Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sygnalizacja włączonego światła na zewnątrz

Simson671 15 Mar 2016 23:36 1467 17
  • #1 15 Mar 2016 23:36
    Simson671
    Poziom 12  

    Witam.

    Przed drugim wejściem do domu zamontowana jest żarówka. Jej obwód jest zamykany przez dwa włączniki schodowe: jeden na zewnątrz przy drzwiach, a drugi wewnątrz domu. Mam małych braci, którzy umyślnie lub nieumyślnie włączają czasem tą żarówkę bo włącznik znajduje się obok dwóch innych od oświetlenia schodów. Przy drzwiach są tylko małe szybki ze szkła weneckiego i nie widać jak światło jest włączone w dzień, zresztą trzeba byłoby się specjalnie przyjrzeć a rzadko ktoś tymi drzwiami wchodzi.

    Żeby żarówka nie świeciła się w dzień mogę zrobić i zamontować wyłącznik zmierzchowy więc OK. Gorzej jeśli światło włączone jest w nocy(nie widać tego od razu przez szybki w drzwiach). Wg mnie dobrym wyjściem byłoby zasygnalizowanie włączenia światła i jeśli stwierdzi się, że jest ono włączone niepotrzebnie to można je wtedy wyłączyć. Myślałem nad tym ale w obwodzie pracują dwa włączniki schodowe, więc na jednym z dwóch przewodów zawsze jest napięcie i nie da się w prosty sposób założyć kontrolki bo będzie świeciła nie zawsze wtedy gdy żarówka będzie zapalona. Najprościej byłoby puścić oddzielny kabel bezpośrednio z żarówki ale kucie tynków odpada. Czujnik ruchu też odpada bo mi to rozwiązanie nie odpowiada. Myślałem nad zastosowaniem dwóch przekładników prądowych do wykrycia przepływu prądu i bramki logicznej ale to chyba strzelanie z armaty do mrówki.

    Może ktoś kto jest w branży będzie w stanie podpowiedzieć jak zrobić taką sygnalizację - będę bardzo wdzięczny.

    0 17
  • Mitronik
  • #2 16 Mar 2016 00:37
    sherman34
    Poziom 16  

    Najprościej, to by było użyć baterii słonecznej (z kalkulatora) i tranzystora NPN. Napięcie z ogniwa przy włączonej żarówce pójdzie pomiędzy bazę a emiter tranzystora, tranzystor zacznie przewodzić i przez kolektor-emiter może popłynąć prąd z np. baterii lub innego źródła do diody LED. Można też zamiast diody dać kolejny stopień na tranzystorze mocy (np. BD139 czy coś w tym stylu) i dać żarówkę, która będzie bardziej widoczna.
    Problem może być w ciągu dnia, nie wiem ile jest tam światła, może się w słoneczny dzień świecić "kontrolka" że lampa świeci, a to nie lampa tylko słońce.
    Tylko z drugiej strony nie chcesz nic kuć, a bateria słoneczna musiała być na zewnątrz, więc pewnie takie rozwiązanie Ci nie odpowiada, bo równie dobrze można pociągnąć kabel bezpośrednio z żarówki...

    Simson671 napisał:
    Myślałem nad zastosowaniem dwóch przekładników prądowych do wykrycia przepływu prądu i bramki logicznej ale to chyba strzelanie z armaty do mrówki.

    To rozwiązanie brzmi na w miarę profesjonalne, musisz ocenić co najbardziej tobie odpowiada.

    0
  • Mitronik
  • Pomocny post
    #4 16 Mar 2016 02:19
    jesion40
    Poziom 27  

    Może tak:

    Niezależnie od tego przy którym z przełączników schodowych będziesz grzebał, będzie tam przewód, przez który prąd będzie płynął zawsze, gdy żarówka będzie świecić. Odłącz go i w szereg włącz wskaźnik przepływu prądu.

    Najprostszy to LED i przeciwrównolegle (anoda do katody) zwykła dioda lub druga LED (lepiej, bo nie będzie widać migotania 50Hz).

