Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Vaillant 200-2-5 - problem z ciepłą wodą, niedogrzewa...

jacek00006 24 Feb 2016 13:07 7989 35
  • #1
    jacek00006
    Level 9  
    Jak odkręcę ciepłą wodę, to leci przez chwilę ciepła, ale niedogrzana.
    Po chwili piec sie wyłącza i za chwile znów się załączy, ale woda jest letnia.
    Jest to piec dwufunkcyjny Vaillant 200-2-5.
  • #2
    paltolicho
    Level 17  
    Zakamienione wymienniki w kotle. Zrobić porządny przegląd.
  • #3
    ls_77
    Level 35  
    Potwierdzam jw.
    Pewnie w tym czasie na kotle mocno rośnie temperatura?
  • #4
    redchili
    Level 8  
    Witam

    Odkurzę ten wątek bo mam ten sam problem ale w VU PL 200/2-5 R1.

    Woda w CO jest ok ale miesiąc temu zaczęły się przerwy w dogrzewaniu wody. Ciepła woda leciała przez 2-4 minut a później zimna przez chwilę i ponownie. Teraz się pogorszyło, woda jest ciepła (powiedziałby że nawet letnia) tylko przez chwilę i koniec. Dziwne jest to, że w kranie jest zimna woda a piec pracuje. Na piecu temperatura jest wysoka. Przeczyściłem to co potrafiłem. Czyli filtry w rurach doprowadzających, wydmuchałem i przeczyściłem elementy grzewcze. I nic.

    > Zakamienione wymienniki w kotle. Zrobić porządny przegląd.
    Ja nie mam kotła. Najprawdopodobniej skończy się serwisem ale chciałbym na początek wiedzieć cóż może być przyczyną. No i może jeśli będzie to łatwe samemu zaradzić.

    z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki

    pozdrawiam
    red
  • #5
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    Ja nie mam kotła.

    VU PL 200/2-5 R1 to kocioł 1-funkcyjny, więc do c.w.u. stosujesz zasobnik np. z wężownicą.
    Skoro woda nie jest dogrzewana to do czyszczenia będzie zapewne wymiennik pierwotny w kotle + wężownica w zbiorniku c.w.u..
    Z treści wnioskuję, że sam tego nie ogarniesz, więc pozostaje Ci tylko dobry serwisant.

    Dodano po 4 [minuty]:

    redchili wrote:
    Woda w CO jest ok ale miesiąc temu zaczęły się przerwy w dogrzewaniu wody

    Dla c.o. kocioł używa mniejszej mocy, więc możesz nie widzieć strat i gorszej sprawności. Natomiast dla c.w.u. to kocioł zapewne odpala z mocą maksymalną i wtedy potencjalne osady oznaczają niższą sprawność i problemy z grzaniem wody.
    Po czyszczeniu wymiennika pierwotnego powinieneś zauważyć poprawę w grzaniu c.o..
    Ewentualnie może być walnięty czujnik temperatury dla zasobnika c.w.u.
  • #6
    redchili
    Level 8  
    Dzięki za odpowiedź.
    Czyli zasobnik i wężownica jest z tyłu pieca, wczoraj się zastanawiałem co to jest.

    Ile taka usługa może kosztować?
    Może ktoś polecił by mi serwisanta, który mógłby się tego podjąć. Mieszkam w okolicy Piaseczna koło Warszawy,

    pozdrawiam
    red
  • #7
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    Czyli zasobnik i wężownica jest z tyłu pieca, wczoraj się zastanawiałem co to jest.

