Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diody z alternatora do prostownika wspomagającego rozruch.

devill87 22 Lut 2016 16:42 3441 28
  • #1 22 Lut 2016 16:42
    devill87
    Poziom 14  

    Witam
    Jak w temacie posiada przewinięte trafo na 15 volt około 100 A. Szukalem do tego diody prostownicze po to by wykonać wspomagacz rozruchu do samochodu. Znalazłem diody ale cena z kosmosu. Za 20 pln wyrwalem alternator od Megan 1 1.6 8v. Chciałbym te diody zastosować do tego urządzenia. Bardzo bym prosił o schemat jak podłączyć diody pod transformator. Kolejne pytanie czy zastosować do tej konstrukcji regulator napięcia z alternatora czy nie potrzeba?
    Proszę o porady
    Pozdrawiam

    1 28
  • Filament
  • #2 22 Lut 2016 17:16
    janek1815
    Poziom 38  

    Regulator tutaj nie pomoże. Aby regulować prąd musiałbyś użyć tyrystorów o prądzie minimum 100A. Regulator w alternatorze reguluje prąd wzbudzenia wirnika rzędu maksymalnie kilku amper. Ty musisz regulować prąd 100A.

    1
  • #3 22 Lut 2016 17:26
    PREDAT
    Poziom 21  

    Absolutnie żaden regulator nie jest potrzebny. Większym problemem jest to, że większość diod
    stosowanych w alternatorach pełni też rolę zabezpieczenia, tzn w kierunku zaporowym, kilka woltów powyżej nominalnego napięcia pracy zaczynają przewodzić. Nigdy nie mierzyłem dokładnie tego napięcia ale obawiam się, że ponad 20V napięcia szczytowego prawdopodobnie je dyskwalifikuje.

    0
  • #4 22 Lut 2016 17:35
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Diody w alternatorze są przewidziane na prąd ok. 20A a do tego pracują w silnym wymuszonym przepływie powietrza. W "statycznym" prostowniku bez nadmuchu ugotujesz je dość szybko.
    Ponadto wymuszenie w instalacji samochodowej napięcia ponad 15V (o co łatwo, jeśli masz "goły" prostownik) może spowodować uszkodzenie elektroniki.
    Bezpieczne jest tylko podpięcie naładowanego "rozruchowego" akumulatora.

    0
  • #5 22 Lut 2016 17:46
    devill87
    Poziom 14  

    Panowie mimo wszystko chciałbym spróbować to podłączyć. W zasadzie trafo ma kaganiec 15volt więc regulator niepotrzebny. Przez diody straci coś więc wyprostowany prąd to jakieś 14 volt więc pasuje. Nie wiem tylko jak podłączyć te diody. Od stojana do diód idzie 6 drutów tzn 3 po jednej i 3 po drugiej. Jak w takim wypadku trafo podpiąć z dwoma przewodami.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jakby był to zwykły mostek gretza to problemu nie ma. Tylko ogólnodostępne sa 50A wiec sie skopci.

    Dodano po 2 [minuty]:

    RZUUF diody te mają jakieś 100 A. Jedynie co jest ograniczone to volty.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ps. mam duże radiatory chłodzenie nie stanowi problemu.

    0
  • #6 22 Lut 2016 18:12
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Tu są dane "typowych" diod do alternatorów:
    http://pdf1.alldatasheet.pl/datasheet-pdf/view/76661/MICROSEMI/1N3493.html
    Dopuszczalny wyprostowany prąd diody jest 35A, a nie 100A.
    Czy to ograniczenie 15V dotyczy napięcia zmiennego, czy stałego? Jeśli akumulator ma słabą zdolność rozruchową (czyli znaczną oporność wewnetrzną), to 15VAC po wyprostowaniu da na instalacji samochodowej nawet ponad 20V!

