Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

1.6 HDI - Cieknie olej silnikowy spod wtrysków

artur1792 07 Maj 2017 08:21 62598 71
  • #31 07 Maj 2017 08:21
    rami8
    Poziom 20  

    Witam. Borykam się z tym samym problemem w 1,6HDi 90 KM. Wcześniej była zdejmowana zarówno pokrywa wałka jak również cała pokrywa rozrządu. Po złożeniu oczywiście założone nowe podkładki wtrysków oraz uszczelniacze i uszczelka pokrywy wałka. Długi czas po tym zabiegu silnik był suchy. Po jakimś czasie zaczęło cieknąć. Ponowna wymiana uszczelniaczy wtrysków i uszczelki pokrywy nie dała efektu. Po umyciu i wysuszeniu przez około 50 km jest ok. Później znów pojawia się olej silnikowy w okolicy mocowania wtrysków, a jeśli długo nie jest myty to dochodzi do tego że mokre robią się całe wtryski aż do wysokości rurek. Przeglądane były już pod mocnym światłem wszystkie dostępne miejsca i nic nie znaleziono. Nie mam już pomysłów. Czyżby pęknięcie pokrywy rozrządu??

  • TermoPasty.pl
  • #32 07 Maj 2017 09:04
    kkknc
    Poziom 42  

    Na odległość nikt wycieków nie zdjagnozuje. Musisz umyć i robić krótkie dystanse. Obserwując skąd leci.

  • TermoPasty.pl
  • #33 07 Maj 2017 12:14
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #34 07 Maj 2017 19:36
    rami8
    Poziom 20  

    Nie sądzę. Nie pierwszy raz zakładane i wiem jak je należy montować aby wtrysk odpowiednio w nie wszedł i ich nie uszkodził. Miałem specjalną tulejkę dorobioną która była wsunięta w uszczelniacz później wsunięty wtrysk i wysunięta tulejka. Zawsze jest możliwość że coś nie siadło jak należy ale jakoś bardziej się obawiam że mogło coś pęknąć, no chyba że faktycznie jeszcze te szpilki nie są dokręcone jak należy.

    P.S. Wiem że na odległość się nie da zdiagnozować ale jest strasznie trudno trafić w ten moment kiedy zacznie wypływać.
    Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą. Czy czasem nie ulatuje ciśnienie pod podkładką miedzianą wtrysku i nie wywala nawet przez sprawny uszczelniacz studni oleju. Bo trochę to u mnie tak wygląda jak by ten olej był rozpylany po podzespołach mimo że gołym okiem nie jest to widoczne. Po dłuższym czasie mam go nawet na wierzchu korka wlewu oleju i jeszcze na podbitce klapy silnika. Dodam że gniazda nie były frezowane.

  • #35 07 Maj 2017 19:53
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #36 07 Maj 2017 19:55
    sly_1978
    Poziom 20  

    rami8 napisał:
    Nie sądzę. Nie pierwszy raz zakładane i wiem jak je należy montować aby wtrysk odpowiednio w nie wszedł i ich nie uszkodził. Miałem specjalną tulejkę dorobioną która była wsunięta w uszczelniacz później wsunięty wtrysk i wysunięta tulejka. Zawsze jest możliwość że coś nie siadło jak należy ale jakoś bardziej się obawiam że mogło coś pęknąć, no chyba że faktycznie jeszcze te szpilki nie są dokręcone jak należy.

    P.S. Wiem że na odległość się nie da zdiagnozować ale jest strasznie trudno trafić w ten moment kiedy zacznie wypływać.
    Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą. Czy czasem nie ulatuje ciśnienie pod podkładką miedzianą wtrysku i nie wywala nawet przez sprawny uszczelniacz studni oleju. Bo trochę to u mnie tak wygląda jak by ten olej był rozpylany po podzespołach mimo że gołym okiem nie jest to widoczne. Po dłuższym czasie mam go nawet na wierzchu korka wlewu oleju i jeszcze na podbitce klapy silnika. Dodam że gniazda nie były frezowane.


    PS.
    Ktoś był szybszy.

    Czy Ty aby na pewno dobrze je montujesz? Z Twojego opisu wnoszę, ze na 100 % źle. Chyba nie próbujesz tym uszczelniaczem wtryskiwaczy uszczelniać?