    Wymiennik jest to element kotła w którym płynie woda i jest ona podgrzewana spalinami lecącymi, gdy płonie palnik.
    Z tyłu kotła przy ścianie masz szare/czerwone płaskie naczynie - jest to na czynie przeponowe.
    Jest to kocioł 1-funkcyjny i nie ma on żadnego wbudowane zasobnika c.w.u.
    Skoro kocioł służy Ci do grzania c.w.u. to musisz mieć dodatkowy zasobnik c.w.u., inaczej mówiąc jest taki bojler o pojemności np. 80-100 l, który powinien wisieć obok kotła i gabarytowo będzie podobny do samego kotła. Albo jeśli masz wersję stojącą to będzie stał na podłodze pod kotłem lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Wężownica jest wbudowana z zasobnik c.w.u.. Przez wężownicę w odrębnym, wyizolowanym obiegu płynie gorąca woda nagrzewana przez kocioł, w konsekwencji wężownica przekazuje ciepło zimnej wodzie wodociągowej znajdującej się w zasobniku.

    Jeśli nie masz żadnego zasobnika c.w.u. to może pomyliłeś symbol kotła i masz model VUW, czyli 2-funkcyjny, który c.w.u. grzeje przepływowo. Wtedy czyszczenia wymaga wymiennik wtórny płytowy, wbudowany w kocioł - to taki prostokąt zbudowany ze stali nierdzewnej, z widocznymi charakterystycznymi warstwami. Te kotły fabrycznie miały 12 płytowe wymienniki ale istnieje tez możliwość montażu 20-płytowego.

    Nie znam cennika takich usług, więc nie podpowiem jaki to pułap cenowy.
  • #8
    redchili
    Level 8  
    ok. dzięki.

    > Z tyłu kotła przy ścianie masz szare/czerwone płaskie naczynie - jest to na czynie przeponowe.

    na 100% mam to cudo w kolorze czerwonym

    jest może gdzieś w necie schemat budowy całego pieca. w necie znalazłem tylko instrukcję obsługi.
  • #9
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    na 100% mam to cudo w kolorze czerwonym

    Przy okazji w tym cudzie po spuszczeniu całej wody z kotła i przy otwartym zaworze spustowym powinieneś mieć ciśnienie powietrza min. 0,75 bar. Ale to powinien sprawdzać serwisant przy okazji corocznych przeglądów.

    Co do schematu to ja uczyłem się na bazie ogólnych schematów 1 i 2-funkcyjnych kotłów gazowych, a potem teorię weryfikowałem w praktyce.
    O ile wiem to nie ma typowego schematu dla tego konkretnego modelu ale ogólna zasada jest taka sama, więc można posiłkować się innymi schematami.
  • #10
    ls_77
    Level 35  
    Coś mi się tu nie zgadza.
    Czy przypadkiem nie masz kotła 2-funkcyjnego? Czyli takiego który grzeje cwu w momencie odkręcenia kranu?
    Sprawdź dokładnie naklejkę pod kotłem lub na tylnej ściance pulpitu sterującego (trzeba zdjąć obudowę i odchylić pulpit ). Oznaczenie VU XXX jest dla kotłów 1-funkcyjnych, a VUW XXX dla 2-funkcyjnych.
  • #11
    BUCKS
    Level 39  
    ls_77 wrote:
    Czy przypadkiem nie masz kotła 2-funkcyjnego?

    Pisałem o tym w poście #7
    BUCKS wrote:
    Jeśli nie masz żadnego zasobnika c.w.u. to może pomyliłeś symbol kotła i masz model VUW, czyli 2-funkcyjny, który c.w.u. grzeje przepływowo. Wtedy czyszczenia wymaga wymiennik wtórny płytowy, wbudowany w kocioł - to taki prostokąt zbudowany ze stali nierdzewnej, z widocznymi charakterystycznymi warstwami.

    Jednak redchili w żaden sposób nie ustosunkował się do tego, więc nie wiemy, czy ma kocioł 1, czy 2-funkcyjny.
    Ale skoro będzie wzywał serwisanta to on już będzie wiedział co robić.
  • #12
    redchili
    Level 8  
    W pierwszym moim poście pisałem i pełen numer to VU PL 200/2-5 R1

