Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwykła bateria vs Akumulatorek - co lepsze?

23 Cze 2005 16:08 3832 24
  • Poziom 22  
    Witam,
    mam jedno pytanie jaka jest róznica w pojemnosciach zwykłych baterii, baterii alkalicznych i akumulatorków 2400mAh. Dokładniej ile maja te pierwsze w porównaniu do Akku 2400.
    Zastanawia mnie to bo w cyfrówce bardzo szybko wymiekają mi baterie zwykłe i podejrzewam że moż ejest to spowodowane małymi pojemnościami zwykłych baterii?
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Cześć. Według danych podanych w EdW z sierpnia 2004r. baterie R6 (AA) mają: zwykłe 300...1200 mAh, a alkaliczne 1500...3300 mAh. Największe pojemności dotyczą baterii dobrej firmy np. Energizer (baterie Ultra +).
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Zwykłe ogniwo Leclanchego ma taką wadę, że szybko mu rośnie opór wewnętrzny, i przez to
    daje się wykorzystać tylko mała część jego pojemności, bo potem jest za duży spadek napięcia;
    akumulatorki mają małą oporność wewnętrzną, więc z nimi mniej jest takich problemów.
  • Poziom 22  
    No własnie, bo cos mi sie tak wydaje że uzywanie zwykłych baterii w cyfrówce mija sie z jakimkolwiek celem. Po zrobieniu 30-40 zdjęc siadaja.... W dodatku nie wspominam o bateriach z tesco za 1.29 PLN 4 sztuki....temte to nawet chyba nie mają tych min. 300mAh :/ A z koli co sadzicie o akumulatorkach takich firm jak FOREVER albo czegos w tym stylu ?
  • Poziom 24  
    U nas w Carrefourze są do kupienia takie bardzo tanie paluszki. Cyfrówka nie robi nawet jednego zdjęcia na nich. Tylko się włączy, zacznie ładować lampę i się wyłącza. Później już się nie włącza, konieczna jest zmiana baterii.
  • Poziom 26  
    Akumulatorki firm klasy Forever nie są zbyt pewne. Można trafić na dobre jak i słabe ogniwa. Takie firmy najczęściej pakują tam bezfirmowe, chińskie itp. ogniwa. Dwa lub cztery paluszki to nie jest duży koszt w porónaniu do ceny aparatu, więc się nie zastanawiaj i kup oryginalne Sanyo jeśli chcesz mieć spokój.

    Sebastian
  • Poziom 25  
    Kupiłem Panasoniki 2400 i mam spokój. Cyfrówka pobiera duży prąd, pójdziesz z torbami uzywając baterii. Dwa komplety baterii z porządną ładowarką załatwiają sprawę raz na zawsze.
  • Specjalista elektronik
    Forevery są powszechnie używane w telefonach komórkowych, i jakby to było zupełne badziewie,
    to sprzedawcy, którzy dają na to gwarancję, albo sami poszliby z torbami, albo odsyłaliby masowo
    akumulatorki do producenta, i ten by na nich nie zarobił; przypuszczam - na podstawie doświadczeń
    z akumulatorkami w komórce - że są znacznie gorsze od akumulatorków renomowanych firm - pod
    tym względem, że szybciej się zużyją - ale mają lepszy stosunek trwałości do ceny.

    Ja bym sugerował: kupić trzy komplety foreverów, pilnować które od którego kompletu, używać ich
    na zmianę, i podziałają dłużej, niż komplet Sanyo czy Panasonic, zakosztują mniej, i do tego
    taka wygoda, że jednego kompletu używasz, drugi masz gotowy w zapasie, trzeci ładujesz.
    (do tej strategii używania trzech kompletów jest jakiś opis w Internecie - z grubsza chodzi
    o to, że jeden komplet zostaje i się ładuje, dwa bierzesz ze sobą)
  • Poziom 39  
    Kolega kupił akumulatorki AA Forever do cyfrówki - po kilku tygodniach użytkowania jeden z nich się rozhermetyzował i wyciekł z niego elektrolit, powodując korozję styków w aparacie. Lepiej więc uważać...
  • Poziom 24  
    Ja używam Foreverów do cyfrówki i wszystko jest Ok. Od jakiegoś czasu ładuję je inteligentną ładowarką impulsową - wcześniej ładowałem najtańszą.
  • Poziom 22  
    No nie to te baterie z tesco nie sa az tak złe, jesli nie używasz lampy i wyświetlacza (tak jak ja bo mam zepsute podświetlenie - ale już naprawiam) to robi wlasnie 30-40 fotek. Ale każde właczenie albo flesza albo matrycy kończy sie po minucie napisem "Replace Battery" i wkładamy nowe :]

    O forevery sie pytam, bo jak kolega _jta_ mówi mają dobry stosunek jakosci do ceny. Dla mojego skromnego budżetu lepiej, jak kupie właśnie 2 komplety za 20 zł niż kupowac 2xAA za 15-20 zł sztuka....plus ładowarka jeszcze....

