Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 407 - Auto do 15,16 tys Peugeot 407

mar19861986 02 Mar 2016 19:38 6516 98
  • #1 02 Mar 2016 19:38
    mar19861986
    Poziom 4  

    Witam,

    Wybrałem sobie taka ofertę:
    http://otomoto.pl/oferta/peugeot-407-sedan-ID6yhnQf.html

    Chcę jechać go zobaczyć, jakie Wasze opinie ?

    Również oferty pomocy osób doświadczonych w motoryzacji, znających takie auta mile widziana

    Korespondencja ze sprzedającym:
    Twoja odpowiedź:
    Witam Jaki powód sprzedaży ?
    14 lut, 01:28

    Przeczytana14 lut
    Trochę dziwne pytanie :-). Chcę kupić młodszego.
    lukien2 Zablokuj użytkownika 14 lut, 08:40

    Twoja odpowiedź:
    Można prosić o więcej informacji ? Czy było coś więcej w nim wymieniane przez ostatnie lata niż wypisane na aukcji, jakie usterki się pojawiały, czy serwisowane ? Trochę duży przebieg :/, udokumentowany ? Szukam auta, ale szczerze trochę się boje (wiadomo, mozna różnie trafić), jakie trasy aito zwykle pokonuje (ile km) ? Ja Czaplinek.
    14 lut, 12:53

    Przeczytana14 lut
    Witam Panie Mariuszu. W ubiegłym roku wymieniłem przednią szybę ponieważ oryginalna miała w dwóch miejscach wytłuczenia po kamyczkach, których nie dało się naprawić. Szybę wymieniłem w Nord Glass w Koszalinie na co mam fakturę i można to sprawdzić. Jeżeli chodzi o przebieg, to ja myślę, że jest to normalny przebieg jak dla auta w tym wieku (12 lat). Oczywiście u nas w Polsce kupuje się auta z 2004 r. z przebiegiem ok 180 tyś. i każdy wie ,że jest to przekręt, ale za to ładnie wygląda. Co roku robię przegląd na jednej stacji diagnostycznej w Świdwinie i jak Pan zapewne wie, na każdym takim przeglądzie wpisywany jest stan licznika(można sprawdzić). Auto przeważnie używane jest na trasie do Koszalina i z powrotem oraz 2 razy w roku dłuższa trasa (polskie góry). Wiem ,że silnik ten nie lubi jazdy miejskiej, więc nie używałem go w takich warunkach. W związku z tym, że auto posiada FAP i nie wiadomo kiedy się on wypala, zamontowałem kontrolkę, która informuje mnie o rozpoczętym procesie wypalania i jego zakończeniu. Dlatego FAP jest w bardzo dobrej kondycji.
    lukien2 Zablokuj użytkownika 14 lut, 14:34

    Twoja odpowiedź:
    Trochę więcej pytań :) Jak wygląda żużycie chłodnicy, nie "kruszeje" od spodu ?
    czy turbosprężarka była regenerowana od nowości ?
    z układem wtryskowym było coś robione ?
    dwumasa była wymieniana razem ze sprzęgłem ?
    dlaczego uważa Pan, że FAP jest w bardzo dobrej kondycji, sama kontrolka tego nie sygnalizuje, był uzupełniany płyn do FAPA ?
    wypalające się klosze lamp przednich i żarówki ?
    co ile były wymieniane płyny eksploatacyjne i jakie ?
    kiedy był wymieniany rozrząd ?
    jak spisuje się pompa wspomagania ?
    felgi nieprzelotowe ?
    były jakieś problemy z kierunkowskaami ?




    klapy nawiewów wmieszalniku - były wymieniane ?
    czy coś w zawieszeniu było robione ?
    21 lut, 15:11

