Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz sygnału detektora Geigera-Mullera

14 Mar 2016 19:38 1560 6
  • Poziom 10  
    Większość amatorskich konstrukcji detektorów (także liczników) Geigera Mullera, ma paskudną cechę zbyt cichej sygnalizacji impulsów. Dotyczy to zarówno zastosowania w "końcówce" głośników, jak i przetworników piezoelektrycznych z generatorem. Byłby to aż tak niepokonany problem?

    Prośba - zaproponujcie jakiś wzmacniacz, który można by było wpiąć do poniżej pokazanego układu w miejsce EP1, zakończony przetwornikiem piezo, albo głośnikiem.
    Uprzedzam, że przerobiłem już rozwiązania autorów And i Danyk i te okazały się niewystarczające. Dodam jednocześnie, że detektor pracujący na głośniku brzmi ładniej, rzekłbym - bardziej rasowo. Przetworniki piezo z których łatwiej wycisnąć więcej hałasu, niestety przy detekcji źródeł o równoważniku gamma rzędu 200 mikroSv/h przechodzą w ciągły pisk, co brzmi nieładnie.
    Wzmacniacz sygnału detektora Geigera-Mullera

    http://and.elektroda.eu/elektronika/proste/dozymetr/
    http://danyk.cz/gm_ind.html

    Aktualizacja:
    Wzmacniacz pracujący odpowiednio głośno z przetwornikiem piezo już mam.
    Potrzebuję schematu, projektu, pomysłu, wzmacniacza zakończonego
    głośnikiem 8 omów/0,25 W, który dawałby wystarczająco donośny dźwięk.
  • Specjalista elektronik
    http://danyk.cz/gm ind.html - Coś mi tu nie pasuje: Zasilanie 1.2V ma zaświecić LED-a? I jaki ma być dźwięk z 1.2V? Na pewno trzeba zasilać wyższym napięciem. Poza tym dodać kondensator (może 33n) i opornik (może 1k) połączone szeregowo między kolektorem T4, a bazą T3.

    W układzie http://and.elektroda.eu/elektronika/proste/dozymetr/ prąd przez głośnik płynie cały czas, więc daje spore zużycie baterii, a nie dziwi, że cicho słychać - no, może jakby równolegle do głośnika był dławik, to coś by z tego było, o ile Q3 by to wytrzymał.
  • Poziom 10  
    Pomysł Danyka zmodyfikowałem i zrobiłem go tak -
    Wzmacniacz sygnału detektora Geigera-Mullera
    Ale uzyskany efekt (głośność) i tak mnie nie zadowala, choć u mnie pracował
    przetwornik piezo, a nie głośnik. Dioda LED jest mi tam zupełnie zbędna.
    A tak toto pracuje - na pierwszym planie. Z tyłu detektor według And, który
    pracuje nieco głośniej.

    Link

    Ten pomysł z dodaniem kondensatora pomiędzy stopnie połączone
    rezystorem zaraz wypróbuję na bardzo podobnym układzie.
    A tak pracuje zabawka Danyka.

    Link

    Taka głośność wystarczy do zabawy przed kamerą, ale w tzw. terenie.
    gdzie szumi las, niekiedy woda, taka głośność nie jest wystarczająca.
  • Poziom 10  
    Bo ten układ Danyka zrobiłem trzy tygodnie temu (na filmiku) i już w nim nie
    grzebię. Na przetwornikach piezo można zyskać stosując do nich dodatkową
    przestrzeń rezonansową (to zabieg nieelektryczny), ale jak pisałem wyżej,
    ich praca z pojedynczych, czy rozróżnialnych choćby impulsów przy słabym
    promieniowaniu, przy większym (~200 mikroSv/h) przechodzi w ciągły pisk.

    Tu możesz posłuchać pracy detektora na piezo. Ten sam na obu filmikach.
    Wg pomysłu And.

    Link


    Link


    Teraz, dzisiaj, złożyłem ten na NE555 i też z przetwornikiem piezo.
    Trzaska aż ucho urywa, ale wiem, że przy większym promieniowaniu
    będzie piszczał ciągłym sygnałem. Pomogło zastosowanie innego niż
    wcześniej przetwornika i dodatkowa przestrzeń rezonansowa. Próba
    z kondensatorem w szereg nie przyniosła poprawy. Niemniej najlepszy
    byłoby wzmacniacz z głośnikiem na końcu. Jak dotąd sprawdziłem,
    miniaturowe głośniki (chyba stosowane w komputerach) nie nadają
    się do tego celu, a na klasycznym 8 omów/0,25 W nie osiągnąłem
    pożądanej głośności. Kombinowałem na wzmacniaczu wg. Danyka.

    Może inaczej zapytam...
    Otóż powiedz mi, czy do wzmocnienia mógłbym zastosować wzmacniacz
    pokazany tutaj - http://elportal.pl/pdf/k15/14_03a.pdf Czy on będzie
    pobierał prąd tylko w czasie wzmacniania impulsu, czy też (zdaje się, że
    to jest istotne) ciągle? Jakby moje pytanie, czy ten pomysł były śmieszne,
    to gadam jak jest - nie potrafię projektować układów, tylko je kopiować.
  • Specjalista elektronik
    Prosty odbiornik nasłuchowy KF zawiera prosty wzmacniacz na układzie scalonym LM386, który pewnie potrzebuje choć kilku V napięcia do prawidłowego działania. Pod względem wielkości sygnału na głośniku ten układ nie dorówna temu, co może dać prosty układ na tranzystorach, a poza tym pobiera jakiś prąd wtedy, gdy nie ma sygnału - jest on wzmacniaczem audio, dostosowanym do tego, by wzmocnić nie wprowadzając dużych zniekształceń, a nie wzmacniaczem impulsowym, dostosowanym do dawania jak największej amplitudy impulsu.

    Spróbuj ten układ z dodatkowym kondensatorem według mojego opisu. Nie pamiętam, jaki kondensator tam daje najlepsze wyniki - zrobiłem coś takiego (tyle, że nie do G-M) około ćwierć wieku temu i dobierałem elementy tak, żeby wyszło jak najgłośniej, ale nie pamiętam ich wartości, musisz sam popróbować.
  • Poziom 10  
    Dzięki choćby za tą informację o różnicy pomiędzy wskazanym wzmacniaczem
    odbiornika, a wzmacniaczem impulsowym. Niby prawie nic, a dla mnie ważne.
    A to rozwiązanie z kondensatorem i opornikiem w szereg wypróbuję jeszcze
    raz, bo jednak co głośnik, to głośnik. ;)

    Tymczasem pokażę, co wyrzeźbiłem na przetworniku piezo. To jeszcze jest
    zrobione na brudno, ale działa bardzo fajnie i pewnie i bardzo głośno. Tyle
    tylko, że przy 200 mikroSv/h praca przechodzi w niepożądany, ciągły pisk.
    To chyba jedyna wada tego rozwiązania i może ono komuś się przyda.
    Wzmacniacz sygnału detektora Geigera-Mullera
    A tu już zrobione "na czysto" :)
    Wzmacniacz sygnału detektora Geigera-Mullera