Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate

07 Mar 2016 23:12 1053 9
  • Poziom 7  
    Dysk 8TB, Seagate ST8000AS0002

    Objawy.
    Od kilku dni zauważam ponawiający się problem dramatycznego spadku transferu przy zapisie.
    Np.: uruchamiam kopiowanie kilku dużych (3-5 GB) plików, dysk-dysk.
    Źródło szybkie i sprawne (sprawdzone w innych konfiguracjach, bryka po 80-180 Mb/s).
    Transfer rozpędza się do np. 170Mb/s albo 120Mb/s, albo 80Mb/s.
    Znośne, w ramach normy.
    Przy kolejnym z plików transfer zaczyna dramatycznie spadać, dołki, czasem długotrwałe (nawet kilkudziesięcio sekundowe) na poziomie 10Mb/s albo 5Mb/s,
    a nawet 700, 500, 300 kb/s!
    (totalcmd pokazuje chyba jakąś średnią, więc niewykluczone że spadek chwilowy jest nawet do 0)

    Brak przy tym jakiś nienormatywnych dźwięków, normalne standardowe dźwięki pracy dysku.

    Podobne obserwacje z działania obserwuję na monitorze (Disk Statistics) wewnątrz programu do transmisji danych z inetu.
    Przepustowość łącza rzędu 15Mb/s. Pobieranie z bogatego źródła, stabilne, np. rzędu 7Mb/s, 12Mb/s.
    Po jakimś czasie, wykresy zapisu i odczytu zaczynają się wypłaszczać, momentalny spadek do 0.
    Co ciekawe, wygląda to jakby problemowi z prędkością zapisu towarzyszył objaw niemożności odczytu.
    Trwa to przez dłuższy czas, kilkadziesiąt sekund, do małych kilku minut. Lub do czasu przerwy i oczyszczenia (programowego) buforu zapisu.


    Dotychczasowe diagnozy.
    Diagnostyka MHDD.
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate
    Na pierwszy rzut oka to dużo dużych czasów odczytu, ale zgaduję że to charakterystyka tego dysku - duży, wolny. Inne egzemplarze, w tym nowe, mają analogiczne staty.

    Zrzut SMART MHDD, z przed i po diagnostyce MHDD.
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate

    SMART po diagnostyce MHDD z programu CDI.
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate
    Co ciekawe chyba to inna nomenklatura, bo część parametrów która powinna być taka sama, nie jest….


    Defragmentacja.
    Zapuściłem. Analiza pokazuje 0% pofragmentowane, mimo to uruchomiłem defragmentację.
    Przez pierwsze 8h (noc) zrobiło 9% (przebieg 1), niedługo potem zmiana na 10% i przez kolejne 14h brak postępu.
    Dysk pracuje normalnie, akustyka w normie, normalna praca (nie jak czasem się zdarza intensywna praca, np. przy defragmentacji dysku mocno pofragmentowanego)
    Na monitorze zasobów widać że dysk w użyciu.
    Najwięcej zjada proces svchost.exe (defragsvc) na pliku \Device\HarddiskVolume6 odczyt/zapis sumarycznie wacha się od 1 do 30 Mb/s.
    Poza tym kilkadziesiąt innych procesów na "zwykłych" plikach plikach, od kilku b do 1-3Mb/s
    Zrzut (A) z monitora zasobów.
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate

    Zrzut (B) wykresu kolejki dysku D.
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate
    Zasadniczo, przez 80% czasu, widać zajętość jak na wykresie B1, dysku (D), ale co jakiś czas zdarzają się wyrwy (kilka sekund jak na B2 i B3) czasem sekundowe jak na B4 i B6, a czasem wypłaszczenie dużych kilkadziesiąt sekund, jak na A.


    Raz na kilka minut, akustyczne „kliknięcie” głowicy (i korespondujący peak na wykresie użycia procesora) - choć nie zawsze, są długie okresy (1h) że tego nie ma.
    Przerwałem defragmentację po w sumie 23h żeby odpalić w.w. diagnostykę MHDD.

    Uruchomiłem defragmentację ponownie. Szybko wskoczyło na 10%, mija 6h bez zmiany, nadal 10%.
    Nie zakładam, że dysk jest potwornie zdefragmentowany i dlatego tak się zwiesił na poziomie 10% - choć wykluczyć się nie da.
    Dysk ma ustawione odpalanie defrag. w harmonogramie, co dzień o 3am – komp często niewyłączany na noc, stąd nie powinno być takiego zaniedbanego problemu.
    A może tę defragmentację trapi podobny problem co transfery plików wyżej wspomniane (dysk-dysk, sieć-dysk), łapie takie dołki/blokady zapisu i dlatego to tyle trwa?

