Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha Pianocraft DVD-E810

20 Mar 2016 20:41 2964 23
  • Poziom 29  
    Mam od 7-8 lat zestaw Yamaha Pianocraft E810. Używany intensywnie, ale 2,5 roku temu zapakowany do pudeł i dopiero ostatnio zainstalowany ponownie. Długi wypoczynek nie pomógł na stare problemy. ;)

    Od dawna (ale nie od nowości, zaczęło się po jakichś 3 latach eksploatacji) odtwarzacz miał kłopot z czytaniem płyt DVD, a CD czytał bez kłopotu. Niektóre płyty DVD czytał od pierwszego strzału, w wypadku innych trzeba było kilkakrotnie otwierać i zamykać szufladkę (moje dzieci nawet nauczyły się po odgłosach rozpoznawać, czy tym razem "zaskoczył"). Przy niektórych płytach odmawiał współpracy zupełnie. Problem z upływem czasu narastał. Płytki z wypożyczalni (podrapane, regenerowane) były z definicji problematyczne, ale kłopot bywał nawet przy nieskazitelnych płytach domowych.

    Mam już za sobą zastosowanie płyty czyszczącej ze szczoteczką nasycaną alkoholem izopropylowym, soczewka wydaje się czysta, przewertowałem też fora internetowe, więc jestem już po kasowaniu bufora błędów metodą przytrzymania otwartej szufladki przy włączeniu zasilania. Nie próbowałem kręcenia potencjometrami mocy lasera (metoda przez jednych polecana, a przez innych - sprawiających wrażenie znających się na rzeczy - zdecydowanie odradzana).

    Na module nie ma żadnych oznaczeń, ale "na oko" wygląda na to, że jest to laser Sony KHM-313AAA, tak jak piszą na różnych forach i nawet w jednym wątku na Elektrodzie. Nie demontowałem niczego poza zasłaniającym widok nośnikiem górnego talerzyka, do którego dolnym talerzykiem dociskana jest płyta. Na tym etapie nie chcę ryzykować przypadkowego unieruchomienia urządzenia.

    Chciałem zapytać:

    1. Czy jeszcze coś można tutaj zrobić, czy brać się za wymianę lasera?

    2. W handlu dostępne są moduły lasera luzem bądź razem z mechaniką (rama, po której moduł się porusza wraz z metalowym chromowanym prętem, silniczkiem krokowym przesuwu lasera oraz dolnym talerzykiem, na którym spoczywa płyta) - który wybrać? "Nawlekanie" modułu lasera na ten pręt wydaje mi się kłopotliwe, a nie wiem, jak wrażliwe i delikatne to wszystko jest, żeby się z tym szarpać.

    3. Czy ktoś już wymieniał laser Yamahy i może się podzielić doświadczeniami, co warto wykręcać, a co nie? Na moje oko trzeba zdemontować całą szufladkę, bo dostęp do modułu lasera jest chyba od dołu.

    4. A może ktoś dysponuje instrukcją serwisową? W zamkniętym wątku na Elektrodzie na temat DVD-E810 kolega jur1 powoływał się na nią. Ja przegooglawszy Internet jej nie znalazłem...

    5. Do modułu lasera wchodzi biała płaska taśma z niebieskim końcem. Ale złącze w laserze raczej nie jest typu ZIF. Nie jestem pewien, czy taśma jest bądź nie jest zakończona jakimś wtykiem, czy się ją wsuwa w szczelinę złącza. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym złączem? Nie chcę tego uszkodzić.

    6. Czy wymiana polega na mechanicznym zastąpieniu starego modułu przez nowy i starannym połączeniu wszystkich kabli, czy jest jeszcze niezbędna jakaś regulacja/kalibracja mechaniczna?
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    1. Czy jeszcze coś można tutaj zrobić, czy brać się za wymianę lasera?

    Sprawdzić oscylogramy napięć na wzmacniaczu diod odczytujących lasera.
    2N3866 napisał:
    2. W handlu dostępne są moduły lasera luzem bądź razem z mechaniką (rama, po której moduł się porusza wraz z metalowym chromowanym prętem, silniczkiem krokowym przesuwu lasera oraz dolnym talerzykiem, na którym spoczywa płyta) - który wybrać?

    Raczej bym polecał całość - z mechaniką. Laser w odtwarzaczach DVD jest dość precyzyjnie ustawiony (znacznie bardziej niż w CD) - w tym również w płaszczyźnie równoległej do płyty. Wymiana samej główki może spowodować konieczność ustawienia tej równoległości, a to w domowych warunkach jest dość kłopotliwe.
    2N3866 napisał:
    3. Czy ktoś już wymieniał laser Yamahy i może się podzielić doświadczeniami, co warto wykręcać, a co nie?

    Najprościej i najwygodniej jest wymontować całość mechaniki (cztery śruby i kilka taśm). Mając mechanikę na stole łatwiej jest dostać się do napędu lasera i go wymienić.
    2N3866 napisał:
    4. A może ktoś dysponuje instrukcją serwisową?

    Ja niestety nie mam. Zresztą nigdy nie potrzebowałem... ;) wystarczało mi jak dotychczas doświadczenie... :)
    2N3866 napisał:
    5. Do modułu lasera wchodzi biała płaska taśma z niebieskim końcem. Ale złącze w laserze raczej nie jest typu ZIF. Nie jestem pewien, czy taśma jest bądź nie jest zakończona jakimś wtykiem, czy się ją wsuwa w szczelinę złącza. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym złączem?

    Nie powiem Ci jakie tam jest gniazdo, bo po prostu nie pamiętam. Przeważnie są dwa rodzaje złącz - jedno wsuwane bez zatrzasku, i drugie z zatrzaskiem w temacie "Lokalizacja uszkodzeń lasera w sprzęcie audio" ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html ) jaki znalazłem na elektrodzie jest kilka zdjęć takich łączówek i podany sposób ich wypinania.
    2N3866 napisał:
    6. Czy wymiana polega na mechanicznym zastąpieniu starego modułu przez nowy i starannym połączeniu wszystkich kabli, czy jest jeszcze niezbędna jakaś regulacja/kalibracja mechaniczna?

