Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakrzywienie czasu - praktyczne teorie czasu

Reheaven 31 Mar 2016 07:15 15513 117
  • #31
    DG06
    Level 18  
    Quote:
    mimo obejrzenia ogromu naukowych filmów na ten temat mam niedosyt wiedzy.


    Filmy muszą się sprzedać. Skaleczone są czyimś światopoglądem. Nie zawsze oparte na faktach. Twoja Rura nie jest najlepszym ze źródeł edukacji.
  • #32
    chudybyk
    Level 31  
    Reheaven wrote:
    Myślałem o tej prędkości większej od prędkości światła. Jeśli trzeba zwiększyć prędkość ponad prędkość światła to myślę że da się to zrobić w sposób logiczny i fizyczny.... (reszta - ciach)


    Prędkość światła jest nieprzekraczalna dla materii. Nawet gdy obiekt o prędkości bliskiej światła porusza się w środowisku, które już porusza się z prędkością bliska światła. Dlaczego?
    1. Obserwator tego układu - gdy jest na zewnątrz, to nie zaobserwuje większej prędkości niż C.
    2. W trakcie poruszania się z takimi prędkościami odgrywać rolę zaczyna dylatacja czasu. W efekcie czas płynie inaczej dla każdego z obserwatorów - obok obiektu, obok rozpędzonego środowiska i obserwatora zewnętrznego. Nota bene, dylatacja czasu jest również problemem w komunikacji satelitarnej.

    Podróż w czasie:
    - w przód to nie problem, ciągle podróżujemy w przód, a gdyby uzyskać prędkości bliskie światłu, to możemy bez większych problemów teoretycznych "dolecieć" w interesujący fragment przyszłości. Nie ma tu specjalnych paradoksów, bo stajemy się częścią przyszłości w sposób nierozerwalny, nawet bez mnożenia alternatywnych światów.
    - podróż w przeszłość - to inna bajka. Przeszłość stworzyła teraźniejszość, więc zmiana jednego atomu w przeszłości oznacza że teraźniejszość staje się nieaktualna" więc nie da się jej spotkać drugi raz. W praktyce, gdyby jakoś cofnąć się do dzisiejszego ranka, to moglibyśmy spotkać samego siebie i z nim pogadać, ale dochodząc do aktualnej chwili byłoby ciągle dwóch "nas" i robilibyśmy już zupełnie co innego, np. gralibyśmy w karty zamiast czytać Elektrodę. Wszechświat i rzeczywistość zostałaby sklonowana w chwili, do której się cofnęliśmy w czasie i nie byłoby możliwości wrócić do punktu startu, bo przestałby istnieć dla podróżnika. Techniczny sposób na cofnięcie w czasie to na szczęście kwestia ciągle nierozstrzygnięta i w ogóle wątpliwa.
  • #33
    helmud7543
    Level 43  
    Reheaven wrote:
    Myślałem o tej prędkości większej od prędkości światła. Jeśli trzeba zwiększyć prędkość ponad prędkość światła to myślę że da się to zrobić w sposób logiczny i fizyczny. Z tym że odczyt danych byłby chyba nie możliwy ze względu na liczne zakłócenia. Ale samo urządzenie powinno działać należycie i prędkość światła powinna być przekroczona niewiele ponad prędkość światła na samym brzegu pojemnika. Elektrony mają prędkość światła. A im większy pojemnik i mocniejszy silnik tym większa była by prędkość ponad prędkością światła. Elektrony w plazmie rozgrzanej same z siebie mają tendencję do wytwarzania smugi spowalniającej materię albo popularnego wzrostowego efektu pola magnetycznego. Więc można dalej zadać pytanie czy pole magnetyczne nie jest swoistym zakłóceniem czasu. Do dalszych wniosków można stopniowo dojść rozbudowując teorię czasu i przestrzeni.
    Zamieszczam obrazek opisujący lepiej to proste urządzenie.

