Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumna Mackie SR 1521z i "strzelanie" w głośniku basowym.

06 Mar 2016 16:35 2883 13
  • Poziom 15  
    Witam.
    Mam problem z kolumną jak w temacie. Gdy głośność osiągnie pewną wartość głośnik basowy zaczyna "strzelać". Ustalmy, że jest to wartość "10". Poniżej tej wartości wszystko jest ok. Jak zrobię głośniej strzelanie ustaje, ale głośnik nie gra głośniej. Z sopranem jest wszystko ok. Moje pytanie jest następujące - czy ktoś z Was miał już taki przypadek? Jeśli tak, to co uległo uszkodzeniu i jaki jest ewentualny koszt naprawy?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam - zackk.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 23  
    Prawdopodobnie potencjometr głośności jest do wymiany.
  • Poziom 32  
    Albo jakiś zimny lut - objawy też pasują.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 15  
    Dziękuję za odpowiedzi. Można "ominąć" potencjometr głośności, żeby sprawdzić? Wciskałem i wyginałem go w trakcie grania i wydaje mi się, że było lepiej. Czy ewentualnie nasmarowanie wd40 czy innym kontakt sprejem pomoże?
  • Poziom 23  
    Jeżeli potencjometr przerywa sam z siebie to znaczyło by że starła się okładzina węglowa i jest do wymiany. Możliwe że to jest zimny lut. Smarowanie wd40 nie rozwiąże sprawy - ten preaparat nie jest do tego. Jest środek o nazwie - Kontakt. Można spróbować ale to nie rozwiąże na długo sprawy. Najlepiej rozebrać urządzenie i sprawdzić wizualnie luty, później potencjometr.
  • Poziom 15  
    Potencjometr działa dość ciężko. Miałem wrażenie, że po dociśnięciu "strzelanie" ustało. Kupiłem już kontakt. Wieczorem postaram się sprawdzić czy pomogło.
  • Moderator Akustyka
    zackk napisał:
    Kupiłem już kontakt.

    A kupiłeś do potencjometrów? Bo nazwa Kontakt odnosi się do serii produktów. Tutaj trzeba dokładnie Kontakt PR. On czyści ale i też smaruje. Jak użyjesz innego np kontakt S (do styków) albo inny typowo czyszczący to wypłukasz z ośki smar. To on powoduje że potencjometr chodzi pasywnie, ale jednocześnie eliminuje drgania ośki, co może powodować dodatkowe trzeszczenie. Zrobisz tylko gorzej.

    Jak to jest typowy duży potencjometr to najlepiej go rozebrać i wacikiem przeczyścić ścieżki - tak żeby nie pryskać niczym do środka. Później sprężonym powietrzem i poskładać.

    Natomiast jeżeli głośnik szerokopasmowy gra poprawnie, a tylko głośnik basowy nie gra powyżej pewnej głośności, tak samo strzały są tylko w głośniku basowym a nie w driverze, to myślę że nie ma co ruszać potencjometru. Tam siedzi końcówka klasy G, czyli posiada podwójne zasilane. Przy małych mocach pracuje na niskim zasilaniu (tak samo jak klasa AB) a przy większej mocy włączają się tranzystory wysokiego zasilania dając na wyjściu większą moc.
    Takie objawy jak piszesz, czyli praca tylko do pewnego zakresu to jeden z typowych objawów uszkodzenia końcówki woofera, a dokładniej sekcji wyższego napięcia. Strzelanie często powoduje uszkodzenie tranzystorów sterujących. Można to w miarę łatwo sprawdzić badając jaki sygnał z crossovera wchodzi na końcówkę mocy.
  • Poziom 15  
    Już użyłem jak się okazuje złego Kontakt'u :/ Strzelanie w głośniku nie ustało. Widzę, że jednak nie poradzę sobie z tym sam i będę musiał oddać do szpeca. Dziękuję Panowie za podpowiedzi. Przekaże spostrzeżenia Kolegi adambyw człowiekowi, który będzie się tym zajmował. Po naprawie napiszę.
  • Poziom 43  
    zackk napisał:
    Już użyłem jak się okazuje złego Kontakt'u

