Witam
Auto to Saab 9-5 benzyna. Problem jest taki że po nocnym postoju auta z 12,5V rano spada do 11,8V. Od razu napiszę że akumulator ma 2 miechy , alternator zregenerowany ładowanie na wyłączonych odbiornikach 14,4 a na włączonych 14,00 na wolnych obrotach, podczas jazdy też sprawdzone ładowanie i wszystko ok 14,1-14,3. Pobór prądu na wyłączonym silniku przez pierwsze 20 min 0,10A później 0,02A sprawdzone kilkukrotnie i zawsze pokazuje tak samo. Dodam jeszcze że kiedy odłączę klemę na noc akumulator się nie rozładowuje tylko dlaczego miernik nic nie wskazuje? Dodam że nie znam się dobrze na elektromechanice podstawowe rzeczy zrobię. Co do zakładów elektromechanicznych nie mam dobrych doświadczeń dlatego piszę pierw na forum.
Pozdrawiam
Auto to Saab 9-5 benzyna. Problem jest taki że po nocnym postoju auta z 12,5V rano spada do 11,8V. Od razu napiszę że akumulator ma 2 miechy , alternator zregenerowany ładowanie na wyłączonych odbiornikach 14,4 a na włączonych 14,00 na wolnych obrotach, podczas jazdy też sprawdzone ładowanie i wszystko ok 14,1-14,3. Pobór prądu na wyłączonym silniku przez pierwsze 20 min 0,10A później 0,02A sprawdzone kilkukrotnie i zawsze pokazuje tak samo. Dodam jeszcze że kiedy odłączę klemę na noc akumulator się nie rozładowuje tylko dlaczego miernik nic nie wskazuje? Dodam że nie znam się dobrze na elektromechanice podstawowe rzeczy zrobię. Co do zakładów elektromechanicznych nie mam dobrych doświadczeń dlatego piszę pierw na forum.
Pozdrawiam