy 6 V strumień świetlny to będzie może 2/3 strumienia przy mocy nominalnej...
  • Poziom 29  
    Miałem na początku ustawione na połowę, czyli około 7V, ale zdażyło mi się kilka razy w czasie chyba 2 lat, że ktoś mi mrugnął długimi, że go razi. Po tym zmniejszyłem na 6V i od tamtej pory nikt mi nie mrugał :-)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Znalazłem zdjęcie pierwszej wersji chyba z 2005r jeszcze z Poloneza :-)
    Stabilizator napięcia do auta 12V 6A

    Tu jak widać na TL072
  • Poziom 40  
    kwazar napisał:
    Miałem na początku ustawione na połowę, czyli około 7V, ale zdażyło mi się kilka razy w czasie chyba 2 lat, że ktoś mi mrugnął długimi, że go razi. Po tym zmniejszyłem na 6V i od tamtej pory nikt mi nie mrugał

    Może problem nie tkwił w zbyt dużym strumieniu świetlnym żarówki (na to jest norma podana - a i tak większość producentów jej nie osiąga max dozwolonego strumienia) tylko w nieprawidłowym ustawieniu świateł?
  • Poziom 29  
    Jak napisałem chodzi o światła drogowe, które świecą po oczach z założenia. Honda w wersji na kanadę np. tak rozwiązała światła do jazdy dziennej, że właśnie w szereg ze światłami drogowymi daje duże opornice, aby zmniejszyć strumień świetlny.
    Idąc tą drogą, a chcąc zmniejszyć zużycie energi, czyli niepotrzebnie jej nie tracić w opornicy postanowiłem zrobić obniżenie strumienia na regulatorze PWM.
  • Poziom 40  
    kwazar napisał:
    Jak napisałem chodzi o światła drogowe, które świecą po oczach z założenia.

    No ale z założenia światła drogowe są wyłaczane w pobliżu innych pojazdów więc po oczach nikogo nie powinny razić.
    Chyba że kolega stosuje rozwiązanie na wzór opisanego
    kwazar napisał:
    Honda w wersji na kanadę np. tak rozwiązała światła do jazdy dziennej, że właśnie w szereg ze światłami drogowymi daje duże opornice, aby zmniejszyć strumień świetlny.
    Idąc tą drogą, a chcąc zmniejszyć zużycie energi,

    czyli lampy drogowe jako DRL, no to nie mam uwag.
  • Poziom 1  
    Zmodyfikowany układ "kwazara" to projekt AVT2386, który został przedstawiony w "Elektronika dla wszystkich" 11/99.