Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Przenośny prąd" do maszyny do lodów

14 Mar 2016 21:45 2472 33
  • Poziom 6  
    Witam, mam maszynę zasilaną 230 V 50 Hz i chciałbym aby chodziła przez 5 h bez ciągłego dopływu pradu. Czy jest mozliwe mieć ''przenośny prąd'' lub przerobić ta maszynę? Jestem zielony w tym więc nic nie mogę wymyśleć, proszę o pomoc.
  • AdexAdex
  • Poziom 40  
    Tak to możliwe. Kupujesz przetwornicę 12 V/230 V o odpowiedniej mocy i do tego akumulator kwasowy 12 V o pojemności zależnej od mocy maszyny. Jaka moc ma to urządzenie?
  • Poziom 33  
    Podaj więcej parametrów z tabliczki znamionowej maszyny - istotny jest prąd i moc maszyny (ew. daj zdjęcie tabliczki i/lub całej maszynki). Przypuszczam, że jest tam silnik napędzający sprężarkę - w takim przypadku nie każda przetwornica napięcia nadaje się do zasilenia takiego odbiornika (w zależności, czy jest tam silnik indukcyjny czy uniwersalny). Znając pobór energii i charakter odbiornika, będzie można dobrać przetwornicę napięcia i akumulator do niej, by zapewnić te 5h pracy.
  • AdexAdex
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    styn95 napisał:
    Witam, mam maszynę zasilaną 230 V 50 Hz i chciałbym aby chodziła przez 5 h bez ciągłego dopływu pradu. Czy jest mozliwe mieć ''przenośny prąd'' lub przerobić ta maszynę? Jestem zielony w tym więc nic nie mogę wymyśleć, proszę o pomoc.


    Nie podałeś mocy.
    Obawiam się że bez agregatu prądotwórczego się nie obejdzie.
  • Poziom 6  
    3kW:] Dziekuje za odpowiedzi
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    _jta_ napisał:
    Jeśli maszyna jest jednofazowa, to może poszukać jednofazowego agregatu...


    Najpierw na początek pożyczyć agregat, bo z jednofazowymi silnikami dużej mocy zasilanymi z agregatu bywają "siupy".
  • Poziom 6  
    A przez ten akum nie da rady? Bo agregat glosno chodzi, chyba ze sa jakies ciche;) Przynajmniej moj z budowy nie jest cichy Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    styn95 napisał:
    A przez ten akum nie da rady?
    Pomijając to, że przetwornica kosztowałaby majątek i trudno taką dostać, to wiesz ile akumulatorów byś potrzebował na 5h pracy? Z 15szt dużych akumulatorów.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    styn95 napisał:
    A przez ten akum nie da rady?


    3kW przy założeniu zasilania 12V i sprawności przetwornicy 80% da prąd obciążenia akumulatorów ponad 300A. Potrzebowałbyś więc na 5 godzin zasilania akumulatorów o łącznej pojemności ponad 1500Ah, czyli ponad 30 przeciętnych akumulatorów samochodowych.

    styn95 napisał:
    Bo agregat glosno chodzi, chyba ze sa jakies ciche;) Przynajmniej moj z budowy nie jest cichy


    Są cichsze (dodaj jedno zero do ceny).

    BTW - co to za maszyna - pokaż pełną specyfikację. Być może moc źle odczytujesz.
  • Poziom 35  
    Przetwornica 3000W/24V firmy Victron - kosz około 4000zł , 3kW przy 5H + mały zapas to jest 750Ah bank akmulatorów - najlepiej VRLA bo nie wyleją się + ładowarka 100A/24V myślę że 12000zł się zmieścisz ... ale taki agregat 3kW to tylko 5000zł....
    A i co do mocy to nie jest czasem moc chłodniczna ? A realnie to to bierze 500wat energii elektrycznej ?
  • Poziom 43  
  • Poziom 43  
    styn95 napisał:
    Witam, mam maszynę zasilaną 230 V 50 Hz i chciałbym aby chodziła przez 5 h bez ciągłego dopływu pradu.
    Proszę zamieścić zdjęcie tabliczki znamionowej, albo podać dokładny typ i producenta, bo tak, to jest tylko gdybanie.
  • Specjalista elektronik
    Poszukałem na Allegro - AKUMULATOR 12V 18Ah AKUELL kosztuje 86zł (darmowa dostawa od 12 sztuk, sprzedawca daje 2-letnią gwarancję - a jak z nimi jest naprawdę, nie wiem, akumulatory firm w miarę znanych z jakości kosztują ponad 2X więcej) - trzeba by było ze sto sztuk (lepiej z zapasem - żeby nie rozładowywać do końca, bo to przyśpiesza zużycie) na bank akumulatorów, do tego przetwornica o sprawności z 80%, to dostarczy ponad 16kWh.
  • Poziom 6  
    Btw na ten sezon kupuje nowa maszynę i ten agregat. Możecie podać mi wskazówki jaki agregat silent wybrać i jaki agregat żeby wszystko smigalo:) Raczej muszę wybrać ten drozszy agregat bo głos przy sprzedaży lodowych przysmaków trochę nie pasuje:)