  • #37 07 Maj 2017 21:42
    rami8
    Poziom 20  

    Nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy. Chodzi o ten uszczelniacz który jest na załączonym zdjęciu. Jest on zamontowany w pokrywie rozrządu a w niego wchodzi wtryskiwacz. Oprócz niego miedziana podkładka na końcu wtryskiwacza. 1.6 HDI - Cieknie olej silnikowy spod wtrysków

    Tak bynajmniej miałem to poskładane przed pierwszym rozbieraniem i w ten sam sposób zostało złożone. Przez blisko 2 lata po remoncie nie było wycieku. Pojawił się nagle później bez ingerencji w układ.

    Wszystko montowane wg tego rysunku 1.6 HDI - Cieknie olej silnikowy spod wtrysków

  • #38 07 Maj 2017 21:51
    sly_1978
    Poziom 20  

    Kłóci się to z tym co piszesz o niejednokrotnej wymianie uszczelnień. Uszczelniacz montujesz w ten sposób, że ma uszczelnić rurkę osłonową wtryskiwacza po zewnętrznej stronie. Wtryskiwacz jest uszczelniany miedziana podkładką i niestety oringiem, który nie chroni przed korozją utrudniającą demontaż.

  • #39 07 Maj 2017 22:00
    rami8
    Poziom 20  

    Może napisałem to zbyt chaotycznie. Więc po kolei. Podkładka miedziana na końcówce wtryskiwacza i oring. Uszczelniacz nr 6 z rysunku montuję w pokrywę wkładam w niego cieniutką tulejkę osłaniającą aby wtryskiwacz gładko się wsunął następnie wsuwam wtryskiwacz z wcześniej założoną podkładką nr 3 i nr 4 po czym usuwam tulejkę pomocniczą. Dokręcam nakrętki szpilek mocujących. Może ja faktycznie coś źle robię.

  • #41 07 Maj 2017 22:20
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 07 Maj 2017 22:21
    rami8
    Poziom 20  

    Nie kojarzę, a bynajmniej nie miałem jej w ręce. Gdzie ta tulejka siedzi? Czyżby w gnieździe wtryskiwacza?...

    A czyli jest możliwe że ten uszczelniacz u mnie siedzi na wtryskiwaczu a nie na rurce i tu jest problem. Muszę to sprawdzić w takim razie bo na dziś dzień nie kojarzę. Chwilę temu było robione.

  • #43 07 Maj 2017 22:22
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #44 07 Maj 2017 22:26
    sly_1978
    Poziom 20  

    Zdemontuj wtryskiwacze i jeszcze raz się przyjrzyj jak jest zamontowany uszczelniacz. Uszczelniać ma zewnętrzną powierzchnię tej tulejki, a w nia montujesz wtryskiwacz.

  • #45 07 Maj 2017 22:30
    rami8
    Poziom 20  

    Teraz jak sobie o tym myślę to dochodzę do wniosku że jednak chyba jest źle. Pamiętam że podczas wkładania wtryskiwacza bez mojego przyrządu zaczepiał mi o wargi tego uszczelniacza a z tego co piszecie wynika że nie miał prawa o nie zaczepiać bo powinien wchodzić do rury. Póki co dzięki bardzo za wskazówki, jak tylko to przeglądnę na pewno napiszę i kliknę co trzeba.

  • #46 21 Maj 2017 19:41
    rami8
    Poziom 20  

    Witam. Wreszcie zabrałem się za te wtryskiwacze. Mieliście rację , faktycznie uszczelniacze były nieprawidłowo założone. Nie opasywały rury wewnętrzną wargą, a tylko się na niej spierały. Teraz założone są nowe a poniżej zdjęcie w jaki sposób. Mam nadzieję że teraz będzie oczekiwany skutek tej wymiany i już nie będzie ciekło. Dziękuję wszystkim za pomoc. Pozdrawiam.

    1.6 HDI - Cieknie olej silnikowy spod wtrysków


    Odbiegając nieco od tematu bo co do powyższego czekamy na wyniki, pojawił się nowy problem,tym razem elektryczny. Konkretnie po przekręceniu stacyjki w poz. zapłon podświetla się zegarek i wszystkie funkcje działają prawidłowo. W momencie odpalenia silnika podświetlenie zegarka gaśnie i nie działa oświetlenie wnętrza. Jak otworzę drzwi to zaświeci ale jak zamknięte to nie ma reakcji ani na przełącznik światełka wewnętrznego ani na pokrętło oświetlenia osobistego kierowcy bądź pasażera. Miał ktoś może taki przypadek?? Partner z 2007 r 1,6 HDi .

