Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panele fotowoltaiczne CdTe i regulator PWM

26 Lut 2016 17:31 2955 22
  • Poziom 5  
    Posiadam 5 szt paneli CdTe (firmy Abound) o mocy 67W każdy i napięciu maksymalnym Voc 46V, do tego kupiłem regulator 30A o maksymalnym napięciu pracy 55V. To moje pierwsze podejście do fotowoltaiki więc jak napiszę głupoty to proszę o wybaczenie i sprostowanie.
    A mianowicie przemierzyłem najpierw napięcia na każdym panelu bez obciążenia i wychodzi że jeden panel osiągnął 44V pozostałe 25-30 (warunki oświetlenia te same), nie wiem skąd taki rozrzut parametrów. Następnie obciążyłem je lampką LED 10W na każdym wystąpił spadek napięcia ok. 2V. Następnie podpiąłem je pojedynczo do regulatora akumulator oczywiście też (aku. 12V 18Ah). Okazało się , że te panele które osiągały w trybie jałowym niższe napięcia ładują akumulator bezproblemowo 1.4 - 1.5A (prąd max. panela wg. tabliczki znamionowej to 1.89A), biorąc pod uwagę, że mamy luty i słońce jest nisko to raczej dobry parametr. Ale problem pojawił się z panelem który w trybie jałowym wykazał 44V, otóż po podłączeniu do regulatora, regulator wykrywa panel ale ładowania brak 0.0A. Więc podłączam miernik i widzę napięcia na panelu 44V (podłączyłem ponownie lampkę i ładnie świeci czyli prąd panel daje), więc czemu regulator nie ładuje. Według instrukcji regulator powinien pracować poprawnie do 55V, więc gdzie jest błąd.
  • Fabryka prądu
  • Poziom 31  
    apaon napisał:
    nie wiem skąd taki rozrzut parametrów
    jeżeli wszystko połączone dobrze - złącza styki i miedzy ogniwami w samym panelu to wina samych ogniw które są lepsze i gorsze. Dodatkowo dochodzi okres używania im dłuższy to panele gorsze.
    apaon napisał:
    regulator wykrywa panel ale ładowania brak 0.0A
    biegunowość ok ?
    apaon napisał:
    Więc podłączam miernik i widzę napięcia na panelu 44V
    czy kolega sprawdził to napięcie pod obciążeniem np.LED-ami lub żarówkami samochodowymi (nie przekraczać maksymalnego prądu na panel) . Trzeba też sprawdzić jakie napięcie występuje na tym panelu po podłączeniu do sterownika.
    Proponuję też odłączyć panel który dobrze działa i w jego miejsce podłączyć ten.
    Jakie minimalne napięcie może być na regulatorze z panelu ?- to powinno być na tabliczce znamionowej lub instrukcji.
  • Poziom 5  
    1) biegunowość na 100% OK.
    2) sprawdziłem napięcie (44V) gdy panel był podłączony do regulatora, w tym samym czasie podłączyłem lampkę ledową (10W) do zestyków regulatora tam gdzie podłącza się panel, świeciła normalnie, a regulator nie ładował, natomiast pokazywał na wyświetlaczu dziwnie wysoką temperaturę 35 stopni Celsjusza, pomimo tego że próba była na dworze a temp. powietrza oscylowała w okolicach 2 stopni. Co ciekawego, gdy podłączyłem pozostałe panele które normalnie ładowały temperatura na wyświetlaczu była w okolicach 9 stopni.
    Mój wniosek jest taki:panel napięcie daje, prąd też ale regulator tak jakby awaryjnie blokował ładowanie. Może te maksymalne 55V to ściema, może jakieś zabezpieczenie uruchamia się już przy mniejszym napięciu ne 30V.
    3) Co do minimalnego napięcia pracy po stronie panela to nic w instrukcji nie znalazłem ale podczas testów wyszło że jest to jakieś 6V. Po spadku napięcia na panelu poniżej 6V regulator przestaje wykrywać panel.
    4) Panele oczywiście uziemiłem na "minusie" po stronie paneli
  • Poziom 31  
    apaon napisał:
    sprawdziłem napięcie (44V) gdy panel był podłączony do regulatora
    ale w miejsce panela który dobrze działa ? Jeżeli tak to faktycznie coś może być z regulatorem. Proponuję obniżyć napięcie z tego ogniwa np.żarówką lub rezystorem najlepiej kilkoma w celu zbadania o ile trzeba obniżyć żeby regulator działał dobrze. Zakładając problem po stronie sterownika.
  • Poziom 5  
    panel był podłączony jako jedyny ( w momencie pomiaru) do regulatora, natomiast próba obniżenia napięcia do bardzo doby pomysł. Tym bardziej, że gdy podłączałem po raz któryś z rzędu to przypadkowo oparłem o niego inny panel prawie w połowie go przysłoniłem, w tedy ładowanie jakieś było ale nie wiem jakie było napięcie. Jutro to sprawdzę i opiszę wyniki. Mam tez taki pomysł aby wziąć ten regulator do pracy w przyszłym tygodniu i podłączyć go pod zasilacz regulowany i wtedy będę mógł sprawdzić jego reakcje w całym zakresie użytecznym czyli do 55V. Większość regulatorów bez mppt jakie widziałem ma zakres napięcia do 48 lub 50V, więc jak znalazłem taki do 55V to brałem i się cieszyłem że będę miał lekki zapas a tu taka niespodzianka. Biorę też pod uwagę że to Chiński wyrób więc różnie może być.
  • Poziom 13  
    Po pierwsze - też kupiłem te baterie AboundSolar i nie zauważyłem takiego rozrzutu napięcia bez obciążenia jak kolega.
    Ale to faktycznie może być skutek nierównego zużycia - te baterie (przynajmniej moje) pracowały 6 lat na farmie PV pod Magdeburgiem.
    Nie próbowałem ich jednak podłączać do kontrolera ładowania.

