Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Router TL-MR3420 + karta TL-WN823N a transfer realny 45-60 Mb/s?

08 Mar 2016 12:04 1263 11
  • Poziom 13  
    Jak w tytule, mam sieć LAN z Routerem TP Link TL-MR3420 i kartą WIfi TP Link TL-WN823N.

    Oba urządzenia pracują w standardzie N, 300Mb/s.

    Jednak wyniki w iperf3 otrzymuję tylko rzędu 45-60 Mb/s? Dlaczego tak słabo skoro powinno być blisko 300 Mb/s?

    Odległość między urządzeniami wynosi jakieś 4 metry, po drodze jedna ściana działowa.

    Robiłem test Acrylic WiFi Professional i wynik sygnału RSSI -78 do - 74.

    Czy to kwestia zbyt słabego sygnału?
  • MetalworkMetalwork
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    300 Mb/s to szybkość linku radiowego - z tego użytkowy transfer to maksymalnie połowa czyli 150 Mb/s.

    Dochodzi do tego jeszcze kwestia ilości sieci w eterze i zaszumienia.

    -78 do -74 to słaby sygnał jak na podana odległość.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 13  
    Czy zatem mam rozumieć że szybkość linku radiowego jest zawsze dwukrotnie wyższa niż realna dostępna przepustowość? Czy dla standardu 100Mb/s realna przepustowość to 50Mb/s?
  • Poziom 32  
    viper111 napisał:
    Czy zatem mam rozumieć że szybkość linku radiowego jest zawsze dwukrotnie wyższa niż realna dostępna przepustowość? Czy dla standardu 100Mb/s realna przepustowość to 50Mb/s?


    Nie, prędkość w jednym kierunku wynosi teoretycznie 150Mbps (tak naprawdę 144.4Mbps czyli MCS=15, 20MHz kanał, krotki guard interval i dwa strumienie - https://en.wikipedia.org/wiki/IEEE_802.11n-2009#Data_rates ).
    Jeśli możesz użyć dwóch kanałów WiFi czyli 40MHz to prędkość ta ulega podwojeniu.
    Oczywiście powyższe ważne jest o ile wszystkie urządzenia pracują w tzw GreenField mode czyli masz siec skonfigurowana wyłącznie do pracy w trybie n (nie akceptująca urządzeń g i np b).
    Teraz z tych 150Mbps (a właściwie ze 100% czasu) musisz wydzielić czas martwy na rozdzielnie pakietów danych, musisz mieć czas na potwierdzenie odebranego pakietu (jedno źródło musi upewnić się że wysłana informacja dotarła do odbiorcy czyli oczekuje na potwierdzenie pakietu). Ponieważ dostęp jest w pełni asynchroniczny przyjmuje się pewien czas martwy który potrzebny jest urządzeniom na sprawdzenie czy kanał jest zajęty czy nie - jeśli jest wolny mimo to muszą odczekać pewien czas by upewnić się że inne urządzenie nie rozpocznie nadawania i dopiero po tym czasie mogą zacząć nadawać. Tak to wygląda ze strony warstwy fizycznej, kolejne ograniczenia związane są z samymi protokołami - jedne z nich potrzebuje więcej bitów na zorganizowanie informacji inne są mniej wymagające.

    Jeśli ilość danych przesyłanych łączem będzie silnie asymetryczna (np ściągasz dane z serwera) to prędkość łącza w warunkach teoretycznych będzie bliska teoretycznej, jesli charakter transmisji jest mocno dwukierunkowy to praktycznie osiągniesz mniej niż połowę teoretycznej maksymalnej przepustowości.

    By podnieść przepustowość kanału powinieneś upewnić się czy pracujesz w czystym trybie n (bardzo rzadko udostępnia się ustawienie tego trybu zazwyczaj można ograniczyć tryb do np tylko b czy tylko b i g ale większość producentów nie pozwala użytkownikowi ustawić tylko n), kolejna sprawa jest uaktywnienie trybu agregacji pakietów/ramek: A-MPDU i A-MSDU (maksymalna wielkość pakietu w sieciach Ethernet to 1500 bajtów gdy wielkość pakietu/ramki w sieciach 802.11n to dużo więcej, dodatkowo taki większy blok danych może być potwierdzonym blokowo a wiec dużo efektywniej wykorzystuje się pasmo).