  • #47 24 Wrz 2017 15:54
    rami8
    Poziom 20  

    Witam po dłuższej przerwie. Niestety mimo że uszczelki założone prawidłowo wycieki nadal są. Wygląda jakby ten olej podciekał spod szpilek do których później dokręcane są wtryski. Trzeba chyba ściągnąć pokrywę i zobaczyć co tam się dzieje. :(

  • #48 24 Wrz 2017 16:32
    ociz
    Moderator Samochody

    Żeby zdjąć pokrywę pasek rozrządu musiał byś zdjąć. Jak byś się na to zdecydował to później przed dokręcaniem jej włóż na miejsce pompę vacuum, bo pokrywa nie ma żadnych kołków ustalających i może nie trafić dokładnie tam gdzie powinna.

  • #49 24 Wrz 2017 17:19
    sly_1978
    Poziom 20  

    rami8 napisał:
    Witam po dłuższej przerwie. Niestety mimo że uszczelki założone prawidłowo wycieki nadal są. Wygląda jakby ten olej podciekał spod szpilek do których później dokręcane są wtryski. Trzeba chyba ściągnąć pokrywę i zobaczyć co tam się dzieje. :(


    Szpilki te montujesz na szczeliwie do gwintów.

  • #50 31 Paź 2017 14:18
    Glabzdr
    Poziom 5  

    Witam,

    posiadam silnik 1.6 tdci 90PS i borykam się z tym samym problemem. Olej na głowicy i zalane nim wtryski na całej długości, aż do dysz dawkujących paliwo. No jest z tego pewna korzyść-wtryski się nie zapiekają ;).
    Ale na poważnie-po wymianie wtrysków zaczął pojawiać się olej silnikowy na głowicy. Od góry penetrował wtryski, aż po końcówki. Wczoraj byłem u mechanika , który regeneruje wtryski. Powiedział mi, że zna problem z tym silnikiem, i że olej wycieka przez szpilki do mocowania wtryskiwaczy. Odkręcił szpilki i uszczelnił gwinty masą silikonową. Powiedział, że jeżeli to nie pomoże to zastosuje inne szczeliwo. Na razie mam sucho, ale przejechałem tylko 50 km. Bardzo ważne-olej wyciekał tylko na trasie. Po mieście nigdy się nie pojawiał.
    A dlaczego wtryski są zalane olejem? To proste-tak jak woda dostaje się do gniazd wtryskiwaczy i korpus wtrysków rdzewieje, tak samo olej przedostaje się do gniazd wtryskiwaczy. Olej ma nawet ułatwione zadanie, bo ma większą zdolność do penetracji.
    I jeszcze jedna uwaga-gwinty fragmentarycznie zrywają się po stronie głowicy. Niby szpilki da się wkręcić, ale nie jest to już takiem mocne trzymanie, jak oryginalne. Weźcie Panowie to pod uwagę, a nie regenerujcie lub nie kupujcie głowicy.

    Pozdrawiam Wszystkich!

    PS.
    Oczywiście zdam relację czy to pomogło.

  • #51 01 Lis 2017 16:11
    rami8
    Poziom 20  

    Ja już ten temat z uszczelnianiem szpilek też przerobiłem. Silikon wszelkiej maści kleje wysoko temperaturowe i niestety efekt był tylko przez chwilę. Po 100 km znów zaczął pojawiać się olej. Niedługo przymierzam się do zdjęcia pokrywy wałków. Musze sprawdzić czy nie ma pęknięć i jeśli nie to jeszcze raz solidnie tą pokrywę jakoś uszczelnić.

  • #52 02 Lis 2017 19:34
    Glabzdr
    Poziom 5  

    No to mnie bardzo zmartwiłeś. Pojutrze będę robił dłuższą trasę. Mam nadzieję, że nie zrobi się mokro i czarno na głowicy.

