Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Załączanie grzałki 2kW, przekaźnik 10A spalony.

11 Mar 2016 08:34 5019 39
  • Poziom 13  
    Witam,
    Zrobiłem ostatnio układ sterujący załączaniem trzech grzałek każda 2kW.
    Wszystko ładnie śmiga. Temperatura się mierzy, alarmy się włączają, przekaźniki strzelają kiedy trzeba.

    Ale jak widać wszystko jest ładne i proste w teorii.
    Dobrałem przekaźnik którego obciążenie styków wynosi 10A, sterowanie 12V. Model: JQC3FF (HF3FF).

    Próba pracy się nie powiodła. Po 2 godzinach pracy pod obciażeniem 2000W przekaźnik poszedł do Bozi.

    Proszę o wytłumaczenie zjawiska, oraz poradę jaki dobry, sprawdzony przekaźnik mogę zastosować. Tzn. taki który posłuży kilka dobrych lat.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Rozważ zastosowanie triaka, lub optotriaka.
  • Poziom 13  
    Niestety wychodzi brak doświadczenia więc proszę o łagodne potraktowanie mojej skromnej osoby.

    Do załączania buzzera to ten przekaźnik jest dobry, ale jak widać do innych zastosowań to się raczej nie nadaje.

    Tak jest, jeden przekaźnik na jedną grzałkę.
    Załączanie nie jest częste. Podczas pracy urządzenia, grzałki włączają się raz i grzeją przez kilkanaście godzin. Wyłączenie ma nastąpić w przypadku przekroczenia temperatury o określoną wartość.

    Więc częste przełączanie nie, ale za to praca pod ciągłym obciążeniem.

    Po awarii szukałem jakiegoś przekaźnika na duże obciążenie który by się nadawał na PCB ale chyba źle szukałem, same tanie chińczyki (jak już wspomniałeś).

    Oczywiście, interesuje mnie rozwiązanie cenowo rozsądne :)
  • Poziom 38  
    stachu03 napisał:
    Dobrałem przekaźnik którego obciążenie styków wynosi 10A, sterowanie 12V. Model: JQC3FF (HF3FF).

    Próba pracy się nie powiodła. Po 2 godzinach pracy pod obciażeniem 2000W przekaźnik poszedł do Bozi.

    Po prostu za mała wytrzymałość styków. Obciążalność styków to Max 10A i to wg mnie należy traktować jako krótkotrwałe dopuszczalne obciążenie styków. Istotna jest to o co zapytano wcześniej częstość załączania.
    Przy takim obciążeniu (2 kW) ja stosowałbym przekaźnik o obciążalności styków 15A.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    Jednak rozsądniejszym wyjściem było by przerobienie układu na optotriaka jeśli ma być przystępnie cenowo.
  • Poziom 16  
    Rozsądnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie tiaka sterowanego optotriakiem np. MOC3043, który ma wewnątrz struktury układ wykrywania przejścia napięcia przez zero. Triak przy tym prądzie powinien mieć porządny radiator. Aplikację znajdziesz w nocie katalogowj np. http://pdf1.alldatasheet.com/datasheet-pdf/view/5041/MOTOROLA/MOC3043.html
    Układy MOC3041,3042,3043 różnią się jedynie prądem sterowania optotriaka - od 15 do 5 mA.
  • Poziom 38  
    Ale po co się pchać w styki mechaniczne które i tak się wypalą po czasie.
    Nie lepiej zrobić to na MOC3042 + triak i dwa rezystory ? Pozbywamy się wypalania styków do tego cisza podczas przełączania.
  • Poziom 13  
    Okej, chyba mnie przekonaliście. Dołożę w takim razie układ triak + optotriak. Dzięki!