    Przeczytana21 lut
    Chłodnica nie kruszeje, nie wiem czy turbina była regenerowana ja tego nie robiłem. Z układem wtryskowym nie było nic robione, dwumasa wymieniana była bez sprzęgła gdyż tylko ona była uszkodzona. Uważam,że FAP jest w bardzo dobrej kondycji ponieważ nigdy nie wyłaczałem silnika, gdy zaczynał się proces wypalania. Płynu jest jeszcze 2 litry. Płyny wymieniane na czas: chłodzący i hamulcowy co 2 lata, olej total Quartz 9000 5W40 co 15000-18000 km. Wypalające się klosze lamp przednich???? Rozrząd wymieniony przy 200 000 km. Pompa wspomagania bez zastrzeżeń, felgi nie przelotowe. Jakie problemy z kierunkowskazami????? Z klapami nawiewów jest problem w citroenach a nie w peugeotach mimo iż to ten sam koncern. Oczywiście, że przez okres mojego użytkowania w zawieszeniu było robione: dwa dolne sworznie wahacza i jeden górny, łączniki stabilizatora z przodu i z tyłu, przecież to normalne na naszych drogach.
    lukien2 Zablokuj użytkownika 21 lut, 17:10

    Twoja odpowiedź:
    szukam auta, rozglądam się, biorę Pana ofertę poważnie pod uwagę, ale jeszcze się rozglądam (nie śpieszy mi się z zakupem), czy te wymiany (rozrząd i koło są udokumentowane przy określonym przebiegu ?) - a wcześniej od kogo Pan te auto kupił ? - boję się zakupu auta używanego jak ognia, ale tylko to wchodzi w grę :)
    22 lut, 01:09

    Przeczytana22 lut
    Witam. Ja Pana nie namawiam do kupna akurat mojego auta, ale jestem zadowolony, że bierze Pan je pod uwagę. Kupując auto używane trzeba liczyć się z tym ,że poniesiemy pewne wydatki związane nie tylko z przerejestrowaniem. Ja kupując auto używane zawsze wymieniam rozrząd, filtry, oleje i płyny, mimo że można było je jeszcze eksploatować. Na zakup koła dwumasowego mam fakturę. Rozrząd i olej trzeba będzie wymienić przy 270 000 km. Auto kupiłem w Chojnicach od sędziny sądu okręgowego. Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.
    lukien2 Zablokuj użytkownika 22 lut, 21:03

    Twoja odpowiedź:
    oferta ciągle aktualna jakby co ?
    28 lut, 13:54

    Przeczytana28 lut
    jeszcze tak
    lukien2 Zablokuj użytkownika 28 lut, 18:49

    Twoja odpowiedź:
    chętnie bym podjechał i zobaczył auto, najpierw zobaczył sam, jakaś jazda próbna jeśli Pan wyrazi zgodę a później ewentualnie bym podjechał z jakimś ekspertem, ewentualnie kontrola w ASO ? jeśli chodzi o wyposażenie, alarmu brak ? alufelgi ? domykanie szyb z pilota, bagażnik z pilota ?
    28 lut, 20:23

    Przeczytana28 lut
    dobrze, proszę podać ewentualny termin jaki Panu pasuje.

    0 29
  • #2 02 Mar 2016 20:09
    cezars65
    Poziom 24  

    Nie ma gorszego auta.... Zobacz on jest duży z wierzchu .....a w środku to on nie ma miejsca. Zwłaszcza z tyłu . Nie wspomnę o tym że on nie ma prawie wcale bagażnika. Kombi....jakie kombi to ( SW) to nie jest kombi. Klapa bagażnika ma otwór załadowczy podobny do wejścia do lisiej nory. Jak na podobno duże rodzinne - tak go reklamowali to on nie ma bagażnika . Widziałem jak rodzina z dwoma dziećmi nie mogła zapakować się wyjeżdzając gdzieś dalej. Wg. mnie to porażka , na dowód czego że jego poprzednik ( 406) był produkowany przez dłuższy okres czasu. Czemu zrezygnowali z 407 i 607 po zaledwie 7 latach?.

