Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Junkers, 2-fazowy - Zbyt duży rachunek za ogrzewanie (3600zł za 100m2)

evu1 21 Mar 2016 13:42 9999 52
  • #1
    evu1
    Level 7  
    Witam, żeby przybliżyć Wam problem, napiszę po kolei co się działo. Lokal wynajmujemy od Lipca. 100m2, kamienica, plastikowe okna, podłogówka, 6 grzejników w sumie, ok. 8 pryszniców dziennie (prowadzimy salon masażu), temperatura 22 stopnie.

    Do końca grudnia rachunki były w porządku. Grzaliśmy już od listopada, gdyż musimy mieć odpowiednią temperaturę w gabinetach. Problem pojawił się w styczniu. Kiedy było kilka cieplejszych dni (nawet po 10 stopni) wyłączaliśmy na noc ogrzewanie, żeby przyoszczędzić. Raz się pospieszyliśmy, bo w nocy przyszedł bardzo duży mróz, który wychłodził nam pomieszczenia do nawet 14 stopni. Mimo ustawienia Junkersa na najwyższy 7 "bieg" ogrzewanie nie wydoiło i ogrzało pomieszczenia zaledwie do 18 stopni. Musieliśmy wtedy ogrzewać się farelkami, przez co mieliśmy strasznie duży rachunek za prąd, ale mniejsza o to. Trwało to jakieś półtora tygodnia, zanim przyszedł serwisant i oznajmił, że "nie wydaja pompka". Niby ją podkręcił i wszystko wróciło do normy. Efektem był rachunek za gaz za styczeń 1700zł... (myśleliśmy, że to przez to grzanie półtora tygodnia 7demką). Muszę dodać, że po jego wizycie ta pompka (albo coś innego), chodzi głośniej niż zazwyczaj.



    Luty i część marca były dość łagodnymi miesiącami. Od początku Lutego ogrzewanie nie było ustawione więcej jak na "2jkę", temperatura 22 stopnie. W marcu rachunek za cały luty i połowę marca przyszedł na... 3600zł!!! Oczywiście od razu poleciała reklamacja do PGNiG, ale przez ten rachunek wręcz zbladłem. Nie stać mnie, żeby zapłacić tyle za gaz. Wychodzi na to, że za styczeń, luty i część marca rachunek wyszedł ponad 5000 zł. Wiem, że połowę tej kwoty ludzie potrafią płacić za rok ogrzewania domku 120m2.

    Co więcej, piętro wyżej mieszka mój znajomy. Ma identyczny metraż, tyle samo grzejników, nie ma tylko podłogówki. 4 osobowa rodzina, dużo gotują (my mamy na prąd, oni gaz), mają bardzo ciepło w domu (gdzieś tyle co my a nawet cieplej) - rachunek 700zł za gaz.

    Czekamy na ekspertyzę liczników, pouczono mnie, by wziąć prywatnie kogoś. Będzie też sprawdzany Junkers, czy nie jest wadliwy. Poza podpięciem się kogoś pod naszą instalację, albo błędem przy fakturowaniu lub "prognozowaniu" nie widzę innej przyczyny, dlaczego wyszedł taki rachunek.

