logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz Ground Zero GZTA 1.800DX - zarzuty kupującego o naprawę i wymiary

tomekkc1 07 Mar 2016 18:40 1359 10
REKLAMA
  • #1 15503332
    tomekkc1
    Poziom 2  
    Witam wszystkich!

    W temacie car audio nie siedzę już jakiś czas i póki co ze względu na brak odpowiedniego auta (leasing...) chyba się to nie zmieni więc odkopałem parę klocków z szafy i postanowiłem je sprzedać. Na pierwszy ogień poszedł wzmacniacz Ground Zero GZTA 1.800DX No i pojawił się problem. Kupujący po otrzymaniu przesyłki najpierw poinformował mnie, że "Nie mieści on nam się w tylnym nadkolu..." W opisie wymiary wzmacniacza były podane. Ale to małe piwo się okazuje... W dalszej części maila dowiaduję się że "Wzmacniacz jest w identycznym stanie w jakim przyszedł." Po kilku godzinach otrzymuję wiadomość, że wzmacniacz został zaniesiony gdzieś do jakiegoś "sklepu car audio we Wrocławiu gdzie pracuje znajomy". Tam został rozebrany (o zgrozo... tylko czemu bez konsultacji ze mną???) bo podobno był jakiś problem z napięciem na jednym kanale i dowiaduje się, że wzmacniacz był naprawiany (wzmacniacz u mnie od nowości). Podobno panowie jakieś zdjęcia po rozbiórce wzmacniacza robili i coś tam widać, że jest naprawiane (załączyłem fotki które dostałem). Niech mnie ktoś radą poratuje, popatrzy na fotki bo dla mnie sytuacja jest magiczna... tym bardziej, że wzmak przed wystawieniem na alledrogo był sprawdzany. Z góry dzięki za wszelką pomoc bo być może ja już zakupiłem "nowy-używany" wzmacniacz (choć wątpię) albo po prostu kupujący kombinuje. Wzmacniacz Ground Zero GZTA 1.800DX - zarzuty kupującego o naprawę i wymiary Wzmacniacz Ground Zero GZTA 1.800DX - zarzuty kupującego o naprawę i wymiary Wzmacniacz Ground Zero GZTA 1.800DX - zarzuty kupującego o naprawę i wymiary
  • REKLAMA
  • #2 15503523
    Kur-Czak
    Poziom 20  
    Kupujący ewidentnie ma jakiś problem. Mam nadzieję, że choć za niego zapłacił, zanim go "rozkopał".
  • REKLAMA
  • #3 15503926
    tomekkc1
    Poziom 2  
    Całe szczęście zapłacił... Jak dla mnie "rozmontowanie" wzmaka bez mojej wiedzy wyczerpuje znamiona czynu zabronionego ;-)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 15504047
    Kur-Czak
    Poziom 20  
    Prosta sprawa, jak rozkręcił to jego kłopot. Równie dobrze mógł go sam popsuć.
  • REKLAMA
  • #5 15504076
    tomekkc1
    Poziom 2  
    Też mi się tak wydaję bo z rozmowy wynikało, że wzmacniacz "gra" więc jaki powód wywiezienia go gdzieś żeby rozebrali? Dla mnie to jednak chyba za wysoka matematyka :-)
  • #6 15504094
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    Kolego najprawdopodobniej spalił go a teraz szuka bolca żeby oddać .
    Pewnie jeszcze czyta to forum teraz.

    Dla mnie dziecinada, takie oddawanie spalonego sprzętu.
  • #7 15504139
    tomekkc1
    Poziom 2  
    Co tu dużo mówić... Dla mnie sprawa była oczywista od początku jednak powstało we mnie jakieś ALE i postanowiłem spytać. A jeśli czyta to dobrze. Jeśli nie czyta to podeśle mu linka żeby przeczytał.

    Może ja się nie znam ale stwierdzenie, że na jednym kanale jest niższe napięcie niż na drugim jest dosyć ciekawe w MONOBLOKU...

    Dodano po 1 [godziny] 3 [minuty]:

    Dostałem przed chwilką maila od kupującego którego muszę w skrócie zacytować:

    "(...)Wzmacniacz grał jednak jeden kanał nieco ciszej. Kiedy zauważony ingerencję w śrubki pokrywy, panowie postanowili zdjąć obudowę by sprawdzić plomby na śrubach wewnętrznych. Ich uwagę przyciągnęły Świeże luty, błyszczące tuż przy diodach prostowniczych. Zaraz po tym podłączono dużo mniejszy wzmacniacz który miał 150w RMS. Grał dużo głośniej a bass był mocniejszy już przy mniejszych głośnościach. Dało mi to dużo do zrozumienia. Mimo iż chciałem już go gdzieś upchać w aucie odwidziało mi się to natychmiast. Twierdzą że wzmacniacz przyjechał z niemiec w sprowadzonym aucie, został wyciągnięty i odsprzedany.(...)"

