Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat seicento 1,1 benzyna gaz rok 2000 swieci sie kontrolka ładowania

22 Lut 2016 16:38 858 8
  • Poziom 11  
    Witam
    Dziś zauważyłem ze w omim seicento wyświetlała sie kontrolka ładowania przy zapaleniu silnika ,kiedy dodoam gazu przestaje i gaśnie. Dziś udałem sie odrazu do kumpla żeby zmierzył napięcie na alternatorze i ma 14v ale zaczyna spadac i kontrolka raz swieci raz nie , tak jakby coś sie zacinalo czy może nie łączyło. Moje pytanie jest takie co może być przyczyną tego zachowania i czy winny nie jest regulator napiecia? Proszę o fachową poradę :(
  • Poziom 39  
    Niestety pękła obudowa alternatora = wymiana alternatora na drugi, są dość tanie.
  • Poziom 11  
    decybel91 napisał:
    Niestety pękła obudowa alternatora = wymiana alternatora na drugi, są dość tanie.

    Ale na pewno ? Przecież ma dobre ładowanie tylko ze spada .
  • Poziom 43  
    Skoro spada (nie napisałeś do jakich wartości i w jakich warunkach) to chyba nie do końca jest dobrze. Kontrolka ma się świecić przy nie pracującym silniku oraz ma zgasnąć po jego uruchomieniu. Każda inna sytuacja (całkowity brak kontrolki lub jej świecenie gdy silnik pracuje) oznacza usterkę.
  • Poziom 11  
    helmud7543 napisał:
    Skoro spada (nie napisałeś do jakich wartości i w jakich warunkach) to chyba nie do końca jest dobrze. Kontrolka ma się świecić przy nie pracującym silniku oraz ma zgasnąć po jego uruchomieniu. Każda inna sytuacja (całkowity brak kontrolki lub jej świecenie gdy silnik pracuje) oznacza usterkę.

    No właśnie gdy samochód jest nieuruchomiony to swieci i kiedy odpale też swieci, kiedy dodam mocno gazu gaśnie. Co to moze znaczyć?
  • Poziom 12  
    Sprawdź sobie po kolei: źle napięty, ślizgający się pasek, a potem połączenia, a jak to nie pomoże to zostają tylko szczotki i dalej regulator napięcia.
    Osobiście stawiałbym na pasek, a później szczotki...
  • Poziom 39  
    Przecież to proste jak drut, dlaczego wciąż wtrącają się ludzie bez doświadczenia pracy na warsztacie?
    W/w objaw to uszkodzenie stojana alternatora, a jego konstrukcja jest taka, że w grę wychodzi tylko wymiana alternatora na drugi.
  • Poziom 10  
    decybel91 napisał:
    Przecież to proste jak drut, dlaczego wciąż wtrącają się ludzie bez doświadczenia pracy na warsztacie?
    W/w objaw to uszkodzenie stojana alternatora, a jego konstrukcja jest taka, że w grę wychodzi tylko wymiana alternatora na drugi.


    Niekoniecznie. Równiedobrze to może być uszkodzony regulator, lub wytarte szczotki. Jego powinno się najpierw wykręcić i pomierzyć. Wtedy cokolwiek było by wiadomo a migająca kontrolka to g*wno może znaczyć. Nie takie przypadki przerabiałem gdzie LUDZIE Z DOŚWIADCZENIEM PRACY W WARSZTACIE przyjmowali ciągle te same schematy. Znajomemu kontrolka też tak świrowała kupił alternator używany, pojeździł 1 dzień, kupił nowy pojeździł dzień, winą była zwarcie w instalacji.

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Jacy to LUDZIE Z DOŚWIADCZENIEM PRACY NA WARSZTACIE to widać było po pierwszym poście - na pewno pękła obudowa ;) Wbrew internetowym legendom pekanie obudów w alternatora w SC zdarza się, ale znowu nie w 100 % przypadków.
    Tak na poważnie to trzeba ten alternator i jego podłączenia obejrzeć, wyczyścić, wyjąć i pomierzyć. Jak okaże się, że to szczotki bądź regulator to kupić nowy tylko nie chińszczyznę za 15 złotych, a porządny MM albo polski, trochę droższe. Regulator tworzy całość ze szczotkotrzymaczem, a wymiana jest banalna.