    Jakiś pomysł co się mogło stać? Osobiście przeraża mnie to, bo tak naprawdę w ciągu 2 miesięcy mam do zapłacenia ponad 5 koła za gaz, przez co mogę nawet "pójść z torbami" jeśli chodzi o moją firmę...
  • #2
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Ostatnie 3 dni grudnia to akurat był mróz (Sylwester do minus 10 rano). Te 1700 zł. za miesiąc ogrzewania (+ te prysznice) wydaje mi się podejrzane. Bardzo ciepły luty (w Krakowie raz było nawet +17 w cieniu w dzień, czyli temperatura absolutnie nie na ogrzewanie, ale MPEC to i pod koniec maja na chama ogrzewa budynki), marzec też nie zimny (raczej nieco cieplejszy od normy) i 3600 zł. za gaz. Podejrzane. Pierwsza sprawa. Czy Junkers był serwisowany (mam na myśli konserwację, czyli m. in. dokładne wyczyszczenie kotła, regulację). Zanieczyszczony piec (zwłaszcza wymiennik ciepła w kotle) bardzo traci sprawność i wtedy słabo grzeje a pożera dużo gazu (tak samo jest z piecykami łazienkowymi - powinny być czyszczone). Po wtóre, czy aby gaz gdzieś nie ucieka (to by groziło wybuchem). Mnie się te rachunki nie podobają, tym bardziej, że od początku stycznia lekko staniał gaz (minimalnie).
  • #3
    evu1
    Level 7  
    No, nawet sam właściciel lokalu powiedział, że to 6x więcej niż normalnie (wg jego wyliczeń). Co do Junkersa to muszę się dowiedzieć, bo jak my tu jesteśmy już 9 miesięcy nic nie było z nim robione (poza wizytą tego typa od "pompki"). Junkers ogółem wygląda na nowy... Co do ucieczki gazu, jest już zgłoszone komu trzeba, ma w tym tygodniu przyjść facet od tych tematów i sprawdzić wszystko.

    A mnie się tym bardziej te rachunki nie podobają, bo nie mam z czego ich zapłacić :D. Mam nadzieję, że jak ekspertyza wykaże jakiś błąd (gdziekolwiek), to że mi tych rachunków ostatecznie nie naliczą/oddadzą/wykasują czy cholera wie co zrobią. Będę informował o przebiegu sprawy, bo wyszukałem kilka podobnych tematów w internecie i nikt nie napisał jak to się skończyło.

    Znajomy ma nieocieplony domek 120m2 i w okresie grzewczym za gaz płaci jakieś 800zł (temperatura 19-22 stopnie). A ci sąsiedzi z góry, o których wspomniałem w temacie, mają drewniane okna i kawałek dachu, który jest nieocieplony i stary. Ciepło im ucieka na boki a mimo to oni mają 700 zł za identyczny metraż.

    Moderated By Mirek Z.:

    Nieregulaminowe wyrażenie poprawiłem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php - p.3.1.13.

  • #4
    Bazyl44
    Level 16  
    Rachunki faktycznie niczego sobie - wręcz nieprawdopodobne jak na wielorodzinny budynek i 100m.
    Z drugiej strony jak lokal wychłodził się do 14 bo "przyszedł mróz w nocy" to również dziwne bo w tym roku mrozów konkretnych nie było i żeby w wielorodzinnym budynku 14 *C? - źle to świadczy o tym budynku. sąsiadujące z boków i z dołu lokale są ogrzewane ?
    Kocioł ponad 20KW nie dawał rady ogrzać 100m2 ?
    Nie bardzo to wszystko trzyma się kupy.
    Ile m3 wody zużyliście w tym omawianym okresie?
    Ktoś musi zobaczyć ten kocioł czy nie jest jakiś mocno brudny i czy nie ma jakiejś skuchy z rodzajem gazu bo różne zdobyczne wynalazki są instalowane.
  • #5
    evu1
    Level 7  
    Może z tymi 14 stopniami przesadziłem, ale nie pamiętam dokładnie. Ogółem lipa jest tego rodzaju, że lokal jest na parterze, a pod spodem jest piwnica. Jednak jest to pod spodem, a ciepło ucieka ku górze. Pamiętaj, że sąsiedzi z góry mają tak, że zaczyna im się dach na części sufitów i mają drewniane okna a rachunek 700 zł w okresie grzewczym.

    Junkers wygląda naprawdę na nowy i jest bardzo zadbany. W środki 0 kurzu czy jakiegokolwiek syfu. Wygląda jakby ze sklepu był ledwo co wyciągnięty.

    Po części lokal jest ocieplony innym mieszkaniem, część "wystaje" na podwórko. Ściany są ogółem bardzo grube (stara kamienica, ściany z pół metra). Mamy obniżone sufity a sąsiedzi nie, co znowu świadczy o tym, że za samo grzanie pomieszczenia powinniśmy płacić mniej.