    1
  • #3 02 Mar 2016 20:10
    mar19861986
    Poziom 4  

    pytam o te konkretną ofertę, pojemność nie jest dla mnie istotna

    0
  • #4 02 Mar 2016 21:22
    cezars65
    Poziom 24  

    Jak pytasz o konkretną ofertę to 12 letnie może być dobre wino i skrzypce . Ja bym 12 letniego zjeżdzonego szrota nie kupił.Tak ci sprzedający prawdy nie powie . Naiwny jesteś....Jak by te auto miało to o co pytałeś sprawne to on by go nie sprzedawał. Jak pisze że wymienił dwumasę .... ale na jaką , chyba nie na oryginał.

    Dodano po 7 [minuty]:

    No tak ...auto jest od sędziny sądu z Chojnic . No tak to bardzo cenna informacja . Ta Pani jak jeżdziła tym czymś to prawą nogą tak mocno nie naciskała. A ten ostatni właściciel to dobry człowiek i jeżdził tylko daleko - blisko nie bo by sie FAP nie wypalił.

    0
  • #5 03 Mar 2016 17:25
    kakibara
    Poziom 27  

    Sedan ma bardzo duży bagażnik - jak na sedana oczywiście inny próg załadunku niż kombi, silnik 2.0 hdi 136 KM bardzo dobry, sam użytkuje takiego większość w mieście 7-8 l, trasa od około 5 do 7 szybko. nigdy nie dolewałem oleju od wymiany do wymiany.
    W środku dużo miejsca , z tyłu żona z dzieckiem w foteliku - nigdy nie narzeka, porównując do c-maxa 4 letniego niebo, a ziemia na korzyść 407.
    Na zbiorniku robię ponad 1000 km.
    Szczerze nie czytałem całej twojej wymiany pytań i odpowiedzi, nie oglądałem swojej chłodnicy czy jest .......... w aucie u mnie nic nie skrzypi. nawigacja działa, lusterka się składają, hamulce działają, opon nie drze. sąsiad ma 407 także 2.0 hdi - jeździ 100% po mieście żadnych problemów z fap - może trzeba poczekać? - nie interesuje mnie to szczerze, jeden problem to wymieniłem mu zawór egr i dalej jeździ.
    Pozdrawiam.

    0
  • #6 03 Mar 2016 18:17
    helmud7543
    Poziom 42  

    Rozumiem, że jest to Twój pierwszy zakup tego typu? Tego samochodu nie znam w ogóle, natomiast mogę się podzielić doświadczeniami - sam kupiłem w grudniu swoje pierwsze auto.

    Budżet planowany 14 000 zł, pod uwagę brane P. 406, P. 307, O. Zafira A, Toyota Corolla E12 oraz BMW e46, w wersjach nadwozia sedan lub kombi, minimum 4 drzwiowe.

    1. Przeglądanie ofert - kilka miesięcy. Oglądanie konkretnych egzemplarzy od grudnia. Tragedia. Same trupy wymagające do doinwestowania pewnie z drugie 10 tyś (układ kierowniczy, krzywe, silniki nawet na słuch na wykończeniu, zawieszenie do wymiany i cholera wie co jeszcze). Np: taka Corolla - dobre auto, ale w moim budżecie tylko 2.0 D4D, co oznacza - wtryski Denso, dwumasa, sprężarka + cała reszta pierdół. Także jeśli to jest jedyna oferta jaką się na poważnie zainteresowałeś to lepiej obejrzyj jeszcze kilka, a potem zobacz na żywo, bo z reguły wygląda to znacznie gorzej niż na zdjęciach.

