logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.
REKLAMA
  • #1 1599089
    bxx
    Poziom 12  
    Jak najprosciej zrobic osobne zasilanie do alarmu sam., chodzi mi o drugi maly akumulatorek, ktory bylby doladowywany przez alternator, ale zeby z powrotem urzadzenia w aucie, a co gorsza rozrusznik z niego nie korzystaly? Wystarczy jakas dioda cy cus???
  • REKLAMA
  • #2 1599107
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A po co ci to? nie lłatwiej wsadzić syrenę z podtrzymaniem?
  • REKLAMA
  • #3 1599205
    bxx
    Poziom 12  
    Latwiej ale to oklepane, chce sam cos wykombinowac. A czy syrena z podtrzymaniem podtrzymuje tez zasilanie alarmu?
  • REKLAMA
  • #4 1602169
    mind
    Poziom 18  
    Podłączyłbym akumulator podtrzymujący przez diodę (+), tak by odseparować zasilanie innych odbiorników prądu w razie odłączenia alarmu.
  • #5 1602337
    bxx
    Poziom 12  
    Tez tak mysle, ale jaka dioda, czy zwykla taka jak do odseparowania wlacznikow w drzwiach wystarczy? A czy alternator nie bedzie dawal za duzo pradu jak na taka diode, moze trzeba jakas mocnijsza?
  • REKLAMA
  • #6 1602536
    mind
    Poziom 18  
    Zwykła wystarczy. Akumulatory będą działały na zasadzie równoległości można by w zależności od rodzaju i pojemności akumulatora podtrzymującego skorygować też prąd ładowania przez wstawienie opornika. Popatrz na forum dotyczących radyjek samochodowych znajdziesz tam gotowe rozwiązania tyle że dotyczące podtrzymania pamięci w radioodtwarzaczach.
  • #7 1602871
    zepol
    Poziom 21  
    Gotowe urządzenia (interfejsy) oferuje np. firma AAC rozprowadzająca Clifforda, mieszczą się w Warszawie na ul. Łodygowej. Są niedrogie i specjalnie do tego przeznaczone. Zabezpieczają dodatkowy aku zarówno przed przeładowaniem, jak i nadmiernym rozładowaniem, aby aku z auta nie podkradał im prądu jak to się dzieje w przypadku syrenek z zasilaniem. To rozwiązanie przy odcięciu od głównego akumulatora pojazdu wyzwala impuls (jak krańcówki, czujniki) i generuje alarmowanie. Całość jest w fajnej obudowie niewielkich wymiarów i co ważne świetnie działa. Jeśli zastosujesz większy akumulatorek do podtrzymania i odpowiednio go podłączysz, to właściciel może na nim nawet zamykać i otwierać alarm i zamki przy pełnym zabezpieczeniu pomimo np. ładowania swojego akumulatora w domu :-) Niezły bajer i ma kilka ciekawych zastosowań do pracy z back-upem, jest przy tym naprawdę niedrogi. Rozpoznaje też kiedy może zostać doładowany bez szkody dla stanu głównego akumulatora - ładuje tylko podczas jazdy i nie osłabia kondycji zwykłej baterii auta. Dobrze pomyślane - zwłaszcza na zime :-)
    A przy okazji - niezależny drugi akumulator jest zawsze duuuużo lepszy niż jakakolwiek syrenka z własnym zasilaniem!!!
    Pozdrawiam
REKLAMA