    Jest to na nalepce na pulpicie. Nie mam osobnego zbiornika i tego jestem pewny. Tak jak pisałem zauważyłem czerwony zbiornik na tylnej ścianie pieca. Z tego co rozumiem ażeby się do niego dostać muszę wszystkie zawory pozakręcać, zlać wodę. I tak po kolei wszystko zdejmować.
  • #13
    BUCKS
    Level 39  
    Symbol VU oznacza, że jest to kocioł 1-funkcyjny, czyli możesz nim ogrzewać wyłącznie wodę w obiegu c.o.
    Jeśli chciałbyś kocioł wykorzystać do c.w.u. to niezbędny jest wtedy specjalny zasobnik/bojler z wbudowaną wężownicą, który grzeje wodę, którą następnie używasz w kranie.
    Jeśli nie masz zasobnika to musisz mieć kocioł 2-funkyjny, który ogrzewa wodę użytkową przepływowo.
    Innej opcji nie ma jeśli kocioł ma podgrzewać c.w.u.

    Aby rozwiązać tę zagadkę to załącz fotki swojego kotła, przyłącza od dołu oraz bebechy po otwarciu klapy z pokrętłami, tak aby było widać pompę obiegową i całą resztę.

    W celu sprawdzenia ciśnienia w czerwonym naczyniu przeponowym nic nie musisz wyjmować. Na samej górze przy rurze spalinowej jest wentyl, taki sam jak w samochodzie i po spuszczeniu wody z kotła i na pozostawionym otwartym zaworze spustowym możesz sprawdzić ciśnienie w naczyniu, czy jest prawidłowe. Ale to robisz przy okazji jakiś innych czynności serwisowych, które wymagają spuszczenia wody z kotła.
  • #14
    redchili
    Level 8  
    Z góry chciałbym powiedzieć, że na tą chwilę nic nie chcę modernizować pieca. Czyli nie chcę dodatkowego zasobnika/bojlera.

    Chcę instalację wodną doprowadzić do takiego stanu żebym mógł wejść pod prysznic bez lęku, że po namydleniu głowy poleci mi zimna woda.

    Z rad, które tutaj przeczytałem muszę wyczyścić naczynie przeponowe. I teraz mam pytanko jak się do tego zabrać. Czy muszę całość zdjać i odkamieniać i etc.

    Dla pewności ślę zdjęcie wnętrzności i tabliczki.
  • #15
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    Z rad, które tutaj przeczytałem muszę wyczyścić naczynie przeponowe

    Nieee. Naczynie przeponowego nie jest winne niedogrzanej wodzie.
    Rzuciłem tylko hasło, że możesz sprawdzić ciśnienie powietrza w naczyniu przeponowym, bo jak z koła samochodowego tak z naczynia powietrze lubi z czasem wylatywać, a potem sprawia to dodatkowe problemy.
    Naczynia przeponowego się nie czyści tylko należy utrzymywać tam odpowiednie ciśnienie powietrza min. 0,75 bar.
    Ja osobiście pompuję powietrze do 0,95-1,0 bar, wtedy na zimnym kotle utrzymuję ciśnienie wody 1,4 bar.

    Fotka pokazuje, że masz kocioł 2-funkcyjny czyli jako model powinno być VUW, a nie VU, więc wygląda, że masz złą etykietę, od nie tego modelu kotła. Albo jakiś dziwny błąd, albo ktoś kręcił jakiegoś wała ;)
    Nie ważne, na środku masz takie srebrne prostokątne metalowe pudło z warstwami metalu.
    To jest wymiennik płytowy nazywany również wtórnym, bo drugi w kotle, który odpowiada za grzanie wody, którą masz w kranie.
    Na 99 jest on pokryty osadami i przez to masz słabe grzanie.
    Musisz zdemontować ten wymiennik i go odkamienić.
    Patrząc na wprost kotła tak jak masz zdjęcie to wymiennik ma 4 złącza, 2 po lewej i 2 po prawej.
    Lewe górne to wejście obiegu c.o. - tam wlatuje gorąca woda ogrzewana przez kocioł.
    Następnie prawym górnym ochłodzona woda z obiegu c.o. wylatuje i wraca do wymiennika pierwotnego, który jest na górze na nad palnikiem i znowu jest nagrzewana i tak pływa w kółko, gdy odkręcisz kran i używasz c.w.u..
    Natomiast prawym dolnym złączem wlatuje zimna woda wodociągowa i przelatując przez wymiennik ogrzewa się.
    Następnie lewym dolnym złączem wylatuje ciepła, podgrzana woda wodociągowa, która leci do kranu.
    Oba obiegi c.o i c.w.u. są hermetycznie odizolowane od siebie, więc czyszcząc wymiennik wtórny trzeba to uwzględnić, aby wyczyścić oba, a nie tylko jeden.
    Z drugiej strony nie można przesadzać z chemią, aby przypadkiem nie rozszczelnić i nie uszkodzić tego wymiennika.

