W sobotę miałem trochę czasu. Najpierw odłączyłem akumulator i po odczekaniu podłączyłem jeszcze raz i spróbowałem zamknąć (ponieważ wyczytałem gdzieś w necie że to pomaga w niektórych przypadkach) ale niestety to nic nie dało. Narobiłem sobie tylko dodatkowego problemu gdyż załączył mi się alarm a nie mam pilota a guzik resetujący oczywiście ukryty nie chciał działać, w niedziele jeszcze raz spróbowałem zrestartować i na szczęście się udało, będę ogólnie jeszcze jeden temat zakładał z prośbą o pomoc w wywaleniu tego alarmu, Challenger chyba.
Wracając do tematu, chciałem kupić na allegro nowy mechanizm podnoszenia szyby bo nie są jakoś strasznie drogie, lecz pierw spróbowałem po demontażu tego mechanizmu rozebrać silniczek i sprawdzić gdyż jak poruszałem trochę tą zębatką po wyjęciu to na chwile zaczął działać i znowu przestał. Nie znam się na tym zupełnie więc nie będę operował fachowymi nazwami, chciałem porobić zdjęcia ale zapomniałem. Rozebrałem silniczek i tam w dolnej części są chyba szczotki tak? I ten zwój drutu z tym prętem który napędzał zębatkę która podnosiła i opuszczała szybę. W górnej części po dwóch stronach były przewodu połączone z jakąś małym metalem, czy coś podobnego wielkości 5mm x 5mm, i sprężynki małe które wypychały te klocki w stronę tego pręta ze zwojem. Z jednej strony jak wciskałem klocek to ładnie odbijał za każdym razem, i ten klocek łącznie z przewodem miały kolor miedziany, z drugiej strony zaś przewód był już prawie czarny łącznie z klockiem a klocek zaś się kruszył, i nie za każdym razem odbijał. Wyjąłem ten czarny klocek łącznie ze sprężynką, sprężynkę nagiąłem jakby mocniej i wsadziłem z powrotem tak że za każdym razem odbijał. Podłączyłem dla sprawdzenia w samochodzie i zasuwa jak szalony. Zamontowałem całość z powrotem, uszczelki powsadzałem i popryskałem silikonem w sprayu i szyba działa bez żadnego zacinania. Nie wiem czy to długo podziała, kupie sobie awaryjnie ten mechanizm i będę miał na wymianę. Dzięki za pomoc. Może komuś się przyda ten wpis.