Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego gdy żarówka przepala się to wybija bezpieczniki?

23 Mar 2016 09:50 5532 17
  • Level 17  
    Od jakiegoś czasu mam problem z wybijaniem bezpieczników - w tym zabezpieczenia przedlicznikowego - w momencie przepalania się żarówki 220V.

    Nie było tego problemu, gdy w sklepach były dostępne normalne markowe żarówki. Pojawił się odkąd zostałem zmuszony do przejścia na tanie żarówki "do celów specjalnych". Jak to możliwe, że przy markowych żarówkach nie było tego problemu?

    Kłopot w tym, że zrobiłem większy zapas tych żarówek i nie uśmiecha mi się ich wywalać na śmietnik. Czy problem rozwiązałoby dołożenie mniejszego bezpiecznika na kablu od lampki? Czy na łuk elektryczny nie ma mocnych i tak czy inaczej wypierdzieli "korki"?
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Tube devices specialist
    -Obywatel- wrote:
    Od jakiegoś czasu mam problem z wybijaniem bezpieczników - w tym zabezpieczenia przedlicznikowego - w momencie przepalania się żarówki 220V.


    A jak masz zrobione stopniowanie zabezpieczeń?

    -Obywatel- wrote:
    Nie było tego problemu, gdy w sklepach były dostępne normalne markowe żarówki. Pojawił się odkąd zostałem zmuszony do przejścia na tanie żarówki "do celów specjalnych". Jak to możliwe, że przy markowych żarówkach nie było tego problemu?


    Problem może mieć źródło w samych żarówkach, ale nie tylko. Może mieć przyczynę w zmienionych zabezpieczeniach, albo w uszytwnieniu sieci - prądy zwarcia dziś są większe.

    -Obywatel- wrote:
    Czy problem rozwiązałoby dołożenie mniejszego bezpiecznika na kablu od lampki? Czy na łuk elektryczny nie ma mocnych i tak czy inaczej wypierdzieli "korki"?


    Teoretycznie bezpiecznik masz w żarówce - jeden z drucików w nózce jest cieńszy. Dodatkowy bezpiecznik rozwiązałby problem gdyby miał odpowiednią moc wyłaczalną - nie wchodzą tu w gre żadne bezpieczniki szklane bez zasypki piaskowej.

    Fogy wrote:
    Zasadą jest stosowanie bezpiecznika typu B, który zadziała przy niższym prądzie zwarcia (w czasie 10ms przy prądzie 5 x Iz) przed bezpiecznikiem typu C (ten zadziała w tym samym czasie przy prądzie 10 x Iz).


    Zwykłe "esy" nie mają selektywności wyłaczania, stosując B/C wspomożesz selektywność działania ale jej nie zagwarantujesz.
  • Level 10  
    Quote:
    Zwykłe "esy" nie mają selektywności wyłaczania, stosując B/C wspomożesz selektywność działania ale jej nie zagwarantujesz.


    Czy możesz to wyjaśnić?


    Poza tym pozostaje kwestia zadziałania wyłącznika różnicowo-prądowego. Podczas łuku elektrycznego, jaki może powstać podczas przepalania się żarówki, z pewnością wyłącznik ten zadziała odcinając zasilanie.
    Czy dobrze to rozumiem "krzychol66" ?
  • Level 43  
    -Obywatel- wrote:
    Jak to możliwe, że przy markowych żarówkach nie było tego problemu?
    Niektóre z nich miały wewnątrz bańki wbudowany własny bezpiecznik. Teoretycznie w momencie powstania łuku przy przepaleniu się żarówki powinien zadziałać jako pierwszy. Teoretycznie, bo nie zawsze...
    Poza tym ważne jest też samo włókno żarówki - w wypadku gdy jest ono długie - ułożone na sprężynkach podtrzymujących w kształt wycinka okręgu - ryzyko że łuk powstanie pomiędzy doprowadzeniami napięcia do żarnika jest niewielkie. Żarówki które mają krótkie włókna są bardziej podatne na powstanie takiego łuku. Szczególnie żarówki halogenowe są tak budowane, ale z racji na to, ze przeważnie zasilane są z transformatora, to on "przejmuje" na siebie to uderzenie prądowe jakie wywołuje łuk i "łagodzi" efekt nagłego wzrostu prądu "widziany" przez sieć zasilającą. Oczywiście ważne jest też jaki jest rodzaj bezpiecznika - z jakim opóźnieniem przerywa obwód.
  • Level 17  
    Obwód gniazd mam zabezpieczony bezpiecznikiem B16. Zabezpieczenie przedlicznikowe B40.

    Czy to ma jakies znaczenie w tej sytuacji :?:
  • Level 39  
    -Obywatel- wrote:
    Obwód gniazd mam zabezpieczony bezpiecznikiem B16. Zabezpieczenie przedlicznikowe B40.

