Czy da się ją jakoś rozmontować by przylutować kabelek? Nie będę kupował całego nowego miernika. Kabelki są z jednej strony w kształcie L i z grubszym bolcem a z drugiej z cieńszym i tu wypadł kabelek (urwał się w środku) z rączki (czarny). Ze środka wypadł też mały pręcik jakby ucięta końcówka gwoździa. Rączka (chwytak) wygląda na zalewany ale może to się jakoś da rozmontować. Ogólnie kable w te wtyczki wchodzą luźno do środka tylko końcówka wygląda na zalaną na stałe. Czy możliwe że kabelek się "odspawał" po próbie pomiaru napięcia sieci domowej? Prawdę mówiąc nie udało się zrobić pomiaru. Wyświetlacz pokazywał wzrost napięcia do stu paru po czym pojawiały się zera. Możliwe, że to od wysokiego napięcia czy to po prostu koniec żywota chińszczyzny...
OK. Zrobiłem. Udało się przepchać bolec do środka tak że wypadł. Przylutowałem kabel i wcisnąłem z powrotem. Dalej nie wiem co robił ten pręcik w środku.
Z tym, że nadal nie mogę zmierzyć napięcia w sieci. Ustawiłem na zakres prąd zmienny 200 V (pomiar do 250) i pojawiają się jakieś cyfry sto parę po czym licznik się zeruje. Akumulatorki na stałym pokazuje ładnie.
OK. Zrobiłem. Udało się przepchać bolec do środka tak że wypadł. Przylutowałem kabel i wcisnąłem z powrotem. Dalej nie wiem co robił ten pręcik w środku.
Z tym, że nadal nie mogę zmierzyć napięcia w sieci. Ustawiłem na zakres prąd zmienny 200 V (pomiar do 250) i pojawiają się jakieś cyfry sto parę po czym licznik się zeruje. Akumulatorki na stałym pokazuje ładnie.
