Skoro kolega chce przerobić kanał AM na AUX w jakimkolwiek odbiorniku, wiązałoby się to zapewne ingerencją w wewnętrzne oprogramowanie sterujące odbiornikiem.
Duuużo pracy.
Nie znam tego konkretnego odbiornika, ale ja takie wejścia liniowe z sukcesem robiłem w inny sposób.
Mam nadzieję że za te moje "profanacje" sztuki elektroniki nie dostanie mi się od administratora ani od innych użytkowników forum elektroda.
Mój sposób działał i z powodzeniem zastosowałem go w wielu radioodbiornikach samochodowych (i nie tylko), w tym jednym u kolegi, która to funkcjonalność radioodbiornika w jego samochodzie przeważyła w podjęciu decyzji o kupnie jego samochodu przez jedną młodą, nadobną niewiastę, która chciała sobie słuchać muzyki z przenośnego odtwarzacza muzyki.
Do rzeczy.
Należy zaopatrzyć się w jakiś porządny zasilacz który podoła wymaganiom zasilania radia.
Zawsze stosowałem do tych celów stary zasilacz z komputera klasy PC.
Należy również zaopatrzyć się w głośnik.
Całą operację można oczywiście przeprowadzić w bardziej profesjonalny sposób posługując się generatorem fali sinusoidalnej i oscyloskopem oraz zasilaczem laboratoryjnym, ale na "głośnik", bez generatora i zasilacza laboratoryjnego też się da
Potrzebne też będą przekaźniki na napięcie 12V najlepiej taki który przełącza dwa tory sygnału, tzw. dwustykowy, lub dwa przekaźniki jednostykowe.
Parę kondensatorów celem separacji galwanicznej sygnałów audio.
Dwie diody prostownicze.
Gniazdo jack (lub wtyczka) 3,5 mm którym będziesz podawał sygnał źródła muzyki. Ten sygnał podłączysz kabelkiem zakończonym z obu stron wtyczką jack 3,5 mm (lub bezpośrednio do odtwarzacza w przypadku stosowania wtyczki).
Przełącznik którym będziesz przełączał się z sygnału wewnętrznego przedwzmacniacza na sygnał zewnętrzny podłączony do gniazda/wtyczki jack 3,5 mm.
Zawsze coś udawało mi się znaleźć w szpargałach.
1. Najpierw należy rozkręcić radioodbiornik.
2. Podłączyć zasilanie do odpowiednich pinów z tyłu radia (jak wyżej wspomniałem używałem do tego starego zasilacza z komputera klasy PC. 12V linia swobodnie spełniała wymagania co do napięcia jak i moc zasilacza wystarczała wymaganiom co do prądu). Należy pamiętać że w Twoim konkretnym modelu mogą być również piny które są podłączone do plusa na którym pojawia się napięcie po przekręceniu kluczyka w stacyjce bez którego może okazać się niemożliwe uruchomienie odbiornika.
3. Podłączyć do wyjścia głośnikowego odpowiedni głośnik lub wejście oscyloskopu. Oscyloskop będzie bardziej elegancką metodą, z głośnikiem też się da.
4. Zlokalizować układ odpowiadający funkcji końcówki mocy. Będzie on zapewne przykręcony do radiatora, blaszki lub metalowej obudowy radia.
5. W internecie znaleźć notę katalogową końcówki mocy jaka siedzi w radiu i odszukać które elektrody układu odpowiadają za wejście sygnału audio.
Można to też zrobić w inny sposób. Ja tak robiłem gdyż nie posiadałem dostępu do internetu.
OSTROŻNIE, żeby nie wywołać zwarcia, przy włączonym radioodbiorniku (najlepiej dostroić stację gdzie nic nie słychać, albo przełączyć w tryb CD, lub bluetooth) metalowym przedmiotem (zawsze robiłem to szpilką, której koniec wystawał z termokurczki, żeby uniknąć ryzyko zwarcia, drugi koniec szpilki połączony przewodem do ciała

po kolei badać nóżki, aż do usłyszenia charakterystycznego "brumienia" w głośniku lub sygnał z generatora fali sinusoidalnej. Test przeprowadzić dla obu kanałów, prawego i lewego. Znaczy to że znalazłeś nóżkę która odpowiedzialna jest za wejście końcówki mocy do której dochodzi sygnał z wyjścia przedwzmacniacza.