    0
  • #7 22 Lut 2016 19:19
    PREDAT
    Poziom 21  

    Często w popularnych fabrycznych rozruchach z dumnym napisem 400A
    można zobaczyć mostek na takich diodach wprasowywanych.Fakt, że lączone są po dwie
    równolegle, ale nadal na zdrowy rozsądek jest to za malo.
    Co ciekawe jakoś, to chodzi, oczywiście do czasu.
    Do rzeczy : Do wypowiedzi Pana Rzuf dodam tylko tyle, że jak diody nie rozkrzaczą się
    odrazu, to z czasem napewno. Calkiem niedawno widzialem na aukcji diody 160A
    z radiatorem po 20 zlotych. Jak dla siebie to, nie lepiej dolozyć i mieć pewne urządzenie
    niż robić jak chinczyk :-)

    0
  • #8 22 Lut 2016 20:35
    zwolmar
    Poziom 16  

    Trochę wyjaśnień:
    1-diody z alternatora są z reguły na napięcie 50V
    2-bywają też diody na prąd 50A.
    3-w mostkach prostowniczych są wprasowywane w blachę Al radiator i łączone równolegle dla zwiększenia przepustowosci prądowej.(wydajności)
    4- dioda w mostku prostowniczym pracuje tylko przez pół okresu, druga połówka sinusoidy jest blokowana. W tym czasie stygnie i dlatego wytrzymuje więcej
    5-rozruch zwykle trwa kilkanaście-kilkadziesiąt sekund i temperatura złącza półprzewodnikowego nie zdąży osiągnąć temperatury granicznej. Poza tym złącza krzemowe mają dużą wytrzymałość temperaturową. Np. w diodach prod CCCP
    potrafiły rozlutować się przewody a dioda wytrzymała.

    0
  • Filament
  • #9 22 Lut 2016 21:38
    PREDAT
    Poziom 21  

    Panie zwolmar, odnośnie punktu pierwszego, to nie bylbym taki pewny.
    Z potrzeby testowalem diody Magneti Marelli , Denso i Boscha, rozwiązania konstrukcyjne po 2000 r. Przy podlączeniu w kierunku zaporowym w szereg z żarówką T4W 12V napięcia 24V
    żarówka rzażyla.Tak więc do 50V daleko.

    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    0
  • #10 22 Lut 2016 22:00
    zwolmar
    Poziom 16  

    PREDAT, co Ty mierzyłeś???? Wartość napięcia wstecznego, wytrzymywanego przez złącze, podaje producent diody!

    0
  • #11 23 Lut 2016 06:22
    archanoid
    Poziom 25  

    Witam . Kolego jeśli chcesz zbudować porządny prostownik z wspomaganiem rozruchu to musi być to mostek sterowany na diodach i tyrystorach .Prostownik musi kontrolować napięcie na akumulatorze i po wykryciu rozruchu powinien załączyć prąd . Podczas rozruchu także trzeba kontrolować napięcie aby nie przekroczyło 15V . I na koniec po uruchomieniu silnika gdy napięcie na akumulatorze szybko wzrośnie układ musi odłączyć prąd . Automatyka musi kontrolować te wszystkie parametry co 10ms czyli co jeden półokres sieci . Co do mostka to polecam taki jak na poniższym zdjęciu . Takiego użyłem w podobnym prostowniku . Diody z alternatora do prostownika wspomagającego rozruch.

    0
  • #12 23 Lut 2016 06:35
    janek1815
    Poziom 38  

    archanoid napisał:
    Witam . Kolego jeśli chcesz zbudować porządny prostownik z wspomaganiem rozruchu to musi być to mostek sterowany na diodach i tyrystorach


    Dlatego napisałem o użyciu tyrystorów na samym początku do regulacji prądu. Na samym mostku odpalisz stare auto stary ciągnik. Jednak do nowoczesnego auta to tak jak kolega pisze wyżej musisz kontrolować napięcie bez tego ty nie zdążysz odłączyć tego prostownika z sieci a elektronika pojazdu może zostać uszkodzona no i prąd rzędu 100A dla akumulatora też nie będzie łaskawy. Kiedyś podczas podobnego zabiegu miałem możliwość zobaczenia co sie dzieje z akumulatorem - po prostu wybuchł.

    archanoid napisał:
    Takiego użyłem w podobnym prostowniku


    Kolego a może zamieścisz schemat lub stworzysz temat w DIY? Z chęcią zobaczę a może zbuduję coś takiego. Diody i tyrystory 200A mam transformator też jest. Niestety w sieci nie znalazłem takiego opracowania. Na elektrodzie często w tematach były próby budowy no ale ostatecznie nic z tego nie wynikło.