    Odpowiedź znajdziesz również w powyżej podanym temacie. Nie trzeba niczego kalibrować/ustawiać/ regulować. Sprawny, nowy laser MUSI wystartować "od kopa" bez jakichkolwiek kłopotów.
    Jeśli nie wystartuje - albo nowy laser jest zły (czasem się trafia), albo uszkodzenie jest gdzie indziej (patrz punkt pierwszy odpowiedzi). W takim wypadku bez wiedzy i sprzętu sobie raczej nie poradzisz...
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 29  
    Dzięki za bardzo wyczerpującą odpowiedź.

    Wczoraj, już po wpisaniu postu, jeszcze podjąłem próbę czyszczenia soczewki. Najpierw na sucho, delikatnie przetarłem rąbkiem papierowego ręcznika kuchennego. Wydawało się, że odtwarzacz przeczytał trzy różne płyty DVD bez problemu. Ale potem jeszcze chciałem "poprawić" i przeczyściłem płynem do czytników (z tej płytki czyszczącej) i rąbkiem ręcznika jw. No i znowu pojawiły się problemy. Wrażenie było takie, jakbym poprawił i z powrotem popsuł. Ale to mogło być czysto przypadkowe. Po ponownym przetarciu na sucho nie było już znowu lepiej.

    Jaka jest tak naprawdę wrażliwość tego? Przecież przy takim przecieraniu - rąbkiem ręcznika czy (jak radzą w artykule) patyczkiem higienicznym nie ma siły, żeby tego nie poruszyć bądź nacisnąć. Na ile można sobie pozwolić?

    Ten podlinkowany artykuł z odsyłacza "Lokalizacja uszkodzeń zespołu lasera w sprzęcie audio." przeczytałem uważnie. Z tego, co pamiętam, (obudowa już założona), teraz wydaje mi się, że złącze taśmy flex jest z zatrzaskiem (dwuczęściowe, część górna/zewnętrzna - ciemna lekko wysuwana w celu odblokowania końca taśmy, trzeba z każdego końca podważyć paznokciem lub czymś podobnym). Na stronie sklepu Impel (link w artykule) jest nawet zdjęcie kompletnego mechanizmu i wydaje się, że złącze do taśmy flex jest w pozycji otwartej - widać szczelinę między elementem jasnym i ciemnym, której nie ma teraz w mojej głowicy.

    W artykule autor zwraca uwagę na konieczność zdjęcia zwory po podłączeniu okablowania, a nie przed. O co tutaj chodzi? O ochronę przed ładunkami elektrostatycznymi? Czy w związku z tym warto założyć/zalutować zworkę przed demontażem starego lasera, by móc go z powrotem założyć, gdyby nowy okazał się "fabrycznie uszkodzony"?

    Na zdjęciach w Internecie zwora (kropla cyny) w KHM-313AAA jest na pionowej płytce ze złączem taśmy flex. Niestety - PONIŻEJ złącza, będzie praktycznie w całości zasłonięta podłączoną taśmą. Jak w takim razie podejść do zdejmowania zwory, żeby nie przypalić taśmy? Chyba nie podłączę taśmy flex przed zamontowaniem całego zespołu szufladki do chassis.

