Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Skoda felicia 1.3 mpi duszenie sie

24 Feb 2016 00:02 1419 6
  • Level 7  
    Witam Wszystkich, jestem tu nowy i proszę o wyrozumiałość.
    Mam problem ze swoją skodą felicia z 96r 1.3mpi samochód w samej benzynie, mój problem polega na tym iż moja fela dusi się i strzela w filtr powietrza czasem przy ruszaniu czasem podczas jazdy a gdy dam jej gaz do oporu i "przełknie" problem znika lub gdy zrobię reset kluczykiem, nie mam pojęcia co może być przyczyną dodam tylko że sprawdzałem świece, przewody i cewkę, czyściłem też przepustnice i zmieniałem filtr powietrza (seryjny i stożkowy) jednak to nie dało efektów, mam podejrzenia co do pompki paliwowej ale chciał bym zasięgnąć również opinii innych, z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 11  
    Witam.
    1. Napisz czy masz wersję Marelli z kopułką rozdzielacza zapłonu czy Simos wersja z modułem (brak kopułki)
    2. Na czym polegało sprawdzenie świec, przewodów i cewki ??
    3. Co masz na myśli pisząc "gdy zrobię reset kluczykiem" ?

    Problem w postaci strzałów w filtr może mieć kilka powodów:
    - układ elektryczny (świece , przewody WN ,cewka/i czujnik HALLA)
    - problem mechaniczny(nieszczelność zaworów w głowicy- wypalone gniazda,
    brak odpowiednich luzów zaworowych, przestawiony rozrząd)

    4. Czy na pracę ma wpływ temperatura silnika czy problem występuję w całym
    zakresie temperatur?

    Jednak bardziej stawiam na problemem elektryczny niż mechaniczny. Co do pompki paliwowej to nie widzę związku z opisanym problemem. Napisz więcej szczegółów to pomyślimy dalej.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 7  
    1. To jest wersja z modułem.
    2. Każdą ze świec wykręcałem, nie są czarne i iskra na nich jest bardzo dobra.
    3. Na myśli miałem że gdy zacznie się dusić podczas jazdy wyłączę i włączę zapłon.
    4. Problem występuję przy każdej temperaturze (i silnika i atmosferycznej), a mianowicie przy zwiększonej wilgotności nasila się delikatnie a przynajmniej tak mi się wydaje, nie jestem w stanie dokładnie tego określić.
    Mam jeszcze jedno pytanie, czy może to być spowodowane słabą pracą alternatora? bo kilka dni temu zaczęła mi się raz na jakiś czas delikatnie zapaliła mi się kontrolka ładowania.
  • Level 11  
    Jeżeli kolega zgłasza problem z kontrolką ładowania "żarzeniem" to proponuję w pierwszej kolejności sprawdzić masę silnika tj. połączenie (-) akumulatora do silnika jak również karoserii i proponuję to zrobić rzetelnie bo można się zdziwić co potrafią zrobić lata i występujące warunki na jakie te newralgiczne połączenie są narażone (rozkręcić klemy akumulatora (+) (-) wyczyścić wszystkie zaciski idące do karoserii i silnika, stan przewodów oraz przesmarować wazeliną techniczną).

    Następnie sprawdzić naciąg paska napędzającego alternator i jego stan (czy nie jest np. zaoliwiony).

    Chociaż nie wiązał bym problemy alternatora z wyżej wymienionymi objawami to brak poprawnej "masy" jak najbardziej.
  • Level 7  
    Czyli ta kontrolka nie może powodować tej usterki, a więc co dalej? co jeszcze warto sprawdzić, ewentualnie wymienić? brak mi już pomysłów co mógł bym zrobić aby fela przestała się dławić a przy jeździe po mieście jest to bardzo uciążliwe, proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi w tym temacie.
  • Level 11  
    Jak już wcześniej pisałem sprawdził bym poprawność połączenia minusowego bieguna akumulatora ze karoserią jak również ze silnikiem, a to dlatego że problem
    żarzącej się kontrolki ładowania może ale nie musi być z tym związany a pozostałe wymienione usterki również mogą być spowodowane złym (niepewnym) połączeniem "masy" Żarząca kontrolka może również świadczyć o złym naciągu paska napędzającego alternator lub jego stanem (zaolejony) oczywiście nie można wykluczyć samego alternatora (szczotki, regulator napięcia, diody) ale zaczął bym od rzeczy które nic nie kosztują a jedynie wymagają pobrudzenia rączek i trochę samozaparcia, pisanie kolejnych kolaboratów nie naprawi samochodu.
    Nie wiem na czym polegała metoda sprawdzania przez kolegę świec, cewki z modułem, ale jeśli tylko na wzrokowej ocenie stanu świec pod kontem koloru nagaru i występowania iskry to na pewno nie jest to metoda wiarygodna na 100% ponieważ warunki w jakich świece pracują mają się nijak do tych po ich wykręceniu ze głowicy silnika (mogą mieć przebicia, mogą gubić iskrę) poza tym podlegają wymianie (o czym kolega nie wspomniał), tak samo ma się sprawa modułu zespolonego z cewkami (mogą występować przebicia lub wypadać zapłony).Cewki w samochodach są elementami stosunkowo nietrwałymi i często ulegają uszkodzeniom ze względu na warunki w jakich pracują (wysoka temperatura, olej, wibracje, wilgotność itp).
    Częstym problemem jet też wspomniany czujnik położenia wału korbowego (czujnik Halla) może powodować wypadanie zapłonu i podobne problemy o których kolega pisz. Owy czujnik nie należy do tanich elementów dlatego proponuje zacząć od czynności nie związanych z kosztami (no chyba że kolega koniecznie chce wydać pieniadze na coś co może okazać się sprawne)
    Życzę powodzenia i czekam na rezultaty:)

    Ps. Proponuję na próbę spryskać delikatnie wodą okolice świec i modułu z cewkami (na pracującym silniku) i zobaczyć reakcję silnika, może to coś wyjaśni.
  • Level 7  
    dziękuję za podpowiedź, sprawdziłem to już wcześniej, mam na myśli spryskanie wodą żadnego przebicia nie ma, a świece dziś wymieniłem wraz z filtrem paliwa nie duży koszt a mechanik mi to doradził niestety nie dało mi to wyjaśnienia sprawy, również pytałem o stan alternatora ale niestety tu dobrych wiadomości dla mnie nie było ponieważ dioda jest spalona, postaram się wymienić go jak najszybciej ponieważ naprawa nie jest opłacalna (koszt ze złomu 50zł) a naprawa 120zł. Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem, wymienię alternator i podzielę się rezultatem na forum, pozdrawiam :)