Sprawa wygląda następująco: wylutowalem moduł (masakra), po otwarciu pokrywy sprawdzilem wszystkie diody i tranzystory IGBT. Sprawdzałem wszystko pod względem przebić i oporów, wszystko wygląda na sprawne. Diody nie mają żadnych przebić, wszystkie sprawne, tranzystory tak samo (tyle że nie sprawdze ich w tym stanie pod względem przewodnictwa przy otwarciu). Wychodzi na to ze kolego ryszardon masz racje, jednak cos padło po stronie sterowania bramkami tranzystorów. Z tego co widze na płycie za sterowanie odpowiada dziwaczny układ i tylko on bo jest pośrednikiem miedzy procesorem a bramkami tranzystorów. Nie moge wogule odczytać jego symbolu, nie wiesz przypadkiem co to za driver?
Dodano po 15 [minuty]:
Znalazłem dziada, układ to IR2233j. Należało by tak jak kolega napisał, złożyć wszystko i sprawdzić jeszcze oscyloskopem sprawdzić wyjscia z drivera na bramki tranzystorów.