    A co to za kontroler ładowania?
    Ja mam Tracera - też chiński. Ma napięcie max 100V a podłączone mam do niego baterie FirstSolar FS-280, które mają napięcie obwodu otwartego 91V,
    więc zapas do max kontrolera niewielki, a nigdy problemów nie było.
    Mój tracer ma termometr opcjonalny (którego nie mam) i bez niego zawsze pokazuje 20 C :-)

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Poziom 5  
    Ten mój sterownik to typowy No Name taki jak na zdjęciu. I nie wiem jaką temperaturę mierzy bo czujnik ma wewnętrzny. Może temperaturę tranzystorów?
    A mam pytanie do kolegi czy twoje panele Abound działają przy zachmurzeniu, bo moje praktycznie wcale. Trochę chmur tak jak dzisiaj i koniec, napięcie spada poniżej 10V i już po ładowaniu, ale jak słoneczko wyjdzie zza chmur to od razu jest efekt. Dzisiaj wieczorem jak przyjechałem z pracy to od razu pobiegłem do regulatora żeby zobaczyć jak poszło ładowanie za dnia no i trochę się rozczarowałem, fakt tylko 1 panel był podłączony a warunki pogodowe może nie za bogate ale regulator pokazał uzysk 1 Ah. Toż to porażka :cry:
  • Fabryka prądu
  • Poziom 13  
    Tak, przy zachmurzeniu też napięcie spada dość ostro. 8V zmierzyłem nakierowując panel na stronę nieba, gdzie powinno być słońce - przy całkowitym zachmurzeniu.

    Będę je docelowo podłączał do inwertera on-grid na wschodniej stronie dachu,
    żeby produkowało się coś wtedy, kiedy położone na zachodniej stronie Q.Cells-y jeszcze nie produkują.

    Faktycznie zachmurzenie dość dramatycznie wpływa na wartość napięcia obwodu otwartego. Q.Cells-y wydają się lepsze - przynajmniej z odczytów napięcia strinów na inwerterze.

    No ale Q.Cells-y kosztowały po 170zł/sztuka (90W) a za AboundSolar dałem 69zł/szt (67,5W).

