Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maszyna do wypędzania robaków

ula.63 20 Lut 2016 21:24 26997 49
  • Maszyna do wypędzania robaków

    Witajcie.
    Chcę Wam pokazać coś co będzie przydatne dla osób, które zajmują się zbieraniem ziół i roślin do celów spożywczych. W przepisach dla zbieraczy zwykle jest mowa o rozkładaniu zbiorów na białym papierze na słońcu, aby robaki z czasem wyszły, ale z mojego doświadczenia wynika, że niechętnie to robią, a zioła na słońcu tracą swoje wartości. W kwiatach mniszka na przykład jest ich dużo i trzęsłam kwiatami na sicie, ale to było pracochłonne i uciążliwe. Przyszło mi do głowy, żeby te robaki jakoś mechanicznie zaatakować, bo mnie już ręce bolą.

    Trafiła mi się zepsuta pralka Amica, do której brakowało przedniej części zbiornika, ale miała silnik. Pomyślałam, że jakby te robaki trochę pokręcić, to by nie wytrzymały i uciekły. Wyjęłam ten zbiornik, ustawiłam na podłodze w garażu na takiej wysokości, żeby łatwo nakładać i wyjmować surowiec. Jako że kobiety są mało techniczne, więc pasowało mi, że jest i silnik, i koło, i pasek, i wszystko w komplecie zmontowane.

    Potrzebowałam niskich obrotów, bo wirowanie by mi zbyt skatowało kwiatki. Poprosiłam majstra od pralek, aby mi to podłączył bez nakładów finansowych. Uzwojenia silnika zostały podłączone równolegle (silnik jest prądu stało-zmiennego i nie mam do niego elektroniki z pralki) i do akumulatora przewodami. Akumulator samochodowy 12V. W szeregu z uzwojeniem stojana silnika jest podłączona żarówka 21W 12V, żeby zmniejszyć pobór prądu silnika, a przy okazji świeci przez dziurki bębna i wabi robaki, żeby wychodziły do światła.

    Wszyscy się ze mnie śmieją, że zioła w pralce kręcę ale zdecydowanie ułatwiło mi to życie. Kilogramy liści i kwiatów pozbawione żuczków i innych mieszkańców było warte niewielkiej pracy. Gdyby nie znajomość z elektronikiem, prawdopodobnie założyłabym na ośkę bębna korbkę od starej maszynki do mięsa i kręciła tą konstrukcją ręcznie - to i tak mniej męczy i jest efektywniejsze niż trząsanie sitkiem. Miałam taki zamiar, ale wersja z silnikiem oszczędza mi pracy. Polecam wykorzystanie starych pralek.