    Czyszczenie wtórnego wymiennika to Twój główny problem.
    Choć przy okazji można wyczyścić pierwotny wymiennik, zawór trójdrożny (ten element po lewej na pierwszym planie do którego wchodzą rurki i jest on połączony z lewym górnym wejściem wymiennika wtórnego, płytowego.
    Po czyszczeniu kocioł odwdzięczy się lepszym grzaniem wody co. i c.w.u. i będzie git.
  • #16
    ls_77
    Level 35  
    Wiedziałem że coś jest nie tak z oznaczeniem kotła. Oznaczenie modelu to 1-funkcyjny, a problem i zdjęcia wnętrza dot. kotła 2-funkcyjnego.
    Może ktoś składał 1 kocioł z dwóch?

    Rady kolegi BUCKS bardzo dobre, ale i tak pewnie zostawisz to serwisantowi.
  • #17
    adamakonto
    Level 1  
    Do tego tematu musi serwisant ogarnięty się zabrać. Wstępnie wygląda na to że masz do udrożnienia wymiennik wtórny ( zerknąć trzeba do ilu leci D.40 w trybie c.w.u. i czy nie taktuje palnikiem) i czy czasem w międzyczasie nie przebija na c.o bo może poza udrożnieniem wymiennika wtórnego zawór trójdrożny jest do wymiany. Jak w historii błędów masz F.36 (albo czuć cofkę spalin z przerywacza ciągu lub co gorsza widać wychodzący ogień bokiem z komory spalania) to może się okazać że wymiennik pierwotny kotła też jest do wymiany (zarasta czasem po stronie ogniowej związkami miedzi i rzadko się daje go udrożnić skutecznie).
    Można jeszcze zajrzeć do wirnika pompy czy nie jest zapchany brudami z instalacji ale to już na sam koniec.


    ls_77 wrote:
    Wiedziałem że coś jest nie tak z oznaczeniem kotła. Oznaczenie modelu to 1-funkcyjny, a problem i zdjęcia wnętrza dot. kotła 2-funkcyjnego.
    Może ktoś składał 1 kocioł z dwóch?

    Rady kolegi BUCKS bardzo dobre, ale i tak pewnie zostawisz to serwisantowi.
  • #18
    BUCKS
    Level 39  
    adamakonto wrote:
    Do tego tematu musi serwisant ogarnięty się zabrać.

    Można to spokojnie zrobić samemu ale trzeba mieć zmysł techniczny i zdolność do czynności manualnych + komplet nowych uszczelek. Przysłowiowe 2 lewe ręce odpadają ;)
    Osobiście mam większe zaufanie do siebie niż do autoryzowanych serwisantów Vaillant, bo są tam m.in. ludzie, którzy pomimo autoryzacji producenta chyba do końca nie wiedzą jak porządnie serwisować te kotły.

    adamakonto wrote:
    zerknąć trzeba do ilu leci D.40 w trybie c.w.u. i czy nie taktuje palnikiem

    Nie ma potrzeby sprawdzać temperatury pod kodem d.40, bo domyślnie kocioł pokazuje temperaturę zasilania, czyli niejako d.40 jest domyślną temperaturą widoczną na wyświetlaczu.
    Kocioł taktuje, bo o tym pisał autor w pierwszym poście. Poza tym autoryzowani serwisanci powiedzą, że taktowanie przy cw.u. jest normalne. Można ustawić kocioł tak, aby nie taktował ale wymaga to przyjęcie pewnych założeń i raczej samodzielnej roboty, bo wątpię, aby serwisant chciał się w to bawić.