    2. Brałem ze sobą kolegów, którzy dosyć boleśnie sprowadzali mnie na ziemię, gdy w emocjach przeoczałem poważne wady wpływające na bezpieczeństwo lub masakrycznie drogie w naprawie. Także weź kogoś ze sobą, będzie widział rzeczy których nie zauważysz. Nawet nie chodzi o to, aby Cię namawiali byś kupił/nie kupił, ale właśnie o takie rzeczy jak stuki w silniku (panewki - jak już stukają to pewnie i wał do wymiany), dym przy odpalaniu, dodawaniu gazu, bulki w układzie chłodzenia podczas pracy silnika, dym po podniesieniu korka oleju podczas pracy, stuki w zawieszeniu, luzy w kierownicy itp. Hamulce, geometrię, kondycję tego co jest pod spodem (korozja np: podłużnic), spalanie itp sprawdzisz na stacji diagnostycznej. Przewody, klocki czy tarcze do wymiany - wiadomo, ale jak coś jest z geometrią i diagnosta ma problem z ustawieniem (choć to powinno wyjść podczas jazdy, np: ściąganie) to lepiej sobie darować.

    3. Przebieg - przyznaję szczerze że w ogóle nie brałem go pod uwagę, z miejsca zakładając że był cofany. Mój teoretycznie 230 000 i 15 lat na karku, zignorowałem, choć mechanik - dużo później, przy okazji - uważał że wiarygodny.

    4. Wątpię czy ktokolwiek, oprócz bogatych ludzi, którzy mogą sobie pozwolić na zmianę auta dla kaprysu, sprzedaje sprawne auto z którym nie ma problemów lub nie zapowiadają się drogie naprawy. Licz się z tym że będziesz musiał doinwestować. Nie znam nikogo, kto nie dołożył do auta nic (nie biorąc pod uwagę tych, co ignorują usterki). Pytanie tylko ile. Mój (kupiłem e46 kombi z LPG), na "dzień dobry" miał obryzgane płynami całe wnętrze komory silnika. Za to reszta rokowała bardzo dobrze. Kolega, który ma to samo auto, a którego zabrałem na oglądanie, stwierdził że jest w lepszym stanie niż jego (a on nie ma z nim większych problemów od lat). Rzut oka w internet - remont silnika 2500 zł, używka 1500, tragedii nie ma. Miernik lakieru - to był jedyny egzemplarz, ze wszystkich oglądanych, którego właściciel nie maskował pod tym względem, nie wymądrzał się, w ogóle nie mieszał w oglądanie. Na zasadzie znajdź sobie sam. Auto bite lekko z jednej strony - dużo później, przez przypadek znalazłem nawet zdjęcia uszkodzonego, przeznaczonego do sprzedaży. Ja też dołożyłem i jeszcze wszystkiego nie zrobiłem, ale samochód jest bardziej sprawny, niż te w założonym budżecie, a jednocześnie nie przekroczyłem jeszcze w wydatkach 14 000 zł (cena wynegocjowana, samochód zrobił ponad 5 tyś km i mnie nie zawiódł, wszystkie wizyty u mechanika umówione, laweta nie była potrzebna). Ogólnie jestem zadowolony choć nerwów zjadłem i Ty pewnie też zjesz.

    5. Nie znajdziesz egzemplarza idealnego. Albo porysowany i poodbijany, ale czujnik lakieru będzie szalał. Z tym trzeba się pogodzić. Z drobnymi wadami i usterkami też. I z tym, że po iluś tam latach, coś tam trzeba zaglądnąć. Byleby koszty nie zeżarły (sprawdź ceny części i najczęściej psujące się elementy) i nie trzeba było lawety ściągać.

    0
  • #7 05 Mar 2016 12:18
    mar19861986
    Poziom 4  

    byłem wczoraj, oglądałem dwa auta, to z tego ogłoszenia oraz 407 z 2008 roku z przebiegiem 183tys za 17tys z silnikiem 1.6 http://otomoto.pl/oferta/peugeot-407-sedan-kl...k-alu-zarejestrowany-ID6yiBAZ.html#13ba8c5f88 , obiema się przejechałem

    jedym i drugim dobrze się jedzie, brak stuków w zawieszeniu, biegi wchodzą lekko, na biegu jałowym przy odpalonym silniku nie widziałem żadnych drgań wewnątrz auta

    hamulce, w 2008 roku wystarczy lekko dotknąć pedału i odrazu hamuje "ostro", w 2004 trzeba bardziej przycisnąć i hamulce nie są takie ostre jak w 2008, w 2004 osoba siedząca obok nie uderza głową w szybę jak dotykam pedału hamulca

    osoba prywatna sprzedająca 2004 przyjechała wraz z żoną, Pan zna się na aucie, nie gazuje jeżeli ojel nie osiągnie temperatury 90 st, sam zamontował diode do fapa, mówi, że nie schodzi z obrotami silnika poniżej 1500obrotów