    W takiej sytuacji czas ulegnie spowolnieniu, a nie prędkość wzrośnie do ponadświetlnej. Sprawdzone doświadczalnie.
  • #34
    gaz4
    Level 33  
    turlam.dropsa wrote:
    sundayman wrote:
    Quote:
    Tak się nie da. To wbrew prawom fizyki


    Byłbym ostrożny w wypowiadaniu się o granicach praw fizyki.
    http://kopalniawiedzy.pl/splatanie-foton-czas,18162


    Super ze wkleiłeś tego linka. Ale powiedz, gdzie teraz chcesz zastosować polaryzacyjne splątanie fotonów go oglądania przeszłości/przyszłości?


    Moim zdaniem należałoby najpierw zrobić aparat fotograficzny jaki został użyty do zrobienia zdjęcia dla kota Schroedingera:

    http://kopalniawiedzy.pl/foton-fotografia-splatane-fotony,20941

    Następnie część fotonów wsadzamy do statku kosmicznego podróżującego z dużą prędkością (można skorzystać z procy grawitacyjnej lub przy małej masie ładunku z silnika jonowego):

    http://www.deltami.edu.pl/temat/astronomia/2014/06/29/Proca_grawitacyjna/

    http://kopalniawiedzy.pl/silnik-jonowy-NEXT-NASA-ksenon,17246

    W ten sposób nasze splątane fotony będą podróżowały w przyszłość. W odpowiedniej chwili ustawiamy aparat na Ziemię i pstryk, mamy zdjęcie naszego globu pochodzące z przyszłości. Nie wiem tylko jak zsynchronizować te splątane fotony z tymi co zostały w teraźniejszości ;) Jedyne co mi przychodzi na myśl to wyhamowanie statku kosmicznego do prędkości przy której czas na poładzie będzie się cofał i powrót do teraźniejszości gdzie "wywołamy" zdjęcie ale wtedy można zrobić zwykłą fotkę :D
  • #35
    DG06
    Level 18  
    A jeśli magnetyzm ciał niebieskich jest skutkiem pola elektrycznego występującego w próżni, tj. przestrzeni kosmicznej? Dlaczego nie posiadając właściwości ferromagnetycznych jesteśmy przyklejeni do Ziemi jak kurz, kawałki folii aluminiowej, papieru - na powierzchni naelektryzowanego kineskopu? Taka teoria wywróciłaby do góry nogami nasz system edukacji, tudzież indoktrynacji...
  • #36
    Reheaven
    Level 11  
    To jest fakt zapomniałem o zależnościach grawitacja materia, a jak czasu mało na przemyślenia dokładniejsze to i głupoty się wymyśla. Choć problem przekroczenia prędkości światła nadal logicznie można by uzyskać. Powiedzmy że uzyskamy 3/5 prędkości światła dla dwóch ciał X i Y. Obydwa ciała z tymi prędkościami skierujemy na siebie z dużej odległości. Gdybyśmy widza dali do ciała X, który by obserwował całe zdarzenie to zapewne (o ile zdążył by cokolwiek zarejestrować) zarejestrował by, że pęd ciała Y jest większy niż prędkość światła. Gdyż pęd X + pęd Y = prędkość zsumowana zderzenia. Więc w tym wypadku powstaje mi już pewien paradoks. Jeśli dwa ciała zderzą się materia ulegnie destrukcji wywołując falę uderzeniową niczym wybuch atomówki. Czy wtedy jakaś cząstka przekroczy czas? Elastyczność czasu względem branego pod uwagę obiektu jest dość mocno odczuwalna. Zastanawiam się jednak czy nie dało by się w jakiś inny sposób zagiąć czas np.; oddziaływaniem grawitacyjnym. Czy obiekt wywołujący grawitację musiał by mieć jakiś kształt, czy też w którymś kierunku lub kierunkach musiał by mieć ukształtowane pole działania, aby wywołać efekt silnego odkształcenia przestrzeni i czasu. A może jest inna możliwość i nie trzeba szukać w świetle, czy grawitacji sposobu zagięcia czasu, aby przenieść sygnał poniżej poziomu teraźniejszości. Być może jest to pewnego rodzaju perpetum mobile, lecz jak wiadomo generator wytwarzający z małej energii większą da się zrobić. Więc jak udało by się gdziekolwiek odkryć zjawisko wsteczności czasu w jakimś krysztale, anomalii materii, fali elektromagnetycznej, to udało by się dopracować technikę skoku sygnałów w czasie.

