logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki wzmacniacz 4-kanałowy do 400 zł z lepszym zejściem i kickiem do rocka?

pavel007 17 Mar 2016 18:24 996 4
REKLAMA
  • #1 15532087
    pavel007
    Poziom 14  
    Witam,

    Obecny konfig wygląda następująco:

    przód (wygłuszony): gms 1968 cięty pasywnie
    sub: gms 250 (skrzynia closed 21l)
    wzmak: helix db four
    jednostka sterujaca: kenwood bt-92sd

    Więc tak, swoją przygodę zaczynałem z sony xm3040f, napędzał wtedy helixy db 62.1, i granie było fajne - co prawda przód nie potrafił nisko zejść, ale ten wzmak miał świetne zejście mimo faktu, że moc była połowę mniejsza od obecnego wzmaka. Później wszedł nowy przód - gms 1968, i w głośniczkach od razu zauważyłem potencjał niestety xm nie dawał im kopa mimo, że sub na mostku ciągle dawał radę, wtedy zamieniłem go na mocniejszego helixa, fakt zaczęło grać "mocniej" na całym paśmie, ale niestety coś kosztem czegoś - zejścia i kicka jako takiego nie było, dzwięk dosyć ładny, ale bass strasznie miękki, i jak pisałem nie ma zejscia takiego jakie bym chciał, więc w skrócie napiszę czego poszukuje:

    Budżet: do 400 zł
    Stan: używany
    Ilość kanałów: 4 moc:75-100w rms na kanał
    Rodzaj muzyki: rock, gitarowa, raczej spokojna - choć wymagająca dobrego zejścia od wzmacniacza tak żeby zaczęsło budą czasem :), sporadycznie jakiś szybszy bass, ale to sporadycznie, preferowane brzmienie - cos na podobieństwo starych sony xm, z tym ze cjut mocniejsze.

    Moje typy to: Phase EVO RS4, widziałem jeszcze jakieś signaty na allegro, ale sporo przeczytalem pozytywów o tym phase - warto? Bo w sumie nie chciałbym zamienić siekierki na kijek. Prosiłbym o podpowiedzi, bo jest tego sporo i chciałbym wybrać coś sprawdzonego. Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 15533672
    bogus1984
    Poziom 26  
    Bardzo dobry wzmacniacz, tylko... Nie wiem dlaczego zakładasz, że wzmacniacz ma wpływ na "zejście" głośników ? Profil brzmienia owszem, jest mniej, lub bardziej odczuwalny po zmianie wzmacniacza, ale bez większej przesady.Tak samo "trzęsienie" budą - co za różnica, czy system zasila 100 watowy Rockford, czy Phase, czy Kenwood, Rodek itd ? Głośniki albo mają potencjał do niskiego zejścia, albo nie mają. Najwięcej zależy od samych przetworników.
  • REKLAMA
  • #3 15534518
    pavel007
    Poziom 14  
    Boguś - z prostej przyczyny, na starym XM-ie w pewnych utworach wyraźnie czuło sie kick przy najniższych utworach, na helixie jest, ale dużo słabszy - mimo, że mocowo mocniejszy. Więc raczej to nie wina głośników bo wiem na co je stać. Zresztą sam sobie odpowiedziałeś - wzmacniacze mogą się różnić profilem brzmienia - bass to też brzmienie, i zejście również (przynajmniej dla mnie). Więc zależałoby mi na czymś co nie spłyca bassu, ale ciut mocniejszym Watowo jak złota seria xm-a. Mam w głowie taką opcję aby zrobić 2x mostek ze starego XMa a helix zasilałby tył, ale przy mostku nie wiem jak to będzie z jakością dźwięku na przedzie i chyba nie warta skórka za wyprawkę co?
  • REKLAMA
  • #4 15534713
    bogus1984
    Poziom 26  
    Bass to nie brzmienie, to ryba taka, trochę do okonia podobna.

    Profil brzmienia owszem, ale tutaj bardziej chodzi o ważniejsze partie, gdzie można to bardziej skorygować - grę średniaka, czy tweetera, ale rozumie o czym mowa, Helix jest ciepło grającym wzmacniaczem, dół miękki, przyjemny, ja tam właśnie na dolne partie nie narzekałem, bo było "grubo". RS z racji samych watów szarpnie mocniej głośnikami. Dół nie będzie na nim miękki, raczej bardzo zwarty.

    Na przód nie rób mostka.
  • #5 15534850
    pavel007
    Poziom 14  
    bogus1984 napisał:
    Na przód nie rób mostka.


    W sumie wiem o tym, że nie zalecane i nie warto raczej. Dzięki za porównanie - daje to już jakiś obraz sytuacyjny :) Miło będzie jak ktoś jeszcze coś podpowie.
REKLAMA