Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson S51 - LFK - dalej gaśnie na światłach

pazio777 24 Lut 2016 10:43 846 2
  • #1 24 Lut 2016 10:43
    pazio777
    Poziom 6  

    Witam! Już od roku walczę z simkiem i cały czas przegrywam.. mam stale ten sam problem.. na biegu jałowym gaśnie przy 3k obrotów, przy włączonych światłach przy 4k. Wyeliminowałem całkowicie możliwość usterki mechanicznej, praktycznie całość jest nowa, od karterów przez cylinder na wszelkich uszczelkach kończąc. Sprężanie jest takie jak by nawet fabryka się nie powstydziła na poziomie 13 barów. Dodatkowo dysze w gaźniku dobrane są na podstawie konsultacji z użytkownikiem z takim samym setem. Zapłon możnaby minimalnie przestawić.. ale o taką różnicę to by takich cudów nie było. Więc.. zacząłem się zastanawiać czy wina nie leży po stronie zapłonu. Pomyślałem więc, że przeprowadzę kilka pomiarów żeby później ktoś mądrzejszy ode mnie mógł cokolwiek wywnioskować bo jak dla mnie.. to ciężko jest się do czegokolwiek doczepić. Zacznę więc od statora. Kable odpowiadają następująco: biały - masie, czerwony - impulsatorowi, zielony - cewka zapłonowa, żółty - cewka ładowania/świateł. Wszystkie przewody są ze sobą połączone, zapewne w jakimś jednym punkcie masowym. Wszystkie połączenia między statorem a cewkomodułem rozłączyłem. Opór pomiędzy białym kablem a obudową silnika wynosi 1Ohm, między czerwonym a białym 112Ohm, między zielonym a białym 755Ohm. Do testu napięcia wykręciłem świecę. Impulsator wytwarzać napięcie do 1,5V (mierzone pomiędzy czerwonym a białym), cewka zapłonowa zaś w zależności od siły kopnięcia w granicach 35-60V lub 60-90V. Przełączenie stacyjki w pozycję świateł i podłączenie żółtego kabla od oświetlenia nie zmieniło wyników pomiaru. Korzystając z tego że jest wszystko odłączone przeszedłem do cewkomodułu. Upewniłem się czy nie ma oporu między obudową silnika a punktem masy w puszce filtra do którego podłączony jest cewkomoduł, wszystko w normie. Diody pomiędzy wejściem zielonym a gaszeniem silnika są sprawne bo prąd płynie tylko w jedną stronę. Wejście impulsatora (czerwone) ma bardzo duży opór pomiędzy wejściem białym (masy) i zielonym (cewka zapłonowa). Nie byłem w stanie dojść do tego jak zmierzyć obwód pierwotny. Opór pomiędzy wyjściem fajki świecy a wejściem masy (białe) wynosi 2kOhm, natomiast pomiędzy wejściem cewki zapłonowego (zielony) wynosi 90kOhm. Po podłączeniu wszystkiego sprawdziłem napięcie na zielonym kablu i częściej oscylowalo w granicach 45-70V. Myślałem że jak odwrócę sondy miernika to zobaczę symbol "-" przy wyniku, ale tak się nie stało.. nie wiem czy tak ma być, ale przy ustawieniu miernika na sprawdzanie diody reagował on tylko w jedną stronę więc tyrystor można uznać za sprawny (w razie czego mogę zrobić coś dokładniej według jakiejś instrukcji..). Byłem przekonany, że jeżeli prąd płynie do masy to będę w stanie zmierzyć też napięcie na białym kablu lecz miernik stale pokazywał zero.

    Czy coś z tego jest podejrzane? Czy powinienem wymienić instalację świetlną? Bo warto dodać że ta jest dość wiekowa, bo z 79 roku. W razie czego mogę dodać schematy i obrazki którymi się sugerowałem

    0 2
  • #3 10 Mar 2016 20:58
    pazio777
    Poziom 6  

    Rzeczywiście problem występował w magnecie ;) dzięki za wskazówkę

    0
  Szukaj w 5mln produktów