Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bas aktywny - działa, ale straszne buczy.

06 Mar 2016 19:23 1620 7
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich.

    Posiadam estradowy bas aktywny dB Technologies SUB15H 1 wersja, nie ten sprzedawany aktualnie w sklepach. Ostatnio coś się stało i po włączeniu basa pojawiło się buczenie, jakby przydźwięk sieciowy. Efekt ten występuje, gdy podłączony jest jedynie przewód sieciowy ( nic wiecej ) , a potencjometr głośności w położeniu minimum. Kiedy przekręcę potencjometr w połozenie max bas buczy jeszcze głośniej, aż głośnik wpada w rezonans.
    Ogólnie kolumna działa, po wpięciu sygnału basuje jak zawsze, jednak buczy dosyć głośno. Wcześniej tego nie zauważyłem, choć ostatnimi czasy wydawało mi się jakby czasem pojawiało się bardzo cichutkie buczenie i zanikało. Nie wiedziałem z jakiego urządzenia to pochodzi. Może to był już początek awarii basa.

    Czy po takim opisie można postawić jakąś diagnozę odnośnie uszkodzenia? Proszę o pomoc.
    Czy to awaria związana z zasilaniem, a końcówka mocy jest cała?
  • Poziom 12  
    Wygląda na to ,że stopień końcowy wzmacniacza się uszkodził. Nie znam tego modelu , ale byc może wzmacniacz jest zabezpieczony bezpiecznikami. Warto rozkręcić i sprawdzić


    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 43  
    zeb13 napisał:
    ale byc może wzmacniacz jest zabezpieczony bezpiecznikami. Warto rozkręcić i sprawdzić
    A jeśli jest zabezpieczony to co? Myślisz że tą "poradą" pomożesz znaleźć uszkodzenie? Wątpię...
    Przydźwięk jest zależny od poziomu wzmocnienia, i nawet bez sygnału jest wyraźnie słyszalny - uszkodzenie w obrębie przedwzmacniacza/filtru. Więcej może powiedzieć serwisant, który ma dostateczną wiedzę by sprawdzić co się uszkodziło i ma do tego odpowiednie narzędzia.
    Może to być wiele możliwych uszkodzeń - od zimnego lutu poprzez wyschnięty kondensator w zasilaniu przedwzmacniacza, aż po uszkodzony US.
  • Poziom 12  
    Bezpieczniki są całe, już wykreciłem moduł. 2 rezystory 10k są zwęglone przy zasilaczu. Spróbuję je wymienić na nowe.

    Bas aktywny - działa, ale straszne buczy.

    Bas aktywny - działa, ale straszne buczy.
  • Poziom 43  
    1/ Nie są zwęglone, tylko zasmarkane jakimś klejem(?) czy czymś w tym rodzaju.
    2/ Nawet jeśli są zwęglone (co można sprawdzić omomierzem i porównać oporność z kodem paskowym) to nie zwęgliły się bez przyczyny... Tak więc wymiana - nie jest konieczna zanim się nie upewnisz, czy naprawdę są uszkodzone i znajdziesz (o ile są uszkodzone) przyczynę ich spalenia.
    Sprawdź lepiej kondycję kondensatorów zasilacza. I to nie "na oko"...
    Można też poszukać zimnych lutów na płytkach... cyna bezołowiowa (znacznie mniej elastyczna w porównaniu do ołowiowej) i silne wibracje - to aż się prosi o uszkodzenie połączeń lutowanych. Zwłaszcza dużych elementów niezabezpieczonych klejem przed wibracjami.
    Ogólnie biorąc - szukanie usterki bez oscyloskopu, schematu w wypadku kogoś, kto nie ma elektroniki "w małym palcu" to raczej szukanie po omacku i liczenie na szczęście...
  • Moderator Akustyka
    398216 Usunięty napisał:
    Sprawdź lepiej kondycję kondensatorów zasilacza. I to nie "na oko"..

    W tych wzmacniaczach kondensatory w zasilaczu nie padały. Choć sprawdzić nie zaszkodzi. Podobnie jak zimne luty, też bywały bardzo sporadycznie.

    virus* napisał:
    2 rezystory 10k są zwęglone przy zasilaczu.