    Dodano po 32 [sekundy]:

    Maszynę jaką oczywiście
  • Specjalista elektronik
    Przede wszystkim maszynę o jak najmniejszym zużyciu energii - wtedy zasilanie będzie tańsze. Dobrzy by było, jakby mogła być zasilania stosunkowo niewielkim napięciem stałym - odpadnie generowanie zmiennego. A jakby tak jeszcze ta maszyna mogła zużywać mniej energii, kiedy jest chłodniej, i miałbyś trochę miejsca, to może oprócz akumulatorów rozstawić ogniwa słoneczne? Z 1m2 można uzyskać z 50W przy słonecznej pogodzie.
  • Poziom 37  
    Profesjonalne maszyny do lodów potrzebują faktycznie około 3 kW, ale potrafią wytworzyć lody rzędu 50 litrów na godzinę.
    Nie istnieją ciche agregaty. Można dopiero dodatkowo je obudowywać (pamiętając o chłodzeniu), dodawać tłumiki - i tak wyciszać. Pozostaje jeszcze problem kosztów paliwa i smrodu spalin. Małe modele generatorów przerabiają ludzie na zasilanie gazem. Niektóre generatory o mocy rzędu 2 kW można łączyć równolegle.
  • Poziom 42  
    Panowie! Dyskutujecie jak ... "ślepy o kolorach".
    Nie macie, bo autor tematu nie podał i nie ma bladego pojęcia, parametrów silników i innych "sprzętów" składających sie na te 3 kW.
    Rozważacie tylko moc ciągłą w stanie ustalonym! Ona może być nawet dużo mniejsza, ... ale podstawowe elementy maszyny jak np. sprężarka chłodnicza muszą najpierw RUSZYĆ, a do tego potrzeba sztywnej sieci potrafiącej "wydać" może nawet i 40- 50 A dla 1f.
    Także dajcie sobie spokój i nie róbcie złudnych nadziei autorowi tematu.
    Temat jest wbrew pozorom bardzo trudny i prawdopodobnie nie ma sensownego ekonomicznie rozwiązania poza ... długim przedłużaczem.
  • Poziom 37  
    Nie jest tak źle z naszą dyskusją. W maszynie jest kompresor, trzepak i kilka silników - nie ma jednego dużego "uderzenia" prądu. Fajny generator na takie potrzeby to Yamaha 6300w. Odrobinę obudować i jeszcze zasili lodówkę i ekspres do kawy. Sprawdzi się, gdy jest ruch w interesie.
    Ewentualnie jakieś rozwiązanie hybrydowe:
    1) Dwa, lub cztery, duże akumulatory + inwerter 3 kW (lub 5 kW - zależnie od maszyny do lodów) + Yamaha 2000 - gdy kupujących mniej.
    2) Panele słoneczne + rozwiązanie jw. - gdy sprzedaż lodów odbywa się w afryce :-)
  • Poziom 43  
    freebsd napisał:

    Nie istnieją ciche agregaty.

    Ta.......
    http://www.polminienergo.otwarte24.pl/404,Agr...RESS-ESE-4500-T-Silent-380KW230V-silnik-ROBIN
    Dzieciaki i ich opiekunowie stojący w kolejce po te lody dadzą od 75dB a ten agregat ma tylko 59dB A. A są i cichsze generatory.
  • Poziom 37  
    No tak... Są cichsze. Do czasu...
    Są ciche dla właściciela, ale wysłuchiwanie tego warkotu jest uciążliwe dla osób postronnych. Nawet mały agregat ,jak Yamaha 2000, na polu namiotowym, czy gdzieś nad wodą, jest bardzo uciążliwy.
  • Moderator Samochody
    jack63 napisał:

    Temat jest wbrew pozorom bardzo trudny i prawdopodobnie nie ma sensownego ekonomicznie rozwiązania poza ... długim przedłużaczem.

    Tyle że taki przedłużacz to tez ograniczenie do kilku - kilkunastu metrów. Przy zbyt dużych spadkach napięć silnik klatkowy sprężarki nie ruszy. Pozostaje agregat, o mocy ~2 krotnie wyższej niż te 3kW, w wariancie z dieslem będzie niedrogi w utrzymaniu. Za to drogi w zakupie. A że będzie klekotał - zawsze można budę zaparkować na skraju odpustu, a generator w pobliskich krzakach.
  • Poziom 6  
    A myślałem że ten problem da się rozwiązać szybko i bez wielkich kosztów. Chciałem rozwinąć mój biznes ale trudno. Dzięki wszystkim
  • Poziom 43  
    freebsd napisał:
    . Nawet mały agregat ,jak Yamaha 2000, na polu namiotowym, czy gdzieś nad wodą, jest bardzo uciążliwy.