    0
  • #13 23 Lut 2016 08:55
    PREDAT
    Poziom 21  

    Panie zwolmar proszę.......(nominalnego prądu bezpieczników też nie mierze). Tu chodzi o coś innego.
    To nie są zwykłe diody prostownicze, pełnią one też ważną role zabezpieczenia przed niebezpiecznym
    wzrostem napięcia, np z powodu uszkodzonego regulatora. To zagadnienie uważam jest tutaj bardzo istotne
    jeżeli mają pracować przy niestabilizowanym napięciu 15V( Kaganiec nic mi nie mówi ).


    Moderowany przez _PREDATOR_:

    Szkodliwa porada!

    0
  • #14 23 Lut 2016 10:21
    SKM 1964
    Poziom 31  

    Zastosuj diody ze starych typów alternatorów żuk , nysa ,duży fiat .Tam były normalne krzemowe bez wynalazków . A tak w ogóle to gdzieś na OLX gość się ogłasza z polskimi po 15 zł. bodajże 200 A .

    0
  • #15 23 Lut 2016 10:31
    Rzuuf
    Poziom 43  

    PREDAT napisał:
    ... pełnią one też ważną role zabezpieczenia przed niebezpiecznym wzrostem napięcia, np z powodu uszkodzonego regulatora
    W jaki sposób? Zwierają alternator i zarazem akumulator? Czy mógłbyś narysować schemat (dla uproszczenie choć dla 1 fazy) i wytłumaczyć takie 'zabezpieczające' działanie?
    A może znalazłeś coś takiego w literaturze?

    0
  • #16 23 Lut 2016 10:38
    PREDAT
    Poziom 21  

    Mam dzisiaj okazję, jak znajdę trochę czasu pomierze dokladnie co i jak.
    Przedstawie pomiary i opis finalu hipotetycznej awarii alternatora.
    Moje spostrzeżenia i wnioski są poparte TYLKO wiedzą praktyczną.

    0
  • #17 23 Lut 2016 17:38
    arturavs
    Poziom 38  

    PREDAT napisał:
    Mam dzisiaj okazję, jak znajdę trochę czasu pomierze dokladnie co i jak.
    Przedstawie pomiary i opis finalu hipotetycznej awarii alternatora.
    Moje spostrzeżenia i wnioski są poparte TYLKO wiedzą praktyczną.


    Chyba Ci się jakieś felerne trafiły, te diody.

    Proponuję (tylko nie w aucie), dać wzbudzenie bez regulatora, rozpędzić alternator i zmierzyć napięcie wyjściowe.

    Możesz się mocno zdziwić widząc woltomierz.

    Jasne, wiem, pod obciążeniem "siądzie", ale nie na tyle aby nie popalić elektroniki w aucie.

    Proszę, nie wymyślaj że diody w mostku prostowniczym alternatora coś zabezpieczają. Bo nic nie zabezpieczają. Mają wyprostować prąd przemienny wyprodukowany przez alternator.

    Fakt, nie są to zwykłe diody. Tylko tzw. szybkie. Bo zwykłe pracują przy częstotliwościach ieci ( 50/60 Hz). A, że w alternatorze częstotliwość zależy od obrotów silnika......

    0
  • #18 23 Lut 2016 18:19
    PREDAT
    Poziom 21  

    Narazie proszę o wstrzemięźliwość od śmiałych komentarzy :-)
    Niedlugo napiszę coś konkretniej, tylko zelże z robotą.

