Witam!
Mam problem z zakodowaniem kluczyków do otwierania centralnego zamka w fiacie marea weekend 1997 r. Kilka dni temu zauważyłem jak miga zielona dioda w lampce podsufitki już wiedziałem że będzie problem z centralnym zamkiem. Nie wiem dlaczego to się rozprogramowuje temat przerabiałem już dwa razy ostatnio jakieś 2 lata temu.Wtedy nie było problemu,posiadam 3 oryginalne kluczyki- bordowy(matka)+2 niebieskie,2 karty kodowe FIAT CODE ze wszystkimi możliwymi kodami (ten 4 cyfrowy potrzebny do kodowania na odwrocie karty),wszystkie możliwe papiery do auta,jednym słowem wszystko jak wypuściła go fabryka.
Przy tamtych próbach postępując zgodnie z procedurą programowania było wszystko OK i udawało mi się to zrobić i na parę lat był spokój.Teraz jest problem-mianowicie jak naciskam przycisk w lampce oświetlenia wnętrza dioda LED powinna migać ok 5 sekund po czym mrugnąć raz i wtedy mam nacisnąć przyciskiem tyle razy co wskazuje pierwsza cyfra z karty kodowej,potem długi błysk i dalej druga cyfra itd...Niestety jak nacisnę przycisk to dioda LED mruga cały czas, można czekać w nieskończoność i nie przestaje.Jak nacisnę przycisk na pilocie to przestaje,lub jak odetnę zasilanie(wypinam wtyczkę z kostki w płytce). Wyciągnąłem to ustrojstwo,przeglądnąłem pod lupą, poprawiłem podejrzane luty ale to nie pomogło.Jaki może być problem? Bez sensu jest otwierać auto kluczykiem w drzwiach jak jest oryginalne zdalne sterowanie i chciałbym z niego korzystać.Może pomoże kupno takiego odbiornika (tej płytki w lampce) używanej tylko nie wiem czy to nie jest powiązane z FIAT CODE i po prostu się to wszystko ze sobą nie dogada?
Czekam na jakieś sugestie.Pozdrawiam!
Mam problem z zakodowaniem kluczyków do otwierania centralnego zamka w fiacie marea weekend 1997 r. Kilka dni temu zauważyłem jak miga zielona dioda w lampce podsufitki już wiedziałem że będzie problem z centralnym zamkiem. Nie wiem dlaczego to się rozprogramowuje temat przerabiałem już dwa razy ostatnio jakieś 2 lata temu.Wtedy nie było problemu,posiadam 3 oryginalne kluczyki- bordowy(matka)+2 niebieskie,2 karty kodowe FIAT CODE ze wszystkimi możliwymi kodami (ten 4 cyfrowy potrzebny do kodowania na odwrocie karty),wszystkie możliwe papiery do auta,jednym słowem wszystko jak wypuściła go fabryka.
Przy tamtych próbach postępując zgodnie z procedurą programowania było wszystko OK i udawało mi się to zrobić i na parę lat był spokój.Teraz jest problem-mianowicie jak naciskam przycisk w lampce oświetlenia wnętrza dioda LED powinna migać ok 5 sekund po czym mrugnąć raz i wtedy mam nacisnąć przyciskiem tyle razy co wskazuje pierwsza cyfra z karty kodowej,potem długi błysk i dalej druga cyfra itd...Niestety jak nacisnę przycisk to dioda LED mruga cały czas, można czekać w nieskończoność i nie przestaje.Jak nacisnę przycisk na pilocie to przestaje,lub jak odetnę zasilanie(wypinam wtyczkę z kostki w płytce). Wyciągnąłem to ustrojstwo,przeglądnąłem pod lupą, poprawiłem podejrzane luty ale to nie pomogło.Jaki może być problem? Bez sensu jest otwierać auto kluczykiem w drzwiach jak jest oryginalne zdalne sterowanie i chciałbym z niego korzystać.Może pomoże kupno takiego odbiornika (tej płytki w lampce) używanej tylko nie wiem czy to nie jest powiązane z FIAT CODE i po prostu się to wszystko ze sobą nie dogada?
Czekam na jakieś sugestie.Pozdrawiam!