    I ostatnie pytanie - mogę to poobserwować na oscyloskopie z pasmem 400 MHz (kwestia ewentualnie w znalezieniu punktu za wzmacniaczem; przypuszczam, że wzmacniacz jest w głowicy). Tylko jakie są prawidłowe przebiegi, a jakie wadliwe?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    nie ma siły, żeby tego nie poruszyć bądź nacisnąć. Na ile można sobie pozwolić?
    Sama soxewka (kolimator) jest mocowana elastycznie, i nie za bardzo można uszkodzić to mocowanie przy zachowaniu minimum delikatności. Bardziej chodzi o usunięcie z samej soczewki zanieczyszczeń i (co może wystąpić w wypadku zbyt agresywnego środka czyszczącego) warstwy przeciw-odblaskowej. Ta warstwa może (nie zawsze, jest to chyba zależne od jakości jej nałożenia) zostać uszkodzona np. czystym IPA. Czasem (ale to w wypadku całkowitego braku wyobraźni) zdarzało się, uszkodzenie soczewki poprzez wycieranie na sucho (bez środka myjącego) - w oblepiającym soczewkę kurzu mogą być drobinki piasku, w akryl z którego soczewka jest zrobiona aż tak twardy nie jest - Powstają mikroskopijne rysy a jeśli trafi się na odpowiedni punkt soczewki (porysuje punkt najbardziej wrażliwy na zakłócenia ogniskowania światła) - laser do wyrzucenia.
    W każdym razie - jeśli używa się środka do mycia soczewek lasera i robi to delikatnie (a nie trze na siłę) nic uszkodzić w ten sposób się nie da.
    2N3866 napisał:
    Na stronie sklepu Impel (link w artykule) jest nawet zdjęcie kompletnego mechanizmu i wydaje się, że złącze do taśmy flex jest w pozycji otwartej - widać szczelinę między elementem jasnym i ciemnym, której nie ma teraz w mojej głowicy.
    Nie bardzo wiem o czym mówisz... Szczelina przy otwartym złączu musi być - minimalna (złącze przecież jest dostosowane do taśmy o małej grubości), ale jest. Zresztą nie chodzi tu chyba o szczelinę a o inny rodzaj gniazda - co prawda inaczej zrobiony, ale pasować musi do taśmy - musi być kompatybilny.
    2N3866 napisał:
    O co tutaj chodzi? O ochronę przed ładunkami elektrostatycznymi? Czy w związku z tym warto założyć/zalutować zworkę przed demontażem starego lasera, by móc go z powrotem założyć, gdyby nowy okazał się "fabrycznie uszkodzony"?
    Tak - chodzi o ładunki elektrostatyczne, które w momencie gdy końcówki lasera nie są połączone z układem wzmacniacza "wiszą w powietrzu" (nie są zwierane przez oporność układu wzmacniacza) a przez to niczym nie chronione. Co prawda przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa samą diodę laserową trudno uszkodzić przy jej montażu (nawet bez założonej zworki), ale lepiej dmuchać na zimne.
    2N3866 napisał:
    zwora (kropla cyny) w KHM-313AAA jest na pionowej płytce ze złączem taśmy flex. Niestety - PONIŻEJ złącza, będzie praktycznie w całości zasłonięta podłączoną taśmą. Jak w takim razie podejść do zdejmowania zwory, żeby nie przypalić taśmy?
    Wierz mi - robiłem to wielokrotnie w tym modelu lasera i jest to możliwe bez uszkodzenia taśmy. Potrzebne są sprawne ręce i mała lutownica (kolba do lutowania rynien się nie nadaje ;) :) ).
    2N3866 napisał:
    mogę to poobserwować na oscyloskopie z pasmem 400 MHz (kwestia ewentualnie w znalezieniu punktu za wzmacniaczem; przypuszczam, że wzmacniacz jest w głowicy). Tylko jakie są prawidłowe przebiegi, a jakie wadliwe?
    To już pytanie do instrukcji serwisowej... :( Tam są bowiem pokazane punkty pomiarowe i oscylogramy przebiegów jakie powinno się uzyskać.
    Ten "punkt programu" jest raczej "ostatnią deską ratunku" i ma sens gdy jesteśmy pewni, ze sam laser jest sprawny, a mimo to coś nie działa. Jak pisałem wcześniej - sprawny laser wystarczy zamontować w miejsce starego i nie wymaga on ŻADNYCH regulacji - więcej - jeśli ktoś się pokusi o regulacje musi być świadomy co i po co to robi. W innym wypadku (kręcenie czym popadnie na zasadzie " a pokręcę sobie, może coś ukręcę") może doprowadzić do uszkodzeń.
    Innymi słowy - nie wiesz, nie umiesz, nie potrafisz? To nie powód do wstydu, ale do oddania sprzętu w ręce specjalisty z serwisu. A najlepiej - serwisu autoryzowanego - tam nie stosuje się "zamienników" części.
  • Poziom 29  
    Ponowne podziękowanie za odpowiedź.

    Pytając o szczelinę, nie miałem na myśli szczeliny w złączu, przez którą wsuwa się koniec taśmy flex. Chodziło mi o widok z boku - jak się wysunie element górny ("zamek" złącza) w ramach zakresu jego skoku, to powstaje równoległa szczelinka między częścią ruchomą (zamkiem) a stałą wlutowaną w płytkę. Patrząc od góry, ten zamek ma oczywiście szczelinkę, przez którą wsuwa się koniec taśmy.

    Problem zworki: mam ulubioną małą i bardzo precyzyjną japońską lutownicę grzałkową DIC SS-8200 i wyćwiczone palce. Skoro tak to się robi, to powinienem dać radę. Co prawda pierwszy raz podchodzę do lasera w czytniku DVD, ale mam doświadczenie z innymi układami i urządzeniami, więc podejmuję wyzwanie. A z wiekiem i doświadczeniem przychodzi podstawowa zasada: lepiej kogoś zapytać niż rozpocząć od "rozpoznania walką". Cieszę się, że mam kogo zapytać. Ale jak się przekonam, że mnie sprawa przerasta, to pójdę do serwisu. :)

    Sprawdzałem w Internecie: można kupić samą głowicę, głowicę na ramie wraz z silniczkami przesuwu lasera i napędu talerzyka, a na aliexpress nawet kompletny zespół całej szuflady. Wybieram wariant pośredni. Jak przyjdzie przesyłka i będzie po próbie wymiany, to napiszę raport.

    Miłego dnia!
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    Chodziło mi o widok z boku - jak się wysunie element górny ("zamek" złącza) w ramach zakresu jego skoku, to powstaje równoległa szczelinka między częścią ruchomą (zamkiem) a stałą wlutowaną w płytkę.
    Być może to gniazdo ma inną konstrukcję. Ale - jak pisałem - musi być kompatybilne.
    2N3866 napisał:
    Skoro tak to się robi, to powinienem dać radę.
    Ja tak robiłem zawsze. Niezależnie czy w DVD, czy CD. Najbezpieczniejszy sposób, a przede wszystkim - ma się pewność, ze nie jest się winnym gdy laser po wymianie nie zadziała... Miałem daaaawno temu taki przypadek - laser (sprawny na pewno, bo "testowy" - w innym CD pracował bez problemów) po założeniu do odtwarzacza w wieży nie działał... Spędziłem kilka godzin na szukaniu uszkodzenia (bardzo nieeleganckie konstrukcyjnie dojście do lasera w sprzęcie), aż doszedłem... Od tamtej pory zwracam na ten drobiazg (zwora i sposób wymiany) szczególną uwagę... :)
    2N3866 napisał:
    lepiej kogoś zapytać niż rozpocząć od "rozpoznania walką". Cieszę się, że mam kogo zapytać.
    Oczywiście. Cieszę się, ze mogłem pomóc w naprowadzeniu Cię na właściwy trop.
    2N3866 napisał:
    można kupić samą głowicę, głowicę na ramie wraz z silniczkami przesuwu lasera i napędu talerzyka, a na aliexpress nawet kompletny zespół całej szuflady. Wybieram wariant pośredni.
    Bardzo słusznie. Przy okazji wymienisz też i silniczki, a te mają tendencję do zużywania się z czasem. Wymieniając komplet (całość - mechanikę lasera i sam laser) unikasz kolejnego (ewentualnego) problemu jakim może się stać uszkodzony silnik.
  • Poziom 29  
    398216 Usunięty napisał:
    Być może to gniazdo ma inną konstrukcję. Ale - jak pisałem - musi być kompatybilne.


