Witam,
Obecny konfig wygląda następująco:
przód (wygłuszony): gms 1968 cięty pasywnie
sub: gms 250 (skrzynia closed 21l)
wzmak: helix db four
jednostka sterujaca: kenwood bt-92sd
Więc tak, swoją przygodę zaczynałem z sony xm3040f, napędzał wtedy helixy db 62.1, i granie było fajne - co prawda przód nie potrafił nisko zejść, ale ten wzmak miał świetne zejście mimo faktu, że moc była połowę mniejsza od obecnego wzmaka. Później wszedł nowy przód - gms 1968, i w głośniczkach od razu zauważyłem potencjał niestety xm nie dawał im kopa mimo, że sub na mostku ciągle dawał radę, wtedy zamieniłem go na mocniejszego helixa, fakt zaczęło grać "mocniej" na całym paśmie, ale niestety coś kosztem czegoś - zejścia i kicka jako takiego nie było, dzwięk dosyć ładny, ale bass strasznie miękki, i jak pisałem nie ma zejscia takiego jakie bym chciał, więc w skrócie napiszę czego poszukuje:
Budżet: do 400 zł
Stan: używany
Ilość kanałów: 4 moc:75-100w rms na kanał
Rodzaj muzyki: rock, gitarowa, raczej spokojna - choć wymagająca dobrego zejścia od wzmacniacza tak żeby zaczęsło budą czasem
, sporadycznie jakiś szybszy bass, ale to sporadycznie, preferowane brzmienie - cos na podobieństwo starych sony xm, z tym ze cjut mocniejsze.
Moje typy to: Phase EVO RS4, widziałem jeszcze jakieś signaty na allegro, ale sporo przeczytalem pozytywów o tym phase - warto? Bo w sumie nie chciałbym zamienić siekierki na kijek. Prosiłbym o podpowiedzi, bo jest tego sporo i chciałbym wybrać coś sprawdzonego. Pozdrawiam.
Obecny konfig wygląda następująco:
przód (wygłuszony): gms 1968 cięty pasywnie
sub: gms 250 (skrzynia closed 21l)
wzmak: helix db four
jednostka sterujaca: kenwood bt-92sd
Więc tak, swoją przygodę zaczynałem z sony xm3040f, napędzał wtedy helixy db 62.1, i granie było fajne - co prawda przód nie potrafił nisko zejść, ale ten wzmak miał świetne zejście mimo faktu, że moc była połowę mniejsza od obecnego wzmaka. Później wszedł nowy przód - gms 1968, i w głośniczkach od razu zauważyłem potencjał niestety xm nie dawał im kopa mimo, że sub na mostku ciągle dawał radę, wtedy zamieniłem go na mocniejszego helixa, fakt zaczęło grać "mocniej" na całym paśmie, ale niestety coś kosztem czegoś - zejścia i kicka jako takiego nie było, dzwięk dosyć ładny, ale bass strasznie miękki, i jak pisałem nie ma zejscia takiego jakie bym chciał, więc w skrócie napiszę czego poszukuje:
Budżet: do 400 zł
Stan: używany
Ilość kanałów: 4 moc:75-100w rms na kanał
Rodzaj muzyki: rock, gitarowa, raczej spokojna - choć wymagająca dobrego zejścia od wzmacniacza tak żeby zaczęsło budą czasem
Moje typy to: Phase EVO RS4, widziałem jeszcze jakieś signaty na allegro, ale sporo przeczytalem pozytywów o tym phase - warto? Bo w sumie nie chciałbym zamienić siekierki na kijek. Prosiłbym o podpowiedzi, bo jest tego sporo i chciałbym wybrać coś sprawdzonego. Pozdrawiam.