Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Megane II phI 1.9 DCi - Brak wspomagania-Stop+Service+Direction defailante

09 Mar 2016 01:23 2445 2
  • Poziom 17  
    Witam serdecznie.
    Dzisiaj spotkał mnie niezły defekt w Megane II 1.9 DCI 120KM 2004r.
    Otóż po odpaleniu nie było wspomagania kierownicy. Kilkukrotnie odłączałem akumulator, ruszałem przewodami, bezpiecznikami, wiązką, w końcu po godzinnej walce, załączyło się i spokojnie dojechałem z pracy do domu. Teraz wieczorem chciałem wprowadzić samochód do garażu jest tak sama historia, z tym że tyn razem juz nie udało mi sie go odzyskać.

    Na wyświetlaczu jest błąd "Direction defaillante" oraz świecą się kontrolki Stop + Service.
    Co dziwne, zauważyłem że kierownica się rusza, tak jakby była poluzowana i nie dokręcona nie zwróciłem uwagi na to wcześniej i nie mam pojęcia czy było już tak dłuższy czas czy też nie wiem natomiast że czasami pod odpaleniu wspomaganie załączało się stopniowa na początku bardzo ciężko a po chwili jego siła rosła czasami tez skoki w mocy wspomagania ciężej-lżej, ale z tego co kojarzę to tak było od zawsze odkąd mam ten samochód ( Z 6 LAT ).

    Panowie jestem w stanie wymienić sobie kolumnę kierowniczą wraz ze wspomaganiem, w każdym samochodzie każdą usterkę naprawiam sam jestem w stanie sobie z tym poradzić natomiast co po zmianie kolumny, bo trochę czytałem że kalibracja adaptacja z ECU, powie ktoś jak to wygląda? Jedynym kablem jakim dysponuje to ELM327.

    A może sprawdzić jeszcze moje wspomaganie? Na co zwrócić uwagę, może podrzuci ktos jakieś schematy wiązki, ewentualnie napotkał się na toutorial zmiany kolumny i jej adaptacji?

    Bardzo proszę o pomoc !
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Może by tak autor odczytał błędy? Oczywiście nie tym śmiesznym kabelkiem.
    Po co wymieniać wspomaganie skoro na drugim może być identycznie bo np problem jest w instalacji auta?
  • Poziom 17  
    Problemem okazał się bezpiecznik MAX znajdujący się pod skrzynką bezpieczników pod maską.
    Obudowa była pęknięta, nadpalona, nie łączyła.