    W moim odtwarzaczu nie ma szczeliny, bo zamek jest zamknięty. A na zdjęciu jest - bo otwarty. Jak będę po wymianie, to napiszę, czy przypuszczenie się potwierdziło.

    398216 Usunięty napisał:
    Skoro tak to się robi, to powinienem dać radę. Ja tak robiłem zawsze. Niezależnie czy w DVD, czy CD. Najbezpieczniejszy sposób, a przede wszystkim - ma się pewność, ze nie jest się winnym gdy laser po wymianie nie zadziała... Miałem daaaawno temu taki przypadek - laser (sprawny na pewno, bo "testowy" - w innym CD pracował bez problemów) po założeniu do odtwarzacza w wieży nie działał... Spędziłem kilka godzin na szukaniu uszkodzenia (bardzo nieeleganckie konstrukcyjnie dojście do lasera w sprzęcie), aż doszedłem... Od tamtej pory zwracam na ten drobiazg (zwora i sposób wymiany) szczególną uwagę... :)


    Z tego wnioskuję, że warto jednak założyć zworę przed demontażem starego lasera.

    398216 Usunięty napisał:
    Bardzo słusznie. Przy okazji wymienisz też i silniczki, a te mają tendencję do zużywania się z czasem. Wymieniając komplet (całość - mechanikę lasera i sam laser) unikasz kolejnego (ewentualnego) problemu jakim może się stać uszkodzony silnik.


    Racja, nie pomyślałem o tym. Na pewno najbardziej zużywają się silniki napędu talerzyka i napędu głowicy. Napęd szuflady mniej. W zasadzie mógłbym wymienić całość (całkowity koszt na aliexpress rzędu 20 USD), tylko że czas oczekiwania na przesyłkę z Chin to prawie miesiąc. Wariant pośredni to całkowity koszt rzędu 60 PLN, ale czas dużo krótszy. Zapytam więc rodzinę, co wolą. W zasadzie skoro nie używali 2,5 roku, to może wytrzymają i pomęczą się jeszcze miesiąc. ;)
  • Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    W moim odtwarzaczu nie ma szczeliny, bo zamek jest zamknięty.
    No, to jak otworzysz, żeby wypiąć taśmę - będzie... Zamek dodatkowo (prócz trzymania samej taśmy) dociska taśmę do kontaktów gniazda - przy wyjmowaniu taśmy musi być otwarty. Zamyka się dopiero po wsadzeniu taśmy i upewnieniu się, że weszła na swoje miejsce (do końca i nie krzywo).
    2N3866 napisał:
    warto jednak założyć zworę przed demontażem starego lasera.
    Jeżeli nie masz pewności, że to wina lasera - oczywiście. Być może , a zawsze może się tak zdarzyć, laser jest sprawny, a przyczyna usterki leży gdzie indziej. Po co ryzykować jego uszkodzenie? A nuż się przyda kiedyś?
    2N3866 napisał:
    . Na pewno najbardziej zużywają się silniki napędu talerzyka i napędu głowicy. Napęd szuflady mniej.
    Najważniejszy da poprawnej pracy odtwarzacza jest silnik napędu płyty (spindle). On pracuje najciężej i jego zużycie najbardziej wpływa na jakieś zaburzenia pracy, a w skrajnym wypadku na możliwość prawidłowej pracy całego odtwarzacza.
    Oszczędność kilku złotych (biorąc pod uwagę że może być uszkodzony prócz samego lasera i silnik, albo może być na tyle "wyrobiony, że wkrótce "padnie") nie ma sensu. Poza tym - łatwiej wymienić całą mechanikę niż samą główkę (adjustowanie optyki).
    2N3866 napisał:
    czas oczekiwania na przesyłkę z Chin to prawie miesiąc
    Czemu z Chin?
    W Impelu nie ma? Ja zawsze się u nich zaopatrywałem, co prawda w kilku przypadkach musiałem reklamować, ale to i tak szybciej niż miesiąc... i chyba (nie porównywałem cen) taniej nieco?
  • Poziom 29  
    Sprawdziłem jeszcze raz. Mają tylko wariant mini (głowica) i medium (głowica na ramie plus 2 silniki). Wariantu max. (kompletny napęd, tylko założyć maskownicę) nie mają wcale, nawet dla innych sufiksów literowych. Zasadniczo oferują tylko wariant midi. Jedynie KHM-313AAA jest dostępny dodatkowo jako głowica luzem.

    Z przegooglowania polskich sklepów wynika, że nikt nie oferuje kompletnego napędu, maksymalnie jest do kupienia "laser DVD z mechanizmem", czyli nasz wariant midi.
  • Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    głowica na ramie plus 2 silniki
    Czyli mechanika plus laser (nasz wariant midi). Więcej nie potrzeba.
  • Poziom 29  
    Już miałem zamawiać cały napęd łącznie z szufladą, ale coś mi nie pasowało w wyglądzie napędu na stronie sklepu. Otworzyłem więc jeszcze raz Yamahę i rzeczywiście, pomimo oznaczenia KHM-313AAA podawanego wszędzie jako napęd wewnątrz DVD-E810 to nie jest ten sam napęd!

    Mój napęd ma naklejkę z numerem "3139 247 13341" i na Elektrodzie piszą, że jest to inaczej napęd KHM-313AAA.

    Oto link do dokładnie obfotografowanego napędu na stronie sklepu.

