Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Briggs 17,5hp - Jaki luz zaworowy.

21 Mar 2016 10:27 4614 12
  • Poziom 9  
    Witam Serdecznie,

    Czy mogę się dowiedzieć od szanownych forumowiczów jaki luz zaworowy posiada silnik B&S 31G777, type 0192 E1, code 120601 ZA, 17,5HP.

    Problem pojawił się w sobotę, po zimie akumulator naładowany, rozrusznik zajęczał obrócił 3/4 walu zwolnił ale przerzucił ponownie, jednak za słabo kreci... rozrusznik rozebrałem wygląda wszystko normalnie. Polaczenia sprawdzone, był problem z odpaleniem nawet od kabli z samochodu, jednak po 5 minutach zaskoczył i chodziło pięknie pojechałem po drzewo wróciłem do ogrodu w miedzy czasie startowałem 3 razy i było pięknie. Później sytuacja podobna rozrusznik nie chce zakręcić Akumulator podłączyłem do prostownika po grzebałem trochę w kablach zaskoczył pięknie. wróciłem do garażu próbowałem kilka razy zapalił bez problemu. Poskręcałem wszystko podłączyłem prostownik na noc. Dzisiaj znowu to samo:( Kluczyk zawsze wyciągam ze stacyjki nawet na przy krótkim postoju. Próbowałem ręcznie zakręcić walem wydaje mi się ze jest dość spora kompresja i dlatego rozrusznik nie daje rady. Dzisiaj dla porównania obróciłem walem Vki briggsa znacznie lzej się obraca. Doczytałem ze to może być problem z luzem zaworowym albo odprężnik się zacina?? Z góry dzięki za pomoc
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 8  
    Myślę że powinieneś najpierw wymienić olej w tym silniku, bo po zimie stracił swoje właściwości smarne. Z twojego opisu wynika że jest problem z uruchomieniem tylko po dłuższej przerwie pracy silnika, to znaczy że olej jest jak woda szybko spłynie do misy i potem jest problem z zastartowaniem, przy dobrej kompresji żaden rozrusznik nie da rady.Nie ma olei silnikowych wielosezonowych więc,jeżeli urządzenie jest narażone na zmienne warunki atmosferyczne i nie pracuje w zimę olej wymieniamy na wiosnę, nawet op rzadkiej eksploatacji,a jeśli pracuje w zimę to na jesieni przed ciężkimi pracami w zimę. Jeżeli po odpaleniu pracuje prawidłowo to luzu nie dotykaj, raczej instalacja i jej połączenia, masy, oczyścić i sprawdzić przejścia to tyle.
  • Poziom 9  
    Witam


    olej zmieniony był w czerwcu zeszłego roku. motogodzin nie przepracował z powodu mega suszy jaka panowała. Wymiana jest zaplanowana.. Traktor przepaliłem w grudni, styczniu w lutym. zaskoczył bez problemu.. Problemy zaczął się pojawiać teraz.. sprawdzę masę bo prądowy ma dobre przejście, puściłem na krótko kablem rozruchowym bezpośrednio z akumulatora do rozrusznika i ta sama sytuacja. Zanim zacznę grzebać w silniku chce go uruchomić, mam nadzieje ze się uda po czym spróbuje zakręcić walem na sucho czy nadal stawiać będzie ten sam opór, jeśli będzie bez zmian. to przynajmniej można stwierdzić z duża dozą pewnością że w silniku wszystko ok?
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 8  
    Luz zaworowy na rozgrzanym silniku będzie inny niż na zimnym jeżeli zrobisz 2 pełne obroty wałem, powoli przezwyciężając kompresje to na pewno nie jest podparty więc można wtedy śmiało kręcić to znacz że ma dobrą kompresję i problem leży raczej w zasilaniu paliwem. Przed odpaleniem dobrze napompuj paliwa a nawet spróbuj odpowietrzyć znów napompuj i szybko uruchom. A co do oleju to możesz opierać się na nie przepracowanych motogodzinach tylko wtedy, gdy silnik przez cały okres eksploatacji nie był narażony na minusowe temperatury. Odpalanie zimą sprawia utrzymanie w lepszej kondycji akumulatora a nie oleju. Dlatego jeżeli maszyna jest wykorzystywana latem olej wymieniamy wiosną aby w wysokich temperaturach miał właściwości smarne bo przez zimę je i tak straci,nie zależnie od ilości motogodzin, niestety taka jest prawda.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 9  
    Diagnoza prawie postawiona na 100% winny jest akumulator, oraz mój elektroniczny "mega" prostownik chyba z Tesco, który nie potrafił doładować akumulatora, pokazywał stan naładowany, Być może również on się przyczynił do szybszego zużycia aku. chociaż bateria nie była już pierwszej świeżości. Dzisiaj Pożyczyłem prostownik od sąsiada, podłączyłem i pokazywał rozładowany akumulator (chociaż na moim ładowałem całą niedziele do wieczora w poniedziałek i nie potrafił odpalić). Po 40 minutach ładowania drugim prostownikiem, stan baterii był niemal naładowany do pełna. Próba odpalenia i kręcił jak wściekły.. trzy takie starty i koniec. Bateria ponownie rozładowana.. Nie pozostaje nic innego jak zakup nowego aku i porządnego prostownika na zimę.
  • Poziom 9  
    Witam