    W dzisiejszych czasach nadal nie mamy do końca zbadanych wielu zjawisk naturalnych, np. czułka owadów wychwytują częstotliwości na które my nie reagujemy. Owad potrafi wyczuć podczas lotu innego owada, przeszkodę i spadek ciśnienia. Nasz wzrok ukazuje inne kolory niż widzi pszczoła, ptak, czy kot. Mamy czasem percepcję ponad możliwości ludzkie tzw. dejawu u ludzi niby psychologicznie dzieje się, a mimo wszystko są osoby, które wiedzą że za rogiem wyjedzie mu za chwilę druga osoba samochodem określonego koloru i tak jest. Czy to jest zdarzenie losowe, traf niczym w multi. A może nasz umysł też może odczytywać pewne rzeczy, tak jak zamyka się oczy i mimo wszystko czujesz otoczenie, czuje się gdzie są przeszkody, słyszy się dźwięki. Wszystko ma jakieś znaczenie. Być może ktoś coś zarejestrował co by mogło wskazać możliwość skosu w czasie. Może być nawet jakieś szczególne zjawisko np. takie jak bardziej czerwone chmury na niebie przy zachodzie słońca zwiastujące silniejszy wiatr. Większa powierzchnia pomarańczowego nieba podczas zachodu zwiastujące upał dnia następnego (oczywiście nie jest to reguła). Może być inne zjawisko np. to jak statek przepływa i zostawia ślad na wodzie za sobą. Lecz po jakimś czasie ten ślad przepływającego statku ponownie pojawia się -udokumentowane przez filmowców z discovery na jednym z filmów o możliwościach podróży w czasie.
    Czekam na inne faktycznie możliwe propozycję.
  • #37
    helmud7543
    Level 43  
    Reheaven wrote:
    Choć problem przekroczenia prędkości światła nadal logicznie można by uzyskać. Powiedzmy że uzyskamy 3/5 prędkości światła dla dwóch ciał X i Y. Obydwa ciała z tymi prędkościami skierujemy na siebie z dużej odległości. Gdybyśmy widza dali do ciała X, który by obserwował całe zdarzenie to zapewne (o ile zdążył by cokolwiek zarejestrować) zarejestrował by, że pęd ciała Y jest większy niż prędkość światła. Gdyż pęd X + pęd Y = prędkość zsumowana zderzenia.

    Nie mieszajmy prędkości i pędu. Nadal zwolni czas, a prędkość nie przekroczy c.

    Co do zagięcia czasu (a dokładniej czasoprzestrzeni, niewidocznej "struktury", która decyduje o sposobie poruszania się ciał) za pomocą grawitacji - jak najbardziej się dzieje. Im masywniejsze obiekty tym bardziej. A czarne dziury to już w ogóle szaleją w tym zakresie.

    To co w drugiej części opisałeś to już zjawiska:
    1. Niezbadane.
    2. Bzdury, które nie miały miejsca.
    3. Zjawiska nadprzyrodzone, którymi, z oczywistych przyczyn, fizyka nie będzie się zajmować.

