Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Interaktywna zabawka dla dzieci

Karol966 27 Mar 2016 13:57 14469 23
  • Interaktywna zabawka dla dzieci
    Witam

    Chciałbym przedstawić konstrukcję urządzenia, które wykonałem nieco ponad rok temu na drugie urodziny starszego synka. Niedługo kończy trzy latka a nadal lubi czasem tym się pobawić jak i jego młodszy braciszek również potrafi spędzić nieco czasu bawiąc się tą zabawką.
    Urządzenie zbudowane jest z oklejonej płyty wiórowej 12 mm oraz dwóch płyt HDF 3mm. Wewnątrz są delikatne wzmocnienia obudowy – przewidziałem, że niejednokrotnie któryś maluch na tym stanie gdy zabawka będzie leżała na podłodze i tak też się działo. Wzmocnienia spisały się na medal. W przedniej płycie HDF jest umieszczonych kolejno:
    - 9 różnokolorowych diod LED (oczywiście kolory się powtarzają),
    - 9 przycisków chwilowych okrągłych,
    - 4 duże przełączniki hebelkowe + 2 osłonki do nich,
    - matryca LED 8x8 dwukolorowa ,
    - 7 kwadratowych przełączników (bistabilne),
    - 7 małych diod LED (również różnych kolorów),
    - 7 małych przełączników hebelkowych
    - klawiatura matrycowa 4x3
    - jeden przycisk chwilowy okrągły nieco inny niż reszta
    - jeden przełącznik typu rocker
    - stacyjka
    - en koder z przyciskiem
    - cztery podświetlane przyciski (dwa chwilowe, dwa bistabilne)
    - no i strzał w dziesiątkę = zamykane na zasuwkę małe drzwiczki

    Całością steruje elektronika zbudowana na jednej płytce jednostronnej. Niemal wszystkie wyjścia/ wejścia obsługiwane są przez rejestry 74595. Program napisany w C, procesor ATmega32. Układ projektowałem dość na szybko przez co zawiera błędy. Na przykład źle jest wykonane sterowanie matrycą LED gdyż świeci ona nierównomiernie – zależnie od ilości włączonych diod przygasa/ świeci jaśniej => brak bufora/ drivera po drugiej stronie zasilania diod. Oczywiście rozważyłem scalone sterowniki matryc ale miałem za mało czasu by go tu zastosować. Zasilanie 12V z zewnętrznego zasilacza wtyczkowego, na płycie kontrolera wrzuciłem również buzzerek. Przy okazji przestroga dla osób, które jeszcze na to nie trafiły :D Przesunięcia bitowe w języku C realizowane są domyślnie na typach 16-bitowych. Zżarło mi to w sumie pewnie kilka dni po kilka godzin szukania błędu w elektronice/ programie… Zawsze część paczki danych dla 24 bitów była poprawna no a reszta skopana. Rozwiązaniem jest oczywiście rzutowanie na odpowiednio dłuższe typy danych. Przez wcześniejsze problemy nie dokończyłem softu tak jak bym tego sobie życzył więc jeszcze zamierzam wrócić do pisania animacji w wolnej chwili. Dzieciakom i tak się podoba a starszy synek dopiero teraz zaczyna analizować różne rzeczy więc dopiero teraz przydadzą się jakieś, może edukacyjne, funkcje.




    Płyta dolna skręcona jest na całkiem sporą ilość wkrętów wiec aby nie rozkręcać tego z każdą chęcią wgrania nowego softu schowałem za drzwiczkami taśmę do programatora.
    Interaktywna zabawka dla dzieci Interaktywna zabawka dla dzieci Interaktywna zabawka dla dzieci Interaktywna zabawka dla dzieci Interaktywna zabawka dla dzieci Interaktywna zabawka dla dzieci

    Interaktywna zabawka dla dzieci

    Załączniki:

    Fajne!
  • #2 27 Mar 2016 18:41
    arecoag
    Poziom 19  

    Fajny temat. Zastanawia mnie tylko rola edukacyjna tego urządzenia czyli co ta interaktywna zabawka robi? Czy uczy liczyć? Czy uczy odruchów? Po naciśnięciu przycisku lub kombinacji zapala się cyferka litera lub jakaś dioda? Proszę opisz co się dzieje i na czym polega zabawa.