    2008 auto od handlarza, handlarz mówi że od zawsze jeździ peugeotami, zainteresowanie ofertą duże

    ślady użytkownania wewnątrz sa w obu na tapicerce sprzodu, na klamkach

    0
  • #8 05 Mar 2016 12:31
    sebap
    Poziom 40  

    Ten z linku przebieg ma prawdziwy więc nie taki duży. Jeszcze sporo pojeździ.

    0
  • #9 05 Mar 2016 12:36
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Kolego Francuskie to miłość i wino. Nie kupuj tego 407 ani nic co ma wspólnego z Francją. Ja popełniłem ten błąd, mimo, że kolega mechanik namawiał mnie na VW AUDI SKODE czy SEATA. Jedyne prawilne auta. Kupiłem go od Niemca, miał być lekarzem a żona adwokatem i to żona odwoziła męża do pracy a potem sama jechała. Co się okazało to spód walnięty smołą, która ma chronić przed rdzą. W tym roku ciekło z podszybia, mechanik wyciąga fotele i wykładzinę a tam podłoga się okazuje, że była spawana a w okół blachy kolejne ogniska rdzy. Ręcznego nie było bo linki miały być do wymiany a w podłodze gniazda przerdzewiały. Silnik w miarę, diesel na trasy ale co z tego, jak wtryski już wymieniałem, dwumas wymieniałem.... Obecnie auto stoi i ruszy od czasu do czasu po mieście. Kupiłem PASSATA B6 HIGH LINE, podjechaliśmy na stację kontroli przed zakupem i gość wyciąga spawarkę, mówię co Pan robi, a ten mówi, że maskę będzie spawać bo tu nie ma nic do roboty i nie będzie bo to VAG. Odradzam zakup francuskich aut. Popatrz sobie na francuskie fora, więcej tematów o 407 niż o innych autach razem zebranych. Mechanicy też niechętnie podejmują się napraw tego czegoś...

    A gość w ogłoszeniu napisze, to co chcesz usłyszeć. Mi handlarz zjechał z ceną 1000zł na paliwo i małe wakacje...

    0
  • #10 05 Mar 2016 12:43
    sebap
    Poziom 40  

    Sołtys_Elbląga napisał:
    Kolego Francuskie to miłość i wino...Kupiłem PASSATA B6 HIGH LINE, podjechaliśmy na stację kontroli przed zakupem i gość wyciąga spawarkę, mówię co Pan robi, a ten mówi, że maskę będzie spawać bo tu nie ma nic do roboty i nie będzie bo to VAG. Odradzam zakup francuskich aut.

    2 wyjścia. 1. Masz dobrego dostawcę i świetny towar palisz. 2. Zmień lekarza bo ten cię oszukuje. Dawno takich pierdół nie czytałem.
    Mechanicy dziękują za koncern VAG bo pracę mają.

    0
  • #11 05 Mar 2016 12:48
    helmud7543
    Poziom 42  

    Ogólnie silniki HDI, bo taki przedstawiłeś w ogłoszeniu, uchodzą za udane. Podobno, jeśli ma wtryski Siemens, to dopuszczalne jest lekkie szatkowanie na wolnych obrotach, ale nie wiem ile w tym prawdy. Oglądane egzemplarze odpalane na zimnym? Kierownica nie ściąga? W dużym stresie mocno się ją trzyma i trudno to zauważyć.