    A obwód oświetlenia?
    Fogy wrote:
    Poza tym pozostaje kwestia zadziałania wyłącznika różnicowo-prądowego. Podczas łuku elektrycznego, jaki może powstać podczas przepalania się żarówki, z pewnością wyłącznik ten zadziała odcinając zasilanie.

    Jeżeli RCD jest bez członu nadmiarowoprądowego to nie zadziała.
    jdubowski wrote:
    Teoretycznie bezpiecznik masz w żarówce - jeden z drucików w nózce jest cieńszy.

    W pracy miałem kiedyś taką partię (30 szt) żarówek, że w 90% przypadków przepalał się ten bezpiecznik a żarnik zostawał cały.
    Fogy wrote:
    A gdyby tak zastosować zamiast B40 wyłącznik nadprądowy C ? Albo zamiast wcześniejszego B16 zastosować A16 (jeśli są dostępne) ?

    Z charakterystyką A nie spotkałem się. Natomiast lepszym rozwiązaniem była by wymiana B40 na wkładki topikowe 40A o charakterystyce zwłocznej gG pod warunkiem, że pomiary impedancji pętli zwarcia na to pozwolą.
  • Level 17  
    Adam-T wrote:
    -Obywatel- wrote:
    Obwód gniazd mam zabezpieczony bezpiecznikiem B16. Zabezpieczenie przedlicznikowe B40.

    A obwód oświetlenia?


    Światła B10, ale tu chodzi o lampkę włączaną do gniazda. Żarówka to ukraińska Iskra E14 40W.

    Ale Twoje pytanie dało mi trochę do myslenia - w "górnym" oswietleniu też mam strzelające żarówki - czasami nawet bańka odleci :D , ale one nie wywalają bezpieczników. Tam z kolei jest E27 100W umiejscowione poziomo. W feralnej lampce żarówka ustawiona jest pionowo bańką w dół.
  • Level 39  
    -Obywatel- wrote:
    Żarówka to ukraińska Iskra E14 40W

    No to chyba zostaje tylko wytłumaczenie "ten typ tak ma".

    Pozostałą część postu usunąłem. Odnosiła się do postu usuniętego, a po drugie była błędna. [retrofood]
  • Tube devices specialist
    Fogy wrote:
    Quote:
    Zwykłe "esy" nie mają selektywności wyłaczania, stosując B/C wspomożesz selektywność działania ale jej nie zagwarantujesz.


    Czy możesz to wyjaśnić?


    W klasycznym bezpieczniku topikowym funkcja jest prosta - jest tylko jeden element odpowiedzialny zarówno za zadzialanie przy zwarciu jak i przy przeciążeniu (drut).
    W "esie" czy innym "bezpieczniku automatycznym" mamy elementy dwa - wyzwalacz termiczny - bimetalowy i elektromagnetyczny wyzwalacz zwarciowy. 10A od 20A różni się głównie owym wyzwalaczem bimetalowym.

    Fogy wrote:
    Poza tym pozostaje kwestia zadziałania wyłącznika różnicowo-prądowego. Podczas łuku elektrycznego, jaki może powstać podczas przepalania się żarówki, z pewnością wyłącznik ten zadziała odcinając zasilanie.


    Czemu zadziała? Jeśli zadziała to tylko "z przypadku".

    Część treści usunąłem. [retrofood]

    Mariopi wrote:
    Kiedyś można było przepaloną żarówkę naprawić - obecne konstrukcje tego już nie umożliwiają, bo ulegają przepaleniu doprowadzenia - stąd takie sensacje typu błysk łuku elektrycznego i wywalenie zabezpieczeń.


    Na odwrót - łuk jest przyczyną, po której doprowadzenia "odparowują".
    Przyczyny łuku:
    - stosowanie żarówek gazowanych (azot+argon) dla zwiększenia skuteczności
    - stosowanie dwuskrętek
    - zasilanie z sieci o niewielkiej rezystancji pętli zwarcia.
  • Level 33  
    luke666 wrote:
    Daje wszystkie swoje punkty za racjonalne wyjaśnienie, czemu wyłącznik różnicowo-prądowy miałby zadziałać w momencie przepalenia żarówki.
    W chwili przepalenia się żarnika w żarówce powstaje nie wielki łuk elektryczny. W obszarze łuku elektrycznego gaz jest silnie zjonizowany stanowi plazmę. Jony powstają wtedy, gdy atom, bądź cząsteczka tracą lub zyskują ładunek. W wyniku przyłożenia odpowiedniej energii, cząsteczka traci elektron i staje się jonem dodatnim (przewaga ładunków dodatnich nad ujemnymi), lub zyskuje elektron i staje się jonem ujemnym. Kluczową cechą jonów jest to, że są one niestabilne elektrycznie, poszukują innych cząsteczek, z którymi mogą się związać. Na tej podstawie można twierdzić że zachodzi upływność prądu.
  • Moderator of the Technical section
    jdubowski wrote:

    Czemu zadziała? Jeśli zadziała to tylko "z przypadku".