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    ula.63
    Poziom 9  
    Offline 
    Specjalizuje się w: ułatwienia domowe
    ula.63 napisał 18 postów o ocenie 135, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Łódź. Jest z nami od 2016 roku.
  • #2
    TechLOG
    Poziom 19  
    Ech, żeby każda kobieta była tak "mało techniczna" jak Ty, to ten świat byłby o wiele ciekawszy. Gratuluje pomysłowości.
    Proponuję jednak umocować to jakoś lepiej niż "podparcie kołem pasowym i wiaderkiem" ;o)
    No i przydałoby się zabezpieczyć przewody, silnik i elementy ruchome (głównie pasek).
    Obowiązkowo powinien być jakiś wyłącznik - można pokusić się o najtańszy przycisk nożny (np. TFS-101 lub TFS-201) w metalowej obudowie dla ułatwienia pracy i uwolnienia rąk.
  • #3
    ula.63
    Poziom 9  
    To jest wersja pierwotna, taka na szybko, bo zbiorów było dużo i nie szukałam wyłącznika, tylko klemę zdejmowałam. Jest to moim zdaniem bezpieczniejsze niż wyłącznik, bo psy i koty się kręcą i mogłyby przewrócić kręcącą się maszynę i zbiory na nic. A na koniec pracy i tak zdejmuje klemę, żeby mi nie przewróciły i nie zrobiły zwarcia na akumulatorze. A co do podparcia, to ma nogi ze stalowych prętów, tylko podłożyłam kółko żeby osiągnąć kąt nachylenia, żeby mi kwiatki się równo rozłożyły po bębnie.
  • #4
    TechLOG
    Poziom 19  
    Fajnie, i zapewne prowizorki działają najdłużej, ale pewne elementarne zasady bezpieczeństwa wypadałoby jednak wdrożyć do projektu - i nie tylko dlatego, żeby na elektrodzie projekt nie poleciał do kosza ;-)
  • #5
    waleryfw
    Poziom 13  
    Super . Ciekawe i proste . Mam akurat uszkodzoną pralkę (programator elektroniczny) i proszę kolegę o rozrysowanie prowizorycznego schematu podłączenia silnika . Silnik szczotkowy chyba taki jak większość teraz jest w pralkach . Pozdrawiam i życzę pomysłowości
  • #6
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    ula.63 napisał:
    Uzwojenia silnika zostały podłączone równolegle ( silnik jest prądu stało-zmiennego i nie mam do niego elektroniki z pralki ) i do akumulatora przewodami . Akumulator samochodowy 12V. W szeregu z uzwojeniem stojana silnika jest podłączona żarówka 21W 12V żeby zmniejszyć pobór prądu silnika
    Silnik od tej pralki jest komutatorowy, więc przy napięciu stałym będzie pracował, ale nie pod 12V i zasilany poprzez żarówkę 12V 21W (silnik na 240V). Tem temat powinien polecieć do kosza ze względu na takie bzdury. Jeżeli ten silnik przy takim podłączeniu sam zacznie się kręcić to będzie dobrze. A tutaj ma jeszcze podłączony bęben. Jakie są obroty tego bębna? 0,1 obr/min?
  • #7
    klamocik
    Poziom 28  
    Wawrzynic nie gadaj głupot jak nie sprawdziłeś, silnik pralkowy pięknie zasuwa na akumulatorze stosuję przy czyszczeniu komutatora lub dopasowaniu szczotek.
  • #8
    PEPE64
    Poziom 16  
    Witam. Pomysł niesamowity. Sam mam dwie stare pralki i do głowy mi nie wpadło żeby prać kwiaty. Stoją parę lat, wyrzucić szkoda. Niby na dawcę organów, ale nowa albo innej marki, albo się nie psuje :( Gratuluję pomysłu i pozdrawiam.
    P.s. Dwa dni na Elektrodzie i ciekawa propozycja. Czekam na kolejne ,,ułatwienia domowe''
  • #9
    ula.63
    Poziom 9  
    No bo ja ich nie piorę...Nakłaniam tylko lokatorów do opuszczenia siedlisk abym nie musiała ich spożywać przez pomyłkę. Zresztą liście też kręcę, dzięki temu nie muszę każdego oglądać przed suszeniem na herbatę. Można by chyba nawet z tej pralki nie wyjmować zbiornika ale ja chciałam mieć możliwość usunięcia robaczków po robocie. Wstrętem napawała mnie myśl, że one tam zostaną gdzieś w czeluściach pralki, w wężach może i potem gotowe jeszcze raz wyleźć...
  • #10
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    Jeden z ciekawszych projektów na elektrodzie ostatnimi czasy, gratuluję pomysłu :) I odwagi, żeby zaprezentować, bo krytyka jest tu czasem niemała :)
  • #11
    TechLOG
    Poziom 19  
    Żeby nie było tak sielankowo i bezproduktywnie - proszę autorkę (lub kolegę jaki też podłączał silnik do akumulatora) o jakieś fotki lub chociaż opis pod które wyprowadzenia silnika (zwykle chyba jest ich więcej) się należy podłączyć. No i na jakiego rzędu prędkość obrotową można mniej-więcej liczyć po takim zabiegu?
  • #12
    xHaKeReK
    Poziom 20  
    Ula, a co jakby tak je gazem potraktowac? CO2 moze? Ogolnie dostepne a powinno byc czyste i efektywne.
  • #13
    ula.63
    Poziom 9  
    TECHlog bęben na pewno kręci się wolniej niż normalnie w pralce na wolnych obrotach ale na tym mi zależało bo bardzo zmięte i zmacerowane źle się suszą. Wyższe obroty by je mogły uszkodzić. Załączam zdjęcie przyłącza Maszyna do wypędzania robaków a ten drugi obrazek to jak są rozwiązane nóżki:wykorzystałam oryginalne gumki od amortyzatorów.Maszyna do wypędzania robaków

    Załączam schemat, przepraszam ale pierwszy raz rysowałam, nie znalazłam symbolu silnika.


    Maszyna do wypędzania robaków



    Edytuj

    Po CO2 zostałyby truchła robaczków a tak uchodzą z życiem i nie zalegają w produkcie.
  • #14
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  
    Możemy liczyć na jakiś film z pracy? Ciekawi mnie prędkość obrotowa i miejsce do którego uciekają szkodniki. Przy okazji przypomnę o lądowaniu akumulatora co by go za szybko nie zjechać.. Może praktyczniejszy by był zasilacz?
  • #15
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Widzę że kolega Wawrzyniec mimo sporego doświadczenia na elektrodzie słabiutko orientuje się w silnikach a do tego obraża swoją wypowiedzią intuicję i wiedzę płci pięknej. Może lepiej na drugi raz zanim coś niewyobrażalnie nieodpowiedzialnego, palnie sprawdzi sobie co nieco o temacie, w którym się wypowiada.