    Z Twojego opisu wynika że dziwnie zachowują się hamulce. Np: w moim pedał jest ogólnie bardzo miękki (przy pierwszej jeździe się wystraszyłem), ale działa w taki sposób, że można bardzo precyzyjnie dawkować siłę hamowania (można bardzo delikatnie zwalniać, jak i po mocniejszym depnięciu auto "staje dęba", nigdy natomiast nie musiałem uważać, żeby nie przyhamować zbyt ostro). Z czymś takim spotkałem się w P 207 z 2010 r. którym uczyłem się jeździć oraz później w Skodzie Superb, ale nigdy nie spotkałem się ze zbyt ostrym hamowaniem (a jeździłem różnymi samochodami osobowymi z różnych roczników, marek, generacji i klas). Ogólnie w sprawnych autach hamulce różnią się siłą wspomagania ale nie powinno być tak, że kierowca musi pilnować by nie wcisnąć za mocno.

    0
  • #12 05 Mar 2016 12:51
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    sebap napisał:
    Sołtys_Elbląga napisał:
    Kolego Francuskie to miłość i wino...Kupiłem PASSATA B6 HIGH LINE, podjechaliśmy na stację kontroli przed zakupem i gość wyciąga spawarkę, mówię co Pan robi, a ten mówi, że maskę będzie spawać bo tu nie ma nic do roboty i nie będzie bo to VAG. Odradzam zakup francuskich aut.

    2 wyjścia. 1. Masz dobrego dostawcę i świetny towar palisz. 2. Zmień lekarza bo ten cię oszukuje. Dawno takich pierdół nie czytałem.
    Mechanicy dziękują za koncern VAG bo pracę mają.


    Bo masz a avatarku znaczek renault to za wszelką cenę bronisz ich? Miałem w życiu kilka francuzów i nie polecam. Nawet z salonowym były problemy. Przerzuciłem się na VAG i nawet komfort w jeździe lepszy. Skąd tyle passatów b5 i golfów 4 na naszych ulicach? Znikąd się to nie wzięło.

    0
  • #13 05 Mar 2016 12:56
    sebap
    Poziom 40  

    Avatar nie ma nic do rzeczy. Mam BMW e39 dla Twojej wiedzy. To z avataru to 2 auto czyli Scenic RX4 a więc auto bardzo niszowe ale takie się żonie spodobało.
    Skąd tyle VAGów? Bo nasz naród zatrzymał się w ewolucji i 1.9 tedei jest naj, naj, naj, och, ach a musisz przyznać, że większość z tych VAGów to właśnie takie silniki (na marginesie jeżdżące trumny).
    Nie bronię ani nie ganię żadnej marki bo wszystkie się psują i nie ma na to reguły a największą wadą samochodu używanego jest jego poprzedni właściciel.

    0
  • #14 05 Mar 2016 12:59
    mar19861986
    Poziom 4  

    akurat komfort jazdy był dobry w 407, jak sie przejechałem tymi dwoma

    0
  • #15 05 Mar 2016 13:06
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Wszystkie się psują powiadasz? Zrób ankietę wśród 100 użytkowników markę VAG to Ci odpowiedzą, że może dwóch coś wymieniło w ostatnich kilku latach... Zrób ankietę u PSA albo RENAULT to zobaczysz, że mimo iż kłamią to przełamują się i płaczą ile w naprawy włożyli.

    0
  • #16 05 Mar 2016 13:27
    mar19861986
    Poziom 4  

    może dlatego że w VAGU w tej samej cenie elektryki jest praktycznie zero, auta starsze rocznikowo, szyby na korbke, wiec elektronika nam sie psuła nie będzie bo jej tam niema

    0
  • #17 05 Mar 2016 14:45
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Albo dlatego, że VAGa kupują często dziady za ostatnie zaskórniaki, a potem jeżdżą kopcąc, cieknąc i przechodząc przeglądy za flaszkę. Ten typ ludzi w życiu się nie przyzna nawet na torturach w Gestapo, że kupili rozbity szajs od Turka z placu.

    No ale fanatyzm jest zawsze zabawny, dopóki można go zignorować i dalej robić swoje.