    Jeśli chodzi o wodę, teraz ciężko powiedzieć. Jak już wspomniałem - mamy jakieś 8 pryszniców dziennie, każdy tak po kilka minut, żeby opłukać się z oliwki. Troszkę wody oczywiście idzie, ale na pewno nie na tyle, żeby za półtora miesiąca miało wyjść 3600 (netto).

    A co do tych mrozów - nie było dużo. Ale były (jestem z Zielonej Góry), u nas nawet po -15 stopni! I na nieszczęście trafiliśmy na taki, kiedy mieliśmy w ogóle wyłączone ogrzewanie. Wtedy nam się wychłodził lokal.

    W porównaniu do sąsiadów z góry - załóżmy, że ogrzewanie wynosi nas tyle samo. My w ogóle nie gotujemy, poza tym mamy indukcję. Oni gotują non stop. Nawet przy założeniu, że płacilibyśmy tyle samo za grzanie (700 zł), to co, grzanie wody na 8 pryszniców dziennie wynosi nas 3000 zł?
  • #7
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    To, że nie podgrzał lokalu wychłodzonego do 14 stopni nie świadczy o zbyt małej mocy kotła, ale o braku odbioru mocy - może grzejniki miały poprzykręcany przepływ (i nie miały swojej mocy), może pompa źle działała. 20kW to naprawdę dużo, zwłaszcza, ze są tam grube ściany. Pamiętam, że pewien (nieżyjący już) krakowski dentysta miał lokal (85m2 - mieszkanie wraz z gabinetem) na parterze, nad garażami. Kilka lat temu (gaz nie podrożał od tego czasu znacząco) przy mroźnej zimie zapłacił miesięcznie za ogrzewanie ok. 500 złotych za gaz (kocioł Buderus), chociaż w gabinecie (nad garażem) miał jeszcze wręcz niedomykające się okno (tak opadłe, że szpary były niemalże na palec). Jedynie ten gabinet w okresie większych mrozów był chłodny (18-19 stopni - niedomknięte okno) a pozostałe pomieszczenia miał nawet przegrzane. Zresztą potem zmienił okna na plastiki (temperatura w gabinecie znacząco wzrosła, spadło zużycie gazu) a 2 lata później - zmarł.
  • #8
    evu1
    Level 7  
    Junkers, 2-fazowy - Zbyt duży rachunek za ogrzewanie (3600zł za 100m2)

    Wybacz mi nieogarnięcie w tej sprawie, ale nie mogę nigdzie znaleźć żadnego oznaczenia. Jest to identyczny Junkers jak ten na zdjęciu.

    Zdjęcie podpisane było: JUNKERS Ceraclass ZW 14-2 DV KE 2 funkcyjny

    Co do grzejników - masz rację, był z nimi problem. Zachowywały się tak, jakby były zapowietrzone (nawet teraz na dole są ciepłe, kiedy na górze gorące). Próbowałem odpowietrzać, ale leciała sama woda ciurkiem. Jednak wtedy jak na chwilę zrobiło się znowu ciepło, grzejniki również się trochę mocniej nagrzały i od tamtej pory utrzymujemy stałą temperaturę. Tylko nie mogę powiedzieć, że była to wina tylko grzejników. Wtedy również podłogówka nie "wyrabiała". Teraz na 1szym biegu jest letnia, a wtedy a 7 była taka sama jak teraz, jak nie chłodniejsza.

    Dzisiaj będzie jakiś gościu sprawdzać co tam może ewentualnie nie grać, to napiszę co powiedział. Reklamację już też właściciel lokalu niby wysłał.

    W ogóle dziwi mnie trochę odczyt. Na rachunku jest niby napisane, że ostatni odczyt zrobiono 29 stycznia. Jest to to tyle dziwne, że te 3600 za gaz naliczyli nam za okres luty + pół marca. Czy może to oznaczać, że zrobili sobie taką prognozę zużycia?

    Dodano po 2 [godziny] 29 [minuty]:

    Był gościu z czujnikiem.