    P. S. Piszesz o czymś takim jak o niesamowitościach. Ale już to co fizyczne (zbadane naukowo) jest niesamowite. Tunelowanie, zakrzywienie czasoprzestrzeni, istnienie osobliwości a nawet zwykłe działanie gwiazd, to dlaczego jedne gasną w spokoju, inne eksplodują pozostawiając po sobie gwiazdę neutronową (kolejna niesamowitość) lub czarną dziurę (obiekt wręcz fantastyczny - nieskończenie mały a co potrafi), jeszcze inne rozlatują się dosłownie w szczątki, że po eksplozji w centrum nie zostaje żadne skupisko materii w sensie pozostałości po dawnym jądrze. Dzięki takim tworom istnieją pierwiastki takie jak żelazo i cięższe (gwiazda odpowiednio masywna, wypalając paliwo zacznie syntezować kolejne pierwiastki, albo przy którymś zgaśnie, albo dojdzie do żelaza i eksploduje, reszta cięższych pierwiastków powstaje w samej eksplozji). Jeśli dodać do tego superpozycję i splątanie kwantowe, czy inne zjawiska z mikroświata (ogólnie polecam zagłębić się w mechanikę kwantową), to mamy ogrom zjawisk wymykających się logicznemu myśleniu, w sensie obserwowanego codziennie wszechświata. Wielu zjawisk nie da się nawet objąć wyobraźnią, dopiero matematyka jest w stanie je opisać. I wiele z tych zjawisk istnieje nie tylko na papierze, ale jest wykorzystywanych na codzień (elektronika - co elektrony nie wyprawiają w naszych urządzeniach codziennego użytku). Ciężko to przebić czymkolwiek.
  • #38
    chudybyk
    Level 31  
    Reheaven wrote:
    To jest fakt zapomniałem o zależnościach grawitacja materia, a jak czasu mało na przemyślenia dokładniejsze to i głupoty się wymyśla. Choć problem przekroczenia prędkości światła nadal logicznie można by uzyskać. Powiedzmy że uzyskamy 3/5 prędkości światła dla dwóch ciał X i Y. Obydwa ciała z tymi prędkościami skierujemy na siebie z dużej odległości. Gdybyśmy widza dali do ciała X, który by obserwował całe zdarzenie to zapewne (o ile zdążył by cokolwiek zarejestrować) zarejestrował by, że pęd ciała Y jest większy niż prędkość światła.

    No właśnie w tym kolega się myli. Obserwator X widziałby coś poruszającego się z prędkością bliską C, ale nie większą. Czas dla X biegnie inaczej (wolniej), niż dla Y, oraz dla nas, a przecież prędkość to przesunięcie w czasie - więc X musi liczyć prędkość względem swojego lokalnego czasu. Żeby nie było prosto, to dodam, że dla X-a my też zapieprzamy z prędkością podświetlną i X uważa że ruszamy się jak muchy w smole (z jego punktu widzenia dylatacja względem nas jest przeciwna).
    Kolega, pewnie z rozpędu, miesza pojęcia pędu i prędkości, ale żeby nie wdawać się w szczegóły przyjąłem, że chodzi tylko o prędkość.
    Quote:

    Gdyż pęd X + pęd Y = prędkość zsumowana zderzenia. Więc w tym wypadku powstaje mi już pewien paradoks. Jeśli dwa ciała zderzą się materia ulegnie destrukcji wywołując falę uderzeniową niczym wybuch atomówki.

    Paradoksu nie ma, co tłumaczy szczególna teoria względności.
    Dopóki nie określimy szczegółów zderzenia w tym typu materii, to trudno mówić o skutkach zderzenia. W akceleratorach zderzają się cząsteczki bez globalnych destrukcyjnych efektów.
    Quote:
    Czy wtedy jakaś cząstka przekroczy czas? Elastyczność czasu względem branego pod uwagę obiektu jest dość mocno odczuwalna. Zastanawiam się jednak czy nie dało by się w jakiś inny sposób zagiąć czas np.; oddziaływaniem grawitacyjnym. Czy obiekt wywołujący grawitację musiał by mieć jakiś kształt, czy też w którymś kierunku lub kierunkach musiał by mieć ukształtowane pole działania, aby wywołać efekt silnego odkształcenia przestrzeni i czasu. A może jest inna możliwość i nie trzeba szukać w świetle, czy grawitacji sposobu zagięcia czasu, aby przenieść sygnał poniżej poziomu teraźniejszości.

