Witam, pisze ten temat bo już mi ręce opadają. Auto mam prawie 5 lat. w tym czasie wymieniłem chyba już 5 sond (przed kat) szerokopasmowa, koszt 450 w IC. Teraz padła kolejna. Kupowałem tylko org bosch. W vagu dostaje błąd b1s1 no activity. Gdy wyskoczy ten błąd resetuje się adaptacje, Auto w sumie jedzie normalnie jednak z uwagi na gaz chce żeby sonda była sprawna. Po skasowaniu błędu sonda pracuje normalnie do czasu aż się pojawi znowu. W aucie nie ma katalizatora i wywalony jest system SAI (nie prze zemnie). Ma ktoś pomysł jaka może być przyczyna ze te sondy tak często się psują? jak spr czy to sonda jest uwalona? Może sterownik silnika jakoś je przepala. Nie mam już pomysłu.
Edit: mam tez często błąd w stylu sensor heating performece to low, czy jakoś tak, oczywiście dotyczący b1s1
Edit: mam tez często błąd w stylu sensor heating performece to low, czy jakoś tak, oczywiście dotyczący b1s1