    A oto jak wygląda mój napęd (wzięte z sieci, wypatrzone na zdjęciach innych urządzeń):
    Ulotka innej Yamahy

    Yamaha Pianocraft DVD-E810 Yamaha Pianocraft DVD-E810

    Różnice oczywiście nie dotyczą tylko użebrowań na plastikowym profilu elementu T-kształtnego. Widać również, że plastikowe chassis mojego czytnika jest z tylnego końca otwarte, a tylko długie boki mają ten plastikowy "murek". Najbardziej niepokoi mnie, że w tym napędzie do kupienia rama właściwego czytnika (głowica wraz ze swoim silnikiem oraz silnikiem talerzyka) zamontowana nie jest równolegle, tylko ukośnie względem osi przesuwu szuflady. Czy to jest naprawdę ekwiwalent mojego napędu? O ile maskownica szuflady jest jakoby standardowo mocowana na wszystkich napędach świata, to czy reszta może się różnić, a będzie działać?

    Wysokość oryginalnego napędu mierzona w taki sam sposób jak na zdjęciu ze sklepu internetowego jest również 3 cm. Na chassis napędu jest częściowo zaklejona żółtą etykietką ostrzegającą przed promieniowaniem laserowym naklejka z oznaczeniem producenta "www.asatech.cc". Taka sama jak na lewym obrazku powyżej.

    Czy okablowanie do wszystkich napędów jest standardowe? Wewnątrz Yamahy jest taśma flex do głowicy, taśma 5-przewodowa z białym złączem szufladowym w rastrze calowym do chassis szuflady oraz taśma 6-przewodowa z białym złączem szufladowym w rastrze calowym do napędu głowicy i talerzyka.

    I jeszcze jedna obserwacja: przy zdjętej pokrywie popróbowałem wkładać różne płyty. W przypadku CD napęd startuje od razu i obraca się ładnie. W przypadku, gdy uda mu się odczytać płytę DVD, najpierw startuje, w pierwszym momencie jest wrażenie, że płyta "bije" na boki, ale kręci się już i nie zatrzymuje. W przypadku nieczytania płyty DVD napęd próbuje kręcić, staje, podejmuje drugą próbę i odmawia (NO DISK), ale widać wyraźnie (i słychać też) jak w czasie tej pierwszej i drugiej próby obrotu (nie w momencie zamykania, kiedy dolny talerzyk dociska płytę od dołu, tylko później!) górny talerzyk skacze na moment w kierunku poprzecznym do osi wysuwu szuflady prawie o jakiś milimetr. Czy to jest w ogóle normalne? Wydawałoby się, że ruch wzdłużny powinna mieć tylko głowica wzdłuż promienia płyty. A tutaj mamy takie szarpnięcie w bok i odgłos kojarzący się z uderzeniem jakiegoś napędu o kraniec toru ruchu.
  • Poziom 43  
    A, przepraszam, ze pytam, po co się upierasz na zakup całej mechaniki szuflady, podczas gdy wystarczy sama mechanika lasera?
    Żebym był dobrze zrozumiany - Laserem nazywa się potocznie "karetkę"/"główkę" która jest zamocowana posuwnie (razem z silnikami do posuwu karetki i napędu samej płyty) w mechanice lasera. Dopiero ten mechanizm jest przymocowany do całej obudowy z szufladą.
    To co pokazujesz na zdjęciach to właśnie ten mechanizm z szufladą - owszem jest tam i mechanika lasera z karetką; ale po co płacić za coś co jest sprawne?
    2N3866 napisał:
    Otworzyłem więc jeszcze raz Yamahę i rzeczywiście, pomimo oznaczenia KHM-313AAA podawanego wszędzie jako napęd wewnątrz DVD-E810 to nie jest ten sam napęd!

    Mój napęd ma naklejkę z numerem "3139 247 13341" i na Elektrodzie piszą, że jest to inaczej napęd KHM-313AAA.
    Oznaczenie KHM 313AAA dotyczy właśnie mechaniki lasera z karetką. Yamaha Pianocraft DVD-E810 Powyżej - napęd KHM313AAA a poniżej sama karetka/główka:
    Yamaha Pianocraft DVD-E810
    Ja cały czas mówiłem o mechanice lasera wraz z laserem - pierwszy obrazek...
  • Poziom 29  
    Pomyślałem, żeby wymienić całość, jak już wymieniać. Ale OK, w takim razie zamówię w kraju samą głowicę lasera z karetką.

    Czy zaobserwowane zachowanie jest prawidłowe? Nie upierałbym się już może przy tym "biciu", to też może być złudzenie optyczne wynikające z niekoncentrycznego malowania na plastikowym kółku, przy większej prędkości obrotowej może to już się nie rzucać w oczy. Ale ten skok w bok jest na pewno.
  • Poziom 43  
    Bicie płyty zdarza się zawsze. Tylko w wypadku zużytej głowicy laserowej (mniejsza emisja, brud na optyce) jest to zauważalne; bo płyta zaczyna się nierównomiernie obracać, laser próbkuje i/lub nie czyta niektórych płyt.
    Po to kolimator (soczewka) jest na pantografie zamocowana i po to cały układ z nią jest ruchomy - laser śledzi i położenie "rowka" płyty (tak na prawdę nie ma oczywiście żadnego rowka) i odległość od powierzchni warstwy odbijającej światło. Kłopoty mogą również powstawać gdy (zakładając czystość i brak zużycia lasera) coś zakłóca sygnał "śledzenia" ścieżki na płycie (uszkodzenie elektroniki). Jednak takie rzeczy zdarzają się raczej w sprzęcie wiekowym - 20-30 letnim.
  • Poziom 29  
    No i kłopot. Zamówiłem głowicę KHM-313AAA, bo tak wszyscy mówili, że taka jest u Yamahy (iks wątków w sieci). Dziś przyszła. Zabrałem się za wymianę. Odkręciłem cały zespół czytnika, obróciłem go i ZONK! Moja aktualna głowica ma nalepkę KHM-313AAM. Wygląda identycznie, jedyna optyczna różnica to kółko zębate (największe) przy karetce mocowane śrubą, a nie na jakiś wcisk czy zatrzask. Stara ma śrubę, nowa ma zatrzask.