    Ale w sumie nie wiedziałem, że dobranie przekaźnika na moc 2kW będzie takim wyzwaniem :)
  • Poziom 43  
    stachu03 napisał:
    Okej, chyba mnie przekonaliście. Dołożę w takim razie układ triak + optotriak. Dzięki!
    Raczej pomyśl o zastosowaniu SSRa - proste i skuteczne. Bez lutownicy się obejdzie :D
  • Poziom 13  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    stachu03 napisał:
    Okej, chyba mnie przekonaliście. Dołożę w takim razie układ triak + optotriak. Dzięki!
    Raczej pomyśl o zastosowaniu SSRa - proste i skuteczne. Bez lutownicy się obejdzie :D


    Lecz chyba dużo bardziej kosztowne od zestawu triak+optotriak, prawda ?
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Panowie, co wy z tymi triakami?
    A straty energii, czyli ciepło do odprowadzenia? Przy prądzie 10A na triaku wydzieli się ok. 15W energii w postaci ciepła - początkującemu powinien ktoś o tym wspomnieć... Temperatura elementu nie powinna przekroczyć 100 stopni (a sam element nie może wtedy dotykać np. plastiku). Wytracić 15W naprawdę nie jest łatwo, potrzeba solidny kawał blachy (i jeszcze, o ile nie damy podkładki izolującej to blacha będzie podłączona do sieci!). Dla porównania procesor w laptopie ma ok. 30W. Do jego chłodzenia używa się solidnego radiatora, pasty termoprzewodzącej i wiatraka...
    Osobiście proponuję albo mocniejszy przekaźnik, albo układ tzw. wiecznego przekaźnika:
    http://elportal.pl/pdf/k07/19_12g.pdf

    Mam nadzieję, że pomogłem :)

    PS: Przekaźniki SSR to też elementy półprzewodnikowe (tranzystory lub tyrystory) - podobnie jak same triaki wydziela się na nich spora moc (dla prądu 10A).

    @stachu03 - energię do wytracenia możesz policzyć jako P=U*I, gdzie U to spadek napięcia na elemencie a I to prąd który płynie w Twoim układzie. Prąd liczysz jako moc obciążenia/230V, np. dla 2kW to będzie ok. 9A. Spadek napięcia na triaku/tranzystorze znajdziesz w nocie katalogowej, zgrubnie możesz przyjąć też 1-2V.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Zwykle na styczniki również mówi się przekaźniki :P
    Tak naprawdę wszystkie 'przekaźniki' na 230VAC to styczniki...
    Trochę jak diody stabilizujące napięcie - mogą wykorzystywać efekt tunelowy lub efekt Zenera - ale i tak na wszystkie równo mówi się 'diody zenera' - tutaj podobnie.

    Przemysłowej klasy przekaźniki SSR to duże koszty. Jak kogoś stać to bardzo proszę. Oprócz tego SSR (przymysłowy czy nie) wymaga chłodzenia - w przemysłowym kupujesz po prostu gotowy układ z radiatorem - wtedy nie musisz nic myśleć ani liczyć - tylko płacisz (sporo) i podłączasz. Kolejna wada to spora wielkość takiego urządzenia - w fabryce masz miejsce - w domu niezawsze.
    Jak nie, to polecam układ 'wiecznego przekaźnika' łączący zalety triaka (brak iskrzenia, tj łuku elektrycznego przy włączaniu, który niszczy zestyki 'przekaźnika') oraz brak strat energii (koniecznej do rozproszenia w postaci ciepła) i mały opór elektryczny 'przekaźnika'.
    Koszt takiego rozwiązania to maksymalnie 40pln (wraz z pełną optoizolacją).
    Na PCB realizujesz układ elektroniczny (RC, optotriaki, 5V etc.) - resztę na kablach (czy na kablach dwa wyprowadzenia triaka mocy oraz robocze zestyki 'przekaźnika').

    Mam nadzieję, że pomogłem :)
  • Poziom 38  
    winio42 napisał:
    Zwykle na styczniki również mówi się przekaźniki :P

    Tak mówi ktoś kto nie ma wiedzy w tym temacie.
    winio42 napisał:
    Tak naprawdę wszystkie 'przekaźniki' na 230VAC to styczniki...

    To stwierdzenie potwierdza że nie wiesz o czym piszesz, radze zapoznać się z budową przekaźnika a stycznika, różnica jest ogromna.
  • Poziom 27  
    A te grzałki to jakim napięciem zasilasz?
  • Poziom 18  
    spinacz napisał:
    winio42 napisał:
    Zwykle na styczniki również mówi się przekaźniki :P

    Tak mówi ktoś kto nie ma wiedzy w tym temacie.
    winio42 napisał:
    Tak naprawdę wszystkie 'przekaźniki' na 230VAC to styczniki...

    To stwierdzenie potwierdza że nie wiesz o czym piszesz, radze zapoznać się z budową przekaźnika a stycznika, różnica jest ogromna.


    Pocisnąłeś mi srogo, bądź dumny.
    Rozumiem, że na zenerkę powyżej 7V mówisz dioda tunelowa, na baterię mówisz ogniwo, a na rejestr przesuwny rejestr przesuwający...
    Ja się zmywam - teraz twoja kolej - zamiast dyskutować na temat mojej wiedzy napisz proszę koledze stachu03 jak ma niedrogo rozwiązać swój problem - po to założono ten temat.

    PS: nie spinaj się :P

    Celem wyjaśnienia szanownym kolegom czytającym:
    Styczniki jak i przekaźniki działają na takiej samej zasadzie - poprzez załączenie przekazują dalej sygnał. Zależnie od konstrukcji może to być na przykład sygnał prądowy albo napięciowy. Zasadnicza różnica polega na tym, że stycznikami nazywa się urządzenia do załączania układów silnoprądowych, podczas gdy przekaźnikami takie urządzenia, które załączają (czyli przekazują) sygnały niskoprądowe lub sygnały o potencjale zerowym. Innymi słowy stycznikami załącza się urządzenia elektryczne takie jak na przykład silniki elektryczne. Przekaźniki natomiast stosowane są do podawania sygnałów sterujących przykładowo do lub od sterowników PLC.
  • Poziom 38  
    Różnica nie polega na sposobie zasilania czy łączenia większego lub mniejszego prądu ale ze sposobu i budowy styków wykonawczych w styczniku bądź przekaźniku.
    Autor tematu dostał już wiele odpowiednich odpowiedzi, teraz od niego zależy czy wybierze sposób droższy trwały czy będzie kombinował w układy tańsze bardziej zawodne i wymagające odpowiednich warunków np. chłodzenia.
    Ja nie mam na celu nikomu "cisnąć" ale to co napisałeś wprowadza w błąd osoby które się uczą i czytając taki post uczą się głupoty.
    Twoje stwierdzenie można by było jeszcze przyjąć jak byś napisał że np przekaźnik można zastąpić stycznikiem ale już stycznika przekaźnikiem nie.
  • Poziom 23  
    Pozwolę się wtrącić.
    Ostatnio przerabiałem temat włączania grzałki w piecyku i zastosowałem takie rozwiązanie.
    Stabilizuje to temperaturę z dokładnością do jednego stopnia uwzględniając bezwładność termiczną układu.

    Jeżeli jest potrzebny sam przekaźnik to też sprzedają za parę dolarów.. Zalety SSRa to cisza i spokój, brak wypalania styków mimo częstego włączania grzałki.

    Załączanie grzałki 2kW, przekaźnik 10A spalony.
  • Poziom 19  
    Witam
    Jeżeli układ nie musi być cichy to tylko stycznik. Użyj jakiegoś z zakresu 16-25A i kategorii pracy AC-1 i święto. Wtedy przekaźnik w termostacie wstawiasz jaki Ci pasuje byle napięcie pracy styków miał 250VAC. W takim układzie termostat załącza Ci przekaźnik a przekaźnik podaje 230V na stycznik. Obciążenie (grzałkę) zasilasz przez stycznik i problem z głowy. Jak dobrze poszukasz to znajdziesz jakieś "ciche" styczniki. Ze schneidera takie gdzieś widziałem ale i inni producenci pewnie też coś takiego mają.
  • Poziom 13  
    akajarz napisał:
    Pozwolę się wtrącić.
    Ostatnio przerabiałem temat włączania grzałki w piecyku i zastosowałem takie rozwiązanie.
    Stabilizuje to temperaturę z dokładnością do jednego stopnia uwzględniając bezwładność termiczną układu.

    Jeżeli jest potrzebny sam przekaźnik to też sprzedają za parę dolarów.. Zalety SSRa to cisza i spokój, brak wypalania styków mimo częstego włączania grzałki.

    Załączanie grzałki 2kW, przekaźnik 10A spalony.


    @akajarz, jaką moc załączasz ? Jak z grzaniem się tego ustrojstwa ?
  • Poziom 23  
    stachu03 napisał:
    @akajarz, jaką moc załączasz ? Jak z grzaniem się tego ustrojstwa ?