  • #4 27 Mar 2016 20:50
    horik
    Poziom 13  

    arecoag napisał:
    Fajny temat. Zastanawia mnie tylko rola edukacyjna tego urządzenia czyli co ta interaktywna zabawka robi? Czy uczy liczyć? Czy uczy odruchów? Po naciśnięciu przycisku lub kombinacji zapala się cyferka litera lub jakaś dioda? Proszę opisz co się dzieje i na czym polega zabawa.


    W przypadku takich zabawek o tym, na czym polega zabawa, decyduje... wyobraźnia dziecka. To tak, jak z klockami - mogą służyć do budowania, rzucania, rysowania... W przypadku mojego synka (laaata temu) stare radio było statkiem kosmicznym. Efekt - ukręcone gałki. Potem zajął się małym radiem biwakowym, które stało się "telefonem do całego świata" (?). Aby uchronić dalszy sprzęt od zniszczeń, zrobiłem mu podobną zabawkę, tylko na baaaardo prostych elementach, tarczy telefonicznej z impulsatorem, wybieraku telefonicznym, przyciskach "tablicowych", kontrolkach "kolejowych", multiwibratorach (całość na tranzystorach germanowych), żaróweczkach, potencjometrach drutowych i brzęczykach zrobionych z przekaźników. I był to strzał w dziesiątkę. Mały dostał "wypieków" na buzi, "zaświeciły" mu się oczy i zaczął naciskać, kręcić, przełączać i miał zabawę na długie godziny. Urządzonko to pełniło już rolę tylu rzeczy, że trudno spamiętać. Mały zaskakiwał mnie swoją fantazją, a zabawka była dużo prostsza niż pokazana tutaj.

    Tak, że z jednej strony taka zabawka ćwiczy wyobraźnię dziecka, a z drugiej chroni gałki i przyciski domowego sprzętu RTV.

    W ogóle można zrobić super zabawki dla dzieci bez angażowania elektroniki czy smartfonów, np. magnetyczne, zręcznościowe (nawlekanie drutu na igłę) itd.

    Do Autora: nie boisz się, ze synek wyrwie tasiemkę? Schowek jest "de best", można tam schować różne "skarby", ale ta tasiemka... no mnie by raczej intrygowała :)

  • #5 28 Mar 2016 00:42
    gradek83
    Poziom 32  

    Mam siostrzenice zaledwie ma 10 miesięcy a najbardziej lgnie do tego co się świeci czyli telefon laptop TV tego typu zabawka jest lepszą alternatywą i rozwija na pewno kreatywność i funkcje manualne a tym samym zręczność a przy tym nie szkodzi tak jak TV czy inne dziadostwo. Świetny pomysł. Nie widzę tam głośniczka czy projekt będzie wzbogacony o jakieś ewentualne efekty dźwiękowe podczas wciskania przełączników guziczków itp ?

  • #6 28 Mar 2016 09:54
    saly
    Poziom 32  

    Fajna zabawka, alternatywa dla nowoczesnych multimediów które zabijają w dzieciach rozwój i wyobraźnie. Nie miałem takiej zabawki ale z pomocą przyszedł kalkulator czy stare radio, gdzie były przyciski.

    Czy działanie przycisków i wskaźników jest jakoś ze sobą powiązane w działaniu.

    Mam pytanie odnośnie schematu co to takiego.
    Interaktywna zabawka dla dzieci

  • #7 28 Mar 2016 11:01
    piotrek2914
    Poziom 16  

    Mój syn np. kończy właśnie roczek i też muszę mu coś takiego zrobić. Dodatkowo dołożę obsługę starego pilota od TV :-) Z jednej strony szkoda mi sprzętu rtv a z drugiej synek ma bzika na punkcie przełączników... Wyobraźnia po części na pewno. Jak patrzę kiedy pół godziny potrafi spędzić włączając lampkę biurkową albo zestaw audio a zabawki leżą nieużywane to już widzę idealne rozwiązanie na sytuacje gdy tatuś musi opiekować się dzieciakiem a przy okazji chciałby nakreślić jakiś schemat albo dopracować wzór pcb...:-) Nawet jak za rok czy półtora z tego wyrośnie to i tak warto.