    Odkopuje temat.

    Akumulator nowy jednak nadal jest problem z odpalaniem ;/ Wydje się ze kompresja jest za duza. Jak tlok zatrzyma się w pozycji gornej to nie zapali.
    Sciagnalem pokrywe zaworow. jak krece slychac syczenie ale może za mało.
    Jaki powinien być luz zaworowy w tym silniku? Aha no i jak odpali to strzela w gaznik co jakiś czas na wolnych obrotach.

    Pozdr
  • Poziom 35  
    Jeśli stwierdzasz objawy "dużej kompresji" i problemy rozrusznika z uruchomieniem silnika, to zakładając, iż masz nowy i sprawny akumulator oraz rozrusznik, to winnym może być automatyczny dekompresor. Czy ten silnik ma możliwość ręcznego uruchamiania, może warto spróbować.
    Na próbę ustawiłbym luz zaworowy - 0,1 (ssący) i 0,15 mm (na wydechu). Czy silnik był rozbierany, może źle ustawiono rozrząd.
  • Poziom 9  
    Sprzęt jest używany, nie wiem czy ktoś rozbierał silnik wczesnej. W zeszłym roku palił od kluczyka czy nie. Jest to husqvarna CTH135. Malo informacji o tym modelu, prawdopodobnie dlatego ze to wersja na rynek amerykański.

    Znalazłem specyfikacje w sieci. wynika z tego ze wydechowy ma mieć od 0.13-0.18
    a ssący od 0,08- 0.13.

    "ruszałem" tez cewkę żeby wyczyścić Magneto, ustawiłem mniej więcej na stare ślady.. do końca nie wiem czy "Armature Air Gap" to właśnie chodzi przerwę miedzy cewka a magnetem?

    Silniki nie ma możliwości ręcznego odpalenia..
  • Poziom 23  
    Przerwa między cewką a magnetem w okolicach 0,65mm. Strzelanie w gaźnik to wina zapłonu "nie w tym miejscu" Dekompresator znajduje się na wałku rozrządu, podczas obracania wałem przez rozrusznik, krzywka na wale się obraca i podstawia zawór wydechowy, rozrusznik ma lżej obracać wałem.Link
  • Poziom 35  
    Luz pomiędzy cewką a kołem magnesowym 0,65 mm jest za duży. Moim zdaniem luz 0,35 mm będzie właściwym i wpłynie na "bogatszą" iskrę. W każdym razie wspomniany luz nie może być zbyt duży, ale i nie może być za mały tj. aby koło magnesowe ocierało o cewki.
    Sprawdź, czy klin na wale nie jest ścięty, bo wówczas zapłon będzie przestawiony.
  • Poziom 9  
    Przerwa ustawiona na 0,35mm, zawory wydech 0,15, ssący 0.10
    Silnik przy naładowanym akumulatorze odpala. Ładowanie sprawdziłem miernikiem 13,4-13,5V Co do strzelania w gaźnik. To jest to bardziej "fukanie" (albo otwierania szampana) w gaźnik co 10-15 sekund na wolnych obrotach, dźwignia gazu opuszczona maksymalnie w dół aż do ramki. Poza tym silnik pracuje równo, obroty nie falują, na wyższych obrotach to "fukanie' znika. Może te silniki tak maja pracować? W końcu to jeden cylinder. Świeca jest nowa.
  • Poziom 8  
    Ja bym podkręcił obroty obroty lub na kowadełku trzeba opóźnić zapłon, bo jak strzeli na wysokich obrotach to może korbowód nie wytrzymać.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Na wolnych obrotach fuka bo tłok jest w górnym martwym punkcie i zawór ssący jeszcze się nie zamkną a nastąpił zapłon mieszanki, takie fukanie spowoduje wypalenie tego zaworu na dłuższą metę.
  • Poziom 1