Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf 1,9 TDI - Gaśnie po przejechaniu kilku kilometrów

28 Lut 2016 21:50 1764 20
  • Poziom 5  
    Witajcie

    Mam problem z Golf V, 1,9 TDI.

    Objawy: Samochód gaśnie na ciepłym silniku, po przejechaniu kilku/kilkunastu kilometrów. Zazwyczaj gaśnie przed skrzyżowaniami, lub gdzieś gdzie trzeba się zatrzymać/zwolnić. Kilka kilometrów wcześniej jest słabszy i wyczuwalne są drgania silnika. Po odstaniu pewnego czasu, lub po użyciu Placka zapala.

    Samochód jest po wymianie rozrządu i prawie całego układu paliwowego. Na komputerze brak błędów.

    Co może być przyczyną?
  • Poziom 10  
    Chyba te przyczyny wymieniłeś, albo rozrząd, albo układ paliwowy. W rozrządzie mógł np. o ząbek przeskoczyć, albo od początku po wymianie był źle ustawiony. Układ paliwowy też może być winowajcą, chociaż jakby tak było to raczej komputer by to wykazał. Przed tymi naprawami jeździł normalnie? Jeśli tak to raczej masz odpowiedź.
  • Poziom 5  
    Dla uściślenia z tymi naprawami:

    Jakieś 2 lata temu wymieniony rozrząd. Po wymianie było wszystko super.
    1,5 rok temu wymienione pompowtryskiwacze po wymianie również wszystko ok.

    Jakiś rok temu zaczęły się takie objawy, mechanik powymieniał pompę paliwa, przewody paliwowe, filtr, pompę vaccum i ciągle to samo. Po wyjechaniu z warsztatu przejechało się 5 km i gasł czy to przed skrzyżowaniem czy w miejscu gdzie trzeba zwolnić, wbić niższy bieg. Po tylu wymianach mechanik stwierdził, że nie wie co jest przyczyną. Samochód zgasł jeszcze kilka razy jednak później coś się stało (samoczynnie), że to gaśnięcie ustąpiło.

    Teraz dokładnie po roku te same objawy.
  • Poziom 34  
    Możliwe że gniazda pompowtryskiwaczy kończą żywot, spróbuj wymienić uszczelniacze. Obejrzyj przy tym gniazda i stare uszczelniacze, zrób logi 013 018 023 najlepiej w momencie gaśnięcia.
  • Poziom 22  
    A moze zacina ci sie pompa w baku i efekt ten sam brak błedów i samochód gasnie raz na jakies czas .
  • Poziom 34  
    PD pojedzie bez pompki w baku, więc to nie to. Zresztą mechanik powymieniał pompy i dalej to samo. Raczej głowica do tulejowania, ewentualnie wymienić uszczelniacze, może mechanik spaprał robotę przy wymianie pompek. Który to rok i jaki przebieg?
  • Poziom 5  
    rok prod. 2005
    przebieg 250 000
  • Poziom 34  
    Zakładając że 250 a nie 350tyś to gniazda powinny być jeszcze ok. Przed wyjęciem pompek możesz przeczyścić pompe w baku, sprawdzić ciśnienie tandema, czy objaw też występuje przy pełnym baku?.
    Ile km zrobiłeś od wymiany pompowtrysków?
    Zdejmij czapkę i sprawdź czy śruby pompek się nie poluzowały, wyreguluj ponownie pompki.
  • Poziom 5  
    Wymiana pompowtrysków jakieś 1,5 roku temu, roczenie robi się ok 10-15 tys km.
    Przy wymianie pompowtryskiwaczy zapytałem o gniazda i usłyszałem odpowiedź "gniazda są delikatnie wyrobione adekwatnie do przebiegu, ale nie ma to żadnego wpływu na jazdę"
  • Poziom 21  
    Co mają gniazda i uszczelniacze albo regulacja pompek wspólnego z gaśnięciem na ciepłym to nie wiem - nie potrafię sobie tego wyobrazić. Po pierwsze to podjedź do kogoś, kto sprawdzi synchronizację wału z wałkiem rozrządu i podaj wartość. Omiń całkowicie układ paliwowy i daj zasilanie bezpośrednio z oddzielnego pojemnika. Przejedź swoją trasę i napisz, czy pomogło. Jak długo trzeba kręcić aby ponownie ciepły zapalił.? Piszesz coś o plaku. Podaj dokładnie jaki to silnik.
  • Poziom 34  
    lemmak napisał:
    Co mają gniazda i uszczelniacze albo regulacja pompek wspólnego z gaśnięciem na ciepłym to nie wiem - nie potrafię sobie tego wyobrazić.