    Junkers jest w małym pomieszczeniu (może 1mx2m). Jak tylko weszliśmy do pomieszczenia czujnik zaczął mu świrować. Na skali świeciła się czerwona środkowa lampka. Facet mówił, że może być to wina chemikaliów (były tam tylko płyny do szyb, proszek do prania, domestos, mydło, płyn do podłóg). Wywietrzył pomieszczenie i było lepiej, ale wg mnie była to po prostu wina wietrzenia.

    Poszliśmy do pomieszczenia obok. Przy rurce doprowadzającej gaz do junkersa paliła się czasem 1 czerwona lampka, czasem druga. Ewidentnie było widać, że coś nie gra. Przy samym gazomierzu czujnik nic nie wykazał.

    Rurka doprowadzająca gaz do Junkersa ma mniej więcej 7-8 metrów długości. Na całej długości czujnik coś wyłapywał. Przy samym Junkersie również. Najgłośniej pikało przy gwincie łączącym rurkę z Junkersem.

    Facet powiedział, że jutro przyjdzie drugi raz, tylko wcześniej usuniemy chemię z kotłowni. Dodatkowo jutro o tej samej godzinie co dzisiaj polecono nam, żeby spisać liczniki, pomnożyć x30 i mniej więcej wyjdzie nam nasze zużycie (pod warunkiem, że licznik nie jest walnięty).

    Sam ten facet zaznaczył, że mimo tych wad itd nie jest możliwym, żeby wyszły nam takie rachunki.

    Nie znam się na tych czujnikach itd, kiedy wskazuje 2 czerwone lampki przy rurce, to bardzo źle?
  • #9
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Obawiam się, że też może być za mało powietrza do spalania gazu, przez co spalanie nie jest całkowite i daje mniej ciepła.
  • #10
    Fogy
    Level 11  
    Słyszałem, że złącza gazowe można spryskać wodą z płynem do mycia naczyń (to taki domowy sposób). W miejscu ulatniania się gazu, będzie widać bąbelki. Nie sprawdzałem, ponieważ nie było takiej potrzeby.
  • #11
    evu1
    Level 7  
    Dzisiaj wyczyściliśmy pomieszczenie z całej chemii tam znajdującej się. Facet ma być znowu wieczorem i sprawdzić jeszcze raz, czy rzeczywiście będzie czujnik wariować.

    Z tym płynem z ciekawości sprawdzę.

    Ma być też facet od kotła gazowego, żeby wytłumaczyć ewentualne wycieki, zabrudzenia itd. Będę na bieżąco informować. Reklamacja jest też w trakcie rozpatrywania. Będziemy też sprawdzać licznik gazu.

    Nie chcę, żebyście myśleli, że spamuję tutaj ze swoim problemem ;). Ogółem sprawdzałem w internetach, czy ktoś ma podobny problem i rzeczywiście. Dużo osób pisze o zbyt dużych rachunkach, a nigdzie nie ma rozwiązania problemu.
  • #12
    Fogy
    Level 11  
    Ja mam kocioł Junkers stojący w osobnym pomieszczeniu. Kiedyś wieczorem zauważyłem, że mam gorące grzejniki. Okazało się, że w jakiś "dziwny" sposób zablokował się i podczas jednego dnia takiego grzania, zużył gaz w ilości jaki podczas normalnej pracy zużywa w ciągu niemal tygodni a czasem dłużej. Pomogło na szczęście wyłączenie i włączenie pieca. Jednak nadal go obserwuję.

    Z tego co wiem, czujniki gazu kalibruje się na różny poziom gazu, od którego ma zacząć reagować.
    Ja poprosiłbym aby fachowiec sprawdził czujnikiem ilość gazu w pomieszczeniach, w których nie ma możliwości wykryć gaz. U mnie kiedyś okazało się, że w przedpokoju według miernika, było więcej gazu niż przy kuchence gazowej.

    Dziwne są te czujniki/mierniki ....