    Ciągle mamy jeszcze zimę - myślę, że już za miesiąc będzie dużo lepiej - pełne zachmurzenie wiosną czy latem to nie to samo co teraz.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Poziom 5  
    Dzisiaj testów ciąg dalszy. W celu zbadania jak rośnie napięcie w funkcji nasłonecznienia oraz jak kontroler reaguje na wzrost napięcia zacząłem pomiary o samym świcie do godziny 12 w południe. I wyniki są następujące: gdy było już widno ale panele były w cieniu (budynek zasłania wschodnią stronę) napięcie ok 11,5V i prąd 0,1A jak słoneczko tylko w minimalny sposób oświetliło panel (ten o napięciu jałowym 44V) napięcie zaczęło gwałtownie rosnąć. Jednocześnie mierzyłem napięcie na panelu oraz napięcie i prąd podawany na akumulator i okazuje się że do napięcia 20V na panelu wszystko było OK. (prąd ładowania ok 2A i napięcie 14.9V) po przekroczeniu 20V napięcie na aku. utrzymywane jest stabilnie ale prąd gwałtownie spada (w przedziale 20-22V) nawet do 0,3A, powyżej 22V do 0,1A. Wniosek mój jest taki: regulator może i wytrzymuje 55V ale efektywnie pracuje do 20V, potem to już tylko odcina ładowanie i udaje że coś robi.
    Następnie podłączyłem 2 panele równolegle jeden ten słabszy i jeden ten mocniejszy i o dziwo napięcie podawane na regulator oscyluje w przedziale 13,5 - 17,5V prądy od 2,5 do 3,5A, więc niby problem mocniejszego panela sam się rozwiązał. Ale nie zmienia to faktu że ten regulator nadaje się do paneli monokrystalicznych, które mają mniejsze napięcia pracy ale do CdTe muszę pomyśleć raczej o jakimś fajnym MPPT. Za Tydzień dostanę rozgałęźniki MC4 więc będę połączał resztę paneli i zobaczymy co będzie, opiszę wyniki.
  • Poziom 31  
    apaon napisał:
    wziąć ten regulator do pracy w przyszłym tygodniu i podłączyć go pod zasilacz regulowany i wtedy będę mógł sprawdzić jego reakcje w całym zakresie użytecznym czyli do 55V
    dobry pomysł

    pklawit napisał:
    też kupiłem te baterie AboundSolar i nie zauważyłem takiego rozrzutu napięcia bez obciążenia jak kolega
    wina płytek i połączeń (między nimi) z których składa się panel.

    pklawit napisał:
    te baterie (przynajmniej moje) pracowały 6 lat na farmie PV pod Magdeburgiem
    teoretyczna żywotność paneli to 25lat i spada wówczas do ok.80% mocy znamionowej z coraz szybką tendencją spadkową

    apaon napisał:
    I nie wiem jaką temperaturę mierzy bo czujnik ma wewnętrzny
    pklawit napisał:
    Mój tracer ma termometr opcjonalny (którego nie mam) i bez niego zawsze pokazuje 20 C
    Temperaturę którą pokazuje termometr (jak jest) w sterowniku to temperatura otoczenia w jakim się on znajduje. Dlatego ważne jest żeby sterownik był instalowany jak najbliżej akumulatora-rów. Wachania tej temperatury mają (zależy od modelu sterownika) wpływ na na ładowanie akumulatora a konkretnie gdy ten parametr wzrośnie za dużo (ustawienia manualne lub producenta) to zostaje zmniejszony prąd ładowania żeby go nie uszkodzić (tak widzi to elektronika sterownika).

    apaon napisał:
    pokazywał na wyświetlaczu dziwnie wysoką temperaturę 35 stopni Celsjusza
    to może być przyczyną nie ładowania (info wyżej).

    apaon napisał:
    pozostałe panele które normalnie ładowały temperatura na wyświetlaczu była w okolicach 9 stopni.
    to co najmniej dziwne gdyż sugerowało by to instalację czujników temperatury w panelach , czego nie ma.