    Swoją drogą warto przeczyścić cały kocioł, bo przy jednym spuszczeniu wody załatwiamy wszystko, a budowa kotła jest stosunkowo prosta.
    Jeśli nie cały kocioł to demontując wymiennik płytowy z pewnością warto zająć się zaworem 3D i wyczyścić turbinkę wodną, bo ona w połączeniu w czujnikiem Halla daje sygnał, gdy jest pobór c.w.u..
    Tylko w warunkach amatorskich jest to robota na cały dzień, a trzeba brać korektę na nieprzewidziane przypadki, więc lepiej to robić wiosną niż w trakcie sezonu grzewczego, bo presja czasu może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    adamakonto wrote:
    to może się okazać że wymiennik pierwotny kotła też jest do wymiany

    Generalnie wszystko sprowadza się do jednego serwisowanie jest niezbędne i cykliczna kontrola działania mechanizmów kotła. Choć u mnie nie było problemów z zarośniętym wymiennikiem pierwotnym ale kto wie co się dzieje u innych. Na YT widziałem filmiki, że szczęka opadała i gdybym nie zobaczył to bym nie uwierzył, że jest możliwe tak mocne zasyfienie kotła.
    Większość ludzi zaczyna myśleć o serwisowaniu kotła dopiero wtedy, gdy coś zaczyna się psuć, może jest to oszczędne ale czasem ta oszczędność może wyjść bokiem.
  • #19
    redchili
    Level 8  
    Jeszcze raz dzięki za wskazówki.

    Z tym oznaczeniem no to niezły feler.
    > Może ktoś składał 1 kocioł z dwóch?
    Nie znam całej historii serwisowania pieca, wiem tylko że serwisy były robione.

    Sądzę, że moje ręce są po dobrych stronach ;) więc chciałbym się zająć czyszczeniem sam. Bo tak jak piszecie to wychodzi na to, że tą czynność powinienem robić co najmniej raz w roku. Jak nie podołam to zawołam serwis.

    Zanim się tym zajmę mam jeszcze pytanka:
    1. Wszystkie rury są łączone z teflonem czy pakułami czy na sucho (po rozkręceniu się pewno dowiem ale chciałbym się przygotować)?
    2. Jakie mniej więcej uszczelki powinienem przygotować?
    3. Jakie środki chemiczne używacie do odkamienienia (czytałem że kamix jest ok)?
    4. Rozumiem, że wirnik pompy jest to czarne urządzenie po prawej z odpowietrznikiem. Ma tam on 2 tryby. II i III z tego co pamiętam mam obecnie ustawione na II. Czym się te tryby różnią?
    5. Czy świecąca lampka żółta przy pracy pieca (grzaniu wody) z jednocześnie palącą zieloną jest to ok? (gdy piec prawidłowo działał nie pamiętam cóż się święciło)

    Rozumiem, że kodów serwisowych na tą chwilę nie muszę odpalać. Skupię się tylko na fizycznym czyszczeniu.
  • #20
    ls_77
    Level 35  
    "Rurki" w kotle nie są łączone na pakuły/teflon tylko skręcane na uszczelki płaskie lub wciskane na o-ringi odpowiedniej średnicy i grubości.

    Zdziwisz się ile różnych uszczelek potrzeba do tego kotła:
    Vaillant 200-2-5 - problem z ciepłą wodą, niedogrzewa...Vaillant 200-2-5 - problem z ciepłą wodą, niedogrzewa...

    Do odkamieniania to można nawet użyć odkamieniacza do czajników. Wyjąć wymiennik i włożyć do roztworu z odkamieniaczem.

    Wirnik pompy jest pod srebrną obudową, przykręcana na 4 śruby na klucz imbusowy.

    Żółta lamka świadczy o palącym się palniku. Jeśli sama się świeci to kocioł pracuje wtedy na CO. Jeśli razem z nią świeci się zielona to pracuje na CWU.
  • #21
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    2. Jakie mniej więcej uszczelki powinienem przygotować?