    A, co jeszcze ciekawe, od tego samego czasu obserwuję gigantyczny przyrost Seek Error Rate, rzędu 100 na s!
    Inne, tego samego typu dyski nie mają tego problemu (ogólnie).
    Ogólnie, całość SMART wygląda na w normie, brak alarmów.

    Droga redakcjo.
    Co dalej, jak diagnozować problem?

    Dać defragmentatorowi się wyszaleć, kupić popcorn, paluszki i niech pracuje nawet tydzień?
    A może SeaTools będzie pomocne?
    Short test przechodzi. Zapodać inne Long-i, Advance? (raporty końcowe tych testów są lakoniczne, przeto ciężko na nich bazować w ocenie)

    A może to coś ze strukturą FS, defragmentacją MFT?
    Może trzeba zaformatować dysk ponownie?
    Albo wyzerować np.: MHDD?

    Każda z operacji długotrwała i pracochłonna, do tego prawie 7,5TB danych, które musiałbym gdzieś wytransferować, więc się waham co wybrać, w którą stronę biec?
    Co radzicie?

    A, co ciekawe dla odczytu nie zauważyłem jakiegoś niepokojącego objawu, stabilne transfery.

    Dysk na gwarancji, ale bez „własnej” uprzedniej diagnozy, nie chce nadziać się na odmowę, koszty, stratę czasu, etc.
  • Poziom 19  
    Zakładając że dysk przeegzaminowałeś w 100% to może weź pod uwagę:

    - grzejący się mostek północny (kontroler SATA);
    - uszkodzone kable SATA;

    Czyli innymi słowy sprawdź w innym komputerze.
    Guglując ST8000AS0002 znalażłem ze trasfery na poziomie 90MB/s to norma dla tego dysku, tak samo jak spadku transferu....
  • Poziom 19  
    Kolega pisze, że na dysku 8TB ma "prawie 7,5TB danych", więc może to jest właściwa odpowiedź na temat mulenia i zwalniania transferu oraz potrzeby kilku dni czasu na defragmentację. To 8TB producenta na pewno jest trochę na wyrost, ile tak na prawdę ten dysk pomieści po założeniu partycji i ile danych ma właściciel na nim? Może się okazać, że wolnego miejsca nie ma prawie wcale - stąd opisane problemy.
  • Poziom 19  
    TechLOG napisał:
    Kolega pisze, że na dysku 8TB ma "prawie 7,5TB danych", więc może to jest właściwa odpowiedź na temat mulenia i zwalniania transferu oraz potrzeby kilku dni czasu na defragmentację. To 8TB producenta na pewno jest trochę na wyrost, ile tak na prawdę ten dysk pomieści po założeniu partycji i ile danych ma właściciel na nim? Może się okazać, że wolnego miejsca nie ma prawie wcale - stąd opisane problemy.


    Racja!
    przeoczyłem to - aby mieć wydajność 100% trza mieć 10% wolnych cylindrów, przy 6 talerzach to będzie około 1,3 TB

    Czyli licząc jak producenci dysku, 6-6,3TB to graniczna wartość dla szybkości. te dyski są do archiwizacji ?
    Czyli duży zapis wilki plików, seek rate będzie kiepski
  • Poziom 19  
    Tego przelicznika nie znałem, ale pokrywałoby się to z własnymi obserwacjami - dysk zapełniony w 75-80% zaczyna zwalniać.
    Mam z podobnej starszej serii dysk 2TB, też ma 5900 rpm i służy tylko do archiwizacji. Co ciekawe, ja mam bufor 64MB a na zrzutach widać, iż Kolega ma tylko 16MB - spodziewałem się, iż większe dyski też będą miały większe bufory - a tu niespodzianka. No chyba, że ten program pokazuje bzdury.
    Autor tematu musi zrobić porządki, ewentualna reklamacja raczej spotka się z brakiem stwierdzenia problemów.

    EDIT:
    Program pokazuje bzdury, dysk ma 128MB pamięci podręcznej. Natomiast kolejnym wyjaśnieniem dlaczego dysk muli może być ten artykuł opisujący, iż ten dysk ma zastosowaną technologię SMR: http://blog.pclab.pl/Mav/W.miar%C4%99.tanie.m...anie-Seagate.Archive.HDD.8TB.ST8000AS0002,601
    Wedle testu ten dysk przed formatem ma 7,45 GB, a po 7,27 miejsca.
  • Poziom 7  
    gabrjel napisał:
    Zakładając że dysk przeegzaminowałeś w 100% to może weź pod uwagę:

    - grzejący się mostek północny (kontroler SATA);
    - uszkodzone kable SATA;

    Czyli innymi słowy sprawdź w innym komputerze.
    Guglując ST8000AS0002 znalażłem ze trasfery na poziomie 90MB/s to norma dla tego dysku, tak samo jak spadku transferu....


    Kabli się nie spodziewam, mam wolne 4 takie same, wpięte w porty kontrolera takiego samego typu, podczas tych manewrów dysk był co najmniej na dwóch, objawy analogiczne.