    0
  • #18 05 Mar 2016 15:56
    mar19861986
    Poziom 4  

    więc proszę o opinie, najlepiej użytkowników peugeotów

    0
  • #19 05 Mar 2016 17:10
    lukkii
    Poziom 15  

    407 ogólnie auto wygodne i w miarę tanie w eksploatacji jeśli chodzi o zawieszenie. Bo jeśli chodzi o silnik to 1.6 110km to jest dobry jak nic się z nim nie dzieje.
    Właśnie robię w 407 (2005 full wersja z navi ) silnik 1.6 hdi to jest katastrofa jeśli chodzi o wytrzymałość materiału.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15496891#15496891


    W 407 najbardziej sprawdzaj turbo bo układ wtryskowy w miarę wytrzymały. Turbo jak już było robione i nie jest fabryczne to wiele nie posłuży.

    W 307 najlepszy jest 2.0 90 km nie do zajeżdżenia sprzęt prosty i tani i nawet dynamiczny. szkoda że nie ma go w 407 bo sam bym tym jezdził :)

    0
  • #20 05 Mar 2016 17:27
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    No chłopie, jesteś nienormalny. Pytasz sprzedawcy czy chłodnica nie ma korozji. Zapytaj się, czy częściej jeździł na fotelu kierowcy czy pasażera prowadząc. Gdybym ja miał takiego kupca to zamknąłbym auto i poszedł do domu. Mam już długo 407 i jestem zadowolony. Trochę ostatnio pomodziłem wyciskając +200KM i blisko 440Nm na 2.0HDI ale znafców elektrody uprzedzę, że nie robiłem tego ELM327 i specjalnym programem do podnoszenia mocy.
    Nie ma takiego czegoś jak nowe auto bez wkładu finansowego a zadając takie pytania śmiało twierdzę, że masz tylko tyle pieniędzy bo zbierałeś przez lata albo chcesz wziąć kredyt lub już go masz i takie coś jak 1500zł za kompletne sprzęgło to będzie dla Ciebie albo wpakowanie się z kredytem w długi albo auto będzie stać na parkingu przez trzy lata aż spłacisz bank. Zawsze się ma zapas pieniędzy bo nie wiadomo, czy za pół roku coś się nie stanie. Jak chcesz to kup mojego, wrzucę Ci jakieś rozrządy i dwumasy jako dowód, że serwisowałem go jak należy. Mamy 2016 rok a Ty nadal myślisz, że 10 letni diesel będzie miał 167.000 km przebiegu. Witaj w rzeczywistości.

    Pierwszy raz się spotykam na forum elektrody, że ktoś ma dość VAG....

    0
  • #21 05 Mar 2016 17:34
    kakibara
    Poziom 27  

    Ile ludzi tyle opinii zawsze w aucie świeżo zakupionym będziesz miał cos do zrobienia, jeżeli nawet wszystko jest ok i tak nowy właściciel uzna, że należy cos wymienić bo.... bo np. rozrząd, bo felga chyba bije, bo coś ta klamka żle chodzi, z twoim podejściem na pewno coś znajdziesz - rozumiem ale ...
    Opinie o francuzach - citroen bx razy 2 1.4 75 km jeden z lpg drugi bez,miałem 306 po dachowaniu - doprowadziłem go do stanu powiedzmy dobrego, drugiego 306 mam do tej pory, miałem także 405 1.9 td , 406 1.9 td, 2.0 lpg, 2.0 hdi 90km, lagune 2004 1.9 dci, partnera peugeota 407 1.6 hdi, 2.0 hdi 136 km posiadam także w c-max 1.6 hdi 109 km plus fap, we wtorek zakupiłem peugeota 508 2.0 hdi 163 km automat i fap - i powiem ci, że jestem zaj...zadowolony z nowego nabytku , przez 5 dni użytkowania złamała mi się miarka oleju - i co? nie robie z tego problemu w innym samochodzie by nie pękła? do tego naprawdę kilkanaście innych marek audi, vw, bmw, ford, jednego nissana, mercedesa, jak trafisz będziesz zachwalał lub psioczył na francuskie auta. Przy każdym zawsze coś naprawiałem, ale nigdy nie wymieniałem głowicy, bloku, sprzęgła, skrzyni biegów.
    Jeżeli będziesz jeździł większość po mieście wybieraj 1.6 trasy 2.0, w 1.6 masz 5 biegów niby lepiej jeździ się po mieście - według mnie 2.0 hdi ma naprawdę świetnie zestopniowaną skrzynię!