    I nie zgadzam sie z opinia kolegi ArtMedia, bo chińskie ogniwa są pakowane do wszystkiego, nawet jesli na Nokii pisze Made in Finland to i tak wśrodku masz części z chin. To samo z bateriami. Jedynie sprawa wychodzi w jakości chinskich wyrobów, na przykład chińskie Sony bedzie lepsze od chińskiego Noname - po prostu Sony stac na lepsze wykonanie i lesze elmenty, ale i tak klepać beda w chinach.

    Jeszcze jadna sprawa, bardzo polecam baterie alkaliczne z IKEA, sa na prawde rewelacyjne a 10.90 za 10 sztuk nie jest wygórowaną ceną. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły nawet w najcięzszych warunkach :] No i co najlepsze - mozna je 2-3 razy ładowac :twisted:
  • Poziom 24  
    Racja, też miałem kiedyś baterie z IKEA, żeczywiście są dobre. Chodzi o te żółte? Co do ładowania nie próbowałem :).

    Mój aparat niestety bierze bardzo dużo prądu i komplet akululatorków (ok. 2Ah) wystarcza na niewiele więcej niż jedno zapełnienie karty 64MB. Oczywiście z fleszem i LCD.


    Pozdrawiam.
  • Poziom 26  
    Stary, to po co ty ludzim głowę zawracasz skoro wiesz lepiej? Kup te Forevery i męcz się z nimi skoro Ci to odpowiada i nie zaśmiecaj forum. Do pięt nawet nie dorastają oryginalnym Sanyo, po 10PLN sztuka kosztując 6PLN sztuka. Stosunek jakości do ceny mają kiepski. Tzn. Kiepska jakość kiepska cena. Wydajność prądowa i trwałość jak no-name. Gdyby kosztowały po 1PLN to byłby dobry stosunek...
    Doświadczenia z bateriami w komórce można między bajki włożyć, bo nijak mają się do aparatów cyfrowych. Obejrzyj charakterystyki jesli w ogóle Forever takowe jest w stanie przedstawić, kiedy pakuje w swoje ubranka ogniwa róznych producentów? Wtedy możemy rozmawiać o jakości.
    Widzę, że Ty nie potrzebujesz porady tylko potwierdzenia swojej opinii. U mnie tego nie znajdziesz.
    Powodzenia!

    Sebastian
  • Specjalista elektronik
    -> ArtMedia: a jakie konkretnie są te parametry akumulatorków, i ich wartości?
  • Poziom 11  
    Jeżeli biega o akumulatory to masz problem,czy niklowo- kadmowe,czy niklowo- wodorkowe.Te pierwsze są tanie ale posiadają efekt pamięci (trzeba je rozładować aby się prawidłowo naładowały).Te drugie wolne są od w/w
    wady lecz są drogie i potrzebna jest specjalna ładowarka impulsowa która
    jest droższa od zwykłej. Generalnie masz wielki problem, tak więc proponuję
    fotoaparat prod. ZSRR ,,SMIENA'',a będziesz całkowicie usatysfakcjonowany.
  • Poziom 26  
    Przede wszystkim rezystancja wewnętrzna i jej zmiana w funkcji naładowania/rozładowania. I wszystko co z tego wynika, czyli wydajność prądowa, nagrzewanie się i jego konsekwencje. Wszystko to wynika z konstrukcji wewnętrznej, rodzaju i przekrojów elementów przewodzących itd.
    Jest tylko jedno ale... ja nie pisałem o parametrach i ich wartościach więc nie wiem dlaczego akurat mnie o to pytasz? Nie jestem jakimś autorytetem.
  • Specjalista elektronik
    Jeśli chcemy porównać, które i na ile lepsze, to potrzebne są jakieś parametry, żeby móc powiedzieć
    coś w stylu "Sanyo są dużo lepsze, bo mają opór wewnętrzny 20 miliomów, a Forevery 50 miliomów,
    więc Sanyo przy zwarciu mogą dać 60 amper, a Forevery tylko 24 ampery, to dla aparatu jest za mało".