    Niech mi to ktoś rozrysuje bo ja nie wierze w to co czytam...
  • #8 15506684
    123paszko123
    Poziom 11  
    Po tym jak dowiedziałem się że piszą tu o mnie beze mnie musiałem się porozglądać, a jak !
    Tak, tak wzmacniacz jest u mnie w domku.
    Dolna pokrywa nosiła ewidentnie oznaki rozbiórki, instynkt sherlock'a holmes'a nakazał jechać
    z nim gdzieś do kogoś kto posiada większą wiedzę niż sam inżynier GroundZero :D
    Na samym wstępie warto zaznaczyć że wzmacniacz grał oraz gra. Mimo tego że jest to monoblok posiada podłączenie pod dwie cewki w jednym głośniku, jedno z tych niefortunnych wyjść nazwijmy kanałem..
    Przy próbkowaniu różnych częstotliwości, przy identycznej głośności napięcie wyjściowe na obu kanałach jest różne. Wacha się w granicach paru voltów.
    Wnioskując tak jak w przypadku żarówki tak też się dzieje z głośnikiem. Im mniej napięcia do niego dotrze tym słabiej zagra/zaświeci.
    Panowie mówią coś jest nie halo, ściągać pokrywę ? Ściągać !!
    Więc ściągają, ledwo jej nie zdjęli a tam już się świecą świeże luty.
    Prostownicza dioda tzw "półprzewodnik" zalany cyną od dołu do góry.
    Oho coś było grzebane, dzwonimy do właściciela.
    Nie nie było Ty grzebałeś Ty zepsułeś jesteś zły. Tak jestem.
    Kupuje sprawny sprzęt, uszkadzam i odsyłam a firma nazywa się
    "ROZJEBUNDA" to też polecam się na przyszłość, tak gdyby
    ktoś szukał speca w tej dziedzinie ;)

    Dzisiaj mieliśmy długą rozmowę, ten post dał mi wiele do zrozumienia
    Być może sprzedający faktycznie kupił nowy. nic nie grzebał a to
    to jakiś fabryczny niewypał. Nie wiem, jednak ciesze się że tu trafiłem.
    Czy słusznie, oskarżam ? Kto ma rację ?
    Karma odpowie, prędzej czy później ;)

    Pozdrawiam wszystkich tu uczestniczących !
    Amen
  • #9 15506730
    DJ ANNUS
    Poziom 31  
    123paszko123 napisał:
    Mimo tego że jest to monoblok posiada podłączenie pod dwie cewki w jednym głośniku, jedno z tych niefortunnych wyjść nazwijmy kanałem..
    Przy próbkowaniu różnych częstotliwości, przy identycznej głośności napięcie wyjściowe na obu kanałach jest różne. Wacha się w granicach paru voltów.


    Kolego te 2 wyjścia są wewnętrznie połaczone abyś nie musiał rozdzielać przewodu jak chcesz podłączyć 2 głośniki lub 1 głośnik 2 cewkowy.

    Wzmacniacz jest jeden w klasie D.

    O ile nie mierzyłeś napięcia voltomierzem analogowym to ci mogły bzdurne wyniki wyjść z powodu właśnie pracy wzmacniacza w klasie D.
  • #10 15506894
    domino987
    Poziom 22  
    Z czystej ciekawości jaki głośnik, sub grał pod tym wzmacniaczem?
  • #11 15507450
    PATAFIAN_PATAFIAN
    Warunkowo odblokowany
    Gdy by nie zdjęcia to bym powiedział, że kupujący ma racje ;-)
    Ludzie przyjrzyjcie się dobrze bo jak by przybliżyć zdjęcie dokładnie to widać wyraźnie, że czerwone plomby na radiatorach układów są całe nietknięte. Pytanie jest więc proste, jak? w jaki sposób wylutować uszkodzony tranzystor i wlutować nowy nie zrywając tej plomby?? No oczywiście ,że się nie da w tym przypadku więc ja ze swojej strony twierdzę, że kupujący jest osobą dosyć młodą skoro wierzy w to co mu ktoś tam powie a nie w to co widać. Serwis jak to serwis i jego zadaniem jest udowodnić nawet znajomemu, że kupił bubel na allegro a nie u nich(zazdrość? chęć bycia mądrzejszym? a może chęć zrobienia ze sprzedającego oszusta? ;-) Też mój znajomy tak robił ;)
    Co do świecących lutowań spotkałem się z takim zjawiskiem, że wystarczyło, że piny tranzystora nagrzały się mocno dzięki czemu "Lut" się rozgrzał po czym ostygł i efekt był taki sam. Mówię w tym momencie o czymś co zaobserwowałem kiedyś podczas samodzielnej naprawy na biurku więc jak się domyślam tutaj też tak mogło być ;-)
    Kolejną opcją jest to, że w fabryce może jakiś inny skład cyny czy coś i aż do teraz się świeci :-D
    Tak czy inaczej jeśli nowy wzmacniacz byłby naprawiany przez jakiś autoryzowany serwis to by była jakaś plomba gwarancyjna naklejona z nazwą serwisu czy coś w tym stylu ;-)
REKLAMA