    Najlepiej oryginalne. Tak jak wspomniał ls_77 uszczelek jest kilkanaście rodzai w całym kotle, więc trzeba znać numery katalogowe i można je zamówić w autoryzowanym centrum serwisowym Vaillant.

    redchili wrote:
    3. Jakie środki chemiczne używacie do odkamienienia (czytałem że kamix jest ok)?

    Ja polecam Kamix do kamienia kotłowego, do kupienia w hurtowniach instalacyjnych w workach po 1kg w postaci sypkiej.
    Albo możesz kupić inny środek: Lapex w formie płynnej, sprzedawany w butelkach.

    redchili wrote:
    4. Rozumiem, że wirnik pompy jest to czarne urządzenie po prawej z odpowietrznikiem. Ma tam on 2 tryby. II i III z tego co pamiętam mam obecnie ustawione na II. Czym się te tryby różnią?

    Trybami regulujesz wydajność pompy II to niższy bieg i wolniejsze obroty pompy, czyli mniejsza wydajność. Ponieważ na przekazywanie mocy cieplnej znaczenie ma prędkość przepływu wody to na II biegu możesz zapomnieć o 24kW dla c.w.u. i przepływie c.w.u. 11,5 l/min dla delty T=30.
    Na biegu II biegu maksymalnie można uzyskać ok. 17kW, a to oznacza, że dla c.w.u. i delty t=30 maksymalny przepływ będzie rzędu ok. 8 l/min.

    Jeśli masz II bieg i za duże przepływy wody w kranie to to może być przyczyną niedogrzewania c.w.u. + zanieczyszczony wymiennik tylko pogarsza sprawę.
    Musiałbyś na liczniku wody sprawdzić ile l/min spływa obecnie gdy kocioł nie jest w stanie dogrzać wody użytkowej w kranie.
    Albo dla testu włącz bieg III i zobacz jak będzie Ci grzało wodę w kranie, jeśli nie masz bardzo brudnych wymienników to powinno lepiej grzać wodę na wysokiej mocy.
    Tylko o ile może to poprawić grzanie c.w.u to III bieg pompy na c.o. może oznaczać większe szumy i hałasy w instalacji.
  • #22
    redchili
    Level 8  
    Faktycznie uszczelek, oringów sporo.

    Ale ... zakasałem rękawy i odkręciłem zawór trójdrożny i wymiennik płytowy.

    Sądzę, że główną przyczyną był osad (czarna, maź). Wymiennik płytowy przepłukałem, miał trochę osadu ale zawór trójdrożny więcej tego tam było. Dowiedziałem się z innych tematów, że wewnętrzny tłok powinienem w łatwy sposób palcem przesuwać w jedną i w drugą stronę. Po zdemontowaniu nie udało mi się go ruszyć ale po krótkiej kąpieli w odkamieniaczu, płukaniu czyszczeniu chodzi. No nie jak nóż w maśle wystawionym na słońce ale tylko takim maśle wyjętym z lodówki ;)

    Po wymianie uszczelek, zamontowaniu, napełnieniu grzeje. Rodzinka zadowolona :)

    Choć z tego co wnioskuję czeka mnie czyszczenie całego pieca i może przy okazji całej instalacji. Ale to już latem.

    Jeszcze raz wszystkim dziękuję za pomoc i cenne rady.

    pozdrawiam
    red

    ps. Jeszcze mam pytanko czy tego typu czyszczenie całej instalacji samemu da się zrobić? Jak się do tego zabrać?
  • #23
    BUCKS
    Level 39  
    To gratuluję, poszło Ci lepiej niż sądziłem.
    Choć wymiennik płytowy może skrywać więcej syfów niż widać gołym okiem i moim zdaniem ideałem byłoby czyścić go przepływającą, ciepłą wodą ze środkiem czyszczącym, czyli trzeba by wykombinować jakiś układ z pompą.
    Wszystko ma znaczenie.
    Ja zrobiłem kompleksowe czyszczenie kotła i rozebrałem go na czynniki pierwsze, przeczyściłem wszystko co się dało i przy okazji uszczelniłem wszelkie wycieki jakie powstały po pracy instalatorów i serwisantów Vaillant, a które z czasem zaczopowały się kamieniem i według serwisantów było OK. Jaki człowiek był kiedyś głupi i akceptował takie rady Vaillantowskich serwisantów patałachów.

