Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skąd mała prądnica do modelu elektrowni wiatrowej?

26 Lut 2016 16:11 2616 24
  • Poziom 13  
    Syn ma do zrobienia do szkoły mały model elektrowni wiatrowej. Oczywiście to ma być model budżetowy, o większych wydatkach mowy nie ma.

    Mamy ogólny zarys jak to ma wyglądać mechanicznie, zastanawiam się jak obroty wiatraka przełożyć na świecenie diody LED.

    Szukam w sieci jakiejś prądniczki, na razie bez efektów.
    Ze starej zabawki wydłubałem silniczek 4,5V, niestety - po "napędzeniu" go wkrętarką uzyskuję zaledwie niecałe 0,2V czyli nie ma opcji na zaświecenie czegokolwiek ;-)

    Możecie podpowiedzieć gdzie zdobyć/kupić coś co obroty wiatraka (przekładnia oczywiście możliwa) na efekt w postaci światła? Jakiś silniczek niskoobrotowy?

    Przeglądam forum, wszystko co znajduję jest do większej skali tej "elektrowni"
  • Poziom 19  
    Witam, dosyć dobrze powinny się sprawdzić silniki krokowe ze starych stacji dysków 5.25 cala. Coś jak na fot.

    Skąd mała prądnica do modelu elektrowni wiatrowej?

    Kiedyś się tym bawiłem i przy ręcznym pokręcaniu zapalał podłączone diody LED.

    Pozdrawiam
    jmnlabs
  • Poziom 42  
    Po dolozeniu do takiego silnika kilku diod prostowniczych i kondensatora spokojnie zaświeci nawet kilka diod. Ewentualnie dynamo rowerowe z układem podwajacza napięcia.
  • Poziom 13  
    kortyleski napisał:
    Po dolozeniu do takiego silnika kilku diod prostowniczych i kondensatora spokojnie zaświeci nawet kilka diod.

    A jakiś mały help (schemat?) dla laika w te klocki?
  • Poziom 31  
    jmnlabs napisał:
    A najlepiej takie montowane w piaście (ze względu na niskie obroty wymagane do działania).

    No może i było by i dobre ale koszt na pewno dużo większy jak zwykłe "dynamo"...
    No chyba że jakaś "używka"...
  • Poziom 19  
    dexter74 napisał:
    kortyleski napisał:
    Po dolozeniu do takiego silnika kilku diod prostowniczych i kondensatora spokojnie zaświeci nawet kilka diod.

    A jakiś mały help (schemat?) dla laika w te klocki?


    Czym karmić Googla:

    https://www.google.pl/search?q=stepper+motor+...73#tbm=isch&q=stepper+motor+as+wind+generator

    Jest masa gotowych rozwiązań. Ze schematami.

    Dodano po 5 [minuty]:

    wojtek1234321 napisał:
    jmnlabs napisał:
    A najlepiej takie montowane w piaście (ze względu na niskie obroty wymagane do działania).

    No może i było by i dobre ale koszt na pewno dużo większy jak zwykłe "dynamo"...
    No chyba że jakaś "używka"...


    Czego nie robi się dla dzieci ...

    A tak na poważnie to chyba opcja z silnikiem krokowym ze złomu jest jest jedną z tańszych i ma szanse działać przy małych prędkościach wiatru jakie są przeważnie w Polsce.
  • Poziom 35  
    @dexter74 Silniczek który sprawdzałeś jest wystarczający do zasilania LED. Opisz jak zmierzyłeś napiecie, czym, na jakim zakresie.
    Z kolei dynamo rowerowe wymaga całkiem dużo siły do napędu.
  • Poziom 22  
    @dexter74 Twój silniczek nie dał Ci odpowiedniego napięcia ponieważ wkrętarka ma stosunkowo małe obroty. Jak z wiatraka dasz odpowiednią przekładnię to na pewno wystarczy.
  • Poziom 19  
    freebsd napisał:
    @dexter74 Silniczek który sprawdzałeś jest wystarczający do zasilania LED. Opisz jak zmierzyłeś napiecie, czym, na jakim zakresie.
    Z kolei dynamo rowerowe wymaga całkiem dużo siły do napędu.