    Zatrzymałem się więc, bo nie wiem, czy mogę montować, czy mam odsyłać...

    Na eBay oferują jako jeden wyrób: http://www.ebay.com/itm/100-NEW-Genuine-SONY-...er-Head-Lens-Pick-ups-with-DECK-/181309497223
  • Poziom 43  
    Może po prostu nowsza wersja. Jak pasuje mocowanie mechaniki do chassis szuflady i ma tak samo rozwiązane wyjście sygnałowe - montuj.
  • Poziom 29  
    398216 Usunięty napisał:
    Może po prostu nowsza wersja. Jak pasuje mocowanie mechaniki do chassis szuflady i ma tak samo rozwiązane wyjście sygnałowe - montuj.


    Zamieszczam dokumentację fotograficzną obu modułów lasera z mechaniką: zdjęcie jeszcze zamontowanego w chassis szuflady oryginalnego modułu KHM-313AAM i wyjętego z oryginalnego woreczka nowego modułu KHM-313AAA. Na zdjęciach:
    - mocowanie kółka napędowego karetki (śrubka bądź zatrzask) - to kółko trzeba zdjąć, żeby wymontować karetkę z ramy (wg wpisów na forach) - zaznaczone na czerwono,
    - złącze taśmy 24-żyłowej, jednakowe w obu przypadkach - widać różnicę między złączem zamkniętym (stary moduł) i otwartym (nowy moduł; wyraźna szczelina, bo element brązowy wysunięty w prawo względem beżowego) - zaznaczone na zielono,
    - naklejki z oznaczeniem typu - zaznaczone na niebiesko.

    Dodatkowo na zdjęciu nowego modułu zaznaczone:
    - śruby mocujące silnik karetki - w starym module silnik jest obrócony o ten niewielki kąt i zamontowany z użyciem widocznych pustych otworków - zaznaczone na fioletowo,
    - zworka zabezpieczająca widoczna z boku jako wypukła zastygła kropla cyny, w starym module zworka jest zdjęta i widać dwie ocynowane ścieżki; najlepiej patrzeć na to miejsce na płytce od strony zaznaczonej strzałką - zaznaczone na żółto.

    Na zdjęciu nowego modułu, na prawo od błyszczącego chromowanego pręcika, po którym porusza się karetka, widać czarny zatrzask. Za przeciwległym końcem pręcika (po lewej) widać dwa styki zwierne. Wyjęcie karetki (po zdjęciu wcześniej wspomnianego kółka zębatego) wymaga odgięcia zatrzasku, przesunięcia pręcika w prawo (odsunięcia od styków) i następnie odchylenia karetki z pręcikiem i wyjęcia karetki "nawleczonej" na ten pręcik.

    Na zdjęciu starego modułu ten dodatkowy silnik po prawej to silnik napędzający wysuw/wsuw szuflady. Prawa strona modułu (i silnik napędu szuflady) po zamontowaniu szuflady znajdują się przy płycie czołowej.

    To są zdjęcia dolnych stron modułów lasera, od góry nie zauważyłem żadnych różnic. Wymiary ramy i mocowanie mechaniki (przyłożone od góry, ocena "na oko", a nie suwmiarką) wydają się być identyczne.

    Yamaha Pianocraft DVD-E810 Yamaha Pianocraft DVD-E810
  • Poziom 43  
    Przykładasz zbyt wiele uwagi do nieistotnych dupereli.
    Co z tego, że jeden trybik jest mocowany inaczej? Ważne, żeby przekładnia była taka sama. Przecież mocowanie trybiku może wyglądać na setki sposobów a przekładnia - jeśli jest taka sama- działa dokładnie tak samo: Nie rzutuje na pracę napędu karetki.
    O różnicach w WYGLĄDZIE gniazda nawet nie wspominam... Co za różnica, czy będzie białe, brązowe czy zielone w różowe ciapki? Ma poprawnie łączyć się z taśmą (akurat najważniejszy element, to ilość pinów i ich raster) i tyle. Większa szczelina ? A jak trzyma taśmę? Założę się, ze wystarczająco mocno. Akurat te taśmy mają zawsze tą samą grubość, więc producent MUSI to zapewnić.
    Zworka... No tu już mnie Kolego rozbawiłeś do łez...
    Przecież to normalne, ze w starym - zamontowanym w napędzie laserze zwora jest zdjęta. Jej zwarcie uniemożliwia świecenie lasera - brak możliwości odczytu płyty! W nowym MUSI być zwarta - pisałem o tym wcześniej.
    Co prawda pisałem o tym również, ale powtórzę: Najważniejsze to mocowanie całej mechaniki lasera w mechanice szuflady (bo inaczej nie zamocujesz nowego napędu - nie będzie fizycznie pasować) ilość pinów w łączówce (bo przecież musisz podłączyć taśmę i musi ona pasować - być takiej samej szerokości i mieć taką samą ilość pinów co gniazdo). Ważny jest oczywiście i sam typ lasera. Jeśli ma takie samo oznaczenie cyfrowe i pierwsze literki można się spodziewać, że to po prostu inna wersja inne wykonanie - alb w wyglądzie chassis mechaniki (właśnie sposób mocowania trybiku na przykład) albo w ilości pinów (akurat w tym modelu to chyba nie występuje) w gnieździe, albo w szczegółach konstrukcyjnych, które nie wpływają na poprawne działanie całości.
    Często też spotyka się różnice w wyglądzie (inna łączówka na przykład) mimo takich samych oznaczeń - bo laser w innej fabryce robiony... Akurat KHM to lasery najczęściej chyba stosowane - więc nie dziwne że mogą występować w wielu "na oko" wersjach wykonania.
    A czy działa? To będzie wiadomo dopiero jak podłączysz i sprawdzisz. A podłączyć możesz tylko wtedy gdy FIZYCZNIE wszystko będzie do siebie pasować. Kolor to akurat najmniej ważny szczegół (chociaż czasem i on ma na celu pomoc w określeniu typu samego lasera).