    Oczywiście, że grawitacja ma wpływ na czas. Dylatacja grawitacyjna czasu ma związek z pojęciem promienia Schwarzschilda i występuje w otaczającym nas wszechświecie - w czarnych dziurach, choć ze względów praktycznych nie możemy jeszcze przeprowadzać na nich eksperymentów.
    Quote:

    Być może jest to pewnego rodzaju perpetum mobile, lecz jak wiadomo generator wytwarzający z małej energii większą da się zrobić. Więc jak udało by się gdziekolwiek odkryć zjawisko wsteczności czasu w jakimś krysztale, anomalii materii, fali elektromagnetycznej, to udało by się dopracować technikę skoku sygnałów w czasie.

    Co ma kolega na myśli pisząc o generatorze wytwarzającym większą energię z mniejszej? Jak dotąd perpetum mobile to mrzonka i nie zapowiada się by było inaczej.
    Wsteczny czas? Niby jak miałoby to działać? Reakcje fizyczne i chemiczne zachodzące w odwrotną stronę? To już przeskok ponad science-fiction w stronę baśni.
    Quote:

    W dzisiejszych czasach nadal nie mamy do końca zbadanych wielu zjawisk naturalnych, np. czułka owadów wychwytują częstotliwości na które my nie reagujemy. Owad potrafi wyczuć podczas lotu innego owada, przeszkodę i spadek ciśnienia. Nasz wzrok ukazuje inne kolory niż widzi pszczoła, ptak, czy kot. Mamy czasem percepcję ponad możliwości ludzkie tzw. dejawu u ludzi niby psychologicznie dzieje się, a mimo wszystko są osoby, które wiedzą że za rogiem wyjedzie mu za chwilę druga osoba samochodem określonego koloru i tak jest. Czy to jest zdarzenie losowe, traf niczym w multi. A może nasz umysł też może odczytywać pewne rzeczy, tak jak zamyka się oczy i mimo wszystko czujesz otoczenie, czuje się gdzie są przeszkody, słyszy się dźwięki. Wszystko ma jakieś znaczenie. Być może ktoś coś zarejestrował co by mogło wskazać możliwość skosu w czasie. Może być nawet jakieś szczególne zjawisko np. takie jak bardziej czerwone chmury na niebie przy zachodzie słońca zwiastujące silniejszy wiatr. Większa powierzchnia pomarańczowego nieba podczas zachodu zwiastujące upał dnia następnego (oczywiście nie jest to reguła). Może być inne zjawisko np. to jak statek przepływa i zostawia ślad na wodzie za sobą. Lecz po jakimś czasie ten ślad przepływającego statku ponownie pojawia się -udokumentowane przez filmowców z discovery na jednym z filmów o możliwościach podróży w czasie.
    Czekam na inne faktycznie możliwe propozycję.


    Fakt, że wiele zjawisk jest niezbadanych, nie oznacza, że nie można ich wyjaśnić ogólnie przyjętymi teoriami. Po prostu nie można zająć się wszystkim - naukowcy prowadzą badania głównie w kierunkach rokujących zastosowanie w praktyce, lub rozwijających wiedzę i teorie naukowe.
    Akurat rozważania nad względnością czasu oraz prędkościami bliskimi światła są jednymi z bardziej fascynujących, więc jest na ten temat sporo publikacji.
  • #39
    DG06
    Level 18  
    Ciekawe co na to powiedziałby Doppler?
    Wyrzucając zaświeconą latarkę przez okno pokonaliśmy prędkość światła? :?:
  • #40
    Reheaven
    Level 11  
    A więc tak jeśli materia zdoła kiedykolwiek przekroczyć prędkość światła to będzie to nie lada wyczyn. Aczkolwiek skąd domniemanie, że prędkość jest sposobem na czas? Zmniejszenie odległości za pomocą urządzeń które pozwalają szybciej poruszać się to norma.
    Lecz jeśli będziemy się poruszać z prędkością światła to nadal będzie to przemieszczanie z miejsca w miejsce. Jeśli przekroczy się prędkość świetlną może okazać się, że będzie to tylko większa prędkość i że znów będziemy tylko się przemieszczać, a nie skakać w czasie.
    Być może jest na czas inny sposób.
    Co do cofania reakcji chemicznych fizycznie nie zamierzam cofać reakcji chemicznych. W przypadku chęci zmiany czasu być może nie trzeba cofać reakcji chemicznych tylko zakrzywić pole czasu. Dlatego szukam paradoksów, gdzie można znaleźć nie tyle odpowiedź co możliwość. Jeśli przyjąć że czas da się cofnąć to reakcje i cały świat ba wszechświat dało by się cofnąć. Tu mamy olbrzymi paradoks nie do zrealizowania.

