Witam. Posiadam polo 9n 2002r. z silnikiem 1.4 16v BBY.gdy go kupiłem miał uszkodzony termostat ponieważ temperatura dochodziła do 75st, ale obroty utrzymywał na poziomie 550 obr/min i można było normalnie jeździć w korkach itp. Po wymianie termostatu samochód nagrzewa się prawidłowo i utrzymuje prawidłową temperaturę, ale za to obroty po nagrzaniu spadają do 450 /obr/min. Powoduje to taką sytuację, że stojąc w np. w korku silnik po np. 2 minutach pracy na biegu jałowym zaczyna drżeć i przestaje pracować na jednym z cylindrów (przeważnie 2 lub 3). dodanie gazu nic nie pomaga, trzeba zgasić silnik i odpalić ponownie, a niekiedy nawet trzeba odczekać kilkanaście minut. Wymieniłem 2 cewki na nowe, oraz wszystkie zamieniałem miejscami i nic to nie zmienia. Wymieniłem wszystkie świece. W momencie gdy silnik pracuje na 3 cylindrach wyjąłem cewkę z niepracującego cylindra i tu się zdziwiłem bo iskra była. Czyściłem również przepustnicę i przeprowadzałem adaptację. Ostatnio wymieniłem czujnik temperatury, niestety nic to nie zmieniło. Zauważyłem, że gdy odłączę wtyczkę od czujnika temp. auto ma wyższe obroty i jeździ normalnie (niestety czuć wtedy zbyt bogatą mieszankę w spalinach). Oczywiście byłem już na diagnostyce i zostało wszystko sprawdzone i nie mam żadnych błędów. Komputer jaki posiada auto to Magneti Marelli.
Proszę o pomoc!!!
Przebywam obecnie w niemczech i wolałbym uniknąć wizyty w tutejszym warsztacie bo wiem ile by to kosztowało, a wiem, że zaczęli by od wymiany wszystkich cewek, świec, przewodów czujników...itp. co oczywiście już sam zrobiłem i lub mogę zrobić. Problem jest gdzie indziej.
Proszę o pomoc!!!
Przebywam obecnie w niemczech i wolałbym uniknąć wizyty w tutejszym warsztacie bo wiem ile by to kosztowało, a wiem, że zaczęli by od wymiany wszystkich cewek, świec, przewodów czujników...itp. co oczywiście już sam zrobiłem i lub mogę zrobić. Problem jest gdzie indziej.