Nowy ładny lakier i nowe ładne lampy, poprzednik wymienił przed sprzedażą bo stare zmatowiały

Lakierowanego passata najszybciej poznać po naklejkach przy progach tylnych nadkoli i tylnym zderzaku, a raczej ich braku, choć widziałem kilka razy że lakiernik nawet się do tego przyłożył i zamalował dokładnie wszystko łącznie z naklejkami i rysami.
Ogólnie autko fajne, ale zawieszenie drogie, a co do silnika to zależy na co trafisz, też brał bym ten motor. Im mniej bajerów tym mniej do popsucia choć 1,8T "ciągnie" ładnie ale co z tego jak potem trzeba wydać 1200pln na turbine i 400zł za IC i do tego wyczyścić cały dolot z opiłków.