    W nocy jak niesie i nie ma ludzi to tak. Ale nie w takim miejscu. Już ci pisałem że ludzie w kolejce zrobią większy hałas od tego generatora jak postawisz go z tyłu za budą to go od przodu w kolejce nie usłyszysz. Inne dźwięki go zagłuszą. W końcu lodów nie sprzedaje się w głuchej puszczy tylko w miejscu uczęsczanym. Do tego sama maszyna do lodów swoje robi.
  • Specjalista elektronik
    Przedłużacz o przekroju 2x2.5mm2 (do 3kW cieńszy raczej się nie nada) da spadek napięcia 0.1V/m na każdej żyle. Ze 100m może być, więcej nie (chyba, że grubszy) - jak będzie gdzie podłączyć, to jest to rozwiązanie wielokrotnie tańsze od agregatu, czy akumulatorów.

    Agregat za 15 000 zł będzie droższy, niż generator z odpowiednią baterią akumulatorów, jeśli będą z tańszych (ale bądź co bądź z 2-letnią gwarancją), przynajmniej jeśli chodzi o koszt zakupu, bo w eksploatacji będzie raczej tańszy, choć chyba niewiele: akumulatory powinny wytrzymać ze 200 cykli, czyli koszt 43zł/cykl; agregat na taką samą ilość energii spali ponad 7 litrów benzyny, czyli koszt 35zł, dodaj do tego 15zł za dzień pracy kosztu amortyzacji (bo duży popyt na lody będzie tylko latem) i wychodzi, że akumulatory i w eksploatacji są nieco tańsze.

    Profesjonalne maszyny do lodów potrzebują faktycznie około 3 kW, ale potrafią wytworzyć lody rzędu 50 litrów na godzinę.

    I trzeba mieć kilka stanowisk sprzedaży, żeby w takim tempie sprzedawać, nawet przy dużym popycie. Hm... pytanie, jakie powinno być zużycie energii, zamrożenie 1kg wody (jak lody mają zawierać inne składniki, to wyjdzie mniej) wymaga zabrania 120kcal, czyli 500kJ; na 50kg trzeba 25MJ, prawie 7kWh - czyli taka maszyna ma niezłą sprawność.

    A kiedyś to chyba robiono lody tak, że w domu przygotowywało się zapas lodu, przywoziło zapakowany w izolację cieplną, i dodawało do niego soli, żeby się stopił wytwarzając jeszcze niższą temperaturę, której używało się do zamrażania lodów. Albo robiło się lody w domu i przywoziło na sprzedaż. Maszynka była ręczna, bez silników - przecież elektryfikacja była zaledwie kilkadziesiąt lat temu... a lody były wcześniej!

    Pytanie, jak wytwarzano lód - być może przechowywano, zbierano go zimą i pakowano do magazynu z dobrą izolacją cieplną, był taki w Łapach przy ulicy Piwnej (idąc od stacji w odległości kilkudziesięciu metrów, po lewej stronie), jeszcze ze 2- lat temu widziałem budynek, w którym kiedyś (do II WŚ) się znajdował. Zastosowanie lodu było zgodne z nazwą ulicy - do chłodzenia piwa, żeby w upał sprzedawać lodowato zimne.
  • Poziom 37  
    _jta_ napisał:
    Przedłużacz o przekroju 2x2.5mm2 (do 3kW cieńszy raczej się nie nada) da spadek napięcia 0.1V/m na każdej żyle.
    Należało by uwzględnić jeszcze potrzebę zabezpieczenia takiego zasilania.

    _jta_ napisał:
    I trzeba mieć kilka stanowisk sprzedaży, żeby w takim tempie sprzedawać, nawet przy dużym popycie. Hm... pytanie, jakie powinno być zużycie energii, zamrożenie 1kg wody (jak lody mają zawierać inne składniki, to wyjdzie mniej) wymaga zabrania 120kcal, czyli 500kJ; na 50kg trzeba 25MJ, prawie 7kWh - czyli taka maszyna ma niezłą sprawność.
    Podobnie jak przy klimatyzacji wyróżniamy moc elektryczną i moc cieplną. Przy maszynie do lodów prawie tyle co kompresor pobiera silnik do "trzepaka". Nie wiem też jak bardzo muszą być schłodzone składniki, wydaje mi się, że do kompletu przydała by sie lodówka.

    @styn95 filmy związane z tematem - może coś Cię natchnie, moze jakis używany generator zabudowany w samochodzie?

    Link


    Link


    Link