  • #53 05 Lis 2017 01:20
    Glabzdr
    Poziom 5  

    No niestety. Zrobiłem na trasie 80 km i na pierwszym cylindrze pojawił się olej. To właśnie na wtrysku 1. cylindra mam cześciowo zerwane gwinty. Ten wtrysk był zapieczony i był wyciągany przez specjalistyczną firmę. Wyciągnęli go w stanie nieuszkodzonym, więc nie to powinno być powodem zerwania gwintów.
    Będę próbował z innym szczeliwem. Teść powiedział mi o środku do uszczelniania silników HERMETIC. Rzekomo spoiwo jest odporne na wysokie temperatury i robi się twarde, jak szkło. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

  • #54 12 Lis 2017 12:41
    wojmax
    Poziom 13  

    u mnie wyrwane były dwa wtryski celem uszczelnienia, oby dwa niestety się urwały. Po 100 km dalej cieknie olej, może już troche mniej ale cieknie

  • #55 12 Lis 2017 17:41
    rami8
    Poziom 20  

    Wg .mnie szczeliwo na pewno nie może twardnieć bo podczas pracy materiału względem zmian temperatur będzie pękać i znów mamy olej. Ja myślę że przede wszystkim należy solidnie położyć pokrywę. Same szpilki też należałoby solidnie dokręcić ale chyba główne uszczelnienie to jednak kwestia samej pokrywy. Jeżeli pod nią się nie dostanie olej, to i spod szpilek nie będzie nic wypływało nawet gdyby w jakiś sposób się poluzowały. W końcu szpilki są wkręcane w "ślepe " otwory więc olej może dostawać się tylko pomiędzy głowicą a pokrywą. To przynajmniej tak by wyglądało w teorii, ale co praktyka pokaże dowiemy się niedługo.

  • #56 14 Lis 2017 11:48
    Glabzdr
    Poziom 5  

    Podobno szpilki nie są wkręcane w ślepe otwory. Pokrywę mam solidnie przykręconą z nowiutką uszczelką. Ponadto z tym solidnym przykręceniem to też należy uważać, ponieważ zerwały się już dwie śruby (nowe).
    A wracając do oleju na głowicy: dokręciłem trochę szpilki i na razie nie pojawił się świeży olej, a zrobiłem już 500 km.

  • #58 04 Sty 2018 19:58
    martooom
    Poziom 7  

    Witam. Widzę że nie tylko mi ten problem spędza sen z powiek, z cieknącymi wtryskiwaczami borykam się już kilka miesięcy. Cała przygoda zaczęła się od delikatnie mokrego gniazda wokół wtrysku. Po wymianie uszczelniaczy problem zniknął ale niestety na zimnym silniku zaczęło szarpać i kopcić na czarno. uznałem ze coś sknociłem podczas montażu i pojechałem do polecanego fachowca od diesli. Fachura stwierdził ze wtrysk jest dobrze zamontowany i musiałby sprawdzić na maszynie czy wszystkie wtryski mają odpowiednie parametry podawania paliwa. I tu już przestało być śmiesznie, rzekomo wszystkie wtryski przelewały i stąd szarpanie i ciemny spaliny, koszt regeneracji u niego to 2tyś złotych. Dobrze że sie nie zgodziłem i sam wymontowałem wtryski i je zawiozłem do regeneracji ponieważ zaoszczędziłem 800zł. po zamontowaniu wtrysków dolegliwości nie zniknęły, oprócz czarnych spalin. samochód szarpał i źle chodził. na szczęście wyczysciłem przepływomierz który był troszkę zarzygany czarną mazią i dolegliwości szarpania zniknęły. Więc został tylko temat cieknących 4 wtryskiwaczy. co prawda tego oleju jak u niektórych poprzedników nie jest aż tak dużo i jak raz w tygodni przetrę go szmatą to nie jest źle ale denerwuje mnie ten temat i chciałbym żeby powód znikł. co zrobiłem aby do tego dojść. mianowicie najpierw wymieniłem uszczelkę pod klawiaturą czy jak niektórzy z was piszą pokrywą zaworów. Niestety nie pomogło. kupiłem komplet uszczelek pod wtryskiwacze. co niestety te nie pomogło. wymieniłem także uszczelniacze kolektora ssącego (dolotowego) co niestety tez nie pomogło ale z tego faktu akurat sie cieszę ponieważ był tak zarąbany w środku ze już niewielkie były przeswity. samochód po wyczyszczeniu tego specjalnym preparatem do czyszczenia nagarów itd dostał więcej mocy. ostatnim moim krokiem było zdemontowanie i uszczelnienie sylikonem szpilek do których mocujemy wtryskiwacz i niestety problem dalej jest. podkreślę że nie jest tego dużo ale niestety po 300-500km zbiera sie trochę tego oleju tam. moje pytanie na koniec jest takie czy montujecie uszczelniacz (oring ten czarny) w tuleje głowicy czy nasuwacie na wtryskiwacz w odpowiedniej kolejności, wkładacie w gniazdo wtryskiwacza i dopiero dokrecacie? ja wyciagałem stary oring z bloku dawałem nowy i wkładałem dopiero wtryskiwacz, może tu jest mój błąd. proszę opiszcie jak go poprawnie zamontować i napiszcze cos o tym frezowaniu gniazda, może jeszcze to powinienem zrobic, jeśli tak to czy da sie to zrobic samemu i gdzie można taki frez dostać.