6. Teraz krok za który pewnie zostanę zlinczowany przez profesjonalistów: małym pilnikiem iglakiem przepiłować ścieżkę którą dochodzi sygnał z przedwzmacniacza do końcówki mocy (kanał lewy i prawy).
7. W miejscu przepiłowania oczyścić ścieżkę z warstwy zabezpieczającej i dolutować przewody które należy w odpowiedni sposób podłączyć do przekaźnika dwustykowego, lub jeśli takowego nie posiadasz do wyjść dwóch przekaźników.
Najlepiej do tego będą nadawały się oczywiście małe przekaźniki, najlepiej do sygnałów audio (jeśli potrzebujesz, w wolnej chwili narysuję mały schemacik jak takie połączenie zrealizować, jeśli masz jakieś pojęcie o elektronice, na pewno sobie poradzisz). Należy również pamiętać o podłączeniu diody prostowniczej do wyjść przekaźnika odpowiadających za jego przełączanie celem uniknięcia przepięć. Takie w sumie bardziej estetyczne rozwiązanie.
8. "Ukraść" gdzieś z wnętrza radia sygnał gdzie pojawia się 12V. Można to też zrobić biorąc na "sztywno" napięcie zasilania radia, ale wolałem zawsze rozwiązanie pierwsze, w którym pojawiało się 12V po uruchomieniu radioodbiornika. Dzięki temu przekaźnik był włączony tylko w momencie działania radioodbiornika.
9. Tym "ukradzionym" napięciem poprzez przełącznik doprowadzić napięcie które będzie przełączało przekaźnik. Najlepiej na długim przewodzie z umieszczonym na końcu przełącznikiem. Przełącznik umieść w dogodnym miejscu pojazdu. U mnie niestety była pełna prowizorka i przełącznik wisiał niestety swobodnie na przewodzie gdzieś w okolicy radioodbornika. Mało profesjonalne. Eleganckim rozwiązaniem jest poprowadzenie tym przewodem minusa/masy gdyż w razie awarii lub przetarcia przewodu unikasz ryzyka wywołania zwarcia gdyby uszkodzony przewód dotknął metalowej część pojazdu.
10. Należy pamiętać też o podłączeniu kondensatorów odsprzęgających do odpowiednich ścieżek celem uniknięcia przeniesienia przypadkowego ładunku elektrostatycznego który mógłby uszkodzić przedwzmacniacz albo wejścia końcówki mocy. Kondensatory oczywiście odetną część sygnału jako że zadziałają jak filtr, ale dla zwykłego śmiertelnika nie będzie zbytniej różnicy. Mi przynajmniej nigdy nie przeszkadzało.
11. Wyprowadzić również przewodem sygnał doprowadzający do odpowiednich elektrod przekaźników. Przewód przylutować oczywiście do odpowiednich wyprowadzeń gniazda jack 3,5.
Oczywiście nie ma potrzeby stosować gniazda, można też zrobić zamiast gniazda wtyczkę jack 3,5 mm, wtedy unikniesz stosowania specjalnego przewodu zakończonego z obu stron wtyczką jack.
Oczywiście możesz zrobić odpowiednią płytkę drukowaną i umieścić ją we wnętrznościach radioodbornika, albo prowizorycznie, na pająka.
Opis podałem dosyć ogólny. Gdybyś potrzebował szczegółów napisz proszę prywatną wiadomość.
Chyba że któryś z innych użytkowników będzie również chętny pomóc.
Pozdrawiam.
Informacja do administratora: jeśli mój opis przeczy wszelakiej sztuce elektroniki, proszę o usunięcie.
(Sztuka Elektroniki, Horowitz, Winfield, ulubiona pozycja

).