    Jak prąd płynący przez lampę byłby za duży (np. przy zwykłej żarówce), to równolegle wepnij jeszcze rezystor tak dobrany, by prąd LED(-ów) był właściwy.

    I to by było na tyle....

    Dodano po 1 [minuty]:

    freebsd napisał:
    Szczerze mówiąc jak czytam tę pyskówkę to nasuwa mi się tylko konkluzja, że forumowicze o tak wysokich rangach powinni się wstydzić...

    0
  • #6 16 Mar 2016 08:30
    jesion40
    Poziom 27  

    HD-VIDEO napisał:
    Ano właśnie, tam w poście #10 już w pełni dojrzała, wypasiona wersja tego, co proponowałem powyżej. Więcej elementów, ale za to pełna funkcjonalność w szerokim zakresie prądów obciążenia, a tylko parę elementów więcej.

    Prostota górą!

    0
  • #7 16 Mar 2016 09:47
    Simson671
    Poziom 12  

    Dziękuję za cenne wskazówki :-) Na dniach postaram się zrobić układzik na biurku i podzielę się efektami :-) O ile zadziała kontrolka z postu #10, z tematu, który podrzucił Kolega HD-VIDEO czy ze strony od Kolegi freebsd na przewodzie N. Na tą chwilę jestem poza domem ale raczej na pewno jest tak, że przewód N jest podłączony na stałe do żarówki a przewód fazowy jest zwierany w obwodach obu włączników schodowych. Jakby tam był jeden zwykły włącznik to nie zakładałbym tematu ale nie wiedziałem właśnie jak to zrobić przy włącznikach schodowych. Tak jak mówię, spróbuję to przetestować na przewodzie neutralnym i dam znać.

    0
  • Pomocny post
    #8 16 Mar 2016 12:35
    freebsd
    Poziom 34  

    Proponowane rozwiązanie zadziała zarówno na przewodzie N jaki na L jeżeli zainstalujesz je w jednym z zaznaczonych krzyżykiem miejsc:
    Sygnalizacja włączonego światła na zewnątrz

    0
  • #9 16 Mar 2016 15:23
    Simson671
    Poziom 12  

    Wszystko jest dokładnie tak jak mówisz. Złożyłem teraz układzik na szybko i działa jak trzeba. Ale nie testowałem tego na włączniku podświetlanym bo jestem poza domem i nie mam jak sprawdzić. Neonówka we włączniku przy wyłączonym świetle pobiera prąd - stąd pytanie czy on nie będzie powodował świecenia tej diody sygnalizacyjnej przy wyłączonym świetle ? Przy drzwiach założyłem żarówkę LED i od razu kondensator 100nF 400V równolegle do niej. Jak będę w domu to sprawdzę i dam znać.

    0
  • #10 16 Mar 2016 15:36
    freebsd
    Poziom 34  

    Simson671 napisał:
    Neonówka we włączniku przy wyłączonym świetle pobiera prąd - stąd pytanie czy on nie będzie powodował świecenia tej diody sygnalizacyjnej przy wyłączonym świetle

    Nie powinno to skutkować świeceniem LED, ale tak na prawdę to zależy ile prądu przepływa przez tą konkretną neonówkę. W moim próbniku neonowym zmierzone natężenie to są setki mikroamper, czyli za mało, by zadziałała dioda elektroluminescencyjna.

    0
  • #11 16 Mar 2016 16:42
    jesion40
    Poziom 27  

    freebsd napisał:
    zmierzone natężenie to są setki mikroamper, czyli za mało, by zadziałała dioda elektroluminescencyjna
    Też mi się tak wydawało, ale to nieprawda, o czym miałem (nie)przyjemność się przekonać jak pewien układ złożyłem tak trochę "na oko"....

    0
  • #12 16 Mar 2016 16:56
    freebsd
    Poziom 34  

    jesion40 napisał:
    Też mi się tak wydawało, ale to nieprawda, o czym miałem (nie)przyjemność się przekonać jak pewien układ złożyłem tak trochę "na oko"....
    Zamiast nabijać sobie posty to zaprezentuj LED wyraźnie świecący przy 300 µA.