  • #8 28 Mar 2016 11:31
    KaW
    Poziom 33  

    Lepiej jest z maluchem zacząć budowę czegoś na tablicy -waszej tablicy.
    Może być coś co ma dwa przyciski i jedną lampkę.W każdym razie tata buduje z dzieckiem ...razem.

  • #9 28 Mar 2016 15:19
    piotrek2914
    Poziom 16  

    KaW napisał:
    Lepiej jest z maluchem zacząć budowę czegoś na tablicy
    w przyszłości na pewno ale narazie syn sprawdza smak wszystkiego co weźmie w ręce. Kabelki nawet z 12V raczej odpadają :-)

  • #11 29 Mar 2016 10:58
    Zielonka
    Poziom 19  

    Witam
    Pomysł super. Wszyscy zachwycacie się, a ja widzę potencjalnie niebezpieczne elementy dla dziecka poniżej trzech lat:
    1. Kluczyk powinien być przymocowany, aby uniemożliwić dziecku jego połknięcie.
    2. Klapka - dziecko może przyciąć palec.
    3. W skobel od zasuwki dziecko może włożyć palec.
    4. Ostre krawędzie i wystające przełączniki podczas przewracania się dziecka mogą je poranić.
    Zabawka ma być przed wszystkim bezpieczna. Projekt kolegi ma z pewnością walory edukacyjne. Moim zdaniem należało by popracować nad jej bezpieczeństwem.
    Pozdrawiam
    W.B.

  • #12 29 Mar 2016 11:53
    Karol966
    Poziom 30  

    arecoag napisał:
    Czy uczy liczyć? Czy uczy odruchów?
    Oczywiście, że tak. Pamiętaj, że w każdej chwili można dopisać kawałek nowego programu i dodać jakąś kolejną funkcję.

    horik napisał:
    nie boisz się, ze synek wyrwie tasiemkę? Schowek jest "de best",
    Podobne próby wyrwania tej tasiemki już były ale to akurat w przypadku młodszego malucha - urwis całkowity. Receptą było schowanie jej jak najwięcej. Aktualnie nie ma z tym problemu.

    gradek83 napisał:
    Nie widzę tam głośniczka czy projekt będzie wzbogacony o jakieś ewentualne efekty dźwiękowe podczas wciskania przełączników guziczków itp ?
    Jest tam schowany buzzerek a o efekty dźwiękowe typu audio zadbam później - jak dzieciaki będą starsze...

    saly napisał:
    Mam pytanie odnośnie schematu co to takiego.
    Płytka jest jednstronna więc zworki to norma w tego typu realizacjach. To są właśnie zworki w postaci rezystorów SMD. Generalnie bardzo często znacznie taniej jest wykonać PCB 1stronne z nawet sporą ilością zworek SMD niż robić PCB 2stronne zwłaszcza gdy coś jest budowane na maszynach - to taka moja sugestia.

    reaven22 napisał:
    Swietna robota kolego :) dołożył bym tylko zasilanie akumulatorowe.
    Chciałem to zrobić ale mam same "duże" akumulatory. W sumie teraz pomyślałem, że mogę to zrobić na li-ion a jedyne, czego potrzebuję to moduł przetwornicy step up na 5V jak w powerbankach :)

    Zielonka napisał:
    1. Kluczyk powinien być przymocowany, aby uniemożliwić dziecku jego połknięcie.
    Wcześniejszy był z łańcuszkiem - efekt urwany łańcuch bo był fajny. Klucza żaden z dzieciaków nie brał do buzi.
    Zielonka napisał:
    2. Klapka - dziecko może przyciąć palec.
    - Tak samo jak drzwiami czy całą masą innych rzeczy. To są dzieci, uczą się i czasami jest to w płaczu i bólu. Bywają sytuacje, że najmniejszy przewali sobie wielkie krzesło na głowę bo się wspina - też masz jakiś pomysł co z tym zrobić? ODP. Życie, w końcu się nauczy bo tłumaczenie nie wiele daje w tym wieku.
    Zielonka napisał:
    3. W skobel od zasuwki dziecko może włożyć palec.
    tak jak punkt drugi.
    Zielonka napisał:
    4. Ostre krawędzie i wystające przełączniki podczas przewracania się dziecka mogą je poranić.
    To nic wielkiego - są gorsze zabawki. Akurat sam najbardziej boję się tego, że któryś mały może przewrócić się na gałę przełącznika np okiem czy chociażby czołem - mogło by mu to się dosłownie wbić ale akurat wiele jest takich 'normalnych' zabawek, które są równie potencjalnie niebezpieczne. Tak patrząc trzeba by maluszka zamknąć w np łóżeczko turystycznym bo jest całe delikatne i nie może sobie w nim zrobić krzywdy. Ale i tu nasz najmłodszy szkrab ma patent - zębami gryzie siatkę, która jest mocna wiec czasami wydaje się,że chce sobie połamać ząbki więc chyba pozostaje gumowy pokój bez klamek ;)