    Dla przykładu: mój telefon komórkowy absolutnie nie chciał działać z akumulatorkami, które przy
    zwarciu dawały 6 A - uznawał je za rozładowane - a z Foreverami całkiem dobrze działa.

    -> Anhelli: efekt pamięci w NiCd to mit, podtrzymywany przez używanie złych ładowarek;
    NiMH są w porównywalnej cenie, mają większą pojemność, ale spory opór wewnetrzny
    (w stosunku do pojemności - opór wewnętrzny typowego NiCd jest taki sam, jak typowego
    NiMH, dla obu typów im większa pojemność tym mniejszy opór).
    A Smiena robi lepsze zdjęcia od większości nowoczesnych (i tandetnych) aparatów.
  • Poziom 26  
    Tylko Ty powołujesz się na parametry i ch wartości, więc sam wyjasnij proszę.
    Sanyo sa lepsze nie tylko dlatego, że zwykle mają niższą rezystancję i wszystko co za tym idzie, ale dlatego, że producent tej klasy produkuje swoje wyroby z powtarzalną, najwyższa jakością. Jest w stanie przedstawić ich weryfikowalne charakterystyki. W przeciwieństwie do takich "dystrybutorów" jak Forever itp, którzy pakują w swoje koszulki ogniwa różnych przypadkowych firm. Zwykle nie są też w stanie przedstawić weryfikowalnych charakterystyk, z tego samego powodu.
    Nie pisz prosze o telefonach, które czegoś chcą lub czegoś nie chcą, bo to nie jest reprezentatywna ani profesjonalna ocena sprawności ogniw.
    I nie wmawiaj ludziom, że nia ma "efektu pamięciowego" bo bzdury wypisujesz. Pomijając już czy jest to właściwa nazwa, faktem pozostaje, że niedoładowywane lub nierozładowywane prawidłowo ogniwa niklowe niezaleznie od typu tracą pojemność i można ten proces w ograniczonym zakresie odwrócić przez formowanie. To są rzeczy weryfikowalne i powtarzalne, niezaleznie od tego co myslisz i czego się naczytałeś.
    Nawet ogniwa litowe używane w podobny sposób, tzn. bardzo czesto doładowywane małymi dawkami energii, tracą część pojemności odzyskując ja po formowaniu. Zjawisko jest ekstremalne, ale występuje, co mozna łatwo potwierdzić zdejmując charakterystyki.
    Po raz koleny powtarzam Ci, że nie wystarczy czytać. Trzeba jeszcze rozumieć i mieć pewien dystans a najlepiej doświadczenie. Żadna wiedza nie jest absolutna.
    Powodzenia.

    Sebastian
  • Specjalista elektronik
    To ja odpowiem tradycyjnym żydowskim "skąd to wiadomo"?
  • Poziom 17  
    Witam , to moze ja sie podepne z pytaniem .
    Jak sformatowac aku litowo jonowy od aparatu konica minolta g600 bo uzywam go od ponad roku i mam wrazenie ze slabiej czyma ladowarka jest fabryczna impulsowa laduje pradem okolo 800ma
  • Poziom 26  
    Akumulatory litowo-jonowe zbiegiem czasu (cykli) tracą najpierw wydajność pradową, później pojemność. Niektórzy szacują ich trwałośc (przy zachowaniu nominalnej wydajności) na nie więcej niż 300 cykli. Nie badałem ich w tym kierunku więc nie moge tego potwierdzić. Zwykle żadne formowanie im nie pomaga. Jeśli zawsze rozładowujesz go prawidłowo, do momentu aż aparat sygnalizuje niski stan napięcia, i ładujesz do pełna, to prawdopodobnie nic już nie można zrobić. Pozostaje kupić nowy akumulator lub wymienić ogniwa.

    Sebastian

    Dodano po 2 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    To ja odpowiem tradycyjnym żydowskim "skąd to wiadomo"?

    Jeszcze napisz kogo pytasz i o co? Jesli chciałbyś mnie o cos zapytac to nie zamierzam z Toba dyskutować jesli odpowiadasz pytaniem.

    Sebastian
  • Specjalista elektronik
    Skoro piszesz mi "bzdury wypisujesz", to pytam, skąd wiadomo, że nie jest tak, jak piszę?
  • Poziom 26  
    Tak jak obiecałem EOT z mojej strony. Temat wyczerpany. Z teoretykami nie zamierzam dyskutować o badaniach.
    Powodzenia z tymi akumulatorkami!

    Sebastian
  • Specjalista elektronik
    Czyli rozpowszechniasz nie sprawdzone informacje, i nie chcesz podać, skąd je bierzesz?