    To że pcha kompresję w układ paliwowy i zapowietrza układ, chyba nie miałeś nigdy doczynienia z walniętymi uszczelniaczami w PD. Pobawić się w osobne zasilanie paliwa można, wykluczy układ paliwowy, jeśli to nic nie da to pompki do wyjęcia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Nie ze wszystkimi przypadkami PD miałem do czynienia - i to fakt, Na pewno istnieje możliwość, że to przedmuch na pompkach - istnieje taka możliwość. W samonaprawianie się natomiast nie wierzę a kolega napisał, cytuję: "jednak później coś się stało (samoczynnie), że to gaśnięcie ustąpiło". I dlatego poszukuję innych przyczyn. Prosiłem o sprawdzenie synchronizacji dla pewności co do jego poprawności. Nie jestem pewien, czy w PD tak zaraz sypie błędami o braku synchronizacji - w innych na pewno tak. Z tego co pamiętam, nie odpali silnik a błędu nie będzie. Jak temat ktoś przerabiał niedawno, to pewnie ma większą pewność. Chyba niemożliwe, że nikt z mechaników nie zauważył wcześniej rozjechanej korekcji pompki.
  • Poziom 34  
    lemmak napisał:
    ....Chyba niemożliwe, że nikt z mechaników nie zauważył wcześniej rozjechanej korekcji pompki.


    Bo nie koniecznie będzie to zauważalne, podczas normalnej pracy może być OK, dopiero w momencie jak zaczyna się dławić i gaśnie.

    Proponuje autorowi zrobić mały test, odpal samochód niech sobie chodzi na wolnych przez jakiś czas powiedzmy 30min jak wskazówka temperatury zacznie iść w górę, obserwuj spalanie chwilowe, po jakimś czasie powinno zacząć nieoczekiwanie wzrastać dalej silnik zacznie się dławić i zgaśnie, jeżeli tak jest to na 100,1% uszczelnienie pompek.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Zapnij logi 013 018 023 i jedź do momentu aż zgaśnie wklej nam tutaj loga. Będzie widać chociażby w bipach co się dzieje z układem zasilania.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Miałem kiedyś to samo w maluchu.
    Przyczyna była prozaiczna.

    Sprawdź, czy masz sprawne odpowietrzenie z baku.
    Właśnie tak miałem. Tworzyło się spore podciśnienie, i pompka nie mogła podać wystarczającej ilości paliwa.
    Trochę niedorzeczne, ale sprawdzenie jest szybkie, i bezkosztowe :-)
  • Poziom 5  
    Hej
    Zadzwoniłem do innego mechanika. Opowiedziałem całą sytuację tak jak tutaj i stwierdził, że być może system odpowietrzenia oparów z baku jest walnięty. Zrobiłem jak kazał, odkręciłem korek wlewu paliwa i ... nienaturalnie buchło powietrze (wiem, że zawsze przy odkręceniu jest taki efekt) ale to było dosyć silne i na pewno nienormalne.
    Mechanik poradził mi przewiercić dziurkę w korku do wlewu paliwa.
  • Poziom 34  
    Na początek przejedź się bez korka zanim go popsujesz.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    beam_beer wyjechał z maluchem... ale po tym co napisałeś że buchnęło zaczyna nabierać to sensu. Nie dokręcaj korka i w drogę.
  • Poziom 5  
    I tak i nie...
    Od tamtej pory nie zgasł ani razu ale są takie momenty, że jest słaby i czuć drgania na silniku (jazda cały czas na lekko się przykreconym korku). Kupiłem tani korek z allegro, dzisiaj przewiercę dziurę i zobaczę.