Witajcie
Posiadam Focusa mk1 z 2002 roku, silnik 1.8TDCI 100KM, auto co jakiś czas płata psikusy z odpalaniem - przekręcam kluczyk, chcę odpalić i cisza, rozrusznik nie chce zakręcić. Normalnie uznałbym że problem leży w rozruszniku ale... jeśli po nieudanej próbie odpalenia (auto nie chce zakręcić) włączę tryb serwisowy zegarów (wciskam przycisk zerowania przebiegu i przekręcam kluczyk, zegary wchodzą w tryb serwisowy z możliwością odczytania kodów błędów DTC - nie pokazuje żadnych błędów) to wtedy odpala bez problemu. Później mogę go zgasić i już odpala normalnie bez wchodzenia w tryb serwisowy zegarów. Rozrusznik regenerowany 2 lata temu, kręci aż miło, akumulator nowy wymieniony 2 tygodnie temu. Macie jakieś pomysły co może być powodem tak dziwnego zachowania foki? Kilkanaście odpaleń bez problemu i nagle się buntuje i trzeba kombinować z trybem serwisowym zegarów, potem na ileś odpaleń spokój, kręci normalnie i znowu to samo.
Posiadam Focusa mk1 z 2002 roku, silnik 1.8TDCI 100KM, auto co jakiś czas płata psikusy z odpalaniem - przekręcam kluczyk, chcę odpalić i cisza, rozrusznik nie chce zakręcić. Normalnie uznałbym że problem leży w rozruszniku ale... jeśli po nieudanej próbie odpalenia (auto nie chce zakręcić) włączę tryb serwisowy zegarów (wciskam przycisk zerowania przebiegu i przekręcam kluczyk, zegary wchodzą w tryb serwisowy z możliwością odczytania kodów błędów DTC - nie pokazuje żadnych błędów) to wtedy odpala bez problemu. Później mogę go zgasić i już odpala normalnie bez wchodzenia w tryb serwisowy zegarów. Rozrusznik regenerowany 2 lata temu, kręci aż miło, akumulator nowy wymieniony 2 tygodnie temu. Macie jakieś pomysły co może być powodem tak dziwnego zachowania foki? Kilkanaście odpaleń bez problemu i nagle się buntuje i trzeba kombinować z trybem serwisowym zegarów, potem na ileś odpaleń spokój, kręci normalnie i znowu to samo.