Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

obroty honda concerto 1.5i rok 1994 silnik D15B2

grzechu 1.5 22 Lut 2016 15:17 576 3
  • #1 22 Lut 2016 15:17
    grzechu 1.5
    Poziom 2  

    Witam Panowie, podłączę się do starego tematu ale jestem akurat po czyszczeniu silniczka krokowego, przepustnicę też ściągałem ale okazała się w środku całkiem czysta.
    Zabrałem się za to bo od pewnego czasu auto zaczynało dławić się po rozgrzaniu silnika raz na jakiś czas po dociśnięciu gazu głównie na 2 biegu, aż któregoś razu zgasło mi na skrzyżowaniu bo obroty podskoczyły i spadły, odpalił podjechałem kawałek i zgasło na kolejnych światłach i już nie odpaliło. Wyskoczył błąd 10 - temp powietrza i nie chciał odpalić dopóki nie ostygł - 2h w międzyczasie wykasowałem błąd. Jechał dobrze dopóki nie zagrzał się ponownie i obroty spadały na jałowym do 0. Błąd już nie wyskakiwał. Dojechałem do celu i później na zimnym odpalił wchodził ładnie na obroty pod 2 tys aż się zagrzał i schodził do ok 800, ale jak się zagrzał to znów miał opisane wcześniej dziury w gazie. Akcja z obrotami i z czujnikiem się nie pwotórzyła ale krokowy wyczyściłem.
    Aktualnie po dogrzaniu nie ma przerwy przy przyspieszaniu ładnie trzyma obroty po nagrzaniu, ale na zimnym nie wchodzi od razu na obroty ponad 1000 żeby się rozgrzać, ale najpierw łapie niskie obroty poniżej 700 i powoli się podnosi do ponad 1000 a jak się rozgrzeje to schodzi na ok 800. Pytanie czy na jałowym jak jest zimny nie powinien mieć większych obrotów jak poprzednio, czy można to podkręcić na krokowym tą śrubką imbusową 4.5, pytanie czy ja dokręcić czy odkręcić lekko.
    co sądzicie o tym temacie.
    ogólnie silniczek został wyczyszczony ale nie za bardzo tłumaczy to dlaczego nie chciał odpalić na ciepłym no i ten błąd 10 też trochę niepokojący, pozdrawiam

    0 3
  • #3 23 Lut 2016 13:48
    grzechu 1.5
    Poziom 2  

    świece wymienione, przewody w całkiem dobrym stanie się wydają ale może dla spokoju wymienię, jakis czas temu kopułka i palec były kontrolowane - zajrzę również tam.

    Dogrzałem wczoraj dobrze auto i włączyłem najbardziej wymagające źródła energii i jak już silnik nabrał tempteratury to były zauważalne spadki napięcia z ok 800 o jakieś 100, występujące raz na jakis czas ale nagle i w ciągu chwili obroty wracaly na miejsce. od strony silnika wyglądało to jakby coś go przyduszało. w czasie jazdy brak problemów.

    dodam tylko że od czasu czyszczenia silniczka krokowego obroty po uruchomieniu silnika są niższe, czasem przy pierwszym odpaleniu gaśnie, czy nie jest to wina rozkręcenia silniczka krokowego, dokładnie śruby imbusowej pod którą była sprężynka i może byc teraz mniej lub bardziej dociśnięta. ktoś ma wiedzę w tym temacie?


    Aktualizując: prawdopodobnie żle prowadziłem naukę ECU po wymianie silniczka. Dziś rano prowadziłem poprawną naukę o i zobaczymy jak odpali po wystygnięciu, bo dziś rano znów przygasał.

    0
  • #4 26 Lut 2016 09:56
    grzechu 1.5
    Poziom 2  

    zakańczając swój temat:
    po czyszczeniu silniczka krokowego występowały problemy z obrotami na zimnym silniku i czasem mocniej szarpnęło go na ciepłym.
    po czyszczeniu krokowego nieprecyzyjnie została założona sprężynka pod śrubą imbusową i stąd nie łapał obrotów na zimnym.
    został tez wyczyszczony czujnik temperatury powietrza bo trochę był przybrudzony no i pozostaje obserwować bo póki co auto ma się jak przed awarią, ale może zostały usunięte jej źródła.

    0