Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wygaszacz LED - nie działa jak trzeba.

21 Mar 2016 09:48 2388 7
  • Poziom 5  
    Witam.

    Najzwyklejszy, popularny układ LM317T oraz tranzystory polowe.
    Układ służy do zasilania power LED w akwarium, ma regulację jasności świecenia oraz układy rozjaśniania i wygaszania.
    Rozjaśnianie i regulacja jasności świecenie działają tak, jak tego oczekiwałem. Stała czasowa elementów RC w obwodach bramek tranzystorów polowych jest dobrana tak, że diody rozjaśniają się w ciągu kilku dobrych sekund.
    Problem jest w wygaszaniem, a dokładniej z chwilą rozwarcia S1 - odcięcia masy w obwodzie zasilania power LED.
    Następuje wtedy skok jasności świecenia (diody przygasają) i dopiero powolne wygaszenie.
    Właśnie chodzi mi o ten skok - rozumiem, że kondensator przy T2 nie ładuje się tak szybko i nie "otwiera" tranzystora w pełni.
    Jak to zmienić, może jakaś inna koncepcja?
    Wygaszacz LED - nie działa jak trzeba.
    Myślałem jeszcze, aby próbować układ "wygaszania" zrobić w obwodzie Adj regulatora LM317T, ale tam wcisnąłem układ regulacji prądu (R1 i potencjometr). Rezystor R3 jest dobrany tak, aby przez diody D2 i D3 przepływał prąd 10mA. Diody D2 i D3 wymuszają spadek napięcia 1,2V na potencjometrze , którym regulujemy napięcie pomiędzy wyjściem a Adj.
    Generalnie układ działa za wyjątkiem "skoku" jasności przy rozwarciu S1.
    Pomożecie?

    EDIT: zasilane to jest zasilaczem od laptopa (ponad 3A0, w miejscu diod LED są trzy diody - przy napięciu 15V możemy zasilić 3 sztuki).
  • Poziom 35  
    Zmierz czy na pewno masz 0V na kondensatorze C6 kiedy jest zwarty S1, może sam wpadniesz co dalej :P
  • Poziom 5  
    O żesz.... narysowałem chyba źle schemat.

    Kondensator C6 dodatnią łapą ma być włączony w obwód odłączanej masy.
  • Poziom 35  
    Chyba że przyczyną jest rezystancja złącza dodatkowego tranzystora, napięcia i prąd masz niski a buz nie grzeszy parametrami.
  • Poziom 5  
    Tak, napięcie wyjściowe w granicach 9V, prąd w granicach 300mA.
    Zauważyłem, że ten kondensator nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo widać, że przy wygaszaniu układ "pływa" - diody żarzą się lekko.
    Nie jest to szczęśliwe rozwiązanie.

    Poprawiłem schemat:
    Wygaszacz LED - nie działa jak trzeba.
  • Poziom 5  
    Oglądałem już te schematy, ale spróbuję, bo faktycznie błądzę w ciemnościach...

    EDIT: no dałbym punkt z wskazówkę, niestety konto jest zbyt nowe.

    EDIT: z racji braku pomysłów zamknąłem temat.
  • Poziom 5  
    Pomimo zamknięcia, chciałbym temat kontynuować, ponieważ znalazłem tylko częściowe rozwiązanie.
    Otóż schemat wygląda następująco
    Wygaszacz LED - nie działa jak trzeba.
    Układ służy do zasilania diod power LED (np. Cree) i działa.
    Działa w ten sposób, że po podaniu napięcia Vcc oraz Us, diody łagodnie rozjaśniają się, po wyłączeniu napięcia Us (przy załączonym Vcc), diody powoli gasną. Przy wyłączeniu Vcc całość od razu gaśnie...

    Stosowanie Us rodzi kilka problemów, mianowicie do sterowania Us potrzebny jest dodatkowy zasilacz sterowany jakimś wyłącznikiem czasowym itp.

    No i teraz mam taki pomysł, aby "gdzieś" w układzie zastosować superkondensator (może dwa...). Układ zasilany jest napięciem Vcc w zależności od ilości diod i ja wykorzystuje do tego zasilacze o napięciu wyjściowym 12, 15 i 19 V, więc napięcie zasilające Vcc może być różne.

    Chodzi mi dokładnie o powolne gaśniecie diod po wyłączeniu Vcc (Us wówczas nie będzie wykorzystywane, nie będzie transoptora itp).

    Superkondensator jest na napięcie 5,5V i myślałem, aby "gdzieś" w układzie zastosować np. LM7805 (do naładowania goldcap-a), który po wyłączeniu Vcc powoli rozładuje się poprzez obwód z power-LED. Ograniczenie prądowe przy LM317 jest policzone na ok. 380mA (dokładnie 379mA - taki prąd zmierzyłem w tym układzie).

    Może ma ktoś z Was propozycje rozwiązania tego problemu?

    P.S Dziękuję Moderatorowi za odblokowanie tematu.

    EDIT: oczywiście kondensator C5 to elektrolit, a mój pomysł jest mniej więcej taki:
    Wygaszacz LED - nie działa jak trzeba.