    Co do czyszczenia instalacji to w warunkach domowym najprościej wlać do układu środek czyszczący np. Sentinel X400, Fernox F5. Następnie woda w układzie powinna krążyć na pełnej prędkości, czyli pompa na maksa, wszystkei zawory otwarte na maksa, aby przepływy nie były dławione.
    W zależności od stopnia zanieczyszczenia do środek może być w układzie dłużej np. Sentinel X400 do 4 tygodni.
    Po czyszczeniu wylewasz syf i płuczesz wodą, potem nalewasz nową porcję + inhibitor Sentinel X100, Fernox F1 i masz spokój na kilka lat.
    Zawodowcy mogą stosować specjalne zestawu do płukania z własną pompą i grzałką i specjalnym pojemnikiem na wodę.
    Ja środki wlewam przez odpowietrznik grzejnika tzn. spuszczam wodę z grzejnika, odkręcam odpowietrznik, podłączam w to miejsce zawór spustowy 1/2 cala + wężyk i lejek i wlewam środek małymi porcjami, aby nie wylewał się. Na koniec tą samą drogą wlewam trochę wody, aby resztki środka spłukać z węża i zaworu i przepchać do grzejnika. Zamykam zawór i rozpoczynam płukanie + odpowietrzanie instalacji.
    Po wszystkim demontuję zawór z grzejnika i przykręcam odpowietrznik.
    Jak chcesz to na czas czyszczenie można założyć zawory spustowych na dole, poniżej odpowietrznika do każdego grzejnika, co ułatwi potem spuszczania brudnej wody z każdego grzejnika i ewentualne płukanie.
  • #24
    redchili
    Level 8  
    > To gratuluję, poszło Ci lepiej niż sądziłem.
    dzięki

    > Wszystko ma znaczenie.
    Też tak myślę. Ale zanim przejdę do samego czyszczenia najpierw chce założyć filtr na wodę za głównym zaworem. Jeszcze nie szukałem konkretnych rozwiązań ale chodzi mi o typowy zwykły filtr na rurę calową, który odfiltruje cały duży syf. m.in. muł, piasek.

    BUCKS opisałeś czyszczenie instalacji grzewczej. Czy również czyści się instalację wodną? Czy wystarczy na samych końcówkach filtry kranowe?
  • #25
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    najpierw chce założyć filtr na wodę za głównym zaworem

    Warto mieć taki filtr, bo chroni instalację wodną przed stałymi zanieczyszczeniami, które czasem przypływają razem z wodą wodociągową.
    Jeśli pod kotłem masz oryginalny zawór dla wody wodociągowej to ma on wbudowany filtr siatkowy, więc chroni kocioł przed stałymi zanieczyszczeniami.
    U mnie nie ma problemu z mułem, piaskiem, więc w zasadzie nie stosuję żadnych dodatkowych zabezpieczeń.
    Jedynie z racji, że nie mam filtra siatkowego na głównym wejściu wody wodociągowej do mieszkania to stosuję stosowne indywidualne zabezpieczenia przy każdym punkcie poboru wody, aby np. chronić perlatory w kranach.

    redchili wrote:
    Czy również czyści się instalację wodną? Czy wystarczy na samych końcówkach filtry kranowe?

