Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator prądu zamontowany w kranie

kmmepl 06 Mar 2016 14:58 39321 50
  • Generator prądu zamontowany w kranie Zaniki napięcia sieci w krajach trzeciego świata to obecnie duży problem dla ich mieszkańców. W miejscu zamieszkania autora, celowe przerwy w dostawie energii elektrycznej pojawiają się regularnie. Dzieje się tak głównie z powodu zbyt małej wydajności dostawcy. W związku z powyższym, autor wpadł na pomysł, aby tworzyć prąd (np. do oświetlenia w łazience) przy pomocy generatora zamontowanego w kranie. Wykorzystując energooszczędne, ledowe oświetlenie i przepływ wody w rurach, istnieje szansa na polepszenie warunków życia w przypadku braku prądu z sieci.



    Potrzebne elementy

    1. Mikro hydrogenerator o napięciu znamionowym 3,6V
    2. Nakrętka (G 1/2", żeńska)
    3. Diody LED o łącznej mocy 3W
    4. Miedziany drut
    5. Przełącznik
    6. Taśma uszczelniająca

    Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie






    Użyty hydrogenerator dostarcza czystą i odnawialną energię. Na jego wyjściu panuje stabilne 3.6V i jest wyposażony w ogniwo litowo jonowe o pojemności 300mAh.

    Jego najważniejsze parametry to:
    - moc wyjściowa 0.125 [W] (przy 4L/min)
    - prąd szczytowy: 1.4 [A]
    - napięcie znamionowe: 3.6 [V]
    - spadek ciśnienia: 0.4 [Bar] (3L/Min)
    - maksymalny przepływ: 20 L/min

    Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie


    Montaż generatora

    W celu zrobienia małej hydroelektrowni w domu, należy:

    1. Przy użyciu taśmy uszczelniającej, owinąć gwint, który znajduje się na stronie wskazywanej przez strzałkę. Następnie do owiniętego gwintu należy przykręcić śrubę.

    Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie

    2. W taki sam sposób zawinąć taśmą gwint od kranu i przymocować go do generatora.

    Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie


    3. Dodać taśmy na drugi gwint generatora i zamontować go do rury z której został wymontowany kran.

    Generator prądu zamontowany w kranie Generator prądu zamontowany w kranie


    4. Upewnić się, że woda nie wycieka z wcześniej utworzonych połączeń

    Generator prądu zamontowany w kranie


    Działanie układu



    Jak widać na powyższym filmie urządzenie działa. Jednak czy relatywnie mała moc generatora (0.125W przy przepływie 4 litrów na minutę) wystarczy do dostatecznego oświetlenia łazienki przy pomocy diody LED 3W?

    źródło: http://www.instructables.com/id/Power-Your-Bathroom-by-Water-Tap/?ALLSTEPS


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 06 Mar 2016 15:02
    Xantix
    Poziom 40  

    kmmepl napisał:
    Użyty hydrogenerator dostarcza czystą i odnawialną energię

    Wątpie czy jest to energia "czysta i odnawialna" :) To nie rzeka tylko kran.

  • #3 06 Mar 2016 15:54
    wojtek1234321
    Poziom 31  

    kmmepl napisał:
    Użyty hydrogenerator dostarcza czystą i odnawialną energię.

    Jaka "czysta i odnawialna energia"?
    Aby uzyskać taką energię z wody w kranie, to gdzieś musiała być użyta energia uzyskana w elektrowni, aby tą wodę "napompować" w rury, a odzysk tej energii jest dużo mniejszy, jak włożony do tego celu. W fizyce nie ma nic za darmo, abyś uzyskał jakąś energię z kranu, to musiało być użyte jej dużo więcej do nadania wodzie tej energii, choćby więcej o tyle i jeszcze trochę, ile uzyskujesz z tego "dynama". Nie ma "perpetum mobile"...
    Mniej "zaśmiecisz" środowisko używając bezpośrednio energii "z elektrowni"...

  • #4 06 Mar 2016 16:28
    Daniel_dan
    Poziom 16  

    Taka racja bytu mogła by być przed spłuczką, wtedy poprzedni użytkownik ubikacji naładował by akumulatorek na tyle żeby trochę lampa poświeciła...

  • #5 06 Mar 2016 16:50
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Kupa śmiechu, wybaczcie. Dodatkowo, w Krajach Trzeciego Świata, a w takim ja mieszkam, wydajność sieci wodociągowej jest wyjątkowo niestabilna. Wobec powyższego, standardem jest użycie np. 500 litrowego zbiornika retencyjnego z zaworem pływakowym i hydroforu.