    1
  • #22 06 Mar 2016 13:56
    mar19861986
    Poziom 4  

    więc ogólnie polecacie takie auto z takim przebiegiem (260tys) 2004r ? - wychodzę z założenia, że młodsze auto może się psuć tak samo, a nawet bardziej od tego starszego, a tutaj widać, że poprzedni właściciel zna się na rzeczy, choć szkoda naprzykład że razem z dwumasą nie wymienił sprzęgła - oszczędność ? albo poprostu nie było powodu do wymiany sprzęgła

    0
  • #23 06 Mar 2016 14:05
    sebap
    Poziom 40  

    260tys to raczej nierealny przebieg w tym aucie.

    1
  • #24 06 Mar 2016 14:12
    mar19861986
    Poziom 4  

    hahaha, że niby za mały ? dlaczego twierdzisz że nie realny ?

    0
  • #25 06 Mar 2016 14:18
    helmud7543
    Poziom 42  

    kakibara napisał:

    Opinie o francuzach - (...)

    Dodam P 307 koleżanki. Kupiony w 2015 r. za 11 000 zł. HDI 2.0 (teraz widzę że w 407 go nie montują). Jedna, jedyna usterka do tej pory dotyczy spryskiwacza szyby.

    0
  • #26 06 Mar 2016 14:18
    sebap
    Poziom 40  

    Co w tym jest śmiesznego? Popatrz ile jeździ się dieslami i wyciągnij z tego wnioski. 30tys to normalny roczny przebieg a i 60 się zdarza, szczególnie w Holandii gdzie są duże podatki od diesla i ie opłaca się go kupować żeby jeździć krótkie dystanse. Tylko u nas dieslem jeździ się po bułki, do lekarza i raz w tygodniu do kościoła.

    0
  • #27 06 Mar 2016 14:21
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Szacowany roczny przebieg dla diesla średniej klasy to między 30 a 50 tysięcy kilometrów. 12 lat po (liczmy optymistycznie) 30 tysięcy rocznie daje 360 tysięcy jak w pysk strzelił. Naprawdę niewielu kupuje droższego w zakupie i utrzymaniu diesla tylko dlatego, że lubią ten hałas i smród. To musi dać wymierne korzyści, przy tak dużych przebiegach różnica tych dwóch-trzech litrów na sto w spalaniu będzie już zauważalna.

    No ale można się samemu oszukiwać, że akurat ten mój to okazja po adwokacie, lekarzu czy co tam teraz jest w modzie. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

    0
  • #28 06 Mar 2016 14:22
    mar19861986
    Poziom 4  

    260 tys z 12 lat to około 22tys rocznie, wg mnie to nie jest mało,

    0
  • #29 06 Mar 2016 14:24
    sebap
    Poziom 40  

    Wg. mnie te 22tys to bardzo dużo bo przez ostatni rok zrobiliśmy 12tys ale realia jednak są inne.

    0
  • #30 06 Mar 2016 14:27
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Na granicy opłacalności posiadania diesla, ale jak sobie chcesz. Nie jestem księdzem, żebym zajmował się tym, w co ktoś wierzy.

    Przebieg wyświetlany na zegarach tak czy owak nie ma większego znaczenia poza kosmetycznym. Podjedź do jakiegoś magika, za 100 zł ci ustawi dowolny zestaw cyferek. Liczy się przede wszystkim stan techniczny i żeby papierologia grała, bo się można zmartwić przy rejestracji.

    0