    pklawit napisał:
    Ciągle mamy jeszcze zimę - myślę, że już za miesiąc będzie dużo lepiej
    i tak i nie. Zimne panele mają większą sprawność niż gdy są ciepłe ale zimą jest mniej światła którego więcej potrzebują. I bądź tu mądry człowieku ;)

    apaon napisał:
    regulator może i wytrzymuje 55V ale efektywnie pracuje do 20V, potem to już tylko odcina ładowanie
    no to wracamy do punktu
    antek1cza napisał:
    Jeżeli tak to faktycznie coś może być z regulatorem. Proponuję obniżyć napięcie z tego ogniwa
    + jeden panel nie ma pełnej mocy.
  • Poziom 5  
    Wczoraj przyszły rozgałęźniki MC4 oraz akumulatory żelowe 2x 100AH (częściowo naładowane) więc od razu zabrałem się do pracy. Podłączyłem 3 panele i jeden akumulator, po dwóch dniach obserwacji zdaje się że wykryłem przyczynę braku ładowania powyżej 20V na panelach. Otóż prawdopodobnie winowajcą jest czujnik temperatury i zabezpieczenia temperaturowe w regulatorze. Czujnik jest wewnętrzny wlutowany bezpośrednio na płytkę bardzo blisko tranzystorów mocy (jest co prawda otwór w obudowie ale za mały żeby czujnik mógł łapać temperaturę zewnętrzną). Gdy napięcie na panelach przekracza 18V regulator zbija napięcie ładowania do max 15V ale zaczyna się grzać, po przekroczeniu 22V tranzystory mocy są już dość ciepłe i nagrzewają znajdujący się obok czujnik temp. on zaś gdy pokaże temp w okolicach 40 st. C. regulator wstrzymuje ładowanie. Jak zdjąłem obudowę z regulatora wszystko działało mimo napięcia po stronie panel 28-30V a temp. nie przekraczała 29 st. C.
  • Poziom 31  
    apaon napisał:
    prawdopodobnie winowajcą jest czujnik temperatury i zabezpieczenia temperaturowe w regulatorze
    Zgadza się
    antek1cza napisał:
    Temperaturę którą pokazuje termometr (jak jest) w sterowniku to temperatura otoczenia w jakim się on znajduje.
    a znajduje się za głęboko wewnątrz sterownika to nie mierzy temperatury otoczenia. Trochę nie chce mi się wierzyć , że producent nie przewidział tego. Warto zapoznać się z instrukcją , jakimiś danym technicznymi jak są. Jak niema i brak kontaktu z producentem to może warto :

    1. Zrobić pomiary temperatury radiatora blisko tranzystorów mocy gdy już jakiś czas pochodzą
    apaon napisał:
    po przekroczeniu 22V tranzystory mocy są już dość ciepłe
    .
    2. Zmierzyć temperaturę otoczenia sterownika i akumulatorów .
    3. Jeżeli zamknięcie obudowy sterownika i dłuższa jego praca nie powoduje już wzrostu temperatury radiatorów od pewnej granicy (jakiej - sprawdzić) to można założyć , że jest to w normie przewidzianej przez producenta.
    4. Można przenieść czujnik temperatury z płytki na obudowę żeby faktycznie mierzył temperaturę na zewnątrz obudowy.
    Problem jest tylko taki czy ten sam czujnik nie zabezpiecza również tranzystorów mocy ?
    Dlatego warto zapoznać się z instrukcją lub dowiedzieć się od osoby-firmy u której został on zakupiony co może być problemem lub czy inne sterowniki tego samego producenta mają taką samą przypadłość-wadę.
    Reasumując
    apaon napisał:
    Wniosek mój jest taki: regulator może i wytrzymuje 55V ale efektywnie pracuje do 20V, potem to już tylko odcina ładowanie i udaje że coś robi.
    Nie udaje tylko czeka aż ostygną tranzystory. Jak to się stanie ładuje ponownie normalnie jak sam kolega zauważył
    apaon napisał:
    Jak zdjąłem obudowę z regulatora wszystko działało mimo napięcia po stronie panel 28-30V a temp. nie przekraczała 29 st. C
  • Poziom 5  
    Sterownik przede wszystkim zamontowałem w pozycji pionowej tak jak przewidział producent ( a nie na leżąco na stole jak to było do tej pory), pewnie ma to też jakiś wpływ na rozchodzenie się ciepła.
    Po drugie obejrzałem dokładnie otworek w obudowie od czujnika temp. i był nie dokładnie wykonany (część była przysłonięta przez nieprecyzyjnie zrobiony odlew tworzywa), niedoróbka usunięta.
    Po trzecie zamontowałem go tak aby słoneczko padało na obudowę regulatora i go dodatkowo nie podgrzewało.
    Po tych zabiegach zaczęło działać, napięcia po stronie paneli 28-35V, natomiast po stronie aku. regulator trzyma zakres od 14,4 do 14,9 czasami pojawiało się 15V ale to w sytuacji gdy spadła temp. do ok. 3-4 stopni C. W trakcie ładowania napięcie ładowania powoli spadało w kierunku 14,4V zaczynając od 14,8 -14,9. Temperatura wskazywana przez regulator nigdy nie przekroczyła 27 stopni.
    Zauważyłem jednak że jak napięcie na panelach jest do 20V to prąd ładowania jest stabilny 2 - 4 ampery w zależności od słonka, ale jak świeci mocno i napięcie wzrośnie powyżej 20V to napięcie ładowania jest stabilne ale prąd cały czas się mocno waha od 0,9 do 3 amper np. 1,5; 2,1; 0,9; 3,0 i tak cały czas nie wiem dlaczego regulator podaje prąd ładowania w taki sposób?