    Nie. Z powodu przekroczenia odpowiedniej wielkości prądu zwarciowego.

    rafbid wrote:
    W chwili przepalenia się żarnika w żarówce powstaje nie wielki łuk elektryczny.

    Powstaje różny łuk elektryczny, czasem bardzo duży.

    Dodano po 1 [minuty]:

    -Obywatel- wrote:
    Z góry przepraszam, że odgrzebuję tak stary temat, ale nie znalazłem świeższego.


    Taaak? Ostatni był w marcu. A najdalej w lutym.
  • Level 41  
    Fogy wrote:
    Zasadą jest stosowanie bezpiecznika typu B, który zadziała przy niższym prądzie zwarcia (w czasie 10ms przy prądzie 5 x Iz) przed bezpiecznikiem typu C (ten zadziała w tym samym czasie przy prądzie 10 x Iz).
    Nie ma takiej zasady.
    jdubowski wrote:
    Zwykłe "esy" nie mają selektywności wyłaczania, stosując B/C wspomożesz selektywność działania ale jej nie zagwarantujesz.
    Nie ma wspomagania.Bezpieczniki to urządzenia zero-jedynkowe, inaczej "cyfrowe".
    rafbid wrote:
    W chwili przepalenia się żarnika w żarówce powstaje nie wielki łuk elektryczny.
    Bzdura,nie ma żadnego łuku. Błysk światła to nie jest łuk.
    rafbid wrote:
    lub zyskuje elektron i staje się jonem ujemnym. Kluczową cechą jonów jest to, że są one niestabilne elektrycznie, poszukują innych cząsteczek, z którymi mogą się związać. Na tej podstawie można twierdzić że zachodzi upływność prądu.
    Za dużo się naczytałeś książek i fantazjujesz.
  • Tube devices specialist
    CYRUS2 wrote:
    rafbid wrote:
    W chwili przepalenia się żarnika w żarówce powstaje nie wielki łuk elektryczny.
    Bzdura,nie ma żadnego łuku. Błysk światła to nie jest łuk.


    Jest wyładowanie w gazie o ciśnieniu zbliżonym do atmosferycznego - jeśli nie łuk to jakie inne określenie proponujesz?
  • Level 41  
    Błysk światła.
    Z fragmentu włókna wyparował wolfram, zrobiło się cieńsze i dlatego jest przegrzane = przyrost temperatury i zwiększone światło.
    Zauważ, żarówka halogenowa ma zdecydowanie jaśniejszą barwę niż klasyczna 60W. Na skutek wyższej temperatury. Wcale nie łuku.
  • Moderator of the Technical section
    CYRUS2 wrote:
    Błysk światła.
    Z fragmentu włókna wyparował wolfram, zrobiło się cieńsze i dlatego jest przegrzane = przyrost temperatury i zwiększone światło.
    Zauważ, żarówka halogenowa ma zdecydowanie jaśniejszą barwę niż klasyczna 60W. Na skutek wyższej temperatury. Wcale nie łuku.


    Ciekawym jest tylko, że błyski światła powodują odparowanie i rozpylenie po bańce nie tylko żarnika, ale nawet drutów doprowadzających wewnątrz bańki. Błyski światła potrafią nawet czasem rozsypać szkła z bańki po całym pomieszczeniu.

    Występowanie łuku elektrycznego podczas przepalania się żarnika w niektórych żarówkach jest ewidentne i coraz częściej spotykane. Wymuszany jest wtedy prąd wielokrotnie większy od znamionowego, co powoduje zadziałanie wszystkich zabezpieczeń w szeregu, a nawet zabezpieczeń RCD.
    Nie ma sposobu aby temu zapobiec, chociaż w żarówkach renomowanych producentów takie zjawisko zdarza się rzadziej.
  • Level 33  
    CYRUS2 wrote:
    Z fragmentu włókna wyparował wolfram, zrobiło się cieńsze i dlatego jest przegrzane = przyrost temperatury i zwiększone światło.
    Wolfram wyparowywuje z włókna przez całą żywotność żarówki i dlatego jest ona ograniczona. Z czasem zmieniają się (na gorsze) ich parametry świetlne, więc opór powinien rosnąc aż do samej awarii.
  • Moderator of Electricity
    rafbid wrote:
    Wolfram wyparowywuje z włókna przez całą żywotność żarówki i dlatego jest ona ograniczona. Z czasem zmieniają się (na gorsze) ich parametry świetlne, więc opór powinien rosnąc aż do samej awarii.

    Tylko problem w tym, że wolfram nie wyparowuje jednakowo na całej długości żarnika.
    A tam gdzie wyparowuje szybciej, zmniejsza się przekrój, rośnie rezystancja a zatem zwieksza się wydzielanie ciepła.
    A skutki znamy...
  • R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Wstręt do wyszukiwarki. Zamykam.