    KaW napisał:
    Może być coś co ma dwa przyciski i jedną lampkę.W każdym razie tata buduje z dzieckiem ...razem.
    Oczywiście, z tym, że dwulatek wiele Ci nie pomoże ale fakt coś pomagał. Co więcej, bardzo na to liczę, że za kilka lat będę uczył ich programowania :D Napiszę tak program by cały był prawie jak arduino zbudowany z klocków. Liczę na to, że jeśli zobaczy w jaki sposób zrobić by dioda sobie mrugała razem z pikającym buzerem to załapie bakcyla ;)

    Co do audio i innej rozbudowy - zostawiłem sobie USART do podłączenia osobnego modułu.

  • #13 29 Mar 2016 12:51
    japko1024
    Poziom 17  

    Skoro na obudowie jest już stacyjka i klawiatura numeryczna, to może warto byłoby dodać jakiś zamek elektromagnetyczny do drzwiczek? Chociaż w drugim wypadku nie wiem, jak dzieci w tym wieku radziłyby sobie z zapamiętaniem kodu.

  • #14 29 Mar 2016 17:45
    KaW
    Poziom 33  

    Trzeba zastosować jakieś postacie z bajek i historyjkę bajkową.

  • #15 30 Mar 2016 00:32
    adamsdg2831
    Poziom 10  

    super sprawa bardzo mi się podoba ja bym jeszcze dodał słuchawkę od stacjonarki :):)

  • #16 09 Kwi 2016 15:31
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Fajny pomysł brawo. Sam kiedyś z braćmi budowałem takie coś i bawiliśmy się w gwiezdne wojny w przyczepie kempingowej przerobionej na statek kosmiczny. Ale było frajdy. Lato czy zima a my wieczorami w tej przyczepie ścigaliśmy statki czarnej strony mocy... Warto by dodać jakiś tryb logiczny który by zmuszał do myślenia. A skoro ma brata to może jeszcze jakiś interkom zbudować żeby sobie rozmawiali.

  • #17 15 Kwi 2016 00:48
    jaszczur1111
    Poziom 28  

    Ja zbudowałem swojemu wtedy 3-latkowi podobne pudełko ze zwykłymi żarówkami różnego rodzaju, rząd isostatów łączący te żarówki szeregowo i równolegle, kilka różnych wyłączników, kilka przełączników, brzęczyk, amperomierz,przełącznik obrotowy, kilka ledów, wyjście do podłączania różnych rzeczy zabezpieczone przed zwarciem. Całość zasilana z zasilacza 12 V zabezpieczona żarówką od zwarcia. Ogólnie prymityw bez porównania z opisaną tu konstrukcją. Spełnił ,mimo to,wspaniale swoje zadanie. Nauczył manipulacji, kombinowania, orientacji nieco później dał możliwość badania różnych znalezionych w moim warsztacie odpadowych i nie tylko elementów. Zanim zakończył żywot (niestety) był bezkonkurencyjny i zajął uwagę na długo. Tablet tego nie zastąpi. Niestety bez foto (błąd niewybaczalny).

    Na rynku brakuje podobnych zabawek. Co prawda są zestawy do eksperymentów elektrycznych czy elektronicznych ale ciągle jest tego mało i mały wybór. Brakuje zdecydowanie zabawek podobnych do serii z NRD CONSTRUCTION 110 Numer 110 jest jednym z serii. Było tego więcej. Ktoś pamięta?

    Dla autora olbrzymie brawa i szacun.

    Apropo bezpieczeństwa: raz zdarzyło się że młody wykręcił żarówkę i ją przegryzł. Nic nadzwyczajnego. Takie rzeczy się zdarzają i od tego są rodzice by pilnować. Zdążyliśmy wygarnąć zawartość z paszczy. Takie sytuacje uczą że żarówek się nie gryzie.