    Więc użyj też kontaktu PR, bo możliwe że wypłukany został z potencjometru smar, co może doprowadzić do jego przedwczesnego zużycia.
    Doradzający użycie kontaktu (bez dopisku "PR"), powinien się chociaż zarumienić. :wink:

    Pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    DjMapet napisał:
    zackk napisał:
    Już użyłem jak się okazuje złego Kontakt'u

    Więc użyj też kontaktu PR, bo możliwe że wypłukany został z potencjometru smar, co może doprowadzić do jego przedwczesnego zużycia.
    Doradzający użycie kontaktu (bez dopisku "PR"), powinien się chociaż zarumienić. :wink:

    Pozdrawiam.


    Z tym kontaktem PR to też troszkę ściema bo i on wypłuka smar. Jest tylko łagodniejszy w działaniu i tyle. Powłoka która po nim zostaje to lekki nalot a i zresztą to czasami leczenie doraźne bo jak peerka zjechana to za krótki czas i tak wymiana.
  • Poziom 43  
    Ale jak potraktował potencjometr środkiem typowo czyszczącym, to Kontakt PR na pewno podratuje sytuację.
    Ponadto używam go już jakieś 20 lat i na pewno pomógł w poratowaniu ok. 50% potencjometrów - ostatnio 5 w przedpotopowym klawiszu, do którego na pewno nie dostał bym nowych.

    _eddie_ napisał:
    jak peerka zjechana to za krótki czas i tak wymiana.

    To oczywiste. Kontakt PR podratuje (lub nie) potencjometr, ale nie spowoduje że będzie jak nowy.
    Nie wiem, czy pamiętasz czasy, ile się trza było nagimnastykować, jak nie było Kntaktu PR a tym bardziej nowych potencjometrów. :-)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    DjMapet napisał:
    Ale jak potraktował potencjometr środkiem typowo czyszczącym, to Kontakt PR na pewno podratuje sytuację.
    Ponadto używam go już jakieś 20 lat i na pewno pomógł w poratowaniu ok. 50% potencjometrów - ostatnio 5 w przedpotopowym klawiszu, do którego na pewno nie dostał bym nowych.

    _eddie_ napisał:
    jak peerka zjechana to za krótki czas i tak wymiana.

    To oczywiste. Kontakt PR podratuje (lub nie) potencjometr, ale nie spowoduje że będzie jak nowy.
    Nie wiem, czy pamiętasz czasy, ile się trza było nagimnastykować, jak nie było Kntaktu PR a tym bardziej nowych potencjometrów. :-)

    Pozdrawiam.


    Oczywiście. Rozbierać, czyścić i czasem krzywić pin by "chodził" po nowej trasie.


    By nie zbaczać z tematu - a może kolega nagra objawy i wrzuci próbkę na forum? Z tym, że ostrożnie by nie narobić więcej szkód. Przemyślałem sprawę i to może być też właśnie limiter (wada) lub ubity klucz w stopniu końcowym.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Nie mam pewności, sprawdź czy w obu masz to samo, ale ten przypadek to nie jest żadna usterka, tylko normalne działanie.
    Brak limitera szczytowego, a użyty kompresor powoduje takie zjawisko jak opisujesz we wszystkich kolumnach Mackie, które widziałem.
    Dlatego trudno ten sprzęt nazwać profesjonalnym.

    Nie gra głośniej, bo kompresor zatrzymuje. To nie ma nic wspólnego z potencjometrem.
  • Poziom 15  
    dr_aus masz rację. Zawiozłem sprzęt do człowieka, który ma zdecydowanie większe pojęcie niż ja. Okazało się, że limiter działa w właśnie taki specyficzny sposób. Normalnie jest to niesłyszalne, ale sprawdzałem na 4 taktach samego basu na mikserze Pioneer Djm-800 z włączonym filtrem, co dawało przesterowany dźwięk.
    Temat zamykam.