    Pozdrawiam
  • #13
    evu1
    Level 7  
    Facet od gazu ma przyjść lada moment, ale...
    Odczytałem gaz po 24h przy naszym zwyczajowym zużyciu. I tutaj niestety pojawia się moja nieudolność - 26085 stan ze wczoraj i 27110 stan po 24h. Wychodzi 25 jednostek zużycia. Czy to dużo? 25x30 = 750 miesięcznie. Nie za bardzo wiem jak to odczytać.
  • Helpful post
    #14
    Fogy
    Level 11  
    Według mojej faktury, moich rozliczeń, zapłaciłbyś mniej więcej:
    750 m3 x wsp. konwersji 11,22 = 8415 kWh
    paliwo i dystrybucja około 0,15 zł x 8415 kWh = 1262zł (+jakieś dodatki)
    Wychodzi około 1270zł.
    Mam nadzieję, że źle obliczyłem i znacznie zawyżyłem. Jeśli tak to przepraszam. Jestem użytkownikiem a nie gazownikiem. Moim zdaniem to sporo na obecne temperatury. U mnie jest mniej. Gazem ogrzewam dom, wodę do mycia i na gazie gotuję.
  • #15
    dement
    Level 13  
    Quote:
    26085 stan ze wczoraj i 27110 stan po 24h

    1025 litrów czyli trochę ponad 1m3. Czyli jakieś 2,20pln

    Ps. Pozwolę sobie zauważyć że jeżeli przez ostatnią dobę była utrzymywana temperatura na 21C i kilka pryszniców, 1 m3 na dobę to stanowczo za mało. W tym przypadku (nawet przy dzisiejszych temperaturach) zużycie powinno wynosić co najmniej 2,5 3 m3. Tym samym obstawiam uszkodzony licznik który pokazuje co chce.
  • #16
    evu1
    Level 7  
    Fogy wrote:
    Według mojej faktury, moich rozliczeń, zapłaciłbyś mniej więcej:
    750 m3 x wsp. konwersji 11,22 = 8415 kWh
    paliwo i dystrybucja około 0,15 zł x 8415 kWh = 1262zł (+jakieś dodatki)
    Wychodzi około 1270zł.
    Mam nadzieję, że źle obliczyłem i znacznie zawyżyłem. Jeśli tak to przepraszam. Jestem użytkownikiem a nie gazownikiem. Moim zdaniem to sporo na obecne temperatury. U mnie jest mniej. Gazem ogrzewam dom, wodę do mycia i na gazie gotuję.


    Te 750m3 które obliczyłeś, to przy naprawdę dużym obłożeniu. Przez dobę było 9 masaży, gdzie jak jest w ciągu dnia 10 to jest SUPER. Średnio jest jakies 6-7 masaży dziennie. Oznacza to, że kwota, która tobie wyszła jest stanowczo zawyżona.

    Panowie fachowcy, którzy dzisiaj byli znowu poustawiali sterownik, który okazał się być źle ustawiony. Poustawiali też kaloryfery itd. Odnośnie rachunków wypowiedzieli się, że może tak być, że zapłaciliśmy za poprzednich lokatorów, za których teraz przyszły jakieś wyrównania. To, co musimy teraz zrobić, to udać się do pośrednika (agencja nieruchomości) i domagać się stanów liczników sprzed naszego przyjścia, albo zwrotu prowizji. Z tego co wiem, to oni MUSZĄ spisać liczniki dla nowego najemcy, czego my nie wiedzieliśmy i nic nie dostaliśmy.

    No i dalej nie wykluczam błędów związanych ze złym odczytem liczników przez pracownika PGNiG, lub błędem przy fakturowaniu, lub wreszcie błędem przy prognozowaniu zużycia. Przypominam, że rachunek przyszedł za okres luty i połowę marca, a ostatni odczyt na fakturze jest z 29 stycznia.