  • #6 06 Mar 2016 19:25
    Kpc21
    Poziom 23  

    Najwyraźniej w miejscu, gdzie mieszka autor projektu, napięcie sieciowe jest niestabilne i często zanika, a ciśnienie wody w wodociągu jest stabilne, bo np. przepompownia ma zasilanie z innej linii energetycznej albo ma redundancję zasilania i przełącza się na inną linię w razie zaniku napięcia w jednej z nich. W Polsce też występują miejsca, gdzie są duże problemy ze stabilnością zasilania, choć zdarza się to rzadko - widziałem raz reportaż w telewizji (osiedle kilku domów było zasilane z sieci wtedy już niedziałającego zakładu przemysłowego, która nie była we właściwy sposób konserwowana). Poza tym na terenach wiejskich, zasilanych długimi napowietrznymi liniami średniego napięcia, zdarzają się dłuższe zaniki po większych wichurach i burzach, gdy uszkodzeniu ulegają np. odcinki linii energetycznych biegnące przez las (tam akurat w takich sytuacjach prawdopodobnie nie ma też wody, bo jeśli zasilania nie ma cała wieś, to zasilania nie ma też przepompownia, poza tym na terenach wiejskich nadal często nie ma wodociągu i mieszkańcy czerpią wodę ze studni). Prawda, że z ochroną środowiska i oszczędzaniem energii nie ma to nic wspólnego, ale nie znaczy to, że trzeba od razu krytykować ten projekt - skoro spełnia on swoją funkcję: autor ma oświetlenie w łazience po odkręceniu kranu, nawet w przypadku braku zasilania w energię elektryczną z sieci.

  • #8 06 Mar 2016 19:50
    karolark
    Poziom 40  

    Bzdura choć ciekawa :-)
    Realnie to jaką to może mieć wydajność o 1,4A mozna pomarzyć

    Jego najważniejsze parametry to:
    - moc wyjściowa 0.125 [W] (przy 4L/min)
    - prąd szczytowy: 1.4 [A]
    - napięcie znamionowe: 3.6 [V]
    - spadek ciśnienia: 0.4 [Bar] (3L/Min)
    - maksymalny przepływ: 20 L/min

    Przy 4l daje 35mA :D

    A nie prościej naładować aku jak jest prąd lub popedałować ?

  • #9 06 Mar 2016 20:18
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    karolark napisał:
    A nie prościej naładować aku jak jest prąd lub popedałować ?
    Można by kołowrotek albo listwę zębatą zainstalować na sznurku od spłuczki, zastosować sporą prądnicę od roweru np. i ładować tym superkondensator. Zaręczam, że ilość wytworzonej energii była by o rząd wielkości większa. :D

  • #10 06 Mar 2016 23:35
    kmmepl
    Poziom 12  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    kmmepl napisał:
    1. Mikro hydrogenerator o napięciu znamionowym 3,6V
    Allegro czy Ebay ? :D

    Link do niego znajduje się w źródłowym artykule :).


    Xantix napisał:
    Wątpie czy jest to energia "czysta i odnawialna" To nie rzeka tylko kran.


    Tekst:
    kmmepl napisał:
    Użyty hydrogenerator dostarcza czystą i odnawialną energię. Na jego wyjściu panuje stabilne 3.6V i jest wyposażony w ogniwo litowo jonowe o pojemności 300mAh.


    Dotyczy jedynie opisu działania samego urządzenia, nie wnikając skąd pochodzi woda. Wiadomo, że ciśnienie w kranie nie bierze się znikąd :). Jednak za powstałą niejasność przepraszam :).

  • #11 07 Mar 2016 07:09
    Robert B
    Poziom 43  

    Skuteczniejszy będzie chomik w swoim kołowrotku.

  • #12 07 Mar 2016 09:23
    undefinedPL
    Poziom 9  

    Myślę, że tego rodzaju energię można nazwać darmową (oczywiście w drobnym uproszczeniu) z uwagi na fakt, że wiele osób np. myjąc zęby czy ręce odkręca kran i woda leje się przez kilka minut. Skoro więc i tak się ona zużywa, to przynajmniej dodatkowo jakaś lampeczka się zapali.