    Tak się zastanawiam - po przeczytaniu Twoich wypowiedzi w innych tematach - czy TEN temat nie jest przypadkiem jakąś prowokacją? Bo to wręcz niemożliwe, żeby ktoś kto zabiera głos w innych (często znacznie bardziej fachowych) tematach, zadawał tak laickie pytania...
  • Poziom 29  
    No to, widzisz, wyszło nieporozumienie. Dokumentuję naprawę, zbierając informacje z różnych źródeł, żeby ktoś kiedyś z tego wątku skorzystał. I nie miał wątpliwości, zobaczył na zdjęciach, co gdzie jest.

    Jak wygląda otwarte/zamknięte złącze taśmy? Widziałem gdzieś na jakimś forum czyjś rozżalony wpis, że nie otworzył blokady złącza, pociągnął taśmę i teraz musi ją wymieniać.

    Zwora zdjęta/niezdjęta? Są wpisy, że ktoś zamontował nowy laser i dalej mu nie działa. Nie wiedział, nie wypatrzył.

    Czym się różni KHM-313XXX od KHM-313YYY? Do dziś jest taki wpis na Elektrodzie bez odpowiedzi.

    Ja w dziedzinie wymiany laserów DVD nie mam doświadczenia żadnego. Tu jestem kompletnym laikiem liczącym na pomoc, choć w innych dziedzinach tworzę wpisy i pomagam na forum.

    Gdyby dokumentacja tych modułów w postaci PDF była dostępna w Internecie (a nie jest, szukałem), tobym zajrzał i sam sobie odpowiedział na pytanie. Przecież wiesz, że identyczne wymiary, układ mechaniczny, położenie złączy, a nawet rodzaj złączy to nie wszystko. Złącza o tej samej mechanice mogą przenosić różne sygnały elektryczne (poziomy, format danych, pinologia, cokolwiek). Tak samo wyglądające silniki mogą się różnić np. prędkościami obrotowymi, napięciami.

    Akurat w ostatnich dniach był wątek naprawy fabrycznego wzmacniacza, gdzie autor w zamian za BC211 włożył BC313, bo miał taki w szufladzie, a obudowa była identyczna. A inny ktoś rozebrał i czyścił magnetofon, po wszystkim połączył taśmy na krzyż, bo ich sobie nie oznaczył, poszedł dym, a on teraz błaga o pomoc.

    Ja kilkanaście lat miałem jakiś czas temu i wyrosłem z działania "na hurra" - najpierw działać, a potem gorączkowo myśleć i usuwać szkody.
  • Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    Jak wygląda otwarte/zamknięte złącze taśmy?

    Zależy jaki typ złącza. W tym wypadku (zdjęcie wyżej) otwarcie polega na przesunięciu blokadki (ten brązowy element) w górę - w kierunku "od płytki". Co zresztą jest opisane i pokazane w temacie do jakiego link zamieściłem w drugim poście tego tematu.
    2N3866 napisał:
    Widziałem gdzieś na jakimś forum czyjś rozżalony wpis, że nie otworzył blokady złącza, pociągnął taśmę i teraz musi ją wymieniać.
    Bo nie myślał... Mam nadzieję, ze Ty tak nie działasz i zanim zrobisz pomyślisz jak to zrobić.
    2N3866 napisał:
    Zwora zdjęta/niezdjęta? Są wpisy, że ktoś zamontował nowy laser i dalej mu nie działa. Nie wiedział, nie wypatrzył.
    O co Ci chodzi, bo nie rozumiem? Zwora (jeśli jest!) zdjęta być musi - w sposób jaki opisałem i w momencie o którym pisałem. Niektóre lasery zwory NIE MAJĄ BO NIE MUSZĄ. Ten ma .
    2N3866 napisał:
    Czym się różni KHM-313XXX od KHM-313YYY?
    Czytałeś w ogóle to co napisałem, czy tylko "przeleciałeś po łebkach"? Ile razy muszę powtarzać to samo, żebyś wreszcie nie pytał o coś co zostało już kilkakrotnie napisane?
    2N3866 napisał:
    Gdyby dokumentacja tych modułów w postaci PDF była dostępna w Internecie (a nie jest, szukałem)
    Nie jest, bo nie ma takiej potrzeby. Czytaj to co zostało napisane w linku i to co napisałem w tym poście.
    2N3866 napisał:
    Tak samo wyglądające silniki mogą się różnić np. prędkościami obrotowymi, napięciami.
    Znów to samo... Napięcie pracy jest podane na silniku, a obroty w znacznym stopniu regulowane są przez układ sterujący. Zachowując takie samo napięcie pracy silnika każdy układ sterujący sobie poradzi z ich ustawieniem.
    2N3866 napisał:
    autor w zamian za BC211 włożył BC313, bo miał taki w szufladzie, a obudowa była identyczna.
    Tyle tylko, ze nazwa była zupełnie inna i wskazywała na rodzaj użytego półprzewodnika. Gdyby leniuszek sprawdził w karcie katalogowej to by wiedział. Poza tym co za porównanie? Porównujesz tranzystor do mechaniki z laserem - gdzie tu związek? A w ogóle to znów nie czytasz chyba tego co napisałem... Laserów z serii VAM 12** (przykład taki) jest chyba już kilkadziesiąt rodzai. Każdy wykonany nieco inaczej. Ale zawsze jeśli tylko wykonanie samej mechaniki (wielkość kształt, mocowanie w chassis) jest zachowane każdy pasuje i działa. Oczywiście o ile jest sprawny, a nie bubel...
    2N3866 napisał:
    A inny ktoś rozebrał i czyścił magnetofon, po wszystkim połączył taśmy na krzyż, bo ich sobie nie oznaczył, poszedł dym, a on teraz błaga o pomoc.
    Mam rozumieć, że sam się obawiasz, że podłączysz coś odwrotnie? W takim razie oddaj ten sprzęt do serwisu, anie pisz kolejnego postu, bo i tak nic z tego nie zdołasz wynieść.
    Ten post który piszę jest już dwudziestym w tym temacie, a Ty nadal pytasz o to samo.
    Może wypadałoby poszukać sobie innych zainteresowań? ...mniej kłopotliwych?
  • Poziom 29  
    Widzę, że im bardziej tłumaczę, o co chodzi, tym bardziej nieporozumienie narasta. Ten wątek mógłby podsumować kwestie, które pojawiają się w różnych postach. Podałem przykłady pytań spotykanych gdzie indziej, na które odpowiedzi są tutaj - w twoich odpowiedziach albo na zdjęciach, które zamieszczam - nie dla siebie, tylko w nadziei, że ktoś skorzysta i nie będzie zadawać więcej pytań. A ty uważasz, że zadaję po raz kolejny te same pytania i nie rozumiem, co się do mnie pisze.

