Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Corolla E11 98r. - szyba kierowcy nie chce się zamknąć

01 Mar 2016 23:04 1722 4
  • Poziom 9  
    Witam. Od zawsze mialem problem ze swoją szyba elektryczną od strony kierowcy w swojej corolli e11 HB 1.4. Otóż jak się otwierała bądź zamykała to tak jakby z przerwami, jakby nie miała siły. Szyba od pasażera działa bez problemu przyciskiem i u kierowcy i u pasażera. Kilka dni temu otworzyłem szybę na około 10cm i do dziś nie mogę jej zamknąć. Nie reaguje ani w jedna ani w drugą stronę. W tym sterowniku jak go rozebrałem i podłączyłem cały czas świeci się dioda i jest takie charakterystyczne pykanie jak próbuje zamknąć lub otworzyć lecz szyba nie reaguje. Nie jestem mocny w tym temacie, można powiedzieć że zielony chodź np sterownik do centralnego zamka sam założyłem :) Moje pytanie czy wiecie co tu może być grane, możliwe ze jakiś silnik się przepalił? Rozebrałem boczek ale tam nie da się dostać, jedyne co zauwazylem to ze ta uszczelka po której szyba się otwiera w tej prowadnicy była nawet nie włożona do niej, wisiała luzem, moze to sprawiało jakiś opór
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Trzeba dostać się do silniczka i zobaczyć co tam jest nie tak, mogło być tak że silniczek złom lub był duży opór szyby i przeciążeniówka blokuje.
  • Poziom 9  
    W sobotę miałem trochę czasu. Najpierw odłączyłem akumulator i po odczekaniu podłączyłem jeszcze raz i spróbowałem zamknąć (ponieważ wyczytałem gdzieś w necie że to pomaga w niektórych przypadkach) ale niestety to nic nie dało. Narobiłem sobie tylko dodatkowego problemu gdyż załączył mi się alarm a nie mam pilota a guzik resetujący oczywiście ukryty nie chciał działać, w niedziele jeszcze raz spróbowałem zrestartować i na szczęście się udało, będę ogólnie jeszcze jeden temat zakładał z prośbą o pomoc w wywaleniu tego alarmu, Challenger chyba.
    Wracając do tematu, chciałem kupić na allegro nowy mechanizm podnoszenia szyby bo nie są jakoś strasznie drogie, lecz pierw spróbowałem po demontażu tego mechanizmu rozebrać silniczek i sprawdzić gdyż jak poruszałem trochę tą zębatką po wyjęciu to na chwile zaczął działać i znowu przestał. Nie znam się na tym zupełnie więc nie będę operował fachowymi nazwami, chciałem porobić zdjęcia ale zapomniałem. Rozebrałem silniczek i tam w dolnej części są chyba szczotki tak? I ten zwój drutu z tym prętem który napędzał zębatkę która podnosiła i opuszczała szybę. W górnej części po dwóch stronach były przewodu połączone z jakąś małym metalem, czy coś podobnego wielkości 5mm x 5mm, i sprężynki małe które wypychały te klocki w stronę tego pręta ze zwojem. Z jednej strony jak wciskałem klocek to ładnie odbijał za każdym razem, i ten klocek łącznie z przewodem miały kolor miedziany, z drugiej strony zaś przewód był już prawie czarny łącznie z klockiem a klocek zaś się kruszył, i nie za każdym razem odbijał. Wyjąłem ten czarny klocek łącznie ze sprężynką, sprężynkę nagiąłem jakby mocniej i wsadziłem z powrotem tak że za każdym razem odbijał. Podłączyłem dla sprawdzenia w samochodzie i zasuwa jak szalony. Zamontowałem całość z powrotem, uszczelki powsadzałem i popryskałem silikonem w sprayu i szyba działa bez żadnego zacinania. Nie wiem czy to długo podziała, kupie sobie awaryjnie ten mechanizm i będę miał na wymianę. Dzięki za pomoc. Może komuś się przyda ten wpis.
  • Poziom 38  
    Te klocki to szczotki i skoro one się zacinały to tez tak się mogło dziać.