    Nie są zwęglone. To taki klej. Normalne w tych końcówkach. Zmierz ich rezystancję, jak będzie dobra to nie ruszaj.
    Jeżeli to R1 i R2 to powinny być 3W. Mniejsze mogą się spalić. Tworzą one punkt masy dla wzmacniacza. R1 jest pomiędzy górnym zasilaniem (ok 80V) a masą, a R2 pomiędzy dolnym (ok -80V) a masą. Ryzyko ich spalenia bez puszczenia całej końcówki z dymem jest minimalne. Musiało by się tam pojawić ponad 170V, czyli ponad dwukrotnie większe napięcie zasilania. Miał być przy okazji odparowane elektrolity i porozsadzane tranzystory w końcówce mocy itd. Szybciej by wyskoczył bezpiecznik w gniazdku zasilania i padło trafo.
    W zasilaczu znajdziesz jeszcze napięcia +/-35V.
    Po możesz sprawdzić napięcia po stabilizatorach, powinno być +/- 12V. Jak poleci któryś stabilizator to do wymiany są praktycznie wszystkie scalaki poza procesorem, który ma własny stabilizator. Ale jak by padły wszystkie opampy to by końcówka nie reagowała na potencjometr.

    Mi to wygląda na problem z wejściem czy masą na wejściu a nie z końcówką mocy czy zasilaczem. Odwróć wzmacniacz, z przodu na 4 śrubki masz przykręcony panel z gniazdami XLR. Odkręć go i wyjmij. Znajduje się tam płytka crossovera dzieląca pasmo dla satelit, i monofonizująca sygnał do końcówki mocy.
    Odepnij taśmę i uruchom wzmacniacz. Jeżeli głośnik przestanie buczeć, to problem jest na tej płytce.
    Jeżeli problem będzie nadal, to płytka crossovera z gniazdami będzie dobra, a problemu należy szukać na głównej płycie wzmacniacza lub na płytce procesora na wzmacniaczu. Na tylnej płycie jest bufor dla potencjometru, zestaw filtrów rezonansowych głośnika, limiter oraz procesor z systemem zabezpieczeń.

    Jeżeli jest na przedniej płycie crossovera, to trzeba sprawdzić czy nie ma przypałów na ścieżkach masy To w pierwszej kolejności. Trzeba sprawdzić luty w szczególności w okolicy potencjometru, trzeba sprawdzić też sam potencjometr 20kA (log). Ta okolica wydaje mi się najbardziej podejrzana, jak by potencjometr nie miał masy.

    Jak tam będzie w porządku, to odepnij głośnik, załącz wzmacniacz weź miernik woltomierz, na zakres 20V, jeden kabel podłącz do masy (można do pin1 gniazda XLR), a drugim zmierz napięcia na wyjściach wszystkich wzmacniaczy operacyjnych na płycie wejściowej. Tam są układy BA4560, to podwójne opampy, wyjścia masz na nogach 1 i 7. Na każdym napięcie powinno oscylować w okolicy zera. Jak będzie na poziomie kilku voltów to będzie świadczyć to o jego uszkodzeniu i konieczności wymiany. Można je wymieniać na inne opampy typu MC33078 czy TL072, z tym że w przypadku U1 który jest buforem wejściowym wymiana na inny może spowodować inne wzmocnienie wejścia. Co może być niepożądane.

    Co do bezpieczników, one są tylko na górnym zasilaniu (to klasa H). Dolne zasilanie jest bez bezpieczników. Przy spaleniu bezpiecznika powinno zadziałać zabezpieczenie i procesor nie powinien włączać głośnika. Może pozwolić włączyć przy spaleniu obu, ale w tedy głośnik grał by bardzo cicho i szybko by się przesterowywał. Ale by nie buczał. Nie tędy droga.

    Jeżeli z powyższych wyjdzie że buczy sama końcówka mocy, trzeba zacząć od pomiaru SAP'ów i IRF'ów następnie wymiany tranzystorów sterujących:
    MPSA42 - Q8, Q18, Q4, Q16
    MPSA92 - Q2, Q6, Q20

    Zanim zaczniesz grzebać, zrób to co napisałem i powiedz co Ci wyszło. I nie wymieniaj nic bez pomiarów. Tylko się narobisz a zysk żaden.
  • Poziom 12  
    Bardzo dziękuję za pomoc. Jednak poddałem się i wysłałem moduł do serwisu.
    Jak odbiorę i otrzymam informacje zwrotną o napisze, co było przyczyną awarii.
  • Poziom 12  
    Witam ponownie. Usterka usunięta w serwisie. Wysiadł jeden mostek prostowniczy w zasilaczu. Poprawione zostały też zimne luty na kondensatorach. Kolumna działa jak nowa, nic nie buczy. Temat do zamknięcia. Dziękuje wszystkim za pomoc.