    Dodatkowo powinieneś upewnić się ze twój router i twoja karta sieciowa potrafią obsługiwać więcej niż 2 strumienie danych (802.11n to maksymalnie 4 strumienie, dla 2 strumieni masz właśnie 150Mbps w 20MHz).

    To wszystko zakłada ze masz teoretycznie perfekcyjny sygnał, jeśli pojawiają się zakłócenia (inne transmisje, inne źródła w 2.4GHz itd) to prędkość twojego kanału może spaść bo radio będzie musiało użyć niższych rzędów modulacji które są bardziej odporne na zakłócenia (ale ograniczają prędkość przesyłania danych).
    Nowe urządzenia mogą stosować technologie explicit beamforming która również może poprawić przepustowość do konkretnego urządzenia, najnowsze urządzenia mogą stosować Space–time block code które również poprawia parametry sygnału.

    Najprostsze czynności takiej jak sprawdzenie konfiguracji, poprawności montażu (anteny) czy lokalizacji urządzeń (punkt dostępowy, stacja) mogą drastycznie podwyższyć prędkości łącza. Dla twojej informacji w specyficznych pomieszczeniach (duża ilość odbić sygnału) czasem przesuniecie pozycji urządzenia o kilka mm skutkuje poprawieniem jakości łącza z 10 do 100Mbps tak po prostu.

    I chyba najważniejsze - w jaki sposób weryfikujesz prędkość łącza.
    Ja używam zawodowo bardzo dobry i darmowy program Zap firmy Ruckus.
    Program pracuje w trybie konsoli i na początek nie wydaje się przejrzysty (sposób w jaki prezentuje dane ale polecam go każdemu z czystym sumieniem.

    Poniżej skrypt (mojego autorstwa) który pozwala mi sprawnie testować ustawienia anten i urządzeń.

    Kod: dos
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod
  • Moderator - Sieci, Internet
    Kolega opisał to dość akademicko a pisząc w skrócie co ma wpływ na prędkość sieci bezprzewodowej dla twojej transmisji 802.11n realny transfer to 100-130Mb/s:
    - poziom sygnału (odległości między urządzeniami)
    - zakłócenia panujące w danym paśmie w danym miejscu
    - jakoś i możliwości sprzętowe samych urządzeń
    - obłożenie pasma przez inne dane kontrolne potrzebne do poprawnej komunikacji (szyfrowanie, kontrola pakietów itd)
    - szerokość kanału 20MHz czy 40MHz
  • Poziom 13  
    deus.ex.machina napisał:

    Ja używam zawodowo bardzo dobry i darmowy program Zap firmy Ruckus.
    Program pracuje w trybie konsoli i na początek nie wydaje się przejrzysty (sposób w jaki prezentuje dane ale polecam go każdemu z czystym sumieniem.


    Mógłbyś podesłać linka skąd ściągnąć ów program, przeglądam sieć i nie widzę go...?
  • Poziom 10  
    Przy sygnale -74 -78 nie osiągniesz maksymalnego transferu. Dobry sygnał można uznać poniżej -70
    Przy standardzie G (54B/bit) można osiągnąć do 20 Mbit max realnego ruchu czyli niecała polowe.
    Jak na standard N masz 40-60 Mbit to za mało ale przy takim sygnale jaki masz można uznać ze jest wszystko prawidłowo.
  • Poziom 31  
    Z kartą na usb (chyba jeszcze 2.0?) nie ma szans na wyższy transfer.Ogranicza cię stary interfejs usb.
  • Poziom 27  
    Na USB 2.0 pójdzie nawet jakieś 120-150Mb/s, ale nie więcej. Dlatego też, na USB 2.0 nie robi się adapterów szybszych niż N450 i AC433.
    40-60Mb/s w paśmie 2,4GHz i marnym sygnale (poniżej -70) to całkiem niezły wynik.
  • Poziom 32  
    Poziom sygnału raportowany przez urządzenie należy traktować z założeniem że w najlepszym razie dokładność pomiaru jest +-5dB.
    Co do USB - wystarczy poszukać lepszej pozycji karty np przez zastosowanie krótkiego przedłużacza USB (0.5 - 1m).

    Zap załączyłem do poprzedniej wypowiedzi.