    A z takimi zabawkami co nie przycinają palców itp. to nie ma frajdy. Takie jest życie. Jeśli masz dziecko nie licz na bezpieczeństwo na zasadzie schowania wszystkiego i zamykania bramki na schody. To chyba największy błąd. Raz nie zamkniesz i.....U mnie od początku życia dziecka nie było i nigdy nie będzie poręczy na schodach. Wystarczyło wytłumaczyć. Efekt? Respekt przed niebezpieczeństwem. Nikt przez 15 lat nie spadł. Za to o ile szybciej się wchodzi na skróty... :D

  • #18 15 Kwi 2016 00:58
    Karol966
    Poziom 30  

    jaszczur1111 napisał:
    Dla autora olbrzymie brawa i szacun.
    Dzięki za miłe słowa.
    Uważam, że jeszcze jestem starej daty - załapałem się na konieczność bycia kreatywnym w dzieciństwie by się czymś pobawić. Obecnie jest za dużo plastikowych/ grających/ świecących zabawek w tym tabletów itp - dzieci za mało używają wyobraźni. Może będzie tak jak zachodnie cywilizacje, do których tak dążymy... Mam na myśli to, że zakończy się era Polaka, który potrafi 'prawie wszystko' ;)

  • #20 16 Kwi 2016 10:33
    KaW
    Poziom 33  

    Mam na oku takie dziecko, które korzysta już z tabletu i ogląda chętnie nieskończone tasiemce z wyrobami Play Doh . Ugniatanie plasteliny itd.,itp.
    Rośnie pokolenie , które będzie obsługiwać automaty produkujące różowe jednorożce z niebieską grzywą.
    Ale obecnie chętnie sięga /prosi/ o film "Trzy wilczki" oraz "Trzy świnki".

  • #21 04 Lip 2016 19:43
    DmZ
    Poziom 17  

    Kol. Zielonka nie ma dzieci-to się założę. Brzmi jak telewizyjny lewicowy poprawny teoretyk.

    A co do ery przemijającego polaka,to się nie zgodzę. Rozwoj i chec rozwoju jest wpisana w nature czlowieka niezaleznie od tego jak bardzo srodowiska /ktorym na takim stanie rzeczy zależy/, sie beda staraly. Wiec glowa do gory :) .

    Projekt super. Wlasnie mysle nad czyms takim dla mojego 2-latka. Byla juz grana plyta z zawiasami, zamkami, i kolkami i zasuwami.teraz czas na cos nowego :-)

  • #22 05 Paź 2016 18:05
    maviozo
    Poziom 7  

    Muszę coś takiego koniecznie zrobić dla drugiego dziecka :)

  • #23 05 Paź 2016 19:27
    gglmaster
    Poziom 10  

    Hej! Bardzo fajna konstrukcja!
    Ja ze swojej strony dodam tylko, że mająć 4 przyciski i 4 diodki lub wyświetlacz można też pokusić się o zrobienie jakejś gry, np (nazwy to tylko punkt odniesienia):
    LedSays - generujemy losową sekwencję lampek (1 - 3 - 4 - 1 ...), którą dziecko musi odtworzyć naciskając kolejne przyciski. Gra poprawia pamięć i jest frajdą nawet dla starszych
    Double Or Nothing - obstawiamy czy wylosowana liczba będzie poniżej lub powyżej jakiegoś progu. W przypadku powodzenia - podwajamy punkty, w przypadku porażki - tracimy wszystkie. Gra uczy podejmowania decyzji i ryzyka.

    Sam wykonałem kiedyś pierwszą z opisanych konstrukcji i mi - studentowi - wiele frajdy sprawiało granie w nią:
    Link

  • #24 05 Paź 2016 23:47
    DmZ
    Poziom 17  

    Ja podpatrzyłem ostatnio fajną grę. Podświetlane przyciski zapalają sie losowo na matrycy, i dziecko ma kilka sekund na "zgaszenie" przycisku. Jak się dziecko wyrobi to dostaje punkt jak nie, to punkt "w plecy". Oryginalne ustrojstwo miało chyba matryce 9 przycisków, a same przyciski to były jakieś podświetlane piłki które dzieciaki tłukły pałkami. Zresztą, po 2 piwach dorośli też.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME