Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa C nie chcę odpalić przed zgaszeniem auta wyskoczyła kontrolka od akum

11 Mar 2016 21:57 1926 3
  • Poziom 2  
    Witam, mam problem z autem Opel Corsa C 1.2 2005. Jeździłem autem bezproblemowo, miałem braki płynu hamulcowego przez jakiś czas. Pewnego dnia, gdy energicznie zahamowałem wyskoczyła mi kontrolka akumulatora, po zgaszeniu auta wieczorem nie chciało odpalić. Gdy zaglądałem do auta nie podawał paliwa do silnika. Samochód kręci rozrusznikiem, ale nie może odpalić. Sprawdzałem pompę paliwową, działa i jest w dobrym stanie, gdy sprawdziłem, że pompka działa zacząłem sprawdzać bezpieczniki. Wszystko z nimi w porządku (nie są spalone ani uszkodzone), sprawdzałem i wymieniałem na dobre działające, nic się nie działo. Gdy spróbowałem na krótko kablem zwykłym w wejściu na bezpiecznik i pompka zaczęła chodzić, choć auto i tak nie odpaliło. Gdy dawałem bezpiecznik z powrotem nic się z nią nie działo. Kable są całe, obwód się zamykał, tak więc są w porządku. Auto nie odpala. Co mam zrobić? Pomocy i z góry dziękuję :)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 2  
    Witam,
    może się mylę, ale z Twojego opisu wygląda to na uszkodzony przekaźnik pompy paliwowej (mniemam, że tym kablem na krótko, to z akumulatora do styków prądowych przekaźnika pompy). Jak prawidłowo podpiąłeś "na krótko" zasilanie pompy (bezpośrednio z akumulatora) to na tak uruchomionej pompie powinien zapalić.
    Czy wyskoczyła pomarańczowa kontrolka "check engine" ?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 2  
    Na krótko próbowałem z akumulatora i w wejściu na bezpiecznik, to w wejściu na bezpiecznik zaczęła pompa działać. Auto nie chciało odpalić Pompka paliwo pompowała ale i tak auto nie chcę zapalić nie wiem co robić . Nic nie wyskoczyło dalej się świeci akumulator, a "check engine" nie wyskakuję mi.
  • Poziom 2  
    Pasuje sprawdzić błędy - pewnie nie masz interfejsu do odczytania błędów sterownika, więc trzeba sobie poradzić bez:
    1. kluczyk do stacyjki pozycja 0
    2. naciśnij hamulec i pedał przyspieszenia ("gazu") i trzymaj
    3. przekręć kluczyk na pozycję II (następna pozycja to już kręcenie rozrusznikiem)
    4. kontrolka "check engine" zacznie mrugać kody błędów (jeżeli są)
    Kody błędów składają się z 4 cyfr, sekwencja rozpoczyna się od 4 cyfr 0
    1 mrugnięcie = 1
    2 = 2
    ...
    10 = 0
    Rozpoczęcie 4 cyfry 0, czyli 10 mrugnięć, krótka przerwa,10 mrugnięć, krótka przerwa,10 mrugnięć, krótka przerwa,10 mrugnięć, dłuższa przerwa
    i kolejne takie sekwencje (mrugnięcia,krótkie przerwy) stanowią 4-cyfrowy kod błędu.
    Trzeba te kody zapisać - chyba, że powtarza się wyłącznie sekwencja 0000 - to znaczy, że nie ma błędów.

    Spodziewam się P0335 - czujnik położenia wału korbowego: podczas jazdy miałeś już jego chwilową usterkę, co spowodowało wyłącznie (bardzo krótkie) silnika (silnik zastartował z rozpędu - tak, jakby "na pych"), co objawiło się krótkim zapaleniem kontrolki ładowania/akumulatora.
    Jak się potwierdzi diagnoza, to nie polecam kupować zamienników tego czujnika, bo bardzo szybko przestają działać - dla przykładu włoski zamiennik pracował ok. 8 miesięcy, następny, oryginalny pracuje do dziś.

    Kody błędów dla corsy (przed 4 cyfry dochodzi litera "P") można łatwo wyszukać w internecie.