    woda wodociągowa jest zimna i na bieżąco jest przepływ, więc moim zdaniem nie ma potrzeby czyszczenia tej części instalacji.
    Zresztą po użyciu chemii pojawia się problem wyczyszczenia instalacji, aby woda była zdatna do spożycia, więc to nie instalacja c.o., gdzie ta sprawa jest obojętna.
    Ale jeśli używasz chemię w c.o. to trzeba zadbać, aby przypadkiem woda c.o. nie dostała się do obiegu c.w.u. i nie doszło do skażenia obiegu c.w.u. Zawór do napełniania c.o. powinien mieć wbudowany zawór zwrotny, aby w razie braku ciśnienia po stronie wody wodociągowej nie było cofki z obiegu c.o.
    Z kolei przepływowo grzeję wodę do maksymalnie ok. 40 stopni, więc jak dla mnie problem osadów w obiegu c.w.u. mogę sobie darować.
  • #26
    redchili
    Level 8  
    Jeszcze raz dzięki za odpowiedź i pozdrawiam
    red
  • #27
    redchili
    Level 8  
    Witam ponownie.

    Poi tygodniu pracy pieca problem powrócił. Teraz z większą siłą. Mam zimną wodę w kranach.

    Po puszczeniu ciepłej wody w kranie, piec załącza się. Pracuje, ale woda nie dochodzi.

    Jakieś propozycje?

    pozdrawiam
    red
  • #28
    BUCKS
    Level 39  
    Jeśli kocioł grzeje to wytwarza duże ilości energii, które gdzieś muszą się kumulować.
    Zimna woda w kranie oznacza, że nie trafia ona do c.w.u., więc pozostaje tylko c.o. Sprawdź, czy zawór 3D szwankuje i ciepła woda zamiast do wymiennika płytowego leci do c.o.
    Wystarczy, że częściowo ciepła leci do obiegu c.o. i częściowo do wymiennika c.w.u.. Przyjmując podział wody pół na pół to masz 50% spadek mocy dla c.w.u., a to przy przepływowym ogrzewaniu może oznaczać zimną wodę w kranie.
    Możesz sprawdzić temperaturę pod kodem d.4 przy włączonym kotle i porównać ją z temperaturą na zasilaniu. Możesz też organoleptycznie dotknąć rurek, wymiennika płytowego ale uważaj, bo niektóre elementy mogą być gorące.
  • #29
    redchili
    Level 8  
    No właśnie, co do tego zaworu 3D.

    Kolejny raz go wyjąłem, przeczyściłem, nasmarowałem nie pomogło to ale ta kulka, tłok jak powinna się przesuwać? U mnie przesuwa się z wielki bólem.
    No i ten mechanizm dokręcany do części suchej ma taki tłok, który po zdemontowaniu i uruchomieniu ciepłej wody powinien pracować? To on właśnie przesuwa ten tłok z kulą? Jeśli tak to mogę to sprawdzić w ten sposób czy on działa. Może ten element walnął.
  • #30
    BUCKS
    Level 39  
    redchili wrote:
    U mnie przesuwa się z wielki bólem

    U mnie przed czyszczeniem to trzpień chodził z dużym oporem, po odkamienieniu i nasmarowaniu smarem do armatury wchodził jak w masło, więc różnica przed, a po czyszczeniu była kolosalna.
    Jak robiłem test, to nawet po zamontowaniu zaworu i nalaniu wody do obiegu to trzpień wciskał się bez problemu, wyciągnięcie wymagało użycia szczypiec ale też szło lekko.
    Ten czarny element dokręcany w suchej części to silniczek krokowy i on jest odpowiedzialny za przesuwanie tłoczka. Być może w wyniku zbyt dużego oporu to silniczek szlag trafił i nie ma on siły do przesuwania kulki w środku zaworu.
    Przez dziurkę w zaworze widać jak silniczek przesuwa trzpień w lewo lub w prawo.
    Ja mam nowy model zaworu z dużą dziurą o średnicy ok. 5-7mm, wcześniejsze wersje miały mniejszą dziurę.

    Ja do czyszczenia oprócz prób z Kamixem to stosowałem parownik elektryczny. Kulka zrobiła się niemal jak nowa i trochę syfów odpadło.
    W najgorszym wypadku czeka Ciebie wymiana zaworu 3D ale póki co próbuj z czyszczeniem, bo trzpień powinien chodzić gładko.