    Lecz aby sprecyzować są zjawiska na tym świecie które ujarzmiamy poznając zasady którymi się te zjawiska rządzą. Dzięki temu mamy komputery, telewizję, radio. Bez ludzi samoistnie by nie powstały. Zapis i odtwarzanie nagrania to już pewnego rodzaju paradoks czasowy. Bo można zobaczyć coś co się wydarzyło i odtwarzać raz po raz. Być może z czasem ujarzmimy też i przeszłość do możliwości komunikowania się wstecz, lecz w jakimś ograniczonym stopniu.

    Ustalmy że grawitacja jest związana z materią, a rozpad materii z biegiem czasu. Jeśli zatrzymać rozpad pierwiastków teoretycznie zatrzymam czas starzenie się organizmów i niektóre reakcje chemiczne. Nie oznacza to że całkiem wyłączyłem czas, ale w jakimś stopniu udało by się go skutecznie spowolnić. A od spowolnienia do cofnięcia może być niedaleka droga lub bardzo duża przepaść. Dlatego rozmawiamy o możliwościach i teoriach fizycznych dotyczących czasu.
  • #41
    DG06
    Level 18  
    Ale jaką masz pewność że leżąc w łóżku nie poruszasz się wcale? Wszystko zależy od punktu odniesienia. Taka Ziemia obraca się - mierząc po równiku 40000km/24h co daje nam około 1666km/h. Latamy zatem w przestrzeni myśląc że mamy stabilny punkt podparcia. Teraz weźmy sobie ruch naszego układu słonecznego w odniesieniu do jakiegoś sąsiedniego. Statyczny? Nie sądzę.
  • #42
    Wojciech.
    Level 35  
    Z tego co czytałem to Chińczycy zmierzyli prędkość splątania i wyszło im 10^12km/s

    http://www.physics-astronomy.com/2014/04/chinese-physicists-measure-speed-of_16.html

    Dodano po 3 [minuty]:

    chudybyk wrote:


    Oczywiście, że grawitacja ma wpływ na czas. Dylatacja grawitacyjna czasu ma związek z pojęciem promienia Schwarzschilda i występuje w otaczającym nas wszechświecie - w czarnych dziurach, choć ze względów praktycznych nie możemy jeszcze przeprowadzać na nich eksperymentów.


    A to czasem nie uwzględnia się dylatacji grawitacyjnej w satelitach GPS?
    Czas na satelicie płynie szybciej.

    Dodano po 7 [minuty]:

    sundayman wrote:
    Quote:
    Tak się nie da. To wbrew prawom fizyki


    Byłbym ostrożny w wypowiadaniu się o granicach praw fizyki.
    http://kopalniawiedzy.pl/splatanie-foton-czas,18162


    Problem jest taki, że splątane cząstki trzeba rozdzielić więc i tak nie przekroczymy prędkości światła. Chyba że splątanie nastąpiła podczas wielkiego wybuchu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Reheaven wrote:
    A więc tak jeśli materia zdoła kiedykolwiek przekroczyć prędkość światła to będzie to nie lada wyczyn. Aczkolwiek skąd domniemanie, że prędkość jest sposobem na czas?

