Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Fiorino 1.3 Multijet 95KM - nagła, prawie całkowita utrata mocy

TooSlow 21 Mar 2016 19:40 3120 2
  • #1
    TooSlow
    Level 9  
    Witam wszystkich,

    Pacjent jak w temacie - Fiat Fiorino Qubo 1.3 Multijet 95 KM.

    Przebieg 58 900 km, więc znikomy. Samochód czteroletni.
    Dzień jak co dzień, odpaliłem rano, wszystko w normie. Dojechałem do miasta, pojechałem w dwa miejsca. Wracam od księgowej na parking, przekręcam kluczyk i CHECK ENGINE. Nie dość tego, zapala się kontrolka "START&STOP UNAVAILABLE" czyli konputer wyłączył Start Stop (co może być wskazówką do rozwikłania zagadki). Odpaliłem, bo i wyjścia nie miałem. Samochód praktycznie całkowicie stracił moc. Nie umiałem nim ruszyć, taki był słaby. W końcu jakoś się udało, to przez miasto jechałem 20 km/h, więcej się nie dało. Dojechałem do biura, zgasiłem. Umówiłem lawetę na wieczór (bo mieszkam 15 km od miasta). Wieczorem schodzę do auta, przekręcam, check engine nadal się pali, start stop też komputer od razu wyłączył. Ale samochód jeździ jakby nic się nie stało, wróciło ładowanie turbiny.

    Czy macie jakieś pomysły?

    Ja myślałem nad wodą w filtrze, ale odpada, bo by mnie poinformował komputer. Poza tym to jest wersja z grzałką, więc mało prawdopodobne przy tym przebiegu.

    Potem pomyślałem o EGR, ale podobno jak się zawiesi, to dymi. Tutaj tego nie ma, poza tym stracił ładowanie turbiny, więc też chyba nie to.

    Teraz tak myślę i albo czujnik ciśnienia w kolektorze (który trzeba przeczyścić, jak mądrzejsi piszą), albo DPF (na co wskazuje to automatyczne odcinanie funkcji start stop przez komputer). To mnie właśnie zastanawia - coś się takiego stało, że komputer nie chce pozwolić na zgaszenie silnika. Nie wiem co.. Przerabiał ktoś z forumowiczów ten silnik?

    Jutro mam trasę 200 km i nie wiem czy jechać czy lepiej odpuścić żeby silnika nie uszkodzić..

    Edycja: Jak już wspomniałem, w drodze powrotnej palił się Check engine. Przed zgaszeniem trochę go przegazowałem (ale to tylko żeby sprawdzić czy wkręca się na obroty). Właśnie zszedłem do auta, bo tydzień temu wymieniłem filtr powietrza, a w necie pisali, że Filtron pyli. Odpalam żeby wjechać do garażu, check engine zgasł. I bądź tu mądry..
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    zubereq
    Level 15  
    Podejdź do kogoś na tester skoro był check to będzie zapewne zapisany błąd który może coś podpowie.
  • Helpful post
    #3
    tzok
    Moderator of Cars
    W zasadzie dowolna usterka w układzie sterowania silnika wyłącza system S&S. Jeśli usterka nie występuje, wykasowanie błędów powinno przywrócić działanie systemu S&S. Nie ma tu co gdybać, trzeba co najmniej odczytać błędy i dopiero będzie można myśleć co dalej. Wydaje mi się, ze przesadzasz z tą mocą w trybie awaryjnym... da się rozpędzić do ok 90km/h. Zajrzałeś chociaż pod maskę? Może jakaś kuna przegryzła wiązkę np. przepływomierza.