  • #59 08 Mar 2018 08:09
    Arti32
    Poziom 11  

    Witam
    Problem mam jak u przedmówców. Wycieki oleju na szczęście z pod jednego wtrysku i dodatkowo przedmuch i widać spaliny.
    Dziś zabieram się za wymianę uszczelniaczy.
    Znalazłem w necie ciekawy film jak to zrobić, w zasadzie nie wnosi więcej niż było opisane wcześniej ale przynajmniej widać jak gość to robi.
    https://www.youtube.com/watch?v=zHrPqHiA34o
    Auto FF MK2 FL 1,6 mam sprowadzone z Niemiec i jeden wtrysk (nie cieknący ) był już "zaklejony" przez chyba niemiecką myśl techniczną jakąś czarną masą coś jak lepik smolny. Jest to twarde i kruche. Na gorącym silniku też nie mięknie. Na szczęście jeszcze nie muszę ruszać tego wtrysku bo nie cieknie. Ale zastanawiam się czy takie rozwiązanie nie byłoby pomysłem na pojawiające się problemy z notorycznymi wyciekami oleju (nie wiadomo skąd) nawet już po wymianie uszczelniaczy.
    Jak będę przy silniku to zrobię zdjęcie tego zalepionego wtrysku.
    Auto miało na liczniku 147000 ja nim przez rok przejechałem około 20000 i nic się z tym zalepionym wtryskiem się nie dzieje.
    Niestety nie wiem co za preparat był zastosowany ale może da to komuś choć wskazówkę do rozwiązania problemu...

  • #60 08 Mar 2018 08:23
    sly_1978
    Poziom 20  

    Arti32 napisał:
    Witam
    Problem mam jak u przedmówców. Wycieki oleju na szczęście z pod jednego wtrysku i dodatkowo przedmuch i widać spaliny.
    Dziś zabieram się za wymianę uszczelniaczy.
    Znalazłem w necie ciekawy film jak to zrobić, w zasadzie nie wnosi więcej niż było opisane wcześniej ale przynajmniej widać jak gość to robi.
    https://www.youtube.com/watch?v=zHrPqHiA34o
    Auto FF MK2 FL 1,6 mam sprowadzone z Niemiec i jeden wtrysk (nie cieknący ) był już "zaklejony" przez chyba niemiecką myśl techniczną jakąś czarną masą coś jak lepik smolny. Jest to twarde i kruche. Na gorącym silniku też nie mięknie. Na szczęście jeszcze nie muszę ruszać tego wtrysku bo nie cieknie. Ale zastanawiam się czy takie rozwiązanie nie byłoby pomysłem na pojawiające się problemy z notorycznymi wyciekami oleju (nie wiadomo skąd) nawet już po wymianie uszczelniaczy.
    Jak będę przy silniku to zrobię zdjęcie tego zalepionego wtrysku.
    Auto miało na liczniku 147000 ja nim przez rok przejechałem około 20000 i nic się z tym zalepionym wtryskiem się nie dzieje.
    Niestety nie wiem co za preparat był zastosowany ale może da to komuś choć wskazówkę do rozwiązania problemu...


    Ten "lepik" to właśnie skutek nieszczelności podkładki miedzianej pod wtryskiwaczem. To, że nic się z tym wtryskiwaczem nie dzieje nie jes powodem do radości.