    Dodano po 1 [godziny] 24 [minuty]:

    Po za tym pojawił się jeszcze problem z akumulatorem, ten mały 18 AH zastąpiłem żelowym 100AH Emerson Network Power (używany). Na początku jak go dostałem miał 12,3V, podłączyłem do regulatora i zaczął normalnie pracować. 3 dni od czwartku do soboty było ładne słoneczko. Aku się ładnie ładowało przy okazji zasilało oświetlenie w kuchni i na koniec dnia jak sterownik odcinał ładowanie z paneli napięcie na aku. oscylowało w granicach 12,4 - 12,6V. Ale w niedzielę rano patrze a napięcie na aku. 11,5V chociaż przez noc nie było włączonych żadnych odbiorników. Co się mogło stać? Próba podładowania go prostownikiem automatycznym nie przyniosły rezultatu, cały czas 11,5V.
  • Poziom 30  
    Może wtrące swoje 3 grosze :
    Masz 5 wysoko napięciowych Abound 67W.
    Trochę matematyki :
    5 x 67W = 335W
    Panele w Punkcie pracy powinny dać 1.8A x 5 =9A
    Ok liczymy 12V x 9A = 108W a gdzie moje 335 W ?
    Gdyby był to regulator MPPT :
    335/12= 28A w teorii powinno wyjść z regulatora MPPT ( realnie 24/25A )

    CO do tego regulatora to zwykły PWM przy takim prądzie nie powinien się wogóle grzać. Pewnie układ za wolno zamyka(nie domyka) tranzystor/y i dlatego mamy taki objaw ( zresztą napięcie wejściowe to sugeruje.

    Co do akumulatora to niestety chyba dostał zwarcia 1 celi i już nic z nim nie zrobisz...
  • Poziom 5  
    Masz 100% racji że do tych paneli mmpt jest konieczne inaczej chodzą na pół gwizdka i mam w planie montaż takiego regulatora. A czy mógłbyś rozwinąć stwierdzenie że tranzystory się za wolno domykają. Ponieważ nie jestem elektronikiem i nie znam zasady działania regulatora PWM, wiem jedynie że obcina górę napięcia aby dostosować je do napięcia ładowania. Ale z tego co obserwuję to razem z obcinaniem napięcia obcina prąd ładowania, bo jak już pisałem po przekroczeniu 20V na panelach prąd zaczyna wariować skacze raz ma 0,9A a za chwilę 1,5 lub 2,0A, przy niższych napięciach prąd ładowania jest stabilny i zwykle wyższy 4 a nawet 5A.
  • Poziom 5  
    Mam pytanie czysto teoretyczne. Czy jest możliwe wykonanie dwóch sekcji paneli na dwóch różnych regulatorach, które będą podłączone do jednej baterii akumulatorów?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Regulator PWM reguluje w ten sposób, że zmienia współczynnik wypełnienia generatora - zmienia się proporcja "włączenia" tranzystorów mocy do czasu "wyłączenia" tych tranzystorów.
    Na wyjściu jest filtr (kondensator), który to wszystko uśrednia i wtedy możemy zmierzyć, że np. aktualne napięcie ładowania wynosi 14,5V.
    Właśnie to włączanie i wyłączanie miał na myśli kolega Kwazor - zbocza sterujące bramką tranzystorów MOSFET muszą być bardzo strome. Jak tranzystor jest całkiem wyłączony, albo całkiem włączony (otwarty) to się nie grzeje. Ciepło powstaje tylko w przypadku przełączania.