    Taki silniczek (o nominalnych obrotach rzędu 20000 obr/s przy 4,5 V) pracując jako prądnica przy napędzaniu go wkrętarką (obroty szacuję na ok. 1000 obr/s) właśnie da wyjściu coś koło tego (0,2 V). Czyli dużo za mało dla LED.

    Dodano po 12 [minuty]:

    jas67 napisał:
    @dexter74 Twój silniczek nie dał Ci odpowiedniego napięcia ponieważ wkrętarka ma stosunkowo małe obroty. Jak z wiatraka dasz odpowiednią przekładnię to na pewno wystarczy.


    Przy planowanej wielkości urządzenia (przypominam mówimy o zabawce dydaktycznej) przekładnia zwiększająca obroty zwiększy niepotrzebnie moment obrotowy
    (i także straty) potrzebny do wprawienia prądnicy pod obciążeniem w ruch.
    Potrzebne będzie śmigło o większej średnicy. Generalnie w tym przypadku lepiej żeby śmigło napędzało prądnicę bezpośrednio.
  • Poziom 43  
    Zainteresuj się "złomem" magnetofonów kasetowych, może w jakimś warsztacie znajdą "w dolnej szufladzie" coś za czteropak żywca ...
    Czy w miejscu, gdzie ma być demonstrowana ta "elektrownia", będzie zapewniony odpowiedni wiatr?
  • Poziom 13  
    Rzuuf napisał:
    Zainteresuj się "złomem" magnetofonów kasetowych, może w jakimś warsztacie znajdą "w dolnej szufladzie" coś za czteropak żywca ...
    Czy w miejscu, gdzie ma być demonstrowana ta "elektrownia", będzie zapewniony odpowiedni wiatr?


    Wiatr będzie generowany :-)
  • Poziom 43  
    To świetnie!
    Aby wiatrak o średnicy 20cm dawał moc 1W potrzebny jest wiatr o prędkości 5,5m/sek, a prądnica powinna dostać od tego wiatraka ok. 2200 obr/min - w sam raz jak na silniczek z magnetofonu kasetowego.
  • Poziom 30  
    jmnlabs napisał:
    Przy planowanej wielkości urządzenia (przypominam mówimy o zabawce dydaktycznej) przekładnia zwiększająca obroty zwiększy niepotrzebnie moment obrotowy
    (i także straty) potrzebny do wprawienia prądnicy pod obciążeniem w ruch.

    Chyba odwrotnie -większa prędkość = mniejszy moment?
  • Poziom 13  
    W międzyczasie wpadłem jeszcze na jeden pomysł.
    Mam podkładkę pod laptopa, ma wewnątrz spory wolnoobrotowy wiatrak, tak za 20cm średnicy.
    Rozebrałem, zasilany jest prądem około 3V (z USB).
    Niestety, w drugą stronę (solidne dmuchanie w wiatrak) generuje jedynie 0,1V.

    Tymczasem mam dostać napęd CD ze sprawnym silniczkiem, on może się nadać.
  • Poziom 19  
    zdzichra napisał:
    jmnlabs napisał:
    Przy planowanej wielkości urządzenia (przypominam mówimy o zabawce dydaktycznej) przekładnia zwiększająca obroty zwiększy niepotrzebnie moment obrotowy
    (i także straty) potrzebny do wprawienia prądnicy pod obciążeniem w ruch.

    Chyba odwrotnie -większa prędkość = mniejszy moment?


    Miałem na myśli moment potrzebny do obrócenia prądnicy przez śmigło napędzanej bezpośrednio 1:1 (mniejszy) w porównaniu do momentu potrzebnego do obrócenia zestawu przekładnia zwiększająca obroty np. 10:1 i prądnica (większy).
  • Poziom 30  
    Teraz rozumię.Bo tak to mi się z fizyką zgodzić nie chciało.
    Kiedyś kupiłem taki gotowy zestaw nie pamiętam nazwy ale to było właśnie coś edukacyjnego eco i tam była prądniczka podłączona do wiatraczka średnicy może z 10cm dawało toto radę napędzić mały wentylatorek-też w zestawie i leda.Prądniczka to był zwykły silniczek z tym że druciki nawojowe były cieńsze przez co większa ilość zwojów.

