Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laserowa harfa i efekt gitarowy.

23 Mar 2016 22:24 528 5
  • Poziom 6  
    Cześć.
    Ostatnio przyszło mi do głowy że na projekt na uczelni zrobię sobie laserową harfę.
    Normalnie kiedy mikrokontroler/arduino wykrywa że jeden laser jest zakryty, na wyjście, wysyłany jest sygnał o odpowiedniej częstotliwości mający imitować odpowiednie tony instrumentu.
    Przy buzerze nie działa to najlepiej, ale już przy zwykłym głośniczku nie jest źle.

    Nie jestem muzykiem więc nigdy nie interesowałem się efektami gitarowymi.
    Chciałbym jednak żeby dźwięk na wyjściu był bardzo...hmm...ciekawy, rockowy, zwyczajnie cieszący ucho.

    Pomyślałem że może dodał bym na wyjście efekt gitarowy, tylko tu moje pytanie. Czy on zadziała?
    Wyobrażam sobie to tak że na wejście efektu gitarowego jest podawany odpowiedni ton(sygnał o odpowiedniej częstotliwości), czy sygnał na wyjściu będzie zmodulowany w taki sposób jak przy gitarze?

    Będę wdzięczny za każdą merytoryczną wypowiedź.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 29  
    Harfa laserowa wysyła do całej reszty, rozkazy midi. Przetwarzanie analogowe to nieporozumienie poza tym szybkość przetwarzania. Dla zabawy jak najbardziej, na krótką metę, można się bawić.
  • Poziom 6  
    Czy jest jakikolwiek sposób żeby poprawić jakość dźwięku na głośniku?
  • Poziom 29  
    Lepsze oprogramowanie, szybszy procesor lepsza jakość wykonania, może się uda. Nie wiem, ale nie wyobrażam sobie obrobienia dźwięku w sytuacji kilkusekundowego wybrzmiewania dźwięku, kiedy spada amplituda dźwięku, leci w dół itp. W tym momencie układ analogowy leży na łopatkach. Chcąc pokonać pewne rzeczy trzeba zastosować coś w rodzaju efektu sustain, i wtedy całość już tylko będzie przypominać zbiór drutów do szarpania na siłę udających harfę.
  • Poziom 6  
    Pomyślałem że może zabrał bym się za zrobienie jakiegoś generatora który dawał by zbliżony do sinusidalnego przebieg o regulowanej częstotliwości albo kilka podobnych układów o stałej częstotliwości odpowiadającej podstawowym tonom.
    Tu rodzi się moje pytanie. Czy kształt sygnału ma znaczący wpływ na dźwięk. Mam tu na myśli różnicę pomiędzy sygnałem sinusoidalnym a zbliżonym w kształcie?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    piterrrek napisał:
    Pomyślałem że może zabrał bym się za zrobienie jakiegoś generatora który dawał by zbliżony do sinusidalnego przebieg o regulowanej częstotliwości albo kilka podobnych układów o stałej częstotliwości odpowiadającej podstawowym tonom.

    Popatrz jak były robione syntezatory analogowe. Generatory przestrajane napięciem w całym pasmie akustycznym rewelacyjnie oddawały dźwięki. Wadą tej zabawy był ogromny koszt, stabilność temperaturowa oraz znaczne skomplikowanie układu. W przypadku szarpania gdzie drut przerywa promień światła jest jeszcze ciekawiej. Trzeba wykryć szarpnięcie, wykryć opadanie amplitudy dźwięku, wykryć ustanie drgań. Jest jeszcze jeden niuans, druty maja znaczną długość, w związku z tym są bardziej podatne na wzajemne wzbudzanie drgań i wtedy "kicha" robi się kakofonia.
    piterrrek napisał:
    Tu rodzi się moje pytanie. Czy kształt sygnału ma znaczący wpływ na dźwięk. Mam tu na myśli różnicę pomiędzy sygnałem sinusoidalnym a zbliżonym w kształcie?

    Zdecydowanie. Czysta sinusoida gwarantuje jakość sygnału, każdy inny kształt odbiegający od sinusoidy, zaczyna być "wzbogacany" o harmoniczne. Najczęściej "na ucho" słychać to albo jako inną barwę dźwięku albo dźwięk który przypomina np. fuzza gitarowego lub coś co jest do niczego nie podobne oprócz odgłosów z piekła rodem lub tartaku.:D
    Dlatego namawiam do zainteresowania się przetwarzaniem midi. Dźwięk jest czysty, można imitować inne instrumenty i wiele innych ciekawostek. A tak już na koniec. Kolega przetrzepie internet, jest opisana dokładnie budowa takiej harfy opartej o midi.
    Wesołych Świąt