    Miało być pożytecznie dla innych, a wyszła przepychanka, krytyka, pretensje i "dobre rady" o zmianie zainteresowań.

    Dziękuję za dotychczasową pomoc, nie czuj się zobowiązany angażować się więcej.
  • Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    Podałem przykłady pytań spotykanych gdzie indziej, na które odpowiedzi są tutaj
    Problem polega na tym, że nie TYLKO TUTAJ...
    2N3866 napisał:
    A ty uważasz, że zadaję po raz kolejny te same pytania i nie rozumiem, co się do mnie pisze.
    Wierz mi, gdyby tak nie było na pewno bym nie odniósł takiego wrażenia.
    2N3866 napisał:
    Miało być pożytecznie dla innych, a wyszła przepychanka, krytyka, pretensje i "dobre rady" o zmianie zainteresowań.
    Bo - na co zwróciłem uwagę - zamiast powtarzać po raz kolejny tych samych pytań wystarczyłoby przeczytać odpowiedzi. To nie boli, a łatwiej zrozumieć co kto ma na myśli.
    Chciałeś pomóc innym? W jaki sposób? Wskazując na duperele nie mające znaczenia? Owszem - pożyteczne by było, gdybyś założył temat o takich różnicach a w nim wskazał na wszystkie różnice w co najmniej kilkunastu najbardziej popularnych laserach. Gdybyś wskazał istotne różnice, takie, które mogą zdecydować o możliwości zastosowania danego typu lasera jako zamiennika - a jak nie to dlaczego. Ty natomiast rozwodzisz się na temat gniazda taśmy - czy innych śrubek jakimi przykręcono (pod nieco innym kątem) silnik. Zajmujesz się nieistotnymi duperelami zupełnie nie zajmując się istotnymi różnicami... Ja wiem, ze dla laika łatwiej porównać dwie rzeczy na zasadzie "czym się różną te dwa obrazki" - ale co z tego wynika? NIC! Bo niezależnie czy dany silnik ma mocowanie pod takim, czy innym kątem spełnia tą samą rolę. Bo gniazdo taśmy może wyglądać jak sobie konstruktor gniazda wymyślił i nadal to będzie gniazdo spełniające tą samą rolę.
    Nie bez powodu przytoczyłem przykład oznaczeń laserów serii VAM z moich pobieżnych obliczeń wyszło mi, że jest ich co najmniej kilkanaście. A każdy kolejny typ mając takie same parametry elektryczne i spełniając tą samą rolę różni się od poprzedniego właśnie nieistotnymi duperelami, które nie mają w gruncie rzeczy ŻADNEGO znaczenia w funkcjonowaniu całości. Może załóż taki temat? Nawet opisując same VAM'y z tego samego typu starczyłoby Ci na kilka miesięcy pisania... zupełnie nieprzydatnych spostrzeżeń.
    Jeśli według Ciebie taki temat byłby równie pomocny - wybacz... ale nie dla mnie. I na pewno dla nikogo, kto potrafi czytać ze zrozumieniem wyszukane w sieci informacje.
  • Poziom 29  
    Przyjmuję uwagi do wiadomości, dziękuję za merytoryczną pomoc i proponuję ostateczne zakończenie dyskusji. Jeżeli ktokolwiek to będzie czytać w przyszłości, może znajdzie coś istotnego dla siebie, nawet w twojej krytyce mojego podejścia. Uważam i widziałem, że na różnych forach można znaleźć tyle sprzecznych informacji nt. wymiany laserów w DVD, że osoba po raz pierwszy się tym zajmująca może się pogubić, co jest istotne i na czyim zdaniu się oprzeć. Dziś wieczorem zajmę się wymianą lasera i to będzie konkluzja tego wątku.
  • Poziom 43  
    2N3866 napisał:
    widziałem, że na różnych forach można znaleźć tyle sprzecznych informacji nt. wymiany laserów w DVD
    Po części masz rację. Sam widziałem kilka "porad" w których ktoś zalecał np. zwiększenie prądu lasera. Niestety przeważnie w takich "poradach" nie wspominał o zmniejszeniu żywotności diody laserowej.. Dlatego też napisałem o czytaniu ze zrozumieniem - czyli umiejętności wyciągania wniosków z odnalezionych informacji. Już na tym forum (w temacie który pozwoliłem sobie zalinkować) jest wytłumaczenie (i chyba logiczne) czemu tak robić nie wolno. Dla mnie wszelkie regulacje w części zamiennej, jaką jest laser w tym wypadku, to mniej więcej tak jakby w fabrycznym samochodzie ustawiać zapłon bez elementarnej wiedzy jak się to powinno robić; A podawanie takiej porady na publicznym forum to już chyba tylko sabotażem można by nazwać.
    Powodzenie w naprawie.