    Będę informował o dalszym obrocie spraw.
  • #17
    Fogy
    Level 11  
    dement wrote:
    1025 litrów czyli trochę ponad 1m3. Czyli jakieś 2,20pln

    Opłata jest pobierana za kWh a nie za m3.
    Dla odbiorców gazu ziemnego wysokometanowego (grupy E) np W-1.1 opłata (bez akcyzy) wynosi 10,485 gr/kWh (netto). (Załącznik do wyciągu z taryfy PGNiG) ...dalej czytamy.."pkt 4.2. Sprzedawca dokonuje rozliczeń (...) na podstawie iloczynu wielkości zużycia paliwa gazowego ustalonego w m3 (...) oraz współczynnika konwersji (..). pkt 4.2.1. Współczynnik konwersji stanowi iloraz ciepła spalania 1m3 (...) ustalonego zgodnie z zasadami określonymi w pkt 4.2.3, 4.2.4, lub (...) Taryfy oraz liczby 3,6
  • #18
    dement
    Level 13  
    Quote:
    1025 litrów czyli trochę ponad 1m3. Czyli jakieś 2,20pln

    Opłata jest pobierana za kWh a nie za m3.
    Dla odbiorców gazu ziemnego wysokometanowego (grupy E) np W-1.1 opłata (bez akcyzy) wynosi 10,485 gr/kWh (netto). (Załącznik do wyciągu z taryfy PGNiG) ...dalej czytamy.."pkt 4.2. Sprzedawca dokonuje rozliczeń (...) na podstawie iloczynu wielkości zużycia paliwa gazowego ustalonego w m3 (...) oraz współczynnika konwersji (..). pkt 4.2.1. Współczynnik konwersji stanowi iloraz ciepła spalania 1m3 (...) ustalonego zgodnie z zasadami określonymi w pkt 4.2.3, 4.2.4, lub (...) Taryfy oraz liczby 3,6


    Mniejsza o większość...
    Ewu1 stwierdził że zużył cytuję; 25 jednostek. (zamiast prawidłowych 1025)
    Ty szybciutko przeliczyłeś to na 25m3.
    Zwracasz mi uwagę że powinienem przeliczyć kWh zamiast m3 i to jeszcze w proponowanej przez ciebie taryfie.
    Podany przeze mnie koszt był orientacyjny, a dokładnie to każdy sobie może policzyć.
    Choć patrząc na wasze wypowiedzi, już nie jestem taki pewny czy każdy.
  • #19
    Norbert76
    Level 15  
    evu1 -> patrzyłem na serwisówke Twojego kotła i w trybie CWU zużywa ok 0,45 m3 gazu na 10m np. prysznica. Jeśli prysznic trwa 15 minut to zużycie będzie góra 10% niższe z 6 prysznicami. Sprawdź jaki masz typ faktury rozliczeniowa czy prognozowa. Śmiem wątpić w to, że jest prognozowa w lokalu pod wynajem, ale kto wie. Sprawdź czy numer gazomierza zgadza się z tym na fakturze.
    Możesz kupić termostat pokojowy - ustawisz niższą temperaturę na noce i weekendy - po miesiącu termostat się zwróci. Ja ogrzewam 100m2 - przy obecnych temperaturach nie zużywam więcej niż 6m3 gazu, lubię ciepełko i mam 22*C w dzień, w nocy 20*C. Inny kocioł i odrobinę sprawniejszy, mniejszy ruch i CWU w zbiorniku dla 2 osób, ale to 4 krotna różnica.
    Jeśli Twój kocioł jest sprawny technicznie, instalacja działa nie powinieneś przekraczać 16-17m3 gazu dziennie z 10 15 minutowymi prysznicami (zakładam CWU ustawione na ~45*C a nie na maks).
    Trochę niepokoi mnie to co piszesz odnośnie Twojego planu rozmowy z agencją, ale to już nie to forum.