    No właśnie regulator MPPT potrafi wykonać konwersję napięcia na prąd. Gdy na wejściu masz np. 40V i 2A to na wyjściu przy MPPT będziesz miał (pomijając straty) 14,5V i 5,5A.
    A jak nie ma MPPT tylko zwykły PWM, to przy takich samych parametrach na wejściu
    do akumulatora dojdzie 14,5V i 2A.

    Podłączenie 2 regulatorów do jednej baterii teoretycznie jest możliwe, ale:
    - trzeba uważać żeby suma prądów z regulatorów nie przekroczyła dopuszczalnego prądu ładowania akumulatora
    - im bardziej kontrolery inteligentne, tym mniej to się sprawdzi - gdy kontroler będzie chciał sprawdzić poziom naładowania akumulatora to tak na prawdę zmierzy napięcie ładowania z drugiego kontrolera.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Poziom 5  
    Wielkie dzięki za wyjaśnienie jak działa regulator PWM, każda wiedza jest na wagę złota :D . Ale mam jeszcze jedną wątpliwość. Ponieważ jeżeli napięcie na wyjściu jest regulowane niejako "stopniem wypełnienia" to mierzony prąd ładowania powinien być w miarę stabilny (uwzględniając stopień naładowania aku. , temperaturę itp.) a u mnie sytuacja jest taka, że gdy napięcie na wejściu regulatora jest wysokie (powyżej 20V) to prąd ładowania cały czas się mocno waha (0,5;0,9;2,0;0,3A itd) nie wiem dlaczego (napięcie ładowania jest stabilne i mierzone multimetrem pokrywa się z tym podawanym przez regulator). Normalnie pewnie nie zwróciłbym na to uwagi ale właśnie padł mi drugi akumulator w przeciągu dwóch tygodni (może to przypadek?). Zauważyłem też, że im bardziej obciążę wyjście regulatora tym ta niestabilność prądu ładowania jest mniejsza.
  • Poziom 5  
    Obecnie cała instalacja jest wykonana tak jak było w założeniach, czyli panele (6szt) zamocowane na elewacji całe okablowanie wykonane jak należy w korytkach, podłączyłem też większość odbiorników na 12V, pozostaje jeszcze przetwornica. I wszystko działa bardzo fajnie, od czasu jak panele są pionowo na elewacji to co prawda spadła wydajność ale napięcie które generują też, więc problem zbyt wysokiego napięcia podawanego na regulator sam się rozwiązał. Jednym z urządzeń zasilanych z instalacji PV jest tuner satelitarny i tu pojawił się pewien problem, ale nie wiem czy przyczyną jest samo podłączenie do instalacji PV czy coś innego. A mianowicie posiadam konwerter z dwoma gniazdami z jednego ja korzystam i tuner jak napisałem zasilam z solara a drugie gniazdo podłączone jest do moich sąsiadów którzy tuner zasilają z sieci i wszystko działało jak należy przez miesiąc a tu nagle wypaliło gniazdo w konwerterze które jest podłączone do moich sąsiadów. Wymieniliśmy konwerter, złączkę i wszystko na nowo oprawiłem, działało ponad miesiąc i to samo znowu upalone to samo gniazdo. Zastanawia mnie czy przyczyną może być zasilanie jednego z tunerów z solarów a drugiego z sieci. Moja instalacja PV jest uziemiona po stronie paneli na minusie. Dzisiaj po drugim zdarzeniu obejrzałem dokładnie przewody antenowe, mój kabel jest w idealnym stanie a ten od sąsiadów ma dziwny czarny nalot na miedzianym rdzeniu i to na dużej długości ( specjalnie go odizolowałem żeby sprawdzić czy ten nalot jest tylko przy wtyczce, ale nie nalot był na całej długości jaką oskrobałem)