    Przypomniało mi się jednak bardziej przyjemne zastosowanie "dynama" w kranie, mianowicie oświetlenie strumienia wody. Równie mało efektywne, ale za to jakie efektowne ;)

    Generator prądu zamontowany w kranie

  • #13 07 Mar 2016 10:39
    oloo90
    Poziom 9  

    witam, według mnie takie rozwiązanie na pewno nie sprawdziło by się w krajach trzeciego świata. Choć pomysł zacny! :)

  • #14 07 Mar 2016 12:23
    horik
    Poziom 13  

    Zawsze to jakieś udogodnienie. Ponieważ bardzo lubię (!) zmywać naczynia, a czynię to zazwyczaj pod bieżącą wodą, u mnie takie rozwiązanie mogłoby podładować np. powerbank. Używam go rzadko - i dlatego zawsze zapominam naładować. Jak potrzebuję choćby kilkudziesięciu mAh, to akurat jest pusty. A tak, wpięty pod takie urządzonko, mógłby powoli, dzień po dniu, nieco się podładować. Podobnie latarka na akumulatorek. Oczywiście, że cudów z tego nie będzie, a już na pewno nie w "krajach III świata", ale do prostych rzeczy - czemu nie?

    Do tego jeszcze przetworniki piezo w butach http://whatnext.pl/generujace-prad-wkladki-butow/ i chomik w kołowrotku ;)

  • #15 07 Mar 2016 12:30
    ^ToM^
    Poziom 34  

    Ciekawe jest to, że w zależności od przepływu wody można uzyskać jakąś tam - mniejszą lub większą - ilość energii, za którą płaci de facto lokalny dostawca wody. Kosztem energii pompy wody w pompowni-rozdzielni dławisz skrzydełkami generatora przepływ i część energii wydatkowanej na uzyskanie ciśnienia wody odbierasz dla siebie. O ile dostawcą wody nie jest swoja prywatna studnia to takie działanie zapewne część prawników określiłaby jako kradzież, kradzież energii :)
    Jednak koncepcja jest w sumie ciekawa.
    Pozdrawiam!

  • #16 07 Mar 2016 12:43
    wojtek1234321
    Poziom 31  

    ^ToM^ napisał:
    zapewne część prawników określiłaby jako kradzież, kradzież energii

    Jaka tam kradzież, przecież płacisz za zużytą wodę, a w jakim celu ją używasz, czy do mycia brudnych nóg, czy do napędu dynama, to chyba raczej mniej istotne.

  • #17 07 Mar 2016 12:59
    gosztekseba
    Poziom 31  

    Już chyba lepiej zamontować za oknem mały panel słoneczny do ładowania jakiś akumulatorków do oświetlenia ledowego w łazience. Zawsze wydawało mi się, że w krajach 3 świata brakuje najbardziej wody, a tu z wody wytwarzają prąd elektryczny.

  • #18 07 Mar 2016 13:26
    ^ToM^
    Poziom 34  

    wojtek1234321 napisał:
    ^ToM^ napisał:
    zapewne część prawników określiłaby jako kradzież, kradzież energii

    Jaka tam kradzież, przecież płacisz za zużytą wodę, a w jakim celu ją użuwasz, czy do mycia brudnych nóg, czy do napędu dynama, to chyba raczej mniej istotne.


    To prawda, stąd napisałem że część prawników mogła by podnieść taki temat :)

  • #19 07 Mar 2016 14:01
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Przepływ 0,1 litra wody na sekundę (= wanna wody w 10 minut) przy różnicy ciśnień 0,1 bara (= słup wody 1m) niesie moc 1W. Jeśli sprawność turbiny z prądnicą jest 50%, to kosztem 1 wanny wody mamy energię 30J (dżuli), co pozwala świecić 1W lampką LED przez 25 sekund (uwzględniając sprawność akumulatora 80%).
    W krajach "3-świata" często wanna wody musi wystarczyć na tydzień, a koszt turbiny z prądnicą to równowartość wyżywienia 1 członka rodziny przez miesiąc ...

  • #20 07 Mar 2016 14:21
    Macosmail
    Poziom 33  

    ^ToM^ napisał:
    Ciekawe jest to, że w zależności od przepływu wody można uzyskać jakąś tam - mniejszą lub większą - ilość energii, za którą płaci de facto lokalny dostawca wody. Kosztem energii pompy wody w pompowni-rozdzielni dławisz skrzydełkami generatora przepływ i część energii wydatkowanej na uzyskanie ciśnienia wody odbierasz dla siebie. O ile dostawcą wody nie jest swoja prywatna studnia to takie działanie zapewne część prawników określiłaby jako kradzież, kradzież energii :)
    Jednak koncepcja jest w sumie ciekawa.
    Pozdrawiam!