    0
  • #19 23 Lut 2016 19:12
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    arturavs napisał:

    Fakt, nie są to zwykłe diody. Tylko tzw. szybkie. Bo zwykłe pracują przy częstotliwościach ieci ( 50/60 Hz). A, że w alternatorze częstotliwość zależy od obrotów silnika......


    Zależy ale nie przekracza kilkuset Hz i dlatego nie o prędkość tu chodzi - często używano diod Schottky bo miały niższy spadek na złączu (mniejsze straty).
    W dzisiejszych czasach można pomyśleć o użyciu tranzystorów MOSFET w układzie aktywnego prostownika.

    0
  • #20 23 Lut 2016 20:54
    PREDAT
    Poziom 21  

    Witam ponownie.
    Mialem podać wartości napięć wstecznych więc podaje.
    -DENSO (w zasadzie do alternatora Denso nie znam producenta); 22V
    Mowa o tym z "ladnym" uzwojeniem (stojan nawijany zwój obok zwoju)
    Typ diód to ; CB50L150925P , CB50L150925N
    -DELCO REMY (i tu zapalila mi się lampka, ale w glowie); 25.5V
    Diody tam zastosowane to ; RT03N6L i RT03P6L.
    -BOSCH (stary typ np takie jak w Mercedesie 190D); 21V.

    Teraz rachunek sumienia :D
    Napięcia, które zmierzylem wykluczają jednak role diód jako zabezpieczenia.
    Co ciekawe prąd wsteczny może być calkiem spory.
    Przypadek z życia wzięty:
    MAN L2000 - spalone diody, po zalożeniu nowych ze sklepu okazuje się, że
    napięcie nie rośnie powyżej 24V , a alternator stawia nienaturalny opór.
    Diody się grzaly a on nie ladowal. Dotykając kontrolką z masy do D+, ta żarzyla się. Takie same diody występowaly w alternatorach 12V, tak więc pomylka sprzedawcy, bądź kogoś tam jakiegoś pakowacza itd.
    To samo w nowszych bosch'ach jak np. w MAN TGA , w 12 woltowych wyglądowo takie same też są, a się nie nadają.
    Z potrzeby weryfikacji zwykle sprawdzalem sobie żaróweczką na szybko czy w
    kierunku zaporowym ta nie świeci.Źródlo zasilania 24V.
    Napięć jak dotąd nie mierzylem, po jasności żarówki myślalem że napięcie wsteczne
    na diodzie jest mniejsze no ale.........

    Dobra dość tlumaczenia :D
    Mój wniosek jakoby diody mialy by pelnić role zabezpieczenia jest blędny.
    Przy tych napięciach, które zmierzylem moja teoria bierze w leb.
    Przyznam moglem wpierw zmierzyć faktyczne napięcie, a potem
    dopiero się mądrzyć.


    Uffffff.....
    Teraz ciekawostki:
    Dlaczego kilka amperów, a nawet więcej w kierunku zaporowym nie pali diody
    skoro nie jest do tego przystosowana ? Pali się nie tyle przez prąd co przez
    moc w niej wydzielaną.
    Jeżeli ktoś ma pomysl jak znaleźć jakieś informacje na temat diód CB50L150925P
    i RT03N6L prosilbym o namiary. Zastanawia mnie tak male wsteczne napięcie
    tych diod.

    0
  • #22 24 Lut 2016 11:45
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Dostępne są datasheety do diod np NRD RFT SY170 używanych w naszych alternatorach - jak już napisałem nowsze rozwiązania mogą używać Schottky by obniżyć straty i tu można oprzeć się na powszechnie dostępnych datasheetach typowych diód używanych w zasilaczach PC.