    Dla wyprostowania wątpliwości podam kilka faktów o silnikach komutatorowych stosowanych w pralkach:

    1 Nigdy nie są zasilane z 240V (podanie tak wysokiego napięcia bez obciążenia spowoduje rozbieganie się takiego silnika do ponad 40 000 obr/min i powinno skończyć się zejściem)
    2 Te silniki mogą być zasilane zarówno prądem stałym jak i zmiennym ale przy prądzie stałym mają zdecydowanie wyższe "osiągi" wyższe obroty przy niższym napięciu niż przy zasilaniu prądem zmiennym.
    3 Stojan takiego silnika ma rezystancję zaledwie kilku Ω czasem nawet poniżej 3Ω co przy 12V spowoduje przepływ prądu o natężeniu ponad 4A
    4 Wirnik takiego silnika ma nieco większą rezystancję ale i tak przy 12V "ciągnie" jakieś 1-2A w stanie zatrzymana.

    Wszystko to razem powoduje że przy równoległym połączeniu uzwojeń nie zatrzyma się palcami małego koła pasowego w które wyposażony jest taki silnik.
    Po przełożeniu paskiem ze średnicy 2cm na ok 30 mamy 15razy większy moment obrotowy na bębnie. Idę o zakład z kolegą Wawrzyniec, że taka pralka zasilana z 12V ruszy nawet z pełnym wsadem ubrań i wodą. Podejmiesz wyzwanie???

    Z samych mocy jakie można wyliczyć z wartości które podałem (a jestem praktykiem i mierzyłem je osobiście) wynika że silnik miałby teoretyczną moc 48W + 24W. Co prawda moc tracona na stojanie nie sumuje się wprost na moc wyjściową i ogólnie jest za duża. Dla tego włączenie żarówki w szereg z tym uzwojeniem powoduje zmniejszenie grzania się tego uzwojenie i jednocześnie zmniejsza wydatnie pobór mocy nieznacznie zmniejszając moment obrotowy silnika.

    Silniki równoległe cechują się bardzo wysokim i stabilnym momentem obrotowym, względnie niskimi obrotami prawie niezależnymi od obciążenia. W szeregowych (typowe zastosowanie w pralkach) jest odwrotnie: wysokie obroty bez obciążenia, duża zależność obrotów od obciążenia, bardzo niski moment obrotowy przy wysokich obrotach i bardzo duży przy niskich. (uff)

    Jeszcze jedna uwaga: jak już wspomniałem w pralkach taki silnik nigdy nie dostaje pełnego napięcia. Steruje tym moduł który podaje tyle ile trzeba żeby utrzymać obroty (mierzy je tachometr). W praktyce rzadko kiedy napięcie osiąga 100V przy AC. Dla prądu przemiennego uzwojenia silnika oprócz rezystancji mają jeszcze reaktancję indukcyjną (rezystancja dla prądu zmiennego dla niewtajemniczonych) i bywa ona wielokrotnie większa od rezystancji. Stąd przy niższych napięciach dla prądu DC większe prądy niż przy AC.

    Podsumowanie: takie ustrojstwo musi chodzić a zanim jakiś teoretyk się wypowie by załapać 3 pkt. za 2 bezużyteczne zdania proszę go o doinwestowanie swojej wiedzy. pkt. na elektrodzie nie oznaczają doświadczenia w praktyce lecz w hejtowaniu.(wkurzył mnie; sorki)
  • #16
    ula.63
    Poziom 9  
    Słuchajcie, tak się tu spieracie o ten akumulator, zobaczę jakie mam zasilacze i czy to się uda. Coś tam mam bo kupiłam na alledrogo kłąb zasilaczy i leżą. Zobaczę co tam jest i co się da zrobić. Teraz mam więcej czasu i można pomyśleć, teraz nie ma ziół to jestem mniej zajęta. Chodziło na akumulatorze oczywiście ale potem musiałam podłączać ładowarkę taką samochodową żeby z powrotem mieć prąd. Rzeczywiście do gniazdka byłoby poręczniej bo jak się z koleżanką rozpędziłyśmy to zbierałyśmy cale wiadra roślin więc i ładowanie się odbywało. Oczywiście najprościej pewnie by było zostawić w pralce ten zbiornik i ją włączać normalnym programatorem ale już dawno tego nie ma....Zawiadomię może jutro co znalazłam bo teraz muszę do pracy.
  • #17
    M. S.
    Poziom 34  
    Mnie się ta konstrukcja podoba i myślę, że wielu chłopów miałoby problem taki temat ogarnąć. Sam bym nie wpadł na pomysł żeby silnik od pralki zasilać z 12V. Teraz wiem, że można. Jak to wykombinowałaś?
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #19
    grzegorz1981
    Poziom 12  
    Skoro owe urządzenie pracuje na napięciu 12 V, to może do zasilania silnika użyć stary zasilacz ATX, na przykład jak ten z obrazka:
    https://static.elektroda.pl/attach/zasilacz_atx_2073.jpg