  • Poziom 31  
    apaon napisał:
    wszystko działało jak należy przez miesiąc a tu nagle wypaliło gniazdo w konwerterze które jest podłączone do moich sąsiadów.
    A kolegi część LNB chodzi , czy są programy satelitarne ?
    apaon napisał:
    mój kabel jest w idealnym stanie a ten od sąsiadów ma dziwny czarny nalot na miedzianym rdzeniu i to na dużej długości
    Proponuję :
    1. Przy konwerterze nie podłączać ekranu bezpośrednio do złącza F przy LNB tylko przez miernik w celu zobaczenia jaki płynie prąd przez ekran - mierzyć AC i DC.
    2. To samo co wyżej tylko od strony tunera satelitarnego.
    3. Sprawdzić czy czasem obudowa tunera sąsiada nie jest na fazie (nie mylić z trunkami :) ).
    4. Pomiary z p.1 i 2 zrobić z środkową żyłą.
    5. Sprawdzić czy maszt anteny jest uziemiony.
    6. Do testów na miesiąc (tzn.minimalny czas po którym to się dzieje) odłączyć kabel kolegi bezpośrednio z LNB oraz tunera i sprawdzić czy koncentryk sąsiada ma takie same upalenia.
    Można skorzystać z innej anteny i LNB ale musiałby być inny maszt odizolowany od tego wspólnego i to rozwiązanie jest bardziej kłopotliwe.
  • Poziom 5  
    Moja część LNB pracuje poprawnie, programy działają normalnie zarówno u mnie jak i u sąsiadów. Dodatkowo włączyłem u siebie tuner i kazałem sąsiadom zrobić to samo tak aby oba były włączone w tym samym czasie, po godzinie sprawdziłem czy przypadkiem złącza się nie grzeją od kabla antenowego ale nic takiego nie miało miejsca wszystkie miały taką samą temperaturę. Te przy samym LNB lekko ciepłe ale oba tak samo i nie w stopniu który mógłby wskazywać na uszkodzenie któregoś. Co do masztu, to uchwyt jest bezpośrednio przykręcony do ściany więc uziemienia nie ma. po za tym uchwyt LNB jest cały z tworzywa sztucznego więc uziemienie anteny raczej nic by nie dało. Obecnie uziemienie instalacji PV mam tylko po stronie paneli, zastanawiam się czy wykonać również uziom po stronie zasilania mieszkania czyli patrząc od strony mieszkania uziom przed regulatorem ładowania, w tej chwili jest za regulatorem. Jeżeli dobrze myślę to taki uziom jaki mam obecnie jest średnio skuteczny ponieważ regulator go izoluje. Tzn taki uziom jaki mam jest skuteczny dla paneli ale nie dla mieszkania.
  • Poziom 31  
    I co kolega @apaon rozwiązał problem z LNB i uziomem ?
    A wracając do tego wątku
    apaon napisał:
    obejrzałem dokładnie przewody antenowe, mój kabel jest w idealnym stanie a ten od sąsiadów ma dziwny czarny nalot na miedzianym rdzeniu i to na dużej długości
    to jest też możliwe, że po prostu woda dostała się do kabla przy LNB i ściekła na jego koniec !
  • Poziom 5  
    Po dokładnym obejrzeniu przewodu od moich sąsiadów stwierdziłem niewielkie pęknięcia (prawie nie widoczne) na izolacji. Wymieniłem go i jak na razie jest OK więc powodem była chyba woda a szczególnie w połączeniu z przepływającym prądem, dochodziło do korozji elektrolitycznej. Uziomy na razie po staremu.