    Odnośnie Twojego odczytu gazomierza to z podanych wartości nie wynika, że zużyłeś 25 jednostek czy czego tam uważasz.
    Płaci się za m3 gazu wyrażone w kWh zgodnie ze współczynnikiem konwersji.
  • #20
    dement
    Level 13  
    Quote:
    z podanych wartości nie wynika, że zużyłeś 25 jednostek czy czego tam uważasz

    A niby co wynika?? Czy dziś jest jaki światowy dzień głupoty ludzkiej? (bo od rana mam z podobnymi przypadkami do czynienia)
    Nie 25 tylko 1025. I nie czegoś tam, tylko litrów.
    Pozdrawiam myślących.
  • #21
    Norbert76
    Level 15  
    No tak, a licznik zainstalowany kiedyś tam wskazuje 27,110 m3.
    Obyś jutro miał lepszy dzień
  • #22
    dement
    Level 13  
    Quote:
    No tak, a licznik zainstalowany kiedyś tam wskazuje 27,110 m3

    Może się przekręcił i leci od zera :wink:
    Albo został ostatnio wymieniony na nowy. Od kiedy faktury są naliczane za półtory miesiąca.
    Quote:
    w trybie CWU zużywa ok 0,45 m3 gazu na 10m np. prysznica.

    OK
    Quote:
    Jeśli prysznic trwa 15 minut to zużycie będzie góra 10% niższe z 6 prysznicami.

    Czy mógłbyś to rozwinąć. (wyjaśnić)
  • #23
    Bazyl44
    Level 16  
    może założyciel zweryfikuje stany licznika które podał ? 25m3 nie zużył na pewno (jesli jednak tak to wróżę rychłe bankructwo ;)
    czy to wszystkie cyferki czy tylko końcówka może ?
  • #24
    Fogy
    Level 11  
    dement wrote:
    Ewu1 stwierdził że zużył cytuję; 25 jednostek. (zamiast prawidłowych 1025)
    Ty szybciutko przeliczyłeś to na 25m3.
    Zwracasz mi uwagę że powinienem przeliczyć kWh zamiast m3 i to jeszcze w proponowanej przez ciebie taryfie.
    Podany przeze mnie koszt był orientacyjny, a dokładnie to każdy sobie może policzyć.
    Choć patrząc na wasze wypowiedzi, już nie jestem taki pewny czy każdy.


    Jeśli to do mnie, to wyjaśniam: Podałem przykładowa taryfę (jak wiesz jedną z wielu) aby pokazać (mniej więcej) w jaki sposób naliczana jest opłata za pobór gazu. To z "czystego serca", ponieważ różnica około 1000zł a 2 zł jest sporą różnicą (dla mnie). Zgadzam się z Tobą, że można sobie samemu wyliczyć. Natomiast zaskoczyła mnie informacja o tym, że znowu zostały obniżone ceny za m3 gazu a jednak końcowe opłaty nie zmniejszyły tak znacznie, jakby można było przypuszczać.
  • #25
    evu1
    Level 7  
    Widzę, że się temat rozwinął, ale nie w tą stronę co chciałem...

    Licznik podałem przed przecinkiem (czyli liczby z czarnego pola). Stan licznika spisany 2 dni temu wynosił 26085(przed czerwonym polem) a 24 godziny później 26110(również przed czerwonym polem). Powiedziano mi, że liczb z czerwonego pola się nie spisuje. Czyli różnica z tych dwóch liczb wynosi 25 jednostek. Napisałem "jednostek", bo nie wiedziałem co przedstawia licznik. Fachowiec, który przyjechał powiedział, że te "25" to są m3.

    Mam nadzieję, że wyjaśniłem o co chodzi.

    Junkers, 2-fazowy - Zbyt duży rachunek za ogrzewanie (3600zł za 100m2)

    Dla ułatwienia dałem obrazek (gazomierz nie jest mój). Tam gdzie jest strzałka jednego dnia miałem 26085 a po 24 godzinach 26110. Już prościej się tego wyjaśnić nie da. Co te jednostki oznaczają?

    Podając stan licznika miałem nadzieję, że ktoś mi powie, czy takie zużycie jest normalne, i miałem też nadzieję, że ktoś mi właśnie "mniej więcej" wyliczy koszt zużycia przez cały miesiąc.