    Załączam tym grzałki około 1200W. Co do grzania samego przekaźnika to nie wiem bo zainstalowałem w środku piecyka przykręcając do obudowy (bez dbania o kontakt termiczny z obudową). Sam musisz sprawdzić czy i jak się grzeje. Mój piecyk od tamtej pory uruchamiany kilkanaście razy bez problemów.
  • Poziom 13  
    Panowie inżynierowie.
    W ramach odgrzania starego kotleta.

    Zamówiłem u chińczyka wspomniany w powyższych postach przekaźnik półprzewodnikowy Fotek SSR-25 DA.
    Na pierwszy rzut oka wyglada solidnie. Maksymalne obciążenie 25A też robi wrażenie.

    Wnioski po przetestowaniu.
    Po 5 minutach pracy pod obciążeniem 2kW przekaźnik osiągnął temp. wrzenia. Nie wiem ile dokładnie, lecz ciężko było utrzymać dłoń na tylnej, metalowej części przekaźnika.
    Biorąć pod uwagę fakt, że potrzebuję trzy sztuki tego ustrojstwa, oprócz grzałek docelowych robi mi sie spora grzała w postaci przekaźników. Czyli jednym słowem mówiąc straty, ciepło, problemy z odprowadzeniem tego ciepła itd., itp.

    Nasuwa się kolejne pytanie, czy długotrwała praca w tak dużej temp. przekaźnika nie skróci jego życia do kilkunastu godzin tak jak było w przypadku wspominanych wcześniej przekaźników tradycyjnych które odparowały.

    Ciekaw jestem jak ten chińczyk zachowałby sie pod obciążeniem np. 20A.

    Ostatnie do Was pytanie.
    Czy stosowalibyście omawiany przekaźnik SSR pomimo dużej straty ciepła i związanych z nią problemów, czy szukalibyście dalej? Tzn. kombinowali np. ze stycznikami?
    Dodam, że zastosowanie SSR jest tanie (11zł), wygodne, ciche, ładne ;)
  • Poziom 23  
    Producent pisze, że spadek napięcia to 1,6V co przy 25A daje 40W strat. Całkiem sporo jak na przekaźnik.
    http://www.fotek.com.hk/solid/SSR-1.htm
    Przy 10A to będzie 16W czyli już nie tak strasznie, ale o odprowadzeniu ciepła trzeba pomyśleć.
  • Specjalista elektronik
    Ale jeśli ten przekaźnik ma metalową powierzchnię, która nie jest pod napięciem, to można mu dodać radiator - choćby kawał blachy Al ze 3-4mm grubości, użyć pasty termoprzewodzącej dla poprawienia kontaktu cieplnego (daje się tyle, żeby przy przesuwaniu był wyraźny poślizg na paście, ale z lekkim ocieraniem metalu), przykręcić śrubami...

    Pułapka przy zakładaniu radiatora: blacha jest lekko wygięta, dotyka na krawędzi, a w środku jest odstęp; albo ma zadry z wypukłościami, i tylko nimi dotyka - taki radiator przeszkadza w chłodzeniu, zamiast pomagać, więc warto obejrzeć - ale jak nie ma dużego odstępu, to odrobina pasty termoprzewodzącej załatwia sprawę.

    Ktoś tutaj pisał o diodach tunelowych - zjawisko tunelowe występuje przy napięciu niższym od napięcia przewodzenia diody, np. dioda germanowa przewodzi przy 0.25V, a zjawisko tunelowe daje największy prąd w kierunku przewodzenia około 0.1V.
  • Poziom 18  
    Jeśli Ci nie szkoda tych watów na straty to jak radzili koledzy dokręć kawał blachy i niech chłodzi. Jeśli jednak szkoda Ci energii zastosuj stycznik (który de facto działa jak włącznik światla w kiblu - zaiskrzy przy w(y)łączaniu, ale potem to jak zwykły kabel...
  • Poziom 13  
    Hm. 15W x 3 przekaźniki, to się robi taka grzałeczka około 50W, co na dobę daje 1,2kWh strat. Koszt może niewielki lecz trochę boli, że złotówki idą w powietrze ;)
  • Poziom 23  
    stachu03 napisał:
    Hm. 15W x 3 przekaźniki, to się robi taka grzałeczka około 50W, co na dobę daje 1,2kWh strat. Koszt może niewielki lecz trochę boli, że złotówki idą w powietrze

    Dobrze myślisz, tylko że to będzie mniej niż 1% energii pobieranej przez załączone odbiorniki.