    0
  • #23 25 Lut 2016 18:29
    devill87
    Poziom 14  

    Witam
    Nie było mnie jakiś czas przepraszam. A więc tak trafi daje 15 volt prąd zmienny po przejściu przez diody prad spadnie o jakiś 1 volt +- czyli tak mogłoby zostać. Trafo zostało nawinięte izolowanym drutem 4mm kwadrat, dodatkowo po lakierowane zwoje.
    Po waszych komentarzach jestem rozbity nie wiem czy warto użyć te diody czy nie. Jest jedną jeszcze kwestia mogę mieć diody od bestera 200 A . Różne anodą na obudowie i katoda na obudowie. Czy w związku z tym nie lepiej byłoby uzyć 2 diody jedną z katodą na obudowie a drugą z anodą na obudowie. Wydaje mi się , że że wtedy miałby normalnie + i -.
    Nie chce na tym odpalać jakiejś bryki za 1000000 zł. A instalacja wytrzymuje z tego co się orientuje około 17 volt w przeciętnym samochodzie.

    0
  • #24 25 Lut 2016 19:11
    Rzuuf
    Poziom 43  

    devill87 napisał:
    ... trafi daje 15 volt prąd zmienny ...
    - ale napięcie SZCZYTOWE, które może się pojawić na instalacji w smochodzie będzie 1,41 razy WYŻSZE: - ok. 20V!
    W ten sposób sporym nakładem sił i środków uda Ci się "wykończyć" elektronikę w tym samochodzie ...

    0
  • #25 25 Lut 2016 19:11
    janek1815
    Poziom 38  

    Chyba 4 diody chcesz zastosować. Jak najbardziej możesz sam mam 320A zwykłe i odwrócone z literką R. Wtedy diody montujesz na dwóch radiatorach. Dla dwóch diod musiałbyś mieć dwa uzwojenia symetryczne i zrobić prostownik dwu połówkowy. I będziesz miał jak piszesz + i -. Tak więc dla transformatora z jednym uzwojeniem potrzebujesz 4 diod a z dwoma identycznymi uzwojeniami dwie diody.

    0
  • #26 26 Lut 2016 00:57
    devill87
    Poziom 14  

    Rzuuf czy chodzi ci o to, że akumulator będzie miał podobne działanie jak kondensator? Tzn podbije napięcie?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Janek1815 mój błąd masz rację. Czyli dwie normalne do jednego radiatora i dwie odwrócone do drugiego radiatora. Wtedy na radiatorach miałbym plus i minus. Tylko nie jestem pewien czy lącze też te diody czy nie .

    0
  • #27 26 Lut 2016 06:25
    janek1815
    Poziom 38  

    devill87 napisał:

    Janek1815 mój błąd masz rację. Czyli dwie normalne do jednego radiatora i dwie odwrócone do drugiego radiatora. Wtedy na radiatorach miałbym plus i minus. Tylko nie jestem pewien czy lącze też te diody czy nie


    Tak na radiatorach masz + i -. Końce diod łączysz w pary i podłączasz do transformatora. Po prostu tworzysz mostek greatza.

    0
  • #28 26 Lut 2016 10:04
    Rzuuf
    Poziom 43  

    devill87 napisał:
    czy chodzi ci o to, że akumulator będzie miał podobne działanie jak kondensator? Tzn podbije napięcie?

    Akumulator/kondensator NIE PODBIJA napięcia! To napięcie po prostu takie jest: wartość skuteczna AC jest 15V, ale wartość szczytowa jest 21,15V - i taka wartość (ew. pomniejszona o spadek napiecia na diodach) pojawi się w instalacji samochodowej.
    Jeśli akumulator jest sprawny, ma niską oporność wewnętrzną, to on "łyka" nadwyżkę napięcia, pobierając prąd ładowania. Ale akumulator "kiepski", o szczątkowej pojemności lub znacznym oporze wewnętrznym (a więc o słabej zdolności rozruchowej) "nie przełknie" kilkuset amperów, więc prostownik wymusi na instalacji takie napięcie chwilowe, jakie daje "wyprostowana" sinusoida.

    Jeśli masz dostęp do oscyloskopu, to zobacz, jak wygląda napięcie na prostowniku BEZ KONDENSATORA, obciążonym np. żarówką. Napięcie szczytowe jest takie samo: z kondensatorem, lub bez, a to, co uszkodzi elektronikę, to szczyt napięcia, a nie jego minimum, lub wartość średnia.

    0