    Nikt za nic dodatkowo nie płaci czy wypływ wody jest dodatkowo dławiony czy nie. Płacisz tylko za ilość zużytej wody. Gdy kran jest całkowicie zakręcony to dławisz w 100%, a nikt za to dodatkowo nie płaci. W tym sensie jest to darmowa energia, że kosztem zmniejszenia ciśnienia (szybkości wypływu wody) w kranie pozyskujesz trochę energii. Ale nie kosztem energii pomp w stacji hydroforowej.

  • #21 07 Mar 2016 14:27
    ^ToM^
    Poziom 34  

    Macosmail napisał:
    W tym sensie jest to darmowa energia, że kosztem zmniejszenia ciśnienia (szybkości wypływu wody) w kranie pozyskujesz trochę energii. Ale nie kosztem energii pomp w stacji hydroforowej.


    Zawsze kosztem stacji pomp, przy czym należałoby powiedzieć inaczej - jest to wkalkulowane w cenę. Jednak co by się działo, gdyby każdy w domu, na każdym kranie, zaworze coś takiego założył. Zapewne od razu pojawiłby się jakiś nowy podatek czy coś ;) Oczywiście to tylko gdybanie, gdyż właściwie to traktujemy jako ciekawostkę niźli rzeczywiste rozwiązanie. Ile bowiem się "marnuje" prądu, gdy rodzina powiedzmy 3 osobowa zużywa 15 m3 wody na miesiąc?

  • #22 07 Mar 2016 14:30
    Robert B
    Poziom 43  

    Rzuuf napisał:
    kosztem 1 wanny wody mamy energię 30J (dżuli), co pozwala świecić 1W lampką LED przez 25 sekund

    I to jest wyliczenie dla tych, którzy spali na lekcjach fizyki i matematyki i zachłystują się idiotycznymi pomysłami.

  • #23 07 Mar 2016 18:55
    Macosmail
    Poziom 33  

    ^ToM^ napisał:

    Zawsze kosztem stacji pomp, przy czym należałoby powiedzieć inaczej - jest to wkalkulowane w cenę.


    Kosztem to trochę złe określenie w tym wypadku bo praca pomp nie będzie większa czy turbinka jest czy jej nie ma. Ja bym raczej powiedział, że kosztem tylko i wyłącznie ciśnienia w tym konkretnym kranie.

    ^ToM^ napisał:

    Jednak co by się działo, gdyby każdy w domu, na każdym kranie, zaworze coś takiego założył.


    Nic :-) po prostu w kranach, na których byłoby to założone woda miałaby niższe ciśnienie i napełnianie np. wanny trwałoby dłużej. Natomiast nie wpływało by to w żadnej mierze na sąsiednie krany czy stacje hydroforową.
    Ponadto niższe ciśnienie w kranie może się przyczynić do większej oszczędności wody bo po prostu nie zdąży jej tyle wypłynąć np. podczas mycia zębów.

    ^ToM^ napisał:

    Zapewne od razu pojawiłby się jakiś nowy podatek czy coś ;)


    Ja bym protestował ;-)

  • #24 07 Mar 2016 23:31
    japko1024
    Poziom 17  

    Żeby to było naprawdę ekologiczne, woda musiałaby płynąć do kranu wyłącznie dzięki sile grawitacji, bez użycia żadnego hydroforu, a następnie oczywiście zostać wykorzystana do picia, mycia czy w inny pożyteczny sposób. Wtedy jej ciśnienie również spadałoby, ale można by rozwiązać ten problem, montując zbiornik o odpowiedniej pojemności pomiędzy turbiną a kranem.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Macosmail napisał:
    Natomiast nie wpływało by to w żadnej mierze na sąsiednie krany czy stacje hydroforową.
    Żeby przepompować pewną masę wody do kranu, w przypadku instalacji z takim generatorem hydrofor musiałby wykonać większą pracę. Nie da się oszukać zasady zachowania energii. Wpływ na sąsiednie krany też by był - byłoby w nich wyższe ciśnienie, bo kran z turbiną stawiającą opór wodzie nie obniżałby go tak bardzo, za to musiałby być odkręcony, więc obniżenie ciśnienia, choć mniej znaczne, trwałoby dłużej.
    Macosmail napisał:
    Ponadto niższe ciśnienie w kranie może się przyczynić do większej oszczędności wody bo po prostu nie zdąży jej tyle wypłynąć np. podczas mycia zębów.
    Nie prościej nauczyć się zakręcać wodę na czas mycia zębów? Czasem większe ciśnienie jest przydatne - można szybciej napełnić jakieś naczynie albo szybciej się umyć (woda pod wyższym ciśnieniem lepiej zmywa brud). Wtedy skraca się czas korzystania z łazienki, a tym samym z oświetlenia, które prądnica miała zasilać ;)

  • #25 07 Mar 2016 23:55
    Macosmail
    Poziom 33  

    japko1024 napisał:

    Macosmail napisał:
    Natomiast nie wpływało by to w żadnej mierze na sąsiednie krany czy stacje hydroforową.