    Dla tych co nie czytali wszystkiego co pisałem, to piszę jeszcze raz - odczyt na rachunku za luty i pół marca jest z 29 stycznia. Czyli jest to prognoza.
  • #26
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Te liczby z pola na czarnym tle to są m3, natomiast na czerwonym to już są litry. Każdy gazomierz pokazuje zarówno litry, jak i m3, niemniej jednak odczytuje się m3, ponieważ cena tradycyjnie była za m3 gazu (dziś za kWh mocy). Litry gazomierz pokazują w praktyce po to, by w prostu sposób móc sprawdzić szczelność instalacji. Można zrobić to tak: wyłączyć (przed nocą) wszystkie przybory gazowe (kuchnia, Junkers, kocioł...). Odczytać licznik, łączenie z litrami. Rano ponownie odczytać licznik (przed włączeniem przyborów gazowych. Jeśli wskazania się nie zmieniły (łącznie z dokładnością do jednego litra, czyli cyfra od prawej strony jest taka sama, jak przed nocą) - instalacja jest szczelna. Jeśli się zmieniły - gaz gdzieś uchodzi.
  • #27
    Bazyl44
    Level 16  
    evu1 wrote:
    Widzę, że się temat rozwinął, ale nie w tą stronę co chciałem...

    sam namieszałeś (podaleś zły stan na koniec zużycia)
    A zatem 25m3/dobę.... imponujace jak na 80m2
    ten kocioł ma max zużycie gazu rzedu 2,4m3/h - czyli palnik musiałby hajcować na maxa 10 godzin żeby zużyć 25m. W mojej coś jest nie tak z tym pomiarem (gazomierzem)
  • #28
    dement
    Level 13  
    Quote:
    wyłączyć (przed nocą) wszystkie przybory gazowe (kuchnia, Junkers, kocioł...). Odczytać licznik, łączenie z litrami. Rano ponownie odczytać licznik (przed włączeniem przyborów gazowych. Jeśli wskazania się nie zmieniły (łącznie z dokładnością do jednego litra, czyli cyfra od prawej strony jest taka sama,

    Wystarczy na 30 minut lub godzinkę.
    Szkoda wychładzać pomieszczenie.
    Jeśli licznik wykaże wyciek, zakręcić zawór przed kotłem i ponownie przeprowadzić test.
    W ten sposób będzie wiadomo czy nieszczelność jest na kotle czy na instalacji pomiędzy kotłem a licznikiem.
    Kocioł w stan "stend bay" można wprowadzić poprzez symulacje osiągniętej, wymaganej temperatury, ustawiając termostat np. Na 10C
  • #29
    evu1
    Level 7  
    Bazyl44 wrote:
    evu1 wrote:
    Widzę, że się temat rozwinął, ale nie w tą stronę co chciałem...

    sam namieszałeś (podaleś zły stan na koniec zużycia)
    A zatem 25m3/dobę.... imponujace jak na 80m2
    ten kocioł ma max zużycie gazu rzedu 2,4m3/h - czyli palnik musiałby hajcować na maxa 10 godzin żeby zużyć 25m. W mojej coś jest nie tak z tym pomiarem (gazomierzem)


    Nic nie namieszałem, przecież pisałem, że 25m3...
    I nie 80m2 tylko 100m2. Wiem, że dużo pisałem, ale jak chcesz mnie poprawiać, to najpierw przeczytaj wszystko ;).

    No dobrze, ale w dalszym ciągu moje pytanie - czy nawet przy zużyciu 25m3 na dobę możliwy jest rachunek na 3600zł?
  • #30
    kortyleski
    Level 43  
    Ja tu raczej widzę nieszczelny lub brudny palnik kotła. Gaz uchodzi a ciąg kominowy zapewnia brak zapachu. Jeśli rzeczywiście kocioł chla 25 metrów gazu na dobę. Ja mam starszego junkersa 24kW i w nieocieplonym domku jednorodzinnym 100 metrów płace koło 800 zł za miesiąc. Tej zimy oczywiście. A kociołek pali się spokojnie na najniższym plomieniu, nie używam modulacji. No i ze względu na małe dziecko 22 stopnie jest non stop. U ciebie gdzieś jest kłopot tym bardziej ze jak piszesz problem pojawił się nagle. Najprościej iść do gazowni i dowiedzieć się za co i dlaczego są kolejne faktury.