Na wstępie witam wszystkich.
Mam problem z odpaleniem silnika przy temperaturze poniżej zera, przeważnie teraz rano przy przymrozkach. Wyglądało to na uszkodzone świece żarowe i po części tak było dwie padnięte, jednak po wymianie kompletu świec nadal występują ww problem. W południe silnik normalnie odpala ( w temp. dodatniej). Świece były sprawdzane na zewnątrz na krótko. Na komputerze nie wyświetla żadnych błędów. Myślę że może nie dostaje napięcia na świece ale nie posiadam schematu elektrycznego, opisu bezpieczników i przekaźników.
Może ktoś poratuje mnie schematami i fachowymi poradami.
Mam problem z odpaleniem silnika przy temperaturze poniżej zera, przeważnie teraz rano przy przymrozkach. Wyglądało to na uszkodzone świece żarowe i po części tak było dwie padnięte, jednak po wymianie kompletu świec nadal występują ww problem. W południe silnik normalnie odpala ( w temp. dodatniej). Świece były sprawdzane na zewnątrz na krótko. Na komputerze nie wyświetla żadnych błędów. Myślę że może nie dostaje napięcia na świece ale nie posiadam schematu elektrycznego, opisu bezpieczników i przekaźników.
Może ktoś poratuje mnie schematami i fachowymi poradami.