    Materia czy informacja nie może opuścić swojego stożka świetlnego, horyzontu.

    Nikt nie wie czym jest czas. Możliwe że czas jest emergentny tzw wyłania się przy naszych rzędach wielkości. Na fundamentalnych wielkościach plancka może nie istnieć pojęcie czasu i przestrzeni.
  • #43
    DG06
    Level 18  
    Obserwując słońce liczysz fotony wygenerowane przez gwiazdę. Patrząc na księżyc, szukasz punktu odniesienia. Może stwórzmy wstępną teorię czasu. Wszak jesteśmy na pokładzie forum technicznego.
  • #44
    Reheaven
    Level 11  
    Rozumiem spostrzeżenie - czas można odmierzać przy pomocy różnych zmiennych. Jest to normalne. Nie zmienia to jednak faktu że jakkolwiek nie odmierzymy czasu to i tak zdarzenia w koło się dzieją i dziać będą.

    Rozważając nad czasem zauważyłem problem, który dość mocno absorbuje wiele osób, tzn. uszczegółowienie spojrzenia na dany problem. Dostrzegam ogrom słowa czas. Widzę również niewiedzę a więc również bezsensowność poruszania tego tematu, gdyż zaraz ktoś wypali o nadprzestrzeniach, prędkościach nadświetlnych itp. Być może gdyby na materię nie oddziaływała grawitacja to możliwe stało by się nie tyle przekroczenie prędkości, ale również skoki w czasie. Pozdrawiam i zamykam temat teorii czasu
  • #45
    DG06
    Level 18  
    Reheaven wrote:
    zamykam temat teorii czasu

    W wątku zatytułowanym
    Quote:
    Zakrzywienie czasu - praktyczne teorie czasu
  • #46
    Wojciech.
    Level 35  
    Reheaven wrote:
    Rozumiem spostrzeżenie - czas można odmierzać przy pomocy różnych zmiennych. Jest to normalne. Nie zmienia to jednak faktu że jakkolwiek nie odmierzymy czasu to i tak zdarzenia w koło się dzieją i dziać będą.

    Rozważając nad czasem zauważyłem problem, który dość mocno absorbuje wiele osób, tzn. uszczegółowienie spojrzenia na dany problem. Dostrzegam ogrom słowa czas. Widzę również niewiedzę a więc również bezsensowność poruszania tego tematu, gdyż zaraz ktoś wypali o nadprzestrzeniach, prędkościach nadświetlnych itp. Być może gdyby na materię nie oddziaływała grawitacja to możliwe stało by się nie tyle przekroczenie prędkości, ale również skoki w czasie. Pozdrawiam i zamykam temat teorii czasu


    Ale to nie tylko materia zakrzywia czasoprzestrzeń.
  • #47
    DG06
    Level 18  
    Ponieważ przyjmujemy prędkość fotonu w próżni jako wzorzec? A co z czarnymi dziurami nie pozwalającym oderwać się fotonom od ich powierzchni? Taki foton jest falą, drgającą cząstką energii. Pytanie - jak to zmierzyć? A może jednak czas zweryfikować oschłe teorie...
  • #48
    Wojciech.
    Level 35  
    DG06 wrote:
    Ponieważ przyjmujemy prędkość fotonu w próżni jako wzorzec? A co z czarnymi dziurami nie pozwalającym oderwać się fotonom od ich powierzchni? Taki foton jest falą, drgającą cząstką energii. Pytanie - jak to zmierzyć? A może jednak czas zweryfikować oschłe teorie...


