Auto odpala kiedy mu się zachce lub nie. Przykład z dzisiejszego dnia. Godzina 7:00 temperatura -5°C. Wchodzę do auta, przekręcam kluczyk, dwa obroty rozrusznika i silnik pracuje. skrobię szyby, grzeję w aucie po 30 minutach schodzi się rodzina, zasiadają na kanapie. Na chwilę wyłączam silnik i co się okazuje. Auto już nie odpala.
I teraz najlepsze. po 2 godzinach wchodzę do auta, przekręcam kluczyk a tu autko odpala za pierwszym razem.
Macie jakiś pomysł? Aku raczej wymienię na nowy. Ale czy to na pewno wina akumulatora?
Akumulator Jenox 45ah, 400A stary, może nawet ponad 5 lat.
Napięcie na klemach podczas pracy silnika 14,3V
I teraz najlepsze. po 2 godzinach wchodzę do auta, przekręcam kluczyk a tu autko odpala za pierwszym razem.
Macie jakiś pomysł? Aku raczej wymienię na nowy. Ale czy to na pewno wina akumulatora?
Akumulator Jenox 45ah, 400A stary, może nawet ponad 5 lat.
Napięcie na klemach podczas pracy silnika 14,3V