    Nie trzeba będzie wtedy doładowywać akumulatora, a i ten model o mocy 300W można dostać na jakimś złomowisku za przysłowiową złotówkę.
    Skoro koleżanka ma kolegę "majster od pralek" to może zna on innego "majstra od komputerów".
    Popytać znajomych, może jakiś stary, niepotrzebny komputer się znajdzie.
    Wymontować zasilacz, zewrzeć na stałe pin od przycisku włączania zasilania i będziemy piękny system zasilania.
  • #21
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    spin57
    Poziom 2  
    Super pomysł - dodać jeszcze nadmuch ciepłego powietrza i będzie suszarka obrotowa, której wydajność przewyższa na pewno tradycyjną ekspozycję na strychu.
    Może dałoby radę np. grzyby w niej suszyć?
  • #24
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    grzegorz1981 napisał:
    koro owe urządzenie pracuje na napięciu 12 V, to może do zasilania silnika użyć stary zasilacz ATX
    Odpada. Taki zasilacz będzie się wyłączał przy rozruchu silnika. Po prostu zadziałają w nim zabezpieczenia przeciążeniowe.
  • #25
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Taki od pralki spokojnie pociągnie bez zadziałania zabezpieczenia. Sprawdziłem własnoręcznie.

    Licz się z tym, że oryginalnie silnik jest zaprojektowany na napięcie 230V prądu przemiennego.
    Jest to silnik szeregowy, więc pracuje również przy prądzie stałym. Ale sama rezystancja uzwojeń jest na tyle duża dla DC, że zasilacz ATX sobie poradzi. Fakt, że dla DC ( zwłaszcza o tak drastycznie obniżonym napięciu) moc oddawana na wale będzie ułamkiem mocy uzyskiwanej normalnie. Ale jakaś będzie. Skoro dla Koleżanki zasilanie z akumulatora daje wystarczającą moc do pracy, to dlaczego zasilacz ATX ma nie poradzić?
  • #26
    Romo324
    Poziom 10  
    Napięcie z akumulatora bezpieczne, trzeba tylko uważać na wyładowanie elektryczne przy odłączaniu i nie trzymać obu klem jednocześnie. Podczas odłączania resztka pola magnetycznego zamieniana jest z powrotem w uzwojeniach na prąd i tworzy się z tego niezła "szpilka" napięcia. Żeby tego uniknąć można równolegle z silnikiem wpiąć diodę prostowniczą w kierunku odwrotnym niż płynie prąd przez silnik. Przekonałem się dość boleśnie na własnej skórze sprawdzając taki silnik na zasilaczu laboratoryjnym :)
    Taki silniczek zasilony z kilkunastu Voltów potrafi nieźle się rozpędzić i ma sporo siły.
    PS. Takich pomysłowych kobiet, które nie boją się prądu i mechaniki powinno być więcej ;)
  • #27
    mychaj
    Poziom 31  
    Cytat:
    Super pomysł - dodać jeszcze nadmuch ciepłego powietrza i będzie suszarka obrotowa, której wydajność przewyższa na pewno tradycyjną ekspozycję na strychu.
    Może dałoby radę np. grzyby w niej suszyć?

    Grzyby maja sporo wody i są dosyć ciężkie mogła by się zrobić papka, ale zioła ?
    Np wycelować w otwór coś jak farelkę na minimum (aby nie podpalić wsadu :-) )
  • #30
    ula.63
    Poziom 9  
    Dzięki za słowa pochwały.

    Zioła czy kwiaty kręcę jak najkrócej gdyż zwłaszcza z kwiatów wypada cenny pyłek. Dotyczy szczególnie mniszka lekarskiego. Powinno się go rozkładać na białych arkuszach lub płótnie na słońcu i robaki same wychodzą. Trwa to dośc długo i nie zawsze jest słonecznie stąd pomysł z maszyną.

    Czas kręcenia to około 10 minut tak że raczej suszenie odpada. Liście brzozy na herbatę kruszyłyby się przy takim suszeniu. Muszą leżeć spokojnie kilka dni. Praktyczna realizacja tego to mała lodówka z półkami wyklejonymi siatką na owady, od dołu wlot powietrza, kanał grzewczy od słońca i wentylator zasilany z kolektora słonecznego. Obudowa lodówki ma wycięty w dnie otwór na wlot powietrza a z tyłu wylot. Oba zabezpieczone siatką.

    Tak to wygląda.

    Maszyna do wypędzania robaków

    Tunel powietrzny wykonany z osb wymiary w przybliżeniu 200x50x5cm zaczernione dno, szyba 3 wentylatorki z zasilaczy komputerowych.