    Nie ma powodu, aby twierdzić, że ziemi obowiązują inne prawa niż w kosmosie.
  • #49
    DG06
    Level 18  
    Jak by na to nie patrzeć- Ziemia jest w kosmosie. Tak przynajmniej dotychczas uważałem. Wyprowadź mnie z błędu, jeśli jest inaczej. W Twojej ocenie czas mierzymy za pomocą zegarka...
    Takiego ziemskiego.
  • #50
    chudybyk
    Level 31  
    DG06 wrote:
    Jak by na to nie patrzeć- Ziemia jest w kosmosie. Tak przynajmniej dotychczas uważałem. Wyprowadź mnie z błędu, jeśli jest inaczej. W Twojej ocenie czas mierzymy za pomocą zegarka...
    Takiego ziemskiego.


    Masz lepsze metody pomiaru czasu? Zaprezentuj. Podyskutujemy.
    Co do "oschłych teorii" - tak samo. Jeśli masz inne, lepsze, poparte czymkolwiek oprócz pobożnych życzeń i wyobrażeń, to proszę zaprezentuj, najlepiej empirycznie. Tu jest bardzo dobre miejsce do tego.
  • #51
    DG06
    Level 18  
    Pytanie bez odpowiedzi... https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15569230#15569230

    Można liczyć czas przy pomocy ruchu jednej planety względem sąsiedniej gwiazdy, jednak to nie jest w żadnej mierze precyzyjne. Można liczyć czas rozpadu izotopu węgla, ale to jest czas orientacyjny. Możemy określić prędkość światła w naszym mniemaniu - próżni. Na pewno w próżni?

    Po namyśle dodam jeszcze problematykę tachionów, bo neutrino jest kontuzjowane w zakresie badań.

    Kolena edycja... Warto poczytać
  • #52
    helmud7543
    Level 43  
    Możecie wyjaśnić o czym piszecie, bo się teraz już pogubiłem? Jakie są wątpliwości co do próżni?
  • #54
    DG06
    Level 18  
    No przecież próżnia nie jest aż taka próżna gdy mierzono prędkość światła. Nie widzisz, czy nie chcesz widzieć?
  • #56
    helmud7543
    Level 43  
    Chodzi o to że nie ma próżni idealnej (całkowicie pozbawionej czegokolwiek)? Czy chodzi o właściwości samej próżni, która jest, jakby to opisać, pustką posiadającą określone właściwości?
  • #57
    Wojciech.
    Level 35  
    No właśnie nie istnieje próżnia doskonała. Próżnia może być bardziej próżniowa np w przestrzeniach międzygalaktycznych niż w układzie słonecznym. Próżnia też fluktuuje, czyli gorąca zupa. Tylko nie wiem na czym polega problem z prędkością C.
  • #58
    DG06
    Level 18  
    Właśnie... Trafne spostrzeżenie. Pustka posiadająca określone właściwości. Niby tam nic nie ma, ale jednak fotony, elektrony i pozostały śmietnik tam istnieje.
  • #59
    helmud7543
    Level 43  
    To nie tak. Próżnia w naszym wszechświecie, ta doskonała, niczym nie zanieczyszczona, ma określone właściwości a nawet energię. Ale nadal jest pustką. Z tym że w kosmosie jest ona zanieczyszczona. Może inaczej - fizyka to nauka badająca świat. Nie wszystkie zjawiska są intuicyjne i zdroworozsądkowe, stąd potrzebne jest obiektywne, jednoznaczne narzędzie badań. Takim narzędziem jest matematyka. Rozpisujemy znane, potwierdzone zjawiska za pomocą wzorów. Przekształcając te wzory odkrywamy lub wyprowadzamy teoretycznie opisy innych zjawisk. A potem, jeśli technologia na to pozwala, weryfikujemy wyprowadzone matematycznie hipotezy. Ot cała filozofia (to nie jest łatwe, bo to ciężka matematyka). I przeważnie to się zgadza. A jeśli się nie zgadza, to szuka się odpowiedzi dlaczego.

    Jeśli więc nie zgadzasz się z jakąś teorią, musisz opisać obiektywnie, dlaczego się nie zgadzasz. Tak żeby można było Twoją teorię zweryfikować.