    Żeby przepompować pewną masę wody do kranu, w przypadku instalacji z takim generatorem hydrofor musiałby wykonać większą pracę. Nie da się oszukać zasady zachowania energii.


    Ale przepraszam bardzo, jaką większą pracę. Hydrofor ma za zadanie utrzymać odpowiedni poziom wody i odpowiednie ciśnienie poduszki powietrznej w zbiorniku. Nie ma to żadnego związku z oporami przepływu u odbiorcy. Przecież, jak te są większe to po prostu woda płynie wolniej i pompy będą włączać się rzadziej.
    japko1024 napisał:

    Wpływ na sąsiednie krany też by był - byłoby w nich wyższe ciśnienie, bo kran z turbiną stawiającą opór wodzie nie obniżałby go tak bardzo, za to musiałby być odkręcony, więc obniżenie ciśnienia, choć mniej znaczne, trwałoby dłużej.

    To idąc tym tokiem rozumowania proszę zauważyć, jak zły wpływ na sąsiednie krany i instalację wodociągową mają krany całkowicie zakręcone ;-)

  • #26 08 Mar 2016 09:44
    japko1024
    Poziom 17  

    Nie napisałem, że ten wpływ na inne krany jest zły, albo że zawsze będzie zauważalny - tylko tyle, że istnieje. A jeśli chodzi o zużycie energii, to jak rozumiem liczysz względem czasu, a nie ilości wody. To tak, jak z oporem w obwodach elektrycznych - dla pewnej wartości oporu wydzielanie energii na danym elemencie jest maksymalne, przy większym lub mniejszym maleje.

  • #27 08 Mar 2016 12:26
    bonanza
    Spec od Falowników

    Co jeśli ten badziewny plastik pęknie, gdy właściciela cały dzień nie ma w domu?

  • #29 08 Mar 2016 13:07
    jkk
    Poziom 19  

    Czekam niecierpliwie na kolejny taki "wynalazek" Na przykład elektryczny przyrząd do gaszenia świecy. :D A tak na poważnie. W większości awarii energetycznych, tam gdzie one się częściej zdarzają, czyli zwykle na terenach wiejskich - dostawa wody uzależniona jest od lokalnej hydroforni. Pada zasilanie - brak wody, turbinka działa dość krótko, dokąd jest jeszcze względne ciśnienie w sieci. Ale to nie oznacza, że pomysł jest zupełnie zły. Warto rozważyć taka turbinę wytwarzająca energię np. z deszczówki. Na tarasie (wysoki parter) zbiornik wyrównawczy np 100 litrów oczywiście z przelewem, zasilany rurą spustową odprowadzającą wodę z dachu powyżej. Na odpływie ze zbiornika na dole (tak by była różnica poziomów 1,5 - 2 m dająca względne ciśnienie) taka turbinka na wylocie. Pada u nas coraz częściej, coraz więcej jest instalacji zbierających deszczówkę do celów gospodarczych, czemu więc nie można jej użyć do produkcji energii?

  • #30 08 Mar 2016 14:32
    Rzuuf
    Poziom 43  

    jkk napisał:
    ... czemu więc nie można jej użyć do produkcji energii?
    Przepływ 100 litrów wody przy różnicy poziomów 1m daje energię ok. 1000J (dzuli), co w/g cen energetyki ma wartość ok 0,016 grosza.
    Średnia wieloletnia opadów w Polsce to ok. 600mm (600 litrów na 1m2), więc deszczówka z 1m2 przy różnicy poziomów 1m "przynosi" energię za ok. 10 groszy rocznie.
    Ponieważ średnia cena 1m3 wody w Polsce to ok. 12 złotych ( http://cena-wody.pl/srednie_ceny_wody ), więc roczna wartość deszczówki z 1m2 jest 7,20 - czyli ponad 70 razy większa.

    Nie warto "zbierać" energii, warto kolekcjonować wodę, bo będzie jeszcze droższa ...