    0
  • #13 16 Mar 2016 17:14
    jesion40
    Poziom 27  

    freebsd napisał:
    jesion40 napisał:
    Też mi się tak wydawało, ale to nieprawda, o czym miałem (nie)przyjemność się przekonać jak pewien układ złożyłem tak trochę "na oko"....
    Zamiast nabijać sobie posty to zaprezentuj LED wyraźnie świecący przy 300 µA.
    Dlaczego sądzisz, że mam potrzebę "nabijać posty"? Punktów, jak na moje potrzeby mam dość. Nie proszę się też o klikanie "Pomógł". Skąd więc ten wniosek?

    "Kilkaset" sięga 1mA. Przy takim prądzie współczesne LED świecą już jasno. Temat dotyczy wskaźnika, który ma być używany w pomieszczeniu, w którym panuje półmrok. Czułość wzroku zależy od oświetlenia i w półmroku będzie trudno ocenić, czy LED już sygnalizuje tylko "się jarzy".

    W urządzeniu zamontowanym na szynę przy prądzie 2mA LED świecą na tyle jasno, że elektryk zakleił je sobie taśmą, bo mu przeszkadzały. Jak mam ci "zaprezentować" te diody? Nagrać film?

    Najprościej jak przed złożeniem układu zainteresowany podłączy LED pod znany prąd i oceni sam.

    0
  • #14 16 Mar 2016 17:31
    freebsd
    Poziom 34  

    jesion40 napisał:
    Dlaczego sądzisz, że mam potrzebę "nabijać posty"?

    Co wniosłeś do tej dyskusji?

    jesion40 napisał:
    "Kilkaset" sięga 1mA.

    Pisałem o kilkuset µA, a nie o 1000 µA - wycofujesz się, ponieważ nie wiesz o czym piszesz, a robisz to zupełnie niepotrzebnie. Są takie diody, tanie i popularne - świecą doskonale przy 300 µA.
    Tylko po co dyskutujesz, skoro chyba nikt nie będzie masochistą i nie bedzie sobie utrudniał życia. Wystarczy użyć diody która przy 1 mA nie bedzie świecić.

    0
  • #15 16 Mar 2016 18:53
    Simson671
    Poziom 12  

    Testy, testy i jeszcze raz testy. W razie gdyby dioda świeciła się przy wyłączonym świetle to dam przed nią diodę Schottky'ego czy nawet krzemową, żeby mniejsze napięcie do niej dochodziło, będę zmieniał wartość rezystora itd., mam w głowie też inne pomysły, myślę, że ogólnie do zrobienia :-)

    1
  • #16 16 Mar 2016 19:27
    CYRUS2
    Poziom 36  

    [quote="jesion40"]Ano właśnie, tam w poście #10 już w pełni dojrzała, wypasiona wersja tego, co proponowałem powyżej. Więcej elementów, ale za to pełna funkcjonalność w szerokim zakresie prądów obciążenia, a tylko parę elementów więcej./quote] Jest ro prawidłowo zaprojektowane. Dobór diod. Tak, żeby wytrzymywały prąd zwarcia - jako elektryk powinieneś być na to wyczulpony.

    Simson671 napisał:
    W razie gdyby dioda świeciła się przy wyłączonym świetle to dam przed nią diodę Schottky'ego czy nawet krzemową, żeby mniejsze napięcie do niej dochodziło
    Napewno nie tak. Rezystorem równoległym w odpowiednim miejscu.
    Nie znasz zasady działania układu kolegi Jesion 40.
    Simson671 napisał:
    Testy, testy i jeszcze raz testy.
    Trzeba znać parametry i to policzyć.