    GOTOWA PRĄDNICZKA
    Silniczek z radio magnetofonu RM222 zdemontowana płytka regulatora obrotów napięcie bezpośrednio ze szczotek silnika.Napięcie na zakrętarce 1,55V trochę za mało do zaświecenia LED ale już po podłączeniu pod wiertarkę ok 1500-1600 obrotów Led świeci aż miło-wszystko przed chwilą robiłem bo sam "chodzę do szkoły" :)
    teraz pozostaje założyć jakiś wiatraczek na ośkę i wio :D
  • Poziom 42  
    Super. 1500 obrotów na turbinie wiatrowej. Śmiech na sali a nie dydaktyka. Chyba że chcemy pokazać jak nie robić. Silnik krokowy ze starej drukarki przy 300 obrotach da ze 12 V i konkretny prąd.
  • Poziom 43  
    Moc 1W mechanicznie to jest 1Nm (niutonometr) x 1 radian na sekundę (=9,5 obr/min).
    Jeśli damy obroty 100 razy większe (=950 obr/min), to wystarczy moment 0,01Nm (na wałku o średnicy 2cm na nawiniętej nitce wisi ciężarek 100g).
    Moc nie zależy TYLKO OD JEDNEGO czynnika: to jest iloczyn!
    Nie podobają Ci sie obroty? Możesz je obniżyć, ale obracać będzie ciężej.
    Nie podoba Ci się moment? Możesz go obniżyć, ale wtedy trzeba kręcić szybciej.
    A od strony prądnicy: obroty przekładają się wprost na napięcie, a pobierany prąd -> na moment hamujacy. I to nie zależy od budowy prądnicy.
    Natomiast jest związek między obrotami, mocą i wagą prądnicy: MOC = OBROTY x WAGA. Oczywiście ta "moc prądnicy" to jest moc, jaką prądnica przetworzy z mechanicznej na elektryczną.
    Aby prądnica dała 1W mocy elektrycznej, trzeba jej dostarczyć nieco wiecej, niż 1W mocy mechanicznej.
    Prądnica wolnoobrotowa musi być albo duża, albo słaba.
    Dowolnej wielkości prądnica przy ZERO obrotów produkuje ZERO mocy elektrycznej.

    Czy "wiatr" będzie z odkurzacza? Powinno działać!
  • Poziom 30  
    Wiatr z odkurzacza ,a śmigiełko z małego wentylatorka od kompa i ta "prądniczka "
    leda da radę pociągnąć.Miała być konstrukcja budżetowa.Można sprawdzić czy z suszarki do włosów pociągnie ale nie mam pod ręką.
  • Poziom 42  
    Tylko gdzie tu dydaktyka? Model to kopia normalnego urządzenia w odpowiedniej skali. Widział ktoś siłownię wiatrową z takimi obrotami?
  • Poziom 30  
    kortyleski napisał:
    Tylko gdzie tu dydaktyka? Model to kopia normalnego urządzenia w odpowiedniej skali. Widział ktoś siłownię wiatrową z takimi obrotami?

    Już widzę jak gość w projekcie budżetowym robi model prawdziwego wiatraka-gdzie cena samego śmigła to już koszty i to pewnie spore i mikro przetworniczke.Tu chodzi o pokazanie że z wiatru też można prąd zrobić ,a nie pracę dyplomową z zakresu źródeł odnawialnych.
  • Poziom 43  
    Silniczek komutatorowy prądu stałego z magnesami trwałymi jest "maszyną odwracalną": jeśli np. przy 4,5V miał 3000 obr/min, to jako prądnica da ok. 4,5V przy 3000 obr/min.

    W maszynach elektrycznych prądu stałego obroty i napięcie (biegu luzem) są wzajemnie dla siebie wprost-proporcjonalne.