Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odczyt naklejek antykradzieżowych

pirotechnik1212 02 Mar 2016 13:09 1104 5
  • #1
    pirotechnik1212
    Level 15  
    Witam :) Mam dość nietypowy, może dla niektórych śmieszny problem. Mianowicie moja dziewczyna często podczas wchodzenia i wychodzenia z sklepów (np. kaufland lub sklepy w galeriach) uruchamia alarm antykradzieżowy (bramki). Przeszukaliśmy razem torebkę i ubrania w poszukiwaniu jakiejś naklejki lub innej rzeczy, która mogłaby wywoływać te alarmy lecz nie znaleźliśmy nic podejrzanego.

    Stąd mój pomysł, aby zakupić moduły RFID, zbudować na nich jakiś prosty czytnik (np. z użyciem arduino) aby "przeskanować" torebkę i ubrania i znaleźć winowajcę :D Tutaj jednak pojawia się moje pytanie - czy to ma sens? Czy takie naklejki działają na 125kHz, 13,56MHz, a może całkowicie innej częstotliwości, której w domu nie będę w stanie sprawdzić? Moduły o jakich myślałem to RC522 dla 13,56MHz i RDM6300 (EM4100) dla 125kHz.
    Do you have a problem with Arduino? Ask question. Visit our forum Arduino.
  • Helpful post
    #2
    rb401
    Level 38  
    To raczej nie ma nic wspólnego z technologią RFID.
    W tych naklejkach jest głównie stosowane rozwiązanie z paskiem o nieliniowej charakterystyce magnesowania. Dezaktywuje się to silnym polem magnetycznym.

    Ja też tak miałem że piszczałem w niektórych sklepach na wejściu. I tak kiedyś w sklepie na bramce metodycznie sobie posprawdzałem. I wyszło że to jeden but. Dokładne oględziny nic nie dały. Musiało być to gdzieś wszyte w środek.
    Wziąłem mocny magnes i dokładnie objechałem cały but. I ... przeszło.

    Proponuję pójść do sklepu gdzie piszczy na wejściu i nie przejmując się niczym, na bramce zlokalizować dokładnie gdzie leży problem. A jak co, to mocny magnes.
  • #3
    pirotechnik1212
    Level 15  
    rb401 wrote:
    Proponuję pójść do sklepu gdzie piszczy na wejściu i nie przejmując się niczym, na bramce zlokalizować dokładnie gdzie leży problem.


    Gorzej jak ktoś jest nieśmiały i nie che być w centrum uwagi a trudno w nim nie być gdy co kawałek uruchamia się alarm :D Jednak dzięki za odpowiedź, przynajmniej wiem, że najprawdopodobniej myślałem w złym kierunku ;)
  • #5
    adam_es
    Level 29  
    Wszystko zależy od systemu lokalizacji tzw. tagów zabezpieczających. Jeden z nich to reakcja na obwód rezonansowy (najczęściej 8,2 MHz). Można więc namierzyć sprawcę za pomocą GDO. Inne systemy, pracują na częstotliwości 58kHz lub 13,5 MHz. Są też systemy z aktywnymi tagami oparte na technologii RFID. Najprościej będzie skorzystać z dezaktywacji w sklepie, gdzie zadziała sygnalizacji.
  • #6
    rb401
    Level 38  
    pirotechnik1212 wrote:
    Gorzej jak ktoś jest nieśmiały i nie che być w centrum uwagi a trudno w nim nie być gdy co kawałek uruchamia się alarm :D


    Rozumiem, jest to faktycznie problem. Ale może być o wiele większy jeśli zapiszczy przy wychodzeniu w miejscu gdzie ochrona chce się koniecznie wykazać i to już nie będzie tylko sprawa nie bycia w centrum uwagi.
    Proponuję dobrać takie miejsce gdzie jest mały ruch, jest ochroniarz obok i piszczy na wejściu, tak by była czysta sytuacja. I nie odpuszczając, metodycznie posprawdzać sobie czy to torebka czy buty czy kurtka itd. . Szanse na samodzielne wykrycie tego kukułczego jaja przez Ciebie oceniam jako nikłe, skoro nawet nie masz jak dojść jaki to konkretnie system jest użyty. Tak ja miałem z tym butem, nawet wiedząc na 100% że to w nim coś jest, niczego nie znalazłem.