    0
  • #17 16 Mar 2016 21:14
    Simson671
    Poziom 12  

    Nie wiem, czy dobrze rozumiem ale wg mnie to działa na zasadzie spadku napięcia na diodach, istnieje więc różnica potencjałów na końcach układu i dzięki temu dioda świeci jeśli płynie prąd przez kabel, na którym zamontowany jest ten układ. Spadek napięcia z diod D1-D3 służy do zasilania LED, z drugiej strony jest to prostownik jednopołówkowy, a że w sieci napięcie jest przemienne to żeby nie "tracić" ujemnej połówki zasilania wstawiona jest dioda D4 w kierunku zaporowym. Spadek napięcia na 3 diodach krzemowych (z charakterystyki wynika, że zmienia się w zależności od prądu) wynosi ok. 3x0,7V=2,1V, od tego trzeba odjąć ok. 0,7V spadku na diodzie D4 i mamy napięcie ok. 1,4V na diodę LED. Rezystor ogranicza prąd diody do ok. 10mA i spadek napięcia na nim wynosi ok. 0,2V (tak to rozumiem z ogólnej charakterystyki diody czerwonej) przez co na LED odkłada się ok. 1,2V. Wiem, że moja wiedza jest na mizernym poziomie i zostanę zaraz ostro zjechany ale dzięki temu może coś się nauczę jeśli ktoś będzie chciał mnie sprostować. Ogólnie wiem w jaki sposób można zrealizować sygnalizację włączonego światła za co wielkie dzięki.

    0
  • Pomocny post
    #18 16 Mar 2016 23:01
    CYRUS2
    Poziom 36  

    Układów elektronicznych nie analizuje się jak powieść literacką. A kolega tak robi.
    Należy narysować schemat ideowy i zastrzałować napięcia prądy w o czkach.

    Simson671 napisał:
    Spadek napięcia z diod D1-D3 służy do zasilania LED,
    Zgadza się.
    Simson671 napisał:
    z drugiej strony jest to prostownik jednopołówkowy,
    Nieprecyzyjne określenie.
    Simson671 napisał:
    a że w sieci napięcie jest przemienne to żeby nie "tracić" ujemnej połówki zasilania wstawiona jest dioda D4 w kierunku zaporowym.
    Nieprawda -raczej półprawda. Bo ta dioda nie tylko służy do tego o czym piszesz, ale jest właśnie pseudo-prostownikiem.
    Ogranicza napięcie na układzie zasilania Leda w kierunku wstecznym.
    Simson671 napisał:
    Spadek napięcia na 3 diodach krzemowych (z charakterystyki wynika, że zmienia się w zależności od prądu) wynosi ok. 3x0,7V=2,1V,
    Zgadza się.
    Simson671 napisał:
    od tego trzeba odjąć ok. 0,7V spadku na diodzie D4
    To nieprawda bo dioda D4 w dodatniej połówce nie pracuje.
    Simson671 napisał:
    mamy napięcie ok. 1,4V na diodę LED.
    Nieprawda, mamy 2,1v na Leda+R
    Przy1,4V Led czerwony nie zaświeci
    Simson671 napisał:
    Rezystor ogranicza prąd diody do ok. 10mA
    To się ok. zgadza.
    Simson671 napisał:
    spadek napięcia na nim wynosi ok. 0,2V (tak to rozumiem z ogólnej charakterystyki diody czerwonej)
    Skąd ta błędna charakterystyka ? Na rezystorze przy10mA będzie ok.0,2V
    Simson671 napisał:
    przez co na LED odkłada się ok. 1,2V..
    Nieprawda – przy 1,2V Led nie zaświeci. Na Led będzie 1,85V/10mA.

    Zostały wytknięte błędy, co nie oznacza, że zostałeś "zjechany".
    Błędy wynikają z tego, że nie narysowałeś schematu ideowego i nie posługujesz się 2 prawem Kirchhoffa.
    Do analizy całości potrzebne są 2 schematy ideowe – dla każdej połówki sinusa oddzielnie.
    Dlatego dwa, bo dla każdej połówki sinusa będzie trochę inny rozkład napięć.
    Dioda D4 to powinna być dioda schotky 10A. Taka wytrzyma prąd zwarciowy 100-200A.
    Mały spadek napięcia powoduje, że wydziela się na zwarciu niewiele ciepła.
    D1-D3 powinny być to diody 5A. Z powodu wytrzymałości na prąd zwarciowy.
    Rezystor 22om powinien być 10x większy.
    Obecne Ledy , bardzo dobrze świecą przy pądzie 1mA.
    Zastosowane diod powoduje że układ będzie dobrze pracował na żarówce 25W jaka i na żarówce 100W.

    0