    Temp. mostka ciekawy trop, do rozważenia w odpowiedniej kolejności.
    Na razie kontynuuję z defragmentacją, bo coś się dzieje...

    90MB to nie problem, to poziom średni dla tej klasy dysku (może deko poniżej średniej).
    Nawet 30MB, zakładając sporą defragmentację, można uznać za akceptowalny.
    Z taką sytuacją bym na forum się nie zgłaszał.

    Problem zaczyna się gdy na długo i często transfer spada poniżej 20MB.
    A jak jest rzędu kilkuset KB lub tylko kilkudziesięciu! KB to jest horror, dyplomatycznie ujmując.
    Albo jak zamraża transfer i aplikację na 5-200s.

    Więcej, później gdy czas pozwoli.
  • Poziom 19  
    Moim zdaniem stopień zapchania dysku plus zastosowana technologia SMR wyjaśniają problem. Łatwo to zweryfikować zwalniając 30% miejsca.
    Można oczywiście oddać dysk do reklamacji, ale coś czuję, że nie stwierdzą żadnego problemu. W teście wyraźnie jest napisane jakie ten model ma wady oraz to, że do RAID się nie nadaje.
  • Poziom 36  
    Rosnący seek error rate to norma w dyskach Seagate.

    Mnie jednak martwi diagnostyka z MHDD.
    Dysk ma sporo sektorów do których czas dostępu jest bliski 500ms a to dobrze o nim nie świadczy.

    panorek napisał:
    Na pierwszy rzut oka to dużo dużych czasów odczytu, ale zgaduję że to charakterystyka tego dysku - duży, wolny. Inne egzemplarze, w tym nowe, mają analogiczne staty.

    Pokaż mi te inne które mają tak samo długi czas dostępu.
  • Poziom 7  
    Panowie

    Hipoteza, że fragmentacja (i/lub zajętość) jest powodem tak drastycznych objawów nie broni się, z wielu powodów:
    a) 2 inne egzemplarze takiego samego modelu nie zdradzały takich objawów, choć miały okazji przez rok bez liku; zresztą ten egzemplarz też nie przez wiele miesięcy.
    b) widziałem nie raz, wiele typów dysków, w tym też powyższe, zapełnione pod korek (np: 200 MB wolnego) które śmigały z transferami prawie full i niekoniecznie były zdefragmentowane 100% (zwłaszcza pod "koniec" dysku fragmentacji nie sposób uniknąć)


    Defragmentacja dysku skończyła się, potem odpaliłem jeszcze kilka razy.
    Ok, wygląda, że dysk był trochę pofragmentowany (pracował ostatnio przyjmując dużo transferów z intra i inter), ale defragmentacja niewiele zmieniła, no może trochę.
    Nie ma już spadków transferu (i ew. dodatkowo zamrożeń w dołku), są za to same zamrożenia. (to może być niuans w prezentacji transferu przez totalcmd, minor)
    Stąd fragmentacja to jedynie okoliczność.

    Uruchamiam kopiowanie 10 plików, wielkich, z szybkiego dysku.
    Transfer stabilny między 90 a 150. I nagle, losowo przy którymś z plików stop, transfer staje, po kilkunastu sek. część okienek przestaje reagować, po kolejnych kilkunastu wszystkie okienka już nie reagują, tylko mysz odpowiada. Po sumarycznie ok 2min. wszystko się odblokowuje i leci dalej, znów rozpędza się do 90-150.
    Ponowione kilkukrotnie, zmienia się tylko los, na tych 10 plikach.

    Czas na ...kable i kontrolery.
    Może nie być łatwo: 3 typy kontrolerów, 8 slotów

    Dodano po 18 [minuty]:

    młody14 napisał:
    Rosnący seek error rate to norma w dyskach Seagate.

    Mnie jednak martwi diagnostyka z MHDD.
    Dysk ma sporo sektorów do których czas dostępu jest bliski 500ms a to dobrze o nim nie świadczy.

    panorek napisał:
    Na pierwszy rzut oka to dużo dużych czasów odczytu, ale zgaduję że to charakterystyka tego dysku - duży, wolny. Inne egzemplarze, w tym nowe, mają analogiczne staty.

    Pokaż mi te inne które mają tak samo długi czas dostępu.


    K ok 250h pracy, E ok 650, D ok 5000
    a rzeczywistej pracy jest może z 10%, jak nie 3%
    Seagate ST8000AS0002 - Dramat. spadek transferu zapisu i rosnący Seek Error Rate
  • Poziom 7  
    Wygląda na to, że kontrolery.
    Bazowe z chipsetu, te brown (i może jeden z grupy black, tbd).

    Dyski wpięte w kontrolery Marvella (grupa